Gmina Czarny Dunajec

Zamknij

70. rocznica wybuchu II Wojny Światowej: Półmisek z wojennymi niezapominajkami

Paweł Dominik 00:01, 01.09.2009
Treść artykułu pod wideo ↓
15  70. rocznica wybuchu II Wojny Światowej: Półmisek z wojennymi…

Władysław Krupa z Cichego miał 16 lat, kiedy wybuchła II wojna światowa. Bardzo dobrze pamięta ten czas. – Był wielki huk, strzelanina. Niemieckie samoloty latały nad głowami – zaczyna swoją opowieść.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"5663"}

Podczas II wojny światowej działała na terenie wsi szajka, która pod pretekstem walki z okupantem dokonywała kradzieży mienia mieszkańców Cichego i okolicznych wiosek. Członkowie grupy byli zwalczani i rozstrzeliwani przez Niemców. – Jeden z mieszkańców podjął współpracę z okupantem. Jednego dnia został złapany – schował się w pewnym domu za piecem. Niemcy rzucili tam granat i ten człowiek zginął – mówi Władysław Krupa. Informację potwierdza Maria Ramska, nauczycielka w cichowiańskiej podstawówce. – Znaleziono przy nim listę osób, które miały być wydane Niemcom. Umieszczono na niej mojego tatę. Dowiedziawszy się o tym, moja babcia Wiktoria dostała ataku serca i zmarła! Działo się to w 1943 r. – mówi Maria Ramska.

Niemiec odpuścił


W okresie wojny okupant wprowadził zakaz zabijania zwierząt na mięso. Jednak ludzie łamali ten zakaz, aby wyżywić rodzinę. – Kiedyś do naszego domu przyszedł Niemiec i zobaczył w kuchni spory kawałek słoniny. Żołnierz jednak udał, że tego nie widzi. Mama wspomniała, iż stało się tak ze względu na bawiącą się w kuchni moją siostrę Józię, wówczas dwuletnią dziewczynkę. Niemiec powiedział, że w domu też ma córkę w tym wieku – opowiada nauczycielka.

Zdaniem Władysława Krupy, jeśli Niemcy nie mieli jakichś donosów, to nie wyrządzali mieszkańcom żadnej krzywdy. Inaczej było w przypadku okupanta radzieckiego. – Mama opowiedziała mi historię z końmi dziadka – Cyganem i Murzynem. Żołnierze radzieccy bez powodu zabrali dziadkowi te zwierzęta. Dziadek, chcąc je odzyskać, poszedł pieszo do sąsiedniej wsi – Rogoźnika. Tam prosił Rosjan o oddanie koni. Oni mieli zamiar rozstrzelać dziadka. Domagali się okupu. Dziadek mógł im dać tylko wódkę, którą otrzymał od sąsiadki ze wsi. Na szczęście to wystarczyło, dziadek wrócił do domu bezpiecznie, na dodatek z końmi – wspomina Maria Ramska.

Rosjanie, gdy wracali z frontu, ofiarowali mieszkańcom wsi zagrabione wcześniej różne przedmioty. W domu państwa Ramskich znajduje się półmisek z niezapominajkami i wyhaftowana serweta, którą babcia zakupiła od żołnierzy.

W wiosce znajduje się wiele miejsc, gdzie mieszkańcy Cichego zostali rozstrzelani przez okupantów. Przy jednej z polnych dróg stoi krzyż, upamiętniający tamte tragiczne wydarzenia. Nauczyciel z miejscowej szkoły – Wojciech Kossakowski zna dobrze historię związaną z tym krzyżem i z tragedią, jaka wydarzała się w miejscu jego postawienia. Jest to punkt, który odwiedzają w czasie treningów uczniowie miejscowej podstawówki.

Dużo ślubów i chrztów


Symboliczny grób walczących w II wojnie światowej mieści się także pod kościołem pw. św. Józefa Robotnika w Cichem Górnem. Szczątki zmarłych zostały odnalezione podczas budowy świątyni w latach 80. ubiegłego stulecia. Zostały one zabezpieczone i pozostawione pod świątynią. Mieszkańcy Cichego zdawali sobie sprawę, że są to szczątki ludzkich ciał, pochodzących z II wojny światowej.

Władysław Krupa do dzisiaj dziękuje Bogu, że nie zginął w czasie wojny. Wspomina historię z kościelnymi dzwonami. – Kiedy w Miętustwie nastali Niemcy, jedną z pierwszych rzeczy, jakie nakazali, było ściągnięcie dzwonów kościelnych. Jeden z nich później zaginął. Niemcy zagrozili księdzu proboszczowi, że jeśli dzwon się nie znajdzie, ksiądz będzie musiał opuścić to miejsce – opowiada Władysław Krupa. Jak się okazało, dzwon przeniosło kilku chłopów i zakopało w ziemi. Chcieli przetopić go na amunicję. Góral z Cichego już nie pamięta czy im się to udało i co się stało z duchownym.

Ksiądz Michał Kliś, obecny proboszcz parafii w Miętustwie, otwiera stare parafialne księgi i kroniki. – W okresie wojennym był w sposób zupełnie normalny udzielany sakrament chrztu – mówi ks. proboszcz. Kapłan otwiera stare księgi parafialne. Na jednej z nich jest napis po łacinie: Liber Naturom, czyli Księga Chrztów. I tak w 1939 r. w parafii ochrzczono 8 dzieci ze Starego Bystrego, 21 z Czerwiennego, 22 z Ratułowa i 27 z Cichego. Do parafii należą mieszkańcy tych czterech wiosek. – Kiedy rozpoczynała się wojna, ludzie mieli nadzieję, że nie potrwa ona zbyt długo. W 1939 r. moi poprzednicy udzielili blisko 50 ślubów – mówi ks. Michał Kliś.

Władysław Krupa podkreśla, że mimo wojny ludzie nie tracili dobrego nastawienia. – Często się schodzili do domów, aby razem pobyć, urządzaliśmy sobie takie posiady. Były odpowiednie napoje, tańce – puszcza oczko pan Władysław.

Jan Głąbiński




Okiem historyka

Robert Kowalski, prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego oddział w Nowym Targu

W lipcu 1939 r., pod wpływem doniesień polskiego wywiadu wojskowego, który informował o przygotowaniach wojennych oraz ruchach niemieckich wojsk na terenie Słowacji, dowództwo polskie zdało sobie sprawę, iż również z tego kierunku należy się spodziewać uderzenia. W związku z tym podjęto decyzję o powołaniu 10 lipca 1939 r. kolejnego związku operacyjnego Armii „Karpaty”. Po tych zmianach organizacyjnych na terenie Podhala, a konkretnie w okolicach Czorsztyna i Przełęczy Knurowskiej, stykały się ze sobą obszary operacyjne dwóch polskich armii: Kraków i Karpaty. Wspólnie tworzyły one południowe skrzydło całego polskiego frontu. W celu wzmocnienia tego odcinka granicy jeszcze w marcu 1939 r. na Podhale przybyły 3 bataliony Korpusu Ochrony Pogranicza, które zostały ściągnięte ze wschodnich rubieży ówczesnej II Rzeczpospolitej. Wraz z dwoma słabo wyposażonymi Batalionami Obrony Narodowej „Limanowa” i „Zakopane” miały za zadanie obronę tego szalenie ważnego odcinka frontu. Tymczasem Niemcy na obszarze niecałych 100 km skoncentrowali kilka wielkich jednostek: w tym jedną dywizję pancerną, jedną zmotoryzowaną oraz dwie dywizje górskie. Ich głównym zadaniem było przełamanie polskiej obrony na Podhalu i w Pieninach, a następnie wyjście za Kraków i zamknięcie drogi odwrotu jednostkom Armii „Kraków”, skupionym głównie na obszarze Śląska. O tym, jak ważny był to dla Niemców kierunek operacyjny, może świadczyć niezwykle szybki postęp tych oddziałów, które już 1 września o godz. 16 wkroczyły do Nowego Targu, a wieczorem rozpoczęły walki w rejonie Jordanowa. W rejonie Polhory stacjonowała 2 Dywizja Pancerna, ona uderzała w kierunku Jabłonki, Spytkowic, Jordanowa. 4 Dywizja Lekka, rozlokowana w rejonie Trsteny, atakowała na kierunku Nowy Targ i Rabka. Zaś 3 Dywizja Górska rozpoczęła kampanię, wkraczając do Polski od strony Chochołowa, zajmując m.in. Zakopane. Jednostka to stanowiła jednocześnie wsparcie dla obu wcześniej wymienionych formacji, przenikała przez trudny górski teren, obchodząc polskie punkty oporu. W działaniach bojowych na Podhalu i w Pieninach brała też udział niemiecka 2. Dywizja Górska, z którą ściśle współpracowała słowacka 1. Dywizja Piechoty, rozlokowana na Podtatrzu i Magurze Spiskiej. Żołnierze tej jednostki zajęli w godzinach popołudniowych pierwszego dnia wojny Zakopane, zaś 2 września czołówki oddziałów słowackich wkroczyły do stolicy Podhala. W obu miastach Słowacy utworzyli przejściowe garnizony, utrzymując w nich porządek i bezpieczeństwo, współpracowali z niemieckimi organami bezpieczeństwa i gestapo. Od 8 września 1939 r. w Nowym Targu stacjonowała słowacka kompania saperów, która naprawiała mosty zniszczone przez Polaków. Jeden z żołnierzy, do wspomnień którego dotarli członkowie PTH, opowiada, jak wyglądało życie codzienne na zajętych terenach, w tym także o kwaterach, jakie zlokalizowane były w obecnym gmachu Liceum Ogólnokształcącego im. Seweryna Goszczyńskiego.

Choć kampania wrześniowa pod względem militarnym skończyła się dla Podhala już w pierwszym tygodniu września, to jej prawdziwe skutki były odczuwalne nieco później. Szczególnie dotknęło to terenów polskiego Spisza i Orawy. Otóż 21 listopada 1939 r. doszło do podpisania w Berlinie paktu przez Joachima Ribbentropa i Mateusza Czerniaka – ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Słowacji. Na mocy tego układu Spisz i Orawa zostały włączone w skład Republiki Słowackiej i rozpoczęła się ich pięcioletnia okupacja.

wysłuchał: jg
(Paweł Dominik)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (15)

ma ko wa pa nie nka ma ko wa pa nie nka

0 0

No i po co ta Wojna dla Nas byla, zamordowali kwiat najpiekniejszych ludzi
w tym mojego dziadka po to bysmy bez wojen i protestow poddali sie i znalezli
pod Niemieckim panowaniem -nalezalo juz wtedy sie poddac .

05:34, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wodnik rzecznywodnik rzeczny

0 0

A gdzie droga Makówko: Bóg Honor Ojczyzna?

08:55, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

a to trzeba miec w sercu

10:33, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Jednostki 21 Dywizji Piechoty Górskiej swój szlak bojowy w Kampanii Wrześniowej rozpoczęły od osłony linii Cieszyna-Bogumin,natomiast 22 Dywizja Piechoty Górskiej swój szlak bojowy rozpoczęła w okolicach Krzeszowic,Olkusza i Kluczy czyli na terenie Jury Krakowsko Częstochowskiej.Obie góralskie jednostki pomimo początkowo różnych przydziałów taktycznych w czasie Wojny Obronnej były jednostkami składowymi Armii \"Kraków\".Wielu żołnierzy-górali nie wróciło już do swych domów...Cześć ich pamięci.

14:28, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ma ko wa pa nie nka ma ko wa pa nie nka

0 0

Jednym z tych zolnierzy byl moj 35 letni wowczas /dziadek

15:20, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ma ko wa pa nie nka ma ko wa pa nie nka

0 0

Pragne abyscie zapoznali sie z tym tekstem Pana Marka Lubinskiego
oto tylko fragment\"
Pozdrawiam wszystkich podobnie myslacych , Makowa
Czy więc jest to jeszcze nasza Ojczyzna...???!!! Czy jest to jeszcze ten sam Naród...???!!! Czy ta skarlała i ogłupiała masa wpatrzona w telewizyjne ogłupiacze jak w ołtarze, niezdatna do wolnych decyzji i samodzielnych czynów to potomkowie Polaków z pod Grunwaldu, Chocimia, Wiednia...???!!! Czy wnuki to Bohaterów z Bitwy Warszawskiej...??? Czy synowie tych z pod Monte Casino...???!!! Czy też już tylko nawykli do zginania karku za michę niewolnicy...???!!!



Polska umiera na naszych oczach i nie zrzucajmy winy za to na naszych wrogów, bo wszak są to nasi wrogowie i takie właśnie są ich zamiary, aby Polska znikła znów z mapy Europy... Obwińmy raczej siebie samych, bo przeciez naszym świętym obowiązkiem jest bronić Ojczyznę przezd tymi zakusami... Oskarżmy naszą słabość, głupotę, nieumiejętność organizowania się i działania... To, że Polska ginie to tylko i wyłącznie nasza wina. To konsekwencja tego, iż z Narodu rycerzy i ludzi wolnych zamieniliśmy się w bezkształtną miazgę niewolników... Pisał kiedyś poeta o skorupie, zatęchłej lawie, jaka pokryła nasz Naród, ale i o wewnętrznym ogniu w głębi, czyli o żywym Duchu Narodu, dzięki ktoremu Polska przeżywała kolejne kataklizmy i odradzała się jak feniks z popiołów... Od czasu kiedy napisano te słowa minęło ponad półtora wieku i zdaje sie, że dziś już nie ma dokąd zstępować, bo tak skorupa, jak i wnętrze splugawione... Kto dziś Cię obroni Polsko...!!!???



Marek Lubiński

15:23, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

a w tytule powinno byc z\" trofiejnymi\" niezapomijakmi...w sumie

18:30, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wodnik rzecznywodnik rzeczny

0 0

bardzo mi sie podobały słowa putina, najwyzszy czas patrzyc w przyszłosc a nie rozgrzebywac przeszłosci

19:06, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

popieram, ale u nas prowadzi sie polityke historyczna , probujac polaryzowac poglady spoleczenstwa i je skłocac...wtedy sie latwiej lapie ryby w metnej wodzie...

19:12, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Sami komuniści normalnie...Psioczycie,że u nas tylko mówi się o historii...A co robią niemieckie ziomkostwa?...O czym była dzisiejsza konferencja w Moskwie? itp,itd...Ciekawe,że tylko u nas samych widzicie wady...Powiem,czy jak kto woli napisze tak-Do własnego gniazda się nie sra (przepraszam za słowo),szczególnie gdy to gniazdo orła...

21:02, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

betti betti

0 0

no toś nam dosr,ł Juraj...

01:23, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

aminoamino

0 0

Czy ktoś wie, ile tygodni wypoczywało po ataku na Polskę wojsko słowackie w Zakopanem? Potrzebuję do pracy na historię....

08:48, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

ja wiem, ile wegeirskie... z babcinych wspomnień...

12:46, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

aminoamino

0 0

A ile niemieckich i słowackich żołnierzy było na defiladzie w Zakopanem. Nie mogę znaleść, a profesor menczy mnie okropnie.... Be żartów, czy ta defilada zwyciestwa była na Krupówkach i gdzie stała trubyna honorowa... Wbrew pozorom ty nie tylko mnie potrzebne, ludzie pomózcie mojej ciekawości!

13:47, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

a jost nie pisze w tej swojej ksiazeczce? a ptopos, reklamujez zupki??

16:49, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%