Jakie jest źródło trzęsień ziemi na Podhalu? Kiedy zanotowano tu najbardziej odczuwalne wstrząsy skorupy ziemskiej? Czy wulkan na górze Wdżar zasnął, czy tylko przysypia?
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"7008"}
Podhale nie należy do najbardziej aktywnych sejsmicznie rejonów świata, niemniej w skali kraju to bez wątpienia miejsce szczególne. Nie ma tu permanentnych trzęsień dużej skali – jak np. wzdłuż łuku wysp japońskich, w Indonezji czy wzdłuż niemal całego zachodniego wybrzeża obu Ameryk – natomiast mniejsze wstrząsy notowane są na Podhalu (i w sąsiednich regionach) już w kronikach Jana Długosza od… 1200 roku. Nawet nie trzeba sięgać do pamięci najstarszych górali, ponieważ ostatnie z tych odczuwalnych przez ludzi trzęsień było niemal dokładnie 5 lat temu (30.11 i 9.12.2004).
Trzęsie i jeszcze jakiś czas będzie trzęsło. To efekt ciągle trwających ruchów górotwórczych i innych zjawisk w Karpatach, do których należą m.in. Tatry i Podtatrze. Niemniej siła tych niepokojów z wnętrza ziemi powinna się w miarę upływu czasu osłabiać. Badania naukowe wskazują, że procesy górotwórcze w tej części świata powoli wygasają. Pojęcie jakiś czas – należy rozumieć w kategoriach czasu geologicznego, który historię procesów zachodzących w skorupie ziemskiej liczy nie w dziesiątkach czy setkach lat, tylko w milionach, a nawet setkach milionów lat. Trudno to sobie wyobrazić, jednak – przypomnę – wiek ziemi szacowany jest na mnie więcej 4 miliardy lat!
Na temat przyczyn niepokojów z wnętrza ziemi próbuje odpowiedzieć prof. Jerzy Żaba, geolog-geotektonik, szef Katedry Geologii Podstawowej Uniwersytetu Śląskiego.
– Skąd trzęsienia ziemi na Podhalu?– Geneza tych trzęsień ziemi jest zdecydowanie tektoniczna, to rozładowywanie nagromadzonych w skorupie ziemskiej naprężeń związanych z ruchami alpejskimi, prowadzącymi do powstania nasunięć i płaszczowin oraz towarzyszących im struktur fałdowych, a w ostatecznym efekcie do utworzenia się Karpat.
– W przeszłości geologicznej był to zatem bardzo niespokojny region…– Młode i ciągle – już w bardzo niewielkim stopniu – wypiętrzające się góry generują efekty sejsmiczne różnej skali. To także „odprężanie” wcześniej sfałdowanych skał. W strefie dzisiejszych Pienin znajdowała się jedna z głównych stref subdukcji w północnej części Oceanu Tetydy. Strefa subdukcji to obszar, gdzie płyta oceaniczna jest wchłaniana pod kontynentalną. Jest tam ogromne tarcie mas skalnych, czemu towarzyszą trzęsienia ziemi i zjawiska wulkaniczne. Tetyda, ten nieistniejący już dzisiaj ocean, rozdzielał dwa wielkie superkontynenty (Euroazję na północy i Gondwanę na południu). Pozostałością po Tetydzie są morza – Śródziemne, Czarne i Kaspijskie.
– Z czym jeszcze mają związek odczuwalne od lat niepokoje w skorupie ziemskiej?– Na pewno z aktywnością uskoków, być może także ze strefą uskoku perypienińskiego, który się ciągnie od Rumunii, przez Ukrainę, Słowację, Polskę, aż po Republikę Czeską. Wiele form morfologicznych (góry, doliny, zapadliska), a także sieć rzeczna, bardzo często wykazują związek z oddziaływaniem różnej rangi uskoków, czyli pęknięć sięgających wiele km w głąb skorupy ziemskiej.
– Co to jest uskok perypieniński, jaki ma przebieg?– Jest to pęknięcie skorupy ziemskiej, sięgające wielu kilometrów w głąb ziemi, ma ponad 600 km długości. Przebiega wzdłuż północnej granicy pienińskiego pasma skałkowego, na granicy Pienin i Beskidów, czyli na granicy Karpat Wewnętrznych i Karpat Zewnętrznych. Nie można wykluczyć, że może on w przyszłości generować słabe wstrząsy sejsmiczne.
– Czy przebieg doliny Białki Tatrzańskiej może mieć związek z tym uskokiem? – Położenie doliny (i koryta) rzeki Białki nie nawiązuje do przebiegu uskoku perypienińskiego (rzeka ma w tym rejonie przebieg o kierunku zbliżonym do południkowego, a uskok ten ma przebieg równoleżnikowy). Przebieg rzeki Białki nawiązuje raczej do kierunków uskoków poprzecznych (geologicznie nieco młodszych) względem uskoku perypienińskiego.
– Trzęsieniom ziemi w Pieninach towarzyszyły erupcje wulkanów. Wiemy coś na temat tych największych? Gdzie i kiedy miały miejsce?– Aktywność wulkaniczna w Pieninach wiązała się z alpejskimi ruchami górotwórczymi. Najintensywniejsze zjawiska wulkaniczne miały miejsce w miocenie (od ok. 24 do 5 mln lat temu) i wiązały się z nasileniem w tym okresie aktywności tektonicznej. Wulkanizm o charakterze przejściowym (obojętnym) skutkował głównie tworzeniem się andezytów – wylewnych skał magmowych. Procesy te obejmowały obszar o długości około 20 km od miejscowości Kluszkowce po rejon Szczawnicy. Do dziś po procesach tych zachowały się jedynie głębiej położone elementy intruzji, reprezentowane przede wszystkim przez żyły zgodne (sille) i żyły niezgodne (dajki).
– Do dziś góra Wdżar kojarzona jest z wygasłym wulkanem…– Tak stromo zapadające, tworzące się wielofazowo dajki andezytowe znane są głównie z obszaru gór Wżar koło Czorsztyna w Pieninach, gdzie tworzyły prawdopodobnie „trzon” mioceńskiego wulkanu. Ten wulkan jest martwy, dokonał żywota … kilka milionów lat temu.
– Gdzie jeszcze rozpoznano skały wylewne, pozostałości po dawnych erupcjach wulkanicznych?– Andezyty występują też w rejonie Szczawnicy, na obszarze gór Jarmuta i Bryjarka. Erupcje wulkaniczne na tym obszarze wykorzystywały szczeliny w skałach związane z przebiegiem różnej rangi uskoków. W pierwszym etapie tworzyły się andezyty wykorzystujące uskoki o kierunku równoleżnikowym (zachód-wschód), równoległe do przebiegu pienińskiego pasma skałkowego, natomiast w drugim – andezyty wypełniały szczeliny uskokowe o kierunku południkowym (północ-południe). Dzisiejszym przejawem mioceńskiej aktywności wulkanicznej są występujące na tym obszarze – wody mineralne o charakterze szczaw.
– Wyroki Matki Ziemi pozostają poza naszą kontrolą. Czy możemy jednak przewidzieć, co się stanie z Ziemią w perspektywie kilku miliardów lat?– Lepiej o tym nie mówić. Nie patrząc na to, co ludzie robią sobie nawzajem, a tylko na kosmiczne siły przyrody, to Ziemia po upływie kilku miliardów lat zostanie pochłonięta przez koronę słoneczną. Słońce w wyniku dogasającego życia będzie już wypalać resztki paliwa i pod koniec swojego żywota zwiększy swoją średnicę wielokrotnie i pochłonie trzy najbliższe planety – Merkurego, Wenus i niestety, także Ziemię.
– Jak się ratować?– Jedynym ratunkiem jest ucieczka na planety położone dalej od Słońca lub nawet przeprowadzić się do innego układu słonecznego. Mamy na to kilka miliardów lat. Gdyby to się jednak udało – także nie unikniemy zagłady. Wszechświat z upływem czasu tak się rozproszy, wyziębi, że ustanie wszelki ruch. Będzie to tzw. śmierć cieplna świata.
– I już się nie odrodzi?
– Pewną nadzieję dają tzw. czarne dziury, które powiększają się z czasem, pożerając się nawzajem. I może się zdarzyć tak, że cały dzisiejszy wszechświat zostanie wchłonięty do jednej wielkiej czarnej dziury. Tam będzie panować ogromne ciśnienie, materia zostanie zagęszczona i być może powstanie taki moment, od którego narodził się dzisiejszy wszechświat.
rozmawiał
Marek Tomalik***
Kalendarz trzęsień ziemi na Podhalu i w sąsiadujących rejonach:
5.05.1200 Wielkie trzęsienie ziemi nawiedziło Pieniny i okolice. Według relacji Jana Długosza zniszczeniu uległo wiele budowli, m.in. takich, jak zamki obronne i warownie, a także mury obronne i wieże.
27.02.1786 Trzęsienie w Beskidzie Śląskim o sile 5,2 w skali Richtera, odczuwalne na dużym obszarze: na Śląsku, na Podhalu, w Sandomierzu, a nawet w Wiedniu.
3.12.1786 Trzęsienie ziemi z epicentrum w okolicach Myślenic o sile ponad 7 w skali Richtera (w okolicach Pienin 5,7). Wstrząsy odczuwalne były w Krakowie (pęknięte kamienice i uszkodzony kościół św. Katarzyny), po Lwów, Wrocław, Kalisz oraz na Słowacji i w Czechach (aż po Brno).
25.04.1840 Trzęsienie ziemi w Pieninach, zniszczenia w Szczawnicy, Krościenku oraz w Maniowach. Wg Kroniki: ptaki wypadały z gniazd, zniszczeniu uległy obrazy i niektóre sprzęty w domach.
21.10.1901 Trzęsienie na Podhalu o sile 4,7 w skali Richtera. Ucierpiały: Spisz, Sromowce, Krościenko i Szczawnica.
17.03.1966 Trzęsienie ziemi w okolicach Zakopanego o sile 3,0 w skali Richtera; odczuwalne w Kuźnicach, Witowie i Jaszczurówce. Nastąpiło kilka wstrząsów poprzedzających i wtórnych.
29.06.1992 Trzęsienie ziemi odczuwane w Krynicy (5,5 stopni w skali Richtera) z epicentrum w rejonie góry Kiczera nawiedziło pogranicze Beskidu Niskiego i Beskidu Sądeckiego. W mieszkaniach drżały i pękały szyby w oknach, przesuwały się łóżka oraz zarysowywały się mury budynków.
1.03.1993 Trzęsienie ziemi w Beskidzie Niskim o sile 4,7 w skali Richtera; odczuwalne w Polsce i na Słowacji.
13.10.1995 Trzęsienie ziemi z epicentrum w Dolinie Białki, odczuwalne na całym Podhalu. W Czarnej Górze pojawiły się rysy w tynkach; w domach przesuwały się meble oraz wylewały się płyny z naczyń.
30.11.2004 Trzęsienie ziemi w okolicach Czarnego Dunajca o sile 4,1 w skali Richtera; odczuwalne szczególnie na Podhalu, a także w całej Małopolsce i na Górnym Śląsku.
9.12.2004 Trzęsienie ziemi w okolicach Czarnego Dunajca o sile 3,0 w skali Richtera.
***
Prof. dr hab. Jerzy Żaba od 1975 roku związany jest z Uniwersytetem Śląskim, obecnie kieruje Katedrą Geologii Podstawowej oraz prowadzi liczne zajęcia dydaktyczne ze studentami geologii i geografii na Wydziale Nauk o Ziemi w Sosnowcu. Jest absolwentem geologii na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego (1973). Stopień naukowy doktora nauk przyrodniczych uzyskał na Uniwersytecie Warszawskim w 1980 roku, natomiast stopień doktora habilitowanego w zakresie nauk o Ziemi w Państwowym Instytucie Geologicznym w Warszawie (2000). Badania naukowe prowadził w różnych rejonach Polski i świata, między innymi w Czechach, na Pustyni Gobi w Mongolii, Saharze Centralnej w Algierii, Krymie na Ukrainie, Kaukazie, Syberii i Kamczatce w Rosji, w rejonie Kilimandżaro, Ngorongoro i na Zanzibarze w Tanzanii, Andach w Peru oraz Wyżynie Gujańskiej w Wenezueli. Profesor Jerzy Żaba jest autorem lub współautorem ponad 100 publikacji, w tym poszukiwanej książki Zbieramy minerały i skały – przewodnik po Dolnym Śląsku. Jego dzieło życia to Ilustrowana Encyklopedia skał i minerałów, która zyskała znakomite opinie zarówno w środowisku naukowym, jak i wśród kolekcjonerów i miłośników kamieni.
0 0
No co trzęsie?.... No ten co obnaża całą prawdę... :))
0 0
Edi nie wiem czy Podhalem...ale na pewno Tygodnikiem... ;@)
0 0
a którą prawdę???
btw na drugiej focie to ja widze cos w rodzaju portretu geologa, a gdzie to Nrorongoro?? ...:-)))
0 0
matko, ale ja przekrecam wyrazy...tfu , literówki szczelam :-((
0 0
Mamona trzęsie podhalem i tyle
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz