- Dawniej ludzie lepiej dbali o koryto rzeki niż obecnie. Dziś nam się rzuca kłody pod nogi i nie możemy nic zrobić - mówi sołtys Krempach Józef Pietraszek.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"83091"}
Dębno, Nowa Biała, Krempachy, Harklowa, Rogoźnik, Ostrowsko - wszystkie te miejscowości borykają się z problemem regulacji potoków. Sołtysi i radni gminy Nowy Targ alarmują, że trzeba pilnie działać, bo w razie wezbrania, istnieje zagrożenie, że woda podtopi domy, zniszczy drogi. Od lat nie mogą doprosić się, aby Wody Polskie zajęły się regulacją koryta, tam gdzie jest to konieczne. Mieszkańcy nie mogą też sami udrażniać potoków, tak jak robili to dawniej, ponieważ jest to niezgodne z prawem.
W ubiegłym tygodniu radni i sołtysi spotkali się w Gminnym Ośrodku Kultury w Łopusznej na komisji, aby po raz kolejny omówić problem. Zaprosili m.in. przedstawicieli Wód Polskich, ale nikt nie przyjechał na spotkanie. Przekazali, że nie wezmą udziału w komisji, ponieważ mają w tym czasie zaplanowaną naradę.
Paweł Długi, który prowadził obrady komisji, przypomniał, że podobne spotkanie - na temat zagrożenia powodziowego - było rok temu, ale nic z niego nie wynikło. Sołtysi zgłosili, które odcinki koryta potoków trzeba w pierwszej kolejności zabezpieczyć. - Po spotkaniu zebraliśmy wnioski, ale do dziś nie dostaliśmy na nie odpowiedzi. Jest coraz gorzej - przyznaje.
Grochem o ścianę
Radni nie kryli rozczarowania, że tym razem nikt z Wód Polskich nie przyjechał na spotkanie. Kolejny raz mówili o problemach w swoich miejscowościach. Grzegorz Guroś, sołtys Harklowej, opowiada, że w jego miejscowości z roku na rok sytuacja się pogarsza. Dunajec podmywa brzegi, woda niszczy kamienne zabezpieczenie. - Obecnie niewielkimi nakładami można by zapobiec dużym stratom. Jeśli przyjdzie większa woda, to droga i ścieżka VeloDunajec zostanie przerwana. Na razie jest to rzucanie grochem o ścianę - podsumowuje. Dodaje, że Wody Polskie tłumaczą się brakiem pieniędzy. Równie trudna sytuacja jest w sąsiednim Ostrowsku.
- W Rogoźniku trzy lata temu było spotkanie z Wodami Polskimi i stwierdzili, że w trzech miejscach konieczna jest interwencja w korycie potoku - opowiada Kazimierz Zubek, sołtys wsi. Zwraca uwagę, że przy boisku sportowym potok niebezpiecznie zbliża się do zabudowań. Kilka razy wysyłał pisma w tej sprawie, ale bez odzewu.
Rozmowy do niczego nie prowadzą
W Dębnie zagrożone powodzią jest boisko sportowe, ścieżka rowerowa i osiedle z domami letniskowymi. Sołtys Andrzej Warmuz mówi, że jest zagrożenie, że rzeka Białka popłynie do wsi i zaleje m.in. zabytkowy kościół, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Czesława Fic, sołtys Klikuszowej, dodaje, że w jej miejscowości trzeba zabezpieczyć koryto Lepietnicy, przy drodze powiatowej poniżej kościoła. - W minionym roku spisali protokół i zagwarantowali, że w 2021 będzie to naprawione. Mieli robić zabezpieczenie i rzekomo nie ma na to środków. Nasze spotkania i rozmowy do niczego nie prowadzą. Zagrożenie dalej jest. I dopóki Wody Polskie nie zapłacą odszkodowań za zniszczone drogi, to chyba nikt z tym nic nie zrobi. Nasze wnioski nie są realizowane - twierdzi sołtys Klikuszowej.
Zagmatwane prawo
- Wszystkie potoki są uciążliwe dla mieszkańców, ponieważ nie są udrażniane - przyznaje Józef Pietraszek, sołtys Krempach. Jego zdaniem trzeba powalczyć o zmianę prawa wodnego, dotyczącego potoków górskich. - Nasze potoki nie powinny być objęte tymi samymi przepisami, które są na nizinach - uważa sołtys Krempach. O udrożnienie koryta Białki w swojej miejscowości apeluje już od kilku lat. - Jeśli nie udrożnimy rzeki, to zniknie most, droga i zaleje wieś. To jest niesamowite zagrożenie. Niweleta Białki jest podniesiona o co najmniej 2 metry. Potok górski powinien być na bieżąco udrażniany. - Dawniej ludzie lepiej dbali o koryto rzeki niż obecnie. Dziś nam się rzuca kłody pod nogi i nie możemy nic zrobić. To jest chore - mówi.
- Udrożnianie to podstawa - wtóruje Marek Kolasa, rady z Waksmunda. - Ale prawo jest tak zagmatwane, że nie idziemy z tym do przodu. Urząd urzędowi robi problemy - podsumowuje.
Liczą na pomoc parlamentarzystów
Józef Pietraszek zwraca uwagę na kolejny problem. Mówi, że gdy instytucje przygotowują programy ochrony przeciwpowodziowej, nikt nie konsultuje tego z mieszkańcami. I wprowadzają takie rozwiązania, których mieszkańcy nie akceptują. - Ciężkie pieniądze idą na dokumentację i są wyrzucane w błoto. Za to udrożnilibyśmy koryto Białki. Program ochrony przeciwpowodziowej, budowa wałów to nierealne rzeczy - twierdzi.
Na koniec radni postanowili, że zwołają komisję jeszcze raz. Chcą na nią zaprosić nie tylko przedstawicieli Wód Polskich, ale i parlamentarzystów. Liczą na to, że parlamentarzyści zainteresują się problemem i pomogą. Radni i sołtysi chcą też nagłośnić temat, aby zaangażowały się też inne gminy. Bo problem dotyczy całego regionu.
- Na razie tylko gmina Nowy Targ robi szum o rzekę Białkę - mówi Józef Pietraszek. - Jak będziemy drążyć temat, to może coś się zmieni - ma nadzieję Marek Kolasa.
m

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Czy nie lepiej zaproponować skarbowi państwa wykupienie tych działek lub wymianę na atrakcyjnych warunkach? Niech sobie wody polskie czy jakiś inny park narodowy przejmie te tereny i robi sobie z nimi co chce - czyli nic.
To już nie są czasy kolonizowania obszarów niezamieszkałych w siermiężnych warunkach za wszelką cenę. Teraz można się osiedlić tam gdzie nie ma zagrożenia powodziowego.
0 0
Co z tego, gdy ludzie pchają się z budowami w tereny zalewowe i potem płaczą... Ale towja rada dobra - budować sie na brzyzku.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz