Młodzi górale poznają życie ich rówieśników w Afryce i Kanadzie. Ze spotkań z ks. Kazimierzem Kubatem, misjonarzem, dowiadują się m.in. o tym, że mali Afrykańczycy codziennie giną z głodu. Misjonarz zachęca uczniów podhalańskich szkół do włączenia się w akcję pomocy dla tamtego rejonu świata.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"10845"}
Podczas kilkunastu dni pobytu w Polsce o. Kazimierz Kubat spotkał się z uczniami w kilku podhalańskich miejscowości. Odwiedził m.in. Szkołę Podstawową nr 1 im. Bohaterów Westerplatte w Cichem. Podczas rozmowy z dziećmi misjonarz zaprezentował pokaz multimedialny, w którym dzieci zobaczyły zdjęcia swoich rówieśników z Afryki w różnych sytuacjach. – Nie wybrzydzajcie jeśli mama daje wam dobrą zupę, Afrykańczycy na miskę z ryżem czekają nieraz i trzy tygodnie – mówił o. Kubat. Zaapelował do dzieci, żeby nie narzekały i cieszyły się z tego co mają. – Wasi rówieśnicy nie mają nawet zabawek. Widzicie na zdjęciu małego chłopczyka, który zajmuje się ludzkimi kośćmi – pokazywał o. Kubat.
Małych górali bardzo zaciekawiły opowieści misjonarza. Byli bardzo zaskoczeni, że mali Afrykańczycy potrafią np. zrobić sobie sami rower z drewna i gumy. – Nie ma tam żadnego gwoździa – mówił z radością o. Kazimierz Kubat. Dzieci zobaczyły również buty wykonane z plastikowych butelek. Kilka razy misjonarz żartował do małych górali w języku suahili. Duchowny nauczył także kilku zwrotów w tym języku uczniów z Cichego.
O. Kazimierz Kubat zachęcił górali do pomocy małym Afrykańczykom. – Nie opłaca się wysyłać paczek z jedzeniem albo ubrań, bo koszty transportu są bardzo drogie. Najlepiej włączyć się w akcję „Adopcja serca” – mówił o. Kubat. Szczegóły akcji można znaleźć na stronie: www.adopcja-serca.pl. – Oczywiście, że włączymy się w tę akcję – powiedziała dumnie Magda Piczura z Cichego.
O. Kubat gościł już w szkole w Cichem dwukrotnie 5 lat temu. Wtedy uczniowie przekazali środki finansowe dla swoich rówieśników w Afryce. Dzięki nim jedna z Afrykanek ukończyła szkołę krawiecką, prowadzoną przez księży salezjanów. „Dzięki tym środkom młoda Afrykanka Tausi Shaban uczęszczała do szkoły krawieckiej i kilka dni temu odebrała dyplom ukończenia tej szkoły. Od tej pory ma fach w ręku, który pomoże jej w codziennym, niełatwym tu życiu”- przypomniał o. Kazimierz Kubat.
Misjonarz spotkał się jeszcze m.in. z uczniami w szkole w Gronkowie, I LO im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu, które ukończył kard. Stanisław Dziwisz i ks. prof. Józef Tischner.
O. Kazimierz Kubat pochodzi z Podhala. Urodził się w 1956 r. w Nowym Targu, w 1975 r. wstąpił do zgromadzenia salwatorianów i po odbyciu studiów w seminarium duchownym salwatorianów w Bagnie otrzymał 8 maja 1982 r. święcenia kapłańskie. Pracował w Polsce jako wikariusz w Bielsku-Białej, następnie studiował na KUL filozofię przyrody i filozofię nauk. W latach 1988/89 pracował jako wikariusz w Obornikach Śląskich. W 1990 r. wyjechał do Belgii, gdzie studiował na uniwersytecie katolickim w Louvain-la-Neuve. Od 1992 r. pracował w Zairze (dzisiaj Republika Demokratyczna Kongo) w regionie Shaby (Katangi), będąc wykładowcą filozofii w Wyższym Seminarium Duchownym Jana XXIII, prowadzonym przez ojców franciszkanów w Kolwezi. W styczniu 1996 r. został wykładowcą filozofii w Instytucie Filozoficzno-Teologicznym, prowadzonym przez salwatorianów w Morogoro, w środkowej Tanzanii. Od 2003 r. pracował w misji na wyspie Ngazidja, w archipelagu Komorów na Oceanie Indyjskim. Obecnie przebywa w Kanadzie w prowincji Alberta. Na terenie jego parafii są trzy rezerwaty Indian.
O. Kazimierz Kubat w wolnym czasie zajmuje się m.in. prowadzeniem stron internetowych. Pod adresem: http://www.kazania.tk i http://www.kazikq.alleluja.pl można znaleźć wiele artykułów i informacji na temat specyfiki pracy misyjnej i duszpasterskiej na kontynencie afrykańskim.
pd
0 0
Fakt, paczek z jedzeniem nie warto wysyłać, natomiast na adopcji serca oprócz benificjenta co nieco uszczknie sobie pośrednik tzw opłatę manipulacyjną - i to nie są domysły, oficjalnie o tym piszą :)
A misjonarz widzę jakby piłkę lekarską połknął czyli albo dobrze odżywiony albo to z głodu ten brzuch.
A poza tym jak się chce pomóc to można przecież zadoptować na serio, sam widziałem w szwajcarii w spa, starsze małżeństwo on biały ona biała a dziecko czekoladka, zresztą bardzo sympatyczna dziewczynką. No chyba że to bocian przyniósł lub w kapuście znaleźli.
0 0
no a ze bawia sie koscmi ludzkimi? pewnie to jest przedszkole dla szamanów a szamanem to zawsze byc warto :-)
0 0
może i O.Kubat spoko koleś ale ogólnie ja im nic,a nic nie wierzę i za ich pośrednictwem grosza nie dam i wszystkim odradzam
potem budują pomniki większe niż w Rio-i po co???
0 0
Jak to po co Kasztan? Na chwałę Bożą!
0 0
A co? Ornaty im szyła i sutanny?
\"Jedna z Afrykanek ukończyła szkołę krawiecką, prowadzoną przez księży salezjanów. Dzięki tym środkom młoda Afrykanka Tausi Shaban uczęszczała do szkoły krawieckiej i kilka dni temu odebrała dyplom ukończenia tej szkoły. Od tej pory ma fach w ręku, który pomoże jej w codziennym, niełatwym tu życiu”
0 0
A poza tym po co w Afryce uczyć krawiectwa? Jak tam w sumie mało się w ciuchach chadza? Może kożuchostwo jeszcze salezjanie wymyślą? Albo krawiectwo ciężkie? No chyba że to będzie tania siła robocza do szycia ornatów, alb i czarnych sukienek.
0 0
Ciekawe czy Jurajczyk był już w Rio Świebodzinejro...:):):)
0 0
No coś ty wymyśliła? On przecież do fotela przed komputerem przyklejony, to niby kiedy mio a w sumie to powinien, żeby podziękować za pisiaków że dużo poprzechodziło jednak tu i ówdzie.
0 0
no , na chwałe czy wlasnie to jest orzykład bałwochwalstwa?? czemu ludzie musza miec namacalnie \"boga\",gadżet ... zeby go poczuć??
0 0
Kantor zrób sobie exchange\'a albo reset\'a bo Ci się układy scalone palą...
0 0
Poza tym jak widać znów wasza stała ekipa antyklerykalna pod tekstem w jakikolwiek sposób związany z kościołem wypisuje głupstwa...Czy wy jesteście aż tak uprzedzeni czy to objawy choroby już może?
0 0
Ana znowu tekst zerżnęła z innych forów i szpanuje...;) ;) ;) Ehhh...
0 0
A jo mom wielgi szacun dlo Kazika - misjonarza. Brawo Kazik! Stronka piykno, I Jego zywobycie tyz. A Wy toście tutok niesprawiedliwi, nic o tym cłeku nie wiycie ale pitolić potreficie. Wstyd mi za Wos i telo. Mielecie, mielecie tymi ozorami, a tak mi sie zdaje, abo mi sie ino widzi, ze malućki młyn i z duzom wodzickom, bogato nie namiele. Weźciez wesprzyjcie misjonarza nie słowem ba dudkami. Przecytocje Jego zywobycie, ksiązki ftore napisoł: np. \"Listy z Afryki\" i inkse , a pote tutok wydziwiojcie. Telo, ide stąd i to waertko. Droźnicue mnie i telo.
0 0
Blokada komentarza, bo za długi? to skróćcie se komyntorz Panie Redahtorze, nie umiycie, cy jako?
0 0
Ha ha ha...Jurajczyk, Ty to naprawde już po trzecim roku tylko rosłeś.....aż się boję co się z Tobą bedzie działo jak bedziesz sie z wiekiem kulił....tu i tam :-)
0 0
No to wymyśliłaś już sama...;) ;) ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz