Region

Zamknij

Po prostu gram siebie

Paweł Pełka 03:57, 02.04.2008
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Po prostu gram siebie

Anna Potaczek - nowa gwiazda telewizji. Sława spotkała ją na komisariacie w Mszanie Dolnej.

Pomysł na serial, w którym główne role odgrywają prawdziwi policjanci, został kupiony od telewizji niemieckiej.

Pracę sympatycznych policjantów z Wydziału 11 można oglądać w TVN od półtora roku. Widzowie obejrzeli już ponad 300 odcinków.

Jedną z głównych ról gra w serialu Anna Potaczek, policjantka z Mszany Dolnej.

Trafiła na casting, a potem do serialu trochę przez przypadek. Nie marzyła o karierze aktorskiej.

- Nikt zresztą od nas nie wymaga udawania aktorów, nie mamy grać minami czy spojrzeniami. Mamy być naturalni, grać po prostu siebie, mówić własnym językiem, na tym polega ten eksperyment - tłumaczy.

W życiu i na planie

Spotykamy się w Starej Winiarni, sympatycznej restauracji w Mszanie Dolnej, miejscowości, gdzie pani Ania urodziła się i spędziła całe dotychczasowe życie.

Policjantka w W-11 okazuje się sympatyczną rozmówczynią. Cały czas się uśmiecha, jest otwarta, bezpośrednia. Dużo mówi. Taka jest prywatnie. W pracy potrafi pewnie być groźna.

"Małomówna, spokojna, konkretna, zdecydowana, sprawia wrażenie kompetentnej, kiedy już wkracza, zawsze ma coś ważnego do powiedzenia, istotnego dla dalszego przebiegu akcji" - tak scharakteryzowała serialową policjantkę znajoma, oglądająca W-11 systematycznie.

- Odkąd pamiętam, zawsze chciałam być policjantką - opowiada Anna Potaczek. - Milicjantem był mój tata, takim z powołania.

Opowiadał w domu o swojej pracy, o skomplikowanych sprawach, przynosił ciekawe lektury na temat kryminalistyki, medycyny sądowej.

Zaczęło mnie to wciągać. Kiedy jednak powiedziałam, że zamierzam zostać policjantką, rodzicom się to nie spodobało.

Mój brat, który także został policjantem, miał na to ich przyzwolenie, ja takiego poparcia w rodzicach nie miałam, choć muszę przyznać - zaakceptowali mój wybór - podkreśla.

Zaczęła pracę w policji na początku lat 80., zaraz po maturze. Zaczynała od stanowiska sekretarki w komisariacie w Mszanie Dolnej, wtedy nie do pomyślenia było, żeby kobieta mogła w policji wykonywać coś poza papierkową robotą.

Jednocześnie zaczęła studiować zaocznie prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Szybko trafiła do wydziału dochodzeniowego, przeszła wszystkie szczeble, przez jakiś czas zastępowała nawet komendanta.

Ostatnio - przed przygodą z filmem - była kierownikiem sekcji kryminalnej.

Komisariat w Mszanie Dolnej

- W takim komisariacie każdy musi się na wszystkim znać. Mszana Dolna to specyficzny teren - mnóstwo pobić, bójek, awantur o miedzę, kradzieże drzewa, włamania do domków letniskowych - wymienia.

Wie, co mówi, bo w komisariacie w Mszanie Dolnej przepracowała 22 lata, przez długi okres była tam jedyną kobietą.

- Szybko przekonałam się, że praktyka od teorii bardzo się różni. Na początku nie było łatwo, ale zahartowałam się, uodporniłam - opowiada.

- Jest coś takiego, że jeśli kobieta pracuje na stanowisku przeznaczonym dla mężczyzn, budzi się w niej potrzeba, żeby zrobić to lepiej niż panowie, żeby udowodnić, że nie jest gorsza. Ze mną chyba też coś takiego było - dodaje.

- Moją główną zasadą w pracy - jest zachowanie spokoju, to zresztą zgodne z moją naturą - mówi. - Kiedy przesłuchuję, staram się mojego rozmówcy nie rozdrażnić.

Spokój bardziej powala ludzi. Albo się otwierają i są szczerzy, albo otwierają się, ale mówią głupstwa.

Zawsze ich wysłuchuję, potrafię ocenić, czy mówią prawdę, czy blefują. Nie spotkałam się z agresją wobec mnie, żaden z bandziorów mi nie ubliżył, choć z różnymi typami miałam do czynienia - podkreśla.

Przyznaje, że miała chwile zwątpienia. Na przykład, gdy po wielu dniach i nocach ciężkiej pracy udało się złapać bandytę i doprowadzić do prokuratury, a potem po 2 miesiącach widziała go znowu na ulicy.

Policjanci udają aktorów

Kiedy wzięła bezpłatny urlop, by zacząć pracę w serialu kryminalnym, nie przypuszczała, że przygoda z filmem potrwa tak długo. Liczyła, że szybko wróci do pracy w komisariacie.

- Początki były bardzo trudne, codzienne wyjazdy do Krakowa, praca od rana do wieczora. Wszyscy uczyliśmy się.

Teraz czytamy scenariusz z realizatorami, omawiamy, nie uczymy się niczego na pamięć, wystarczy myśleć fabułą danego odcinka.

Mamy mówić własnym językiem - wyjaśnia. - Mamy możliwość ingerencji w scenariusz - dodaje.

- Myślę, że nie jesteśmy już tak sztuczni i spięci, jak na początku - dodaje.

W domu filmowe postępy pani Ani obserwuje mąż i trzej synowie - 18-letni Grzegorz i 13-letni bliźniacy - Krzysiek i Piotr.

- To najwięksi moi krytycy. "Mamo, nie występuj w tych spodniach, bo masz za duży tyłek", "nie zagryzaj warg", "nie kiwaj się", "nie mrugaj". "mów naturalnie" - na początku ciągle mieli jakieś uwagi - wspomina pani Ania.

- Brałam sobie to wszystko do serca. A moi chłopcy najbardziej lubili, jak na planie filmowym brałam udział w groźnych akcjach, gdy używałam kajdanek - opowiada.

A czym różni się praca w prawdziwym komisariacie od tego, co oglądamy w serialu?

- W "W-11" pokazana jest praca komisariatu w pigułce. Nie ma biurokracji, papierkowej roboty, która w rzeczywistości pochłania 70 procent czasu, choć nie ukrywam, że na przykład ja bardzo lubiłam czytanie akt, analizowanie ich czy pisanie wytycznych.

W rzeczywistości niektóre sprawy ciągną się latami, w serialu - na jedną sprawę jest jeden odcinek - dodaje.

Pani Ania twierdzi, że także prywatnie niewiele się dla niej zmieniło, że przez pracę w serialu nie poświęca mniej czasu rodzinie.

Szczególnie, odkąd producenci wprowadzili trzecią parę. - W tygodniu mam 2 dni zdjęciowe, 1 dzień "dokrętki, 1 dzień w komisariacie, no i dochodzi jeszcze czytanie i analiza scenariusza - wymienia.

- Kiedy pracowałam w prawdziwym komisariacie, wtedy często pracowałam popołudniami czy nocą. Miałam dyżury w weekendy, rodzina była do tego przyzwyczajona - twierdzi.

Ludzie listy piszą

- Na początku byliśmy tak zapracowani, że nie zauważyliśmy, że ten serial zaczyna odnosić sukces - wspomina pani Ania.

- Dyskusje na temat filmu w internecie, listy, rankingi, nawet nasze fankluby - to wszystko było poza nami. Był tylko plan i dom - wspomina.

- Pamiętam, któregoś dnia robię zakupy z mężem w supermarkecie w Krakowie i co druga osoba odwraca się za mną - taki był początek popularności.

Dziś pani Ania przyzwyczaiła się, że jest rozpoznawalna. Tylko w Mszanie nic się nie zmieniło. W tak niewielkiej miejscowości wszyscy wszystkich znają, bez względu na to, co się robi i jakie sukcesy się odnosi.

Kiedy jest gdzie indziej, ma już nawyk, żeby np. siadać w kawiarni w takim miejscu, by nie być zauważaną.

Dodaje, że popularność jej nie męczy, jest wręcz dla niej miła. - Ludzie po prostu się kłaniają, uśmiechają, czasem ktoś poprosi o autograf.

Kiedyś jeden pan, ubrany w czarną skórzaną kurtkę, podszedł i poprosił o autograf na rękawie. Mówił, że ogląda "W-11" w Irlandii, gdzie pracuje - opowiada pani Ania.

- Dostaję też listy, ludzie piszą o sobie, o swoich problemach, przysyłają zdjęcia z komunii swojego dziecka, z pielgrzymki do Częstochowy - wymienia. - Czasem proszą o radę - dodaje.

- Niektórzy myślą, że W-11 to prawdziwy wydział, jeden ze znajomych policjantów w Krakowie opowiadał mi, że ktoś kiedyś przyszedł do ich komisariatu i zażądał, żeby jego sprawą koniecznie zajął się Wydział 11.

Mnie też już czasem myli się fikcja z rzeczywistością. Zdarza mi się, że zastanawiam się, czy dane zdarzenie znam z planu filmowego czy też z pracy w komisariacie w Mszanie.

Beata Zalot Foto | Julia Kułaga, TVN | Anna Potaczek na planie filmu i 2| Beata Zalot | w swoim rodzinnym mieście.

(Paweł Pełka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%