Miała być czarnodunajecka Copacabana, będzie śmierdzące bajoro z dwiema monstrualnymi śrubami, przypominającymi piekielną maszynę.
Mieszkańcy Czarnego Dunajca protestują przeciwko śrubom Archimedesa, nawet gdyby te miały produkować czystą jak kryształ energię.
- Pan się patrzy, jakie tu miejsce jest. Cała wioska i turyści tu przyjeżdżają. Stopień wodny, woda szumi i spokojnie sobie płynie. Już teraz jest fajnie. Ognisko można zapalić, grillować. Dziecko się może bezpiecznie pobawić, bo dookoła żadnych ruchliwych dróg nie ma. Miało być jeszcze lepiej. Od lat występujemy do gminy, żeby tutaj zrobić takie prawdziwe miejsce biwakowe z ławeczkami, może jakieś urządzenia do ćwiczeń na powietrzu zamontować – roztacza bajkowe wizje Jacek Stopka Studencki, radny powiatowy, mieszkaniec Kamieńca Dolnego, przyszły sąsiad "diabelskich śrub".
Wizje mieszkańców mogą się jednak nie spełnić. Wszystko przez inwestora, a ściślej: dwóch inwestorów, którzy sprzymierzyli siły, żeby przegrodzić wartki nurt Dunajca gumową zastawką i skierować wody na piekielne śruby Archimedesa, produkujące czystą energię elektryczną. - G... tam, a nie czysta energia - irytuje się inna mieszkanka Kamieńca Dolnego, potrząsając znacząco plikiem kartek papieru, na których została spisana petycja protestacyjna, poparta prawie 600 podpisami mieszkańców wsi. - Te elektrownie wodne to nic wspólnego z ekologią nie mają. Wystarczy się popytać wędkarzy. I popatrzeć na wielgachne śruby. Z 10 m długości ma każda. Jak ryba będzie w stanie przez to popłynąć. Jak tylko tam wpadnie, to po drugiej stronie pasta rybna wyleci - obrazuje.
- Widziałem coś takiego na Słowacji. Hałas okropny, szumi, wyje. Nie wyobrażam sobie, żeby w takim sąsiedztwie żyć. A tu przecież domy przy samej rzece stoją - zauważa Jacek Stopka Studencki. Pani Anna ma być najbliższą sąsiadką "diabelskiej instalacji" i wcale jej ta perspektywa nie cieszy. - Z każdej strony będę miała tutaj jakieś kanały, a przed oknami elektrownię - pokazuje szkic. Faktycznie, zarys planowanej budowli dosłownie okrąża dom. Gdyby nie to, że niektóre kanały będą ukryte pod ziemią - pani Ania mieszkałaby wkrótce na wyspie - w domu ze wszystkich stron otoczonych fosą. - Musiałabym sobie jeszcze most zwodzony zbudować do kompletu - uśmiecha się gorzko kobieta.
Protestujący twierdzą zgodnie, że przyczyną ich obecnych kłopotów jest próg wodny, który niegdyś stanął właśnie przy końcu Kamieńca Dolnego. Budowla miała pełnić rolę przeciwpowodziową. Ostatnio wody w Dunajcu coraz mniej płynie, ale rzeka bywa kapryśna, a wtedy stary próg przypomina, w jakim celu został zbudowany. - Jaka w tym sprawiedliwość? Próg budowaliśmy wszyscy, za społeczne pieniądze, a teraz dwóch biznesmenów chce go zaanektować, żeby trzepać kasę. I my - społeczeństwo niewiele na to poradzić możemy, bo jakimś cudem próg jest teraz w administracji zarządu wodnego - zastanawia się Jacek Stopka Studencki. Protestujący zapewniają, że "swojego" tak łatwo nie popuszczą. - Przygotowaliśmy petycję, przedstawimy ją w gminie. Wójt przygotowuje projekt decyzji środowiskowej, my też jesteśmy elementem środowiska, więc powinien nas posłuchać - podkreślają.
Wójt Józef Babicz zapewnia, że mieszkańcy niepotrzebnie się denerwują. Do budowy elektrowni droga daleka. Nic jeszcze nie jest przesądzone. Do urzędu faktycznie wpłynął wniosek dwóch prywatnych inwestorów, dlatego wójt rozpoczął "procedowanie". Odpowiedzialny za pilotowanie tematu Michał Jarończyk, sekretarz gminy, przyznaje jednak, że samorząd nie ma wielkiego pola manewru. Organem uzgadniającym lokalizację inwestycji jest Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Gmina z kolei musi wydać inwestorowi decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. - W 90% przypadków inwestor taką decyzję dostaje, jednak samorząd określa warunki, jakie powinien wypełnić. Procedura wydawania decyzji środowiskowej przewiduje także konsultacje społeczne. Głos mieszkańców zostanie uwzględniony. Również protesty - zapewnia sekretarz.
mk
0 0
Pogonic tych inwestorow od siedmiu bolesci stale zadnych mamony .Jak im trzeba pradu to niech sobie we flaszkach kupia .Nie dac sie Czarnodunajczanie .To wszystko nalezy do narodu a nie paru chytrusow , co do ich morale nie chce sie wypowiadac .Gdzie jest wojt? Za chwile to sprzedadza i bedzie jak z kolejkami .Rzeki dla ryb i ludzi !Gdze ci obroncy przyrody , pieskow i koni ? Pstagow nie lubia ? Przeciw mordowaniu karpi protestuja ! A pstrazek to nie ryba ? Moze za gorola go maja .
0 0
pewnie by chcieli oby im postawic silos atomowy ,mieliby grila za darmo
0 0
Co wiecej szkodzi srodowisku;wywuz smieci do lasòw,palenie smieci w piecu i weglem czy elektrownia wodna?Ludziska zyjemy w 2013 najwyzszy czas wybudzic sie ze snu!!!!!!!!!!!!!
0 0
arnika
rypki masz????gdzie
jedynie jak bys stala przy wodzie i sciagla majtki to by smierdzialo ryba sledziem a nie pstyragiem
Budowac :)))
przeciez ma byc zielona energia,a ze wszystki jest problem wiatraki problem turbiny problem,ze wszystkim kuzwa problem.W czarnym dunajcu wiecej jest wydr niz pstragow.Zarybiaja ale kieszenie a nie rzeki
0 0
Na zdjęciu widać , ze ilosć przepływającej wody to wystarczy na uruchomienie generatora energii elekrtrycznej ktora wystarczy do żarowki 100 Wat.......i o co ten szum...i gadanie.Ci biznesmeni to typowi przedstawiciele ciemnego podhalanskiego ludu...
0 0
Dodo ,martinos ,cała Europa i Usa renaturalizuje swoje zabetonowane rzeki i rozbiera większość tego typu budowli hydrotechnicznych ,ale w Polsce ważniejszy jest biznes dwóch niż dobro przyrody. Takie MEWy nie mają nic wspólnego z ekologią ,przynoszą więcej szkód niż pożytku.
http://www.petycje.pl/petycje PodpisyLista. php?petycjeid=9890&podpis_rodzaj=1
0 0
Ludzka zazdrość i nic więcej, czemu ktoś ma mieć jak ja nie mam? Procent pozyskiwania w polsce zielonej energi w porównaniu do krajów zachodnich jest prawie żaden, nie mówiąc już o skandynawii. Technologie w dzisiejszych czasach zaszły już tak daleko, że nikt nie zauważyłby pracy tej elektrowni,a żadna pasta rybna nie jest tworzona ze względu na specjalne systemy przepływu dla stworzeń wodnych. Ale polska mentalność jak zawsze górą!
0 0
Zgadzam się z protestującymi ,mają całkowitą rację!! dwoch cwnaiaków sie dobrało i uzgodnili razem;robimy bisness,mało wkładu a reszta będzie woda na nas pracować,co tam dla nich rekreacja dla mieszkańców,Nie bądzcie ludzie idiotami ,nie pozwólcie na to za żadne skarby!! Chronić przyrodę ! I jeszcze kawałek tego co nazywa się odpoczynkiem na łonie natury !
0 0
Najpierw zrobić porządek nad Dunajcem i nie tylko!!! Ilość zalegających śmieci nad woda jest ogromna. Sprzątać za sobą po imprezach nad wodą a później myśleć o poważniejszej ekologii!
0 0
O Radnym powiatowym nie slyszalem przez ostanie 3 lata...Czyzby wybory sie zblizaly???
0 0
Nie słyszałeś bo ucho źle przykładałeś. O elektrowni też byś nie usłyszał, za to byś zobaczył jak budują...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz