We wtorek około południa śmigłowiec TOPR poleciał na Halę Gąsienicową, gdzie trwa reanimacja jednego z turystów.
Na razie nie są znane bliższe okoliczności wypadku.
We wtorek w Tatrach panuje wymarzona wręcz pogoda dla turystów. Bezchmurne niebo, jest ciepło, ale nie ma upału. Taka pogoda powinna utrzymać się do wieczora.
p

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
....i to jest przypadek losowy kiedy można ....kiedy należy wysłać śmigłowiec bo ktoś potrzebuje natychmiastowej pomocy medycznej.....a nie wtedy gdy pomiędzy piętę a klapeczek dostanie się kamyczek i nie da się kontynuować wycieczki.......albo jak sie ktoś wybiera na Granaty po południu i coś około godziny 18.00, 19.00 zaczyna mu świtać , że nie zejdzie przed zmrokiem....wtedy dzwoni taki palant po \"taksówkę z ogonem\".......dość przysług dla przygłupów
0 0
ot komentarz, inteligenta, zwyzywać , zwyzywać i jeszcze raz zwyzywać- typowy obrońca TOPR-u?
0 0
A czemu, niech beda takie taksówki, ale jakies 5000 PLN za 10 min lotu :)
Jezlei jeden czy drugi delikwent splacalby taka wycieczke przez pare miesiecy wiecej by takied bledu nie popelnil.
0 0
Tak to przejdz sie na slowacje i zobacz ile tam kosztuje akcja ratownicza, za darmo to mozna w zakopanem po gembie dostac.
TOPR nie ma samofinansowania, a ja np nie mam ochoty pokrywac z podatku glupoty ludzi ktorzy w dniu gdy zapowiadaja burze ida w rejon szlakow wysokogorskich z łańcuchami i wychodza dajmy na to o 14:00.
Czy nie uwazasz ze powinno to byc ukrucone ?
Wystarczy zeby kazdy turysta wykupil polise za 40 zł na tydzien i juz mniej chetnych by bylo, a Ci co nie wykupia placa.
Tak jest wszdzie w górach w całej europie, u nas narazie nikt tego nie wdrożył.
0 0
I co znim?
0 0
... do \"tak\" ....nie zwyzywać...nie inteligenta...tylko po prostu sam lubię połazić po górach ale....na nogach solidne buty, w plecaku wszystko co potrzeba na taką wyprawę i na ręce ZEGAREK....acha...zabieram ze sobą jeszcze trochę rozsądku i pokory przed górami.....klapki zostawiam na wizytę na basenie
0 0
oczywiście pisanie o kimś \"palant\", \"przygłup\" nie jest wyzywanie to normalny język jakiego ten pan pewnie używa w domu z rodziną
0 0
Czyżby kolega maciek o. trafił w czuły punkt komentatora o pseudonimie tak? Jestem dokładnie tego samego zdania, co maciek o., dodatkowo popieram zenka. Jeden, drugi, trzeci popołudniowy turysta w klapeczkach by zapłacił za akcję ratunkową i byłby spokój.
Ludzie, trochę rozumu i pokory jeszcze nikomu nie zaszkodziło...
0 0
....\"tak\"...odchodzisz od sedna sprawy.....no chyba , że jesteś z gatunku \"klapkowców górskich\"....jeżeli tak to w takim przypadku rozumiem Twoją reakcję na moją manifestację niechęci do ludzi bez wyobraźni....żeby już nie powiedzieć dosadniej ... ( a to w trosce o Twoje samopoczucie ).. :-)
0 0
P.S.
A jak inaczej można nazwać kogoś, kto w klapkach, szpilkach, sandałach albo innym tego typu obuwiu wyrusza na trudne szlaki? Ja ewentualnie zaryzykowałabym jeszcze określić takiego samobójcą.
0 0
..Andzia....dzięki za wsparcie ...i chyba trafiłaś w dziesiątkę w swoim komentarzu..
0 0
maciek o., to nie wsparcie, to szczera prawda. ;-) Pozdrawiam. :-)
0 0
P.S.
Fajne określenie- \"klapkowiec górski\". Powinno się przyjąć. ;-)
0 0
no to nieźle.. już 3 i pół godziny reanimują!
0 0
Jestem przeciwny obowiązkowym ubezpieczeniom... i wszelkim innym opłatom. TOPR jak na razie chyba na brak kasy nie narzeka, odkąd wprowadzono 1% podatku, skoro ich stać na Himalaje. (sam wpłaciłem na śmigło - dopiero później przeczytałem o wyprawie, mam nadzieję jednak, że pojechali nie za moje). Dlaczego przeciwny? ano dlatego, że każdego życia szkoda, nawet \"palanta\" w klapkach i na pewno dojdzie do sytuacji, że ktoś nie zapłaci ubezpieczenia i nie zadzwoni ze strachu po pomoc, bo może jednak sam sobie poradzi - no i nieszczęście gotowe. Powinno zostać tak jak jest + więcej edukacji od przedszkola.
0 0
wpłaciłem na \"śmigło\" ale więcej tego nie zrobię bo widzę jak \" ochotnicy \" wydają moje pieniądze.
0 0
na slowacje i inne kraje wystarczy OEAV 54 euro za rok ubezpiecznie GORSKIE prosze puszukac na google i wszystko jasne wszedzie sie placi za to i to slono wiec wymyslono ubezpieczenia w szpitalu tez trza placic za darmo moze byc kij bambusowy i siatka na delikwenta po co od razu smiglowiec i samochody..
taniej bambus
a co 1 % podatku - takie cos nie moze isc na wyplaty dla zawodowych ani nagrody bo to lamanie prawa
natomiast z tego co wiem wyprawe w himalaje sponsorzy zapewnili Topr ma raczej kupe wydatkow na smiglowiec auta sprzet szkolenia itp a nie na wyprawy
PZA tez organizuje wyprawy ale na czlonka np do jaskin przypada bagatela 200 zl ! reszta to wszystko SPONSORZY i sami chetni
pozdrawiam i jestem za ubezpieczeniami 54 euro na caly swiat do 6 tys m n p m plus OC plus ubezpieczenie komunikacyjne to full wypas
0 0
No i znów chyba ktoś umarł, bo znów słyszę że polecieli nasi dzielni ochotnicy...
0 0
Ludzie. W wiadomośc jest napisane \"reanimują\". Nie opatrywanie kontuzji kostki czy kolana. Tylko reanimacja. Co Waszym zdaniem ma wspólnego zawał z klapkami?
0 0
Może uchylę rąbka tajemnicy opisanej akcji. Ratownik ochotnik, bedący jednoczesnie lekarzem (mieszkający i pracujący w dalszej odległości od Tatr), lecący do tej akcji, zrezygnował z obiadu z rodziną do której przyjechał. Po oddaniu do szpitala żyjącego człowieka wrócił na obiad. Zastanówcie sie trochę nad tym co piszecie.
Co do wyprawy w Himalaje to zapłacili za to sponsorzy i sami zainteresowani, wasze 1% i podatki zużywaja \'klapkowicze\" których TOPR zoobowiązał się ich ratować. Jeśli uważacie że pieniadze sponsorów zostały zmarnowane proponuję udać się do Prezesów firm, o ile nie usłyszycie od Pani Sekretarki że \"Prezes jest zajęty do emerytury\" :)
Wszystkim którzy tak nadają na system płatności za akcje ratownicze polecam uruchomienie procesów legislacyjnych, zbieraniu podpisów, lobbowanie razem z ubezpieczycielami. W przeciwnym wypadku robicie tylko czarny PR tej organizacji, nie wnosząc nic nowego jako obywatele tego demokratycznego państwa.
Chyba że o to idzie tu o zawiść?
Gdyby Policja czy Straż Miejska była tak dumna ze swoich mundurów i tak samo skuteczna w tym co robią?
0 0
no to się pan doktorek poświęcił , zrezygnował z obiadu. Brawo ,to jest poświęcenie i bohaterstwo. Wzór godny do naśladowania!!!!!
0 0
No i wszystko jasne, doktor zamiast na dyżurze to w domku z rodziną siedzi i czeka na obiad i zanim go dowiozą do śmigłowca to inni by już na piechotę tam doszli. Dobrze bolo ,że nam zdradziłeś tajniki pracy TOPR. To jest profesjonalizm na najwyższym poziomie
0 0
Wielki szcun dla doktora, który życie klapkowiza przełozył nad obiad u teściowej :)
0 0
\"bo zupa była za słona\"
0 0
\"bolek\" i \"kolacja\" gdybyście człopy umieli CZYTAĆ to doczytalibyście że Pan Doktor przyjechał do rodziny a nie na dyżur ochotniczy. Od pracy za pieniądze też miał ustawowe wolne. A jednak poświęcił swój wolny czas by ktoś inny mógł jeszcze oddychać, a jego rodziny nie dotknął dramat w postaci utaraty bliskiego.
Rozumiem ze poza własną \"końcówą\" niczego więcej nie widzicie.
A właśnie profesjonalizm TOPR polega na tym ze do każdej akcji idą ludzie bardzo dobrze wyszkoleni i do tego na tyle pełni pasji by zrezygnować ze swojego wolnego czasu.
0 0
to jak nie był na dyżurze i przyjechał tylko do rodziny to jakim prawem wsiadł do śmigłowca,TOPR łapankę zrobił na lekarzy i ile czasu trwało oderwanie doktorka od rodziny gdy chory oczekiwał na pomoc?
0 0
A swoją droga TOPR prztrwał sporo zawirowań historii i działań lepszych spiskowców jak wy, więc chyba nie mamy sie czym martwić :)
Pozdrawiam zawiedzinych i zazdrosnych. Na szczęście poza szczekaniem na forum nic nie mozecie zrobić :)
0 0
A ile \"bolek\' trwała by akcja z siatka i bambusem?
0 0
no i zabrakło argumentówi zaczęły się inwektywy, to TOPR ma takich zwolenników?
0 0
\"bolek\" mój znajomy jak spadł na Kaukazie z lawiną to na pomoc czekał ponad 2h a ratownicy nieśli go na dzwiach bo nie mieli noszy. Z kolei drugi w Alpach czekał na pomoć prawie 3h bo smigłowiec z lądowiska po ratowników miał 1.5h i pod ścianę drugie tyle.
W stanach na międzynarodowych zawodach ratownikom zajęło dotarcie do poszkodowanego w ścianie pół godziny, gdzie byli obstawą.
U nas dzięki temu ze smigło ma \"powód\" do latania jest gotowe w 15min, a w kilka minut później jest u poszkodowanego.
Naprawdę nie mamy powodu narzekać.
0 0
A wisadł do śmigła prawem \"na każde wezwanie naczelnika\" był potrzebny, określił swoją gotowość i był gotowy do startu smigłowca.
0 0
to znajomego nie pouczyłeś ,że jak jest zagrożenie lawinowe to się w góry nie chodzi, a pouczasz innych i poźniej przez takich nierozważnych turystów ratownicy życie muszą narażać
0 0
O widzę że o lawinach chcesz pogadać?
A przecież rozmawiamy o ratownictwie w Tatrach.
0 0
Gdyby system ubezpieczenia obowiązkowego zmieniał sytuację finansową TOPR, to już dawno by go wprowadzono, o ile byłby zgodny z konstytucją oczywiście, gdzie przypominam, każdy obywatel ma prawo do bezpłatnego dostępu do opieki medycznej, a zwłaszcza do tej ratującej życie. Sam TOPR przyznaje, że koszty akcji ratunkowej to pikuś w porównaniu z kosztami utrzymania gotowości bojowej, za którą ubezpieczenie nie płaci przecież. Dlatego powtarzam, że taki system mógłby wprowadzić więcej złego, niż pożytku... a jedyną firmą w pełni szczęśliwą z tego tytułu, byłaby firma ubezpieczeniowa... pomyślcie - 30 tys. luda dziennie w tatrach w sezonie! Już prędzej zgodziłbym się na podniesienie ceny biletu wstępu o parę groszy na TOPR, niż na ubezpieczenia - chociaż o ile mi wiadomo już teraz TPN część kasy przekazuje TOPR-owi.
0 0
przecież to ty się chwalisz jakiego masz rozważnego kolegę ,pojechał w trochę wyższe góry i trzeba go było ratowac bo pewnie w klapkach poszedł nie sprawdzając czy jest zagrożenie lawinowe
0 0
Czy Ty wiesz Bolo co oznacza skrór TOPR - \"O\" to ochotnicze :) jakim prawem wsiadł do śmigła ? - normalnym fizycznym:) - każdy ratownik przechodzi obowiązkowe szkolenie, które daje mu do tego uprawnienie. Sens pogotowaia jest taki, że jak trzeba to chłopaki są i ratują skutecznie :)
- jeszczse jedno tak w sumie to co Ci się nie podoba?? dla Twojej wiedzy masz większe szanse na ratunek w Tatrach niż w wielu innich miejscach w Poslce np na ulicy w Wawce gdzie przejdą obok Ciebie.
0 0
właściwie dlaczegoto ta takie dziwne że śmigłowiec lata w góry czy karetka jadaca na sygnale do chorego to też coś dziwnego
tak się jakoś dziwnie składa że ci klapkowcy jakoś dochodzą i nawet z kuflem piwa a szczęścia brakuje tym wyposarzonym może to przewartościowanie swoich możliwości lub brak sił na końcówce
0 0
Nie powiedziałem że był rozważny, ani tym bardziej w klapkach (był wzorowo wyposażony).
Tylko dlaczego probujesz mi wcisnąc słowa których nie powiedziałem (dla słabszych pytanie retoryczne)?
0 0
No właśnie... ja tam do TOPR mam nie wiele, jednak co znaczy to Ochotnicze? Tak z ciekawości, czy to samo co w OSP, czyli stówa za udział w akcji? Czy to, że Ratownik sam z własnej nie przymuszonej woli na ochotnika zapisał się do TOPR? Bo nie bardzo wiem do czego to Ochotnicze przyłatać.
0 0
a z tymi klapkami to może być prawda, ciekawy byłbym poważnych statystyk, bo całkiem możliwe, że klapkowicz 10 razy bardziej uważa w klapkach, żeby się w nich nie zabić.
0 0
Dlaczego taka pogoda ma się utrzymać tylko do wieczora? To jutro juz bedzie brzydko?
0 0
Nie \"EdEdi\". Nie ma kasy za akcję. Jest za to limit godzin do wyrobienia, które decydują czy nadal jesteś członkiem czy nie.
0 0
I przepraszam ze przekęcenie nick\'a.
0 0
Znaczy się \"bolo\", że nikt w SR TOPR umowy o pracę nie ma? Wszyscy to robią całkowicie za free?
0 0
No niezupełnie. Jesk kilku zawodowych. Już kiedyś pisałem ze przecież ochotnicy mają swoje inne zajęcia i nie zawsze są dyspozycyjni. Z kolei kodeks pracy nie pozwala na to by tych kilku zawodowych obskoczyło całe etaty. A z kolei przy zgodnej z kodeksem pracy, jeden człowiek nie obsłuży całej akcji.
0 0
bolo: no bardzo fajnie, widzę, że znasz temat, więc jeśli pozwolisz dopytam korzystając z okazji, bo na stronach BIP TOPR za dużo informacji nie ma. A zyski?... TOPR je w ogóle generuje? A jeśli tak, to czy następuje ich podział pomiędzy członków. Bo w statusie pisze, że zysk jest jakoś dzielony... nie wiem tylko, czy na jakieś cele, czy także pomiędzy członków. Naprawdę pytam tylko z ciekawości, a nie z powodu jakiś chorych pobudek...
0 0
panie bolo, taki z pana znawca TOPR a nie wiesz ilu jest zawodowych ratowników!!!!! Nie kilku ,nie kilkunastu- oficjalna strona TOPR -wykaz ratowników , tam chyba są dane prawdziwe?- 27(słownie DWUDZIESTU SIEDMIU) ratowników zawodowych!!!!!! Takie jest Tatrzańskie \"OCHOTNICZE\" POGOTOWIE
0 0
a ile jest czynnych ratowników ochotniczych? Ratujących ludzi wyłącznie z ochoty?
0 0
Już policzyłem... ponad 100 osób... czyli ponad 3 razy więcej niż zawodowców... no to w zasadzie niech sobie mają to \"O\", chodziarz powinno być PO - czyli Prawie Ochotnicze... ale pal licho.
0 0
Drodzy koledzy... Czynnych ochotniczych jest grubo ponad 200 lub nawet wiecej. Niechce mi sie w tej chwili patrzec na wykaz ratownikow na stronie TOPRu bo jest niepelny ! Dodam ze ochotnicy w wiekszosci sami musza zakupic potrzebny im sprzet do wypraw gorskich !
0 0
pan bolo chyba liczy zawodowców bo nagle zamilkł,
0 0
no i na koniec punkt z rozporządzenia MSWiA: § 5. 1. Ratownikom górskim biorącym udział w działaniach ratowniczych przysługuje świadczenie pieniężne w wysokości diety z tytułu podróży służbowych pracowników na terenie kraju za każdą rozpoczętą godzinę działań. WOPR ma połowę tej diety.... no.. ale skoro bolo mówi, że TOPR-owcy całkiem za darmo i ochotniczo, to ja mu wierzę.
0 0
no to wykazaliśmy profesjonalizm sympatyka TOPR, pewnie zmieni nicka
0 0
EdiEd-to może oni dlatego lecą do stłuczonej kostki?
0 0
Brawo! Wykazałeś luki i nieścisłości w systemie, jednocześnie ukazując mój brak profesjonalizmu w rozmowie na forum. Trudno, Przełknięcie porażki bedzie dla mnie tym słodsze, im wieksze sukcesy osiagać będziesz w tym mniej wirtualnym życiu. Od tego przecież zależy moje życie i zdrowie w mojej codzienności.
Nick\'a jednak nie zmienię bo bardzo go polubiłem. Miłej nocy.
Pokonany bolo
0 0
Luk: ile to jest \"nawet więcej niż grubo więcej\"?... No sorki... ale lista na stronach TOPR to 253 pozycje.. trochę na oko policzyłem, że 100-110 to ochotnicy... W innym miejscu TOPR podaje, że aktualnie liczy 290 członków w sumie (18 czerwiec 2007).. tzn, że co? Ile przyjęli w ciągu dwóch lat nowych członków? żeby było więcej niż grubo więcej niż 200? Tzn.. mówię szczerze i otwarcie.. ja sobie tylko gdybam, gdyż jak jest w rzeczywistości nie mam pojęcia... nie znam nikogo z TOPR, więc pytam znawców. A z tym sprzętem za własną kasę, to nie jest przypadkiem tak, jak z naszymi w Afganistanie, co też sami sobie kupują kamizelki i gogle, tylko, że zapominają dodać, że wcześniej dostali na to kasę?
0 0
Luk to następny po bolu fachowiec od TOPR. tamten się doliczył kilku zawodowców i udziału w akcjach za free , a ten kilkuset ochotników. i sprzętu kupowanego za własna kasę.Tylko pogratulować TOPR-owi znawcówi sympatyków
0 0
Pozwolę sobie jeszcze tylko na krótką puentę: Uważam, że niektórzy za bardzo gloryfikują TOPR-owców, ich niebywałe poświęcenie, ciężką pracę z narażeniem życia (zresztą czasami skutecznie to życie narażają, choć dyskusja wokół tych wydarzeń trwa do dzisiaj, np. wypadek ze Szpiglasowej, gdzie być może niepotrzebnie ktoś zginął). Są służby równie ofiarne, ale o nich nie ma tyle szumu. To po pierwsze. Po drugie czasy się zmieniają, nazwa pozostaje. Myślę, że jesteśmy świadkami komercjalizacji Stowarzyszenia, trochę tak po cichu, od kuchni, niepostrzeżenie... ale takie odnoszę wrażenie. Pytanie, czy to dobrze, czy źle... Dopóki, ratują ofiarnie ludzi i dopóki nikt nie wpada na pomysł odpłatności za usługi - jest mi to obojętne i niechaj sobie noszą dumnie swoje polarki z wyboru, czy też na życzenie sponsorów lub braku innej odzieży i naprawdę nie muszą mi na szlaku, zwykłemu ceprowi, choć nie w klapkach, odpowiadać dzień dobry, bo choć nie w akcji, to może jednak brak czasu lub głowa w chmurach na to nie pozwala. O czym nie raz się przekonałem. Pozdrawiam wszystkich normalnie myślących.
0 0
Bolek, Ty masz chyba jakies straszne kompleksy. Znienawidzony sąsiad jest w TOPR, a Ciebie nie przyjęto bo jestes za slaby!!!
Weź to wyjaśnij....., bo ludzie robią kawał dobrej roboty, a Ty sie czepiasz....
No, ale to typowo polskie....
Płace 1% i mam nadzieję, że nigdy nie skorzystam z ich pomocy, ale świadomość, że w razie czego POMOGĄ bardzo pomaga.....
0 0
następny fachowiec od TOPR. Ja nie mam kompleksów, tylko nie lubie jak ktoś nie ma pojecia o czym pisze i udaje fachowca. A mieszkam daleko . A chwalcie te wasze TOPR ile wlezie, tylko piszcie prawdę a nie bzdury.
0 0
EdiEd i bolek - a teraz małe ćwiczenie umysłowe. Wyobraźcie sobie, że nie ma TOPR-u. Nie ma śmigłowca, samochodów, ludzi, nic. Jest za to 30 tys. ludzi w Tatrach. Ktoś się przewraca na łańcuchach ściągniętych przez kretynów nie rozumiejących zasady \"jedna osoba na odcinku łańcucha\" (tak niemal zwalili moją siostrę). Kto ratuje? Przygodny lekarz? A jak go akurat nie będzie? Taternicy? Pech, wspinali się akurat gdzie indziej? Inne cepry? Być może. Efekt - weszło 30 tysięcy, wraca o kilku (jeśli się wybiorą na ratunek większą grupą - kilkunastu) mniej. A to tylko jeden wypadek dziennie.... Zanim zaczniecie atakować, opluwać, wytykać wszelkie zło, stańcie przed lustrem i sprawdźcie, czy macie moralne prawo do tego. Miłego wieczoru przed lustrem.
0 0
Oj , ale wy jesteście wszyscy biedni zakompleksieni ,ładni chłopcy ,a idzccie sie w góry przejscv,bo ladna pogoda to nie bedziecie sie przekomarzac o błahe sprawy, a TOPR i tak jest potrzebny mimo wszystko ,bo ludzi trzeba ratowac. To wszystko w temacie.
0 0
No to i Kononowicz jest facowcem od TOPR? Cytat\"Nie ma śmigłowca, samochodów, ludzi, nic\" Gratuluję coraz lepiej. A tak serio to nikt nie pluje na TOPR bo oczywiście ,że są potrzebni tak jak pogotowie ratunkowe, wodne itp tylko tam nikt nie czaruje , jacy to oni ochotnicy, bo biorą kasę i wykonują za to pracę,łaski nie robią. Nie ma przymusu pracy w TOPR
0 0
Droga Redakcjo. Proponuje przygotowanie rzeczowego artykulu na temat pracy TOPR-u. Wiele komentarzy wskazuje na liczne watpliwosci (a nawet niwiedze) czytelnikow co do dzialalnosci tej zasluzonej w niesieniu pomocy w gorach instytucji.
Chce jeszcze zwrocic uwage na inna kwestie. Od ponad 10 lat pojawil sie telefon komorkowy, ktory daje mozliwosc zawezwania pomocy prawie z kazdego miejsca w Tatrach i w kazdej sytuacji. Tego wczesniej nie bylo - kazdy turysta wychodzacy w gory byl bardziej zdany na samego siebie. Hej !
0 0
Zazwyczaj nie wdaje się w jakieś potyczki forumowe... ale zareagować muszę jednak. Adam: czy ja gdzieś napisałem coś o tym, że TOPR jest niepotrzebny? Widzisz gdzieś plucie? Umiesz czytać ze zrozumieniem?... a co do \"kretynów\" (nazywanie kogoś kretynem to typowe plucie), którzy nie rozumieją zasad chodzenia po górach i łańcuch. A kto ich tego miał nauczyć pytam? To właśnie także TOPR, przypominam, ma obowiązek nałożony ustawowo przez MSWiA do edukacji górskiej!!!! Pokaż mi na ich stronie chociaż słowo o tym, jak należy w górach się zachować oprócz komunikatów lawinowych, a i z komunikatów lawinowych chce się wymigać i scedować to na IMGW wg nowej ustawy. A może jednak wyłożyć kasę na bardziej bezpieczne łańcuchy, chociaż na zwykły remont!!!!. 30 tys. ludzi dziennie i na nic nie ma kasy? Nie bronię bezmyślności ludzkiej, wiem, często bywam w Tatrach i widzę co się dzieje, nawet niektórzy nie wiedzą za bardzo w jakich są górach, ale to nie do końca ich wina, tylko totalnego braku edukacji, wszyscy to zlewają, TOPR, TPN, przewodnicy tatrzańscy, wszyscy... tylko pretensje i tylko dawać kasę. A jak ktoś wytknie błędy to od razu jakim prawem moralnym.. a co to? święte krowy?
0 0
Bolku nie jestem fachowcem od TOPR, ale szanuję to co robią.
Popieram pomysł kolegi Mate-ja, chociaz z pewnością po artykule znajdzie sie grono \"krytyków\", ktorzy nie mają o górach typu Tatry bladego pojęcia.
0 0
Kultury przebywania w górach trzeba się uczyć od dziecka - w domu, w szkole - tam dostajesz podstawy, Jak ktoś chce znajdą się tacy, co chętnie nauczą. Na masową edukację TOPR ani TPN nie mają ani sił ani środków - zresztą to chyba nie do końca ich zadanie, Ratownicy apelują (ucząc?) za każdym razem, kiedy mają okazję (tzn. głównie jak się coś stanie i media się łaskawie tym zainteresują). Pisząc, że uczyć powinien ratownik czy przewodnik zwalnia się z odpowiedzialności turystę, narciarza itp, - nie nauczyli, znaczy może nie umieć. A to nie do końca tak.
0 0
Proponuję zasada logowanie się na stronę z pełnymi danymi osoby przed wydaniem komentarza. Znikną wtedy ci, którzy jedynie bluzgają na wszystko, a sami sobą nie prezentują nic!
Chwała GOPR-owi, TOPR-owi i wszystkim,którzy niosą innym pomoc w górach!!!!
0 0
EdiEd - a przeczytałeś i zrozumiałeś mój post? Bo coś mi się wydaje, że nie... Miałeś zrobić ćwiczenie umysłowe - zrobiłeś? Wątpię, ale nie dlatego, że nie potrafisz, ale dlatego, że Ci się nie chce. A szkoda.
Edukacja - ratownicy mają wyedukować setki tysięcy ludzi? Jak? Ludzie nie czytają komunikatów lawinowych (nie mówię tu o Tobie, żebyś się znów nie poczuł czymś urażony), nie czytają przewodników (sam napisałeś: \"Nie bronię bezmyślności ludzkiej, [...] widzę co się dzieje, nawet niektórzy nie wiedzą za bardzo w jakich są górach [...]\"), nie zwracają nawet uwagi na drogowskazy, a będą korzystali z tego, co przygotuje dla nich TOPR? To jest utopia, mój drogi, przypominam, że żyjemy w kraju, gdzie wszyscy są lekarzami, meteorologami i Bóg wie kim jeszcze.
A co do potyczek forumowych - jeśli jesteś tym samym EdiEd-em, który oceniał galerię Pana Adriana i na pewnym portalu fotograficznym ma swoje prace (notabene bardzo fajne, szczerze i nie bez cienia zazdrości gratuluję oka), to nie raz się wdałeś tam w dyskusję....
Kolego Bolek - zgadza się, nie ma przymusu pracy w TOPR. Niejeden ratownik mi to prywatnie powiedział. Więc skoro nie ma przymusu, ale jest możliwość, to możesz do TOPR wstąpić i sam, na własnej skórze przekonać się, jak to wszystko działa. I to samo proponuję koledze EdiEd. Dobrej nocy.
0 0
Wiesiek: no to dlaczego się z nazwiska nie podpisujesz? Między bluzganiem, a pewnymi wątpliwościami jest spora różnica. Na niesieniu pomocy można zrobić też biznes, ale nic w tym złego, tylko nie nazywajmy tego ochotnictwem. \"O.\" edukacja to jedno z głównych zadań TPN!!!
0 0
EdiEd - w dalszym ciągu nie umiem sobie wyobrazić (przepraszam za swoje ograniczone możliwości), jak ten TPN ma edukować... Masz jakiś pomysł? Bo TPN-owcy coś tam robią, nie wiem czy źle, czy dobrze, ale... czy któreś z Was, forumowiczów, czytało jakiś folder, który TPN wydał? Jeśli tak, to który?
0 0
Adamie, to nie chodzi o to, że ja czytałem... osoba żywotnie zainteresowana i zakochana w Tatrach, w Tatrzańskiej przyrodzie (o ile Tatry wychodzą regularnie, to inne periodyki już nie za bardzo, np. Biuletyn - cisza ponad rok, potem przeprosiny)... chodzi o to, że moim zdaniem nie ma edukacji masowej. kilka tablic informacyjnych co robić przy spotkaniu z niedźwiedziem, to nie edukacja (zresztą wymuszona incydentem pod Iwaniacką Przełęczą). Co robić?... np. konkretne wytyczne + szkolenia dla przewodników tatrzańskich... szedłeś kiedyś za szkolną wycieczką?... co robi przewodnik?... szczyt taki, taki... tu była huta... tu coś tam... dzieci krzyczą, dzwonią przez komórki... słowo o zachowaniu w Parku... o zasadach ubioru, bezpieczeństwie, poszanowaniu przyrody?... nic ... Ja wiem, że to nie wiele, ale gdyby na stronach TOPR była podstrona czysto edukacyjna, to może już coś.... wiem, że prywatnych stron o tym jest bez liku... ale co \"urzędowa TOPR\" to jednak inna wymowa. Znasz stronę TPN - czy tam się coś dzieje???... nic... ale to nic!... w innych Parkach zresztą to samo. Szkoły.. dom... to już zupełna porażka. Nie jestem fachowcem od edukacji, ale nie wierzę, żeby nie dało się wymyśleć czegoś sensownego.... Dzięki za miłe słowa o zdjęciach, ale wiele osób robi o niebo lepsze... kiedyś im dorównam :)))
0 0
EdiEd: \"Dzięki za miłe słowa o zdjęciach, ale wiele osób robi o niebo lepsze... kiedyś im dorównam :)))\" - tego Ci życzę i koniecznie się nimi gdzieś pochwal, chętnie obejrzę. Sam jestem noga w tych sprawach, ale nie każdy może być fotografem, tak samo jak nie każdy może być nauczycielem. TPN jest rzeczywiście nieco ospały (to dość delikatne określenie, ciśnie mi się mocniejsze, ale nie wypada, na forum pojawiają się kobiety), sam kiedyś próbowałem ich do czegoś namówić (właśnie do podstrony), ale na obietnicach się skończyło. Zresztą jeden z zastępców zbył mnie w tak niemiły sposób, że mi się odechciało. A przewodnicy i dzieci? Od razu powiem, że jestem typem samotnika i - trochę wbrew temu, co się mówi - złaziłem Tatry w pojedynkę (ale mam za sobą kurs wspinaczkowy, dużo pomaga i uczy pokory) i wycieczki znam tylko z opowieści. Zwróć uwagę, że dzieciaki zachowują się tak jak się zachowują, bo pozwalają na to rodzice i opiekunowie. Sam przewodnik, zakładając że jest bez winy, nie może niczego wskórać. Zakrzyczą go paniusie nauczycielki i po sprawie. Młodzież i dzieci chcą wycieczek nie po to, by się czegoś dowiedzieć, lecz po to, by nie iść do szkoły. Tu moim zdaniem nie wystarczy edukacja - tu potrzebna jest zmiana mentalności, zarówno u TPN-owców, TOPR-owców, nauczycieli i rodziców (opiekunów). Bez tej zmiany żadne tablice nic nie pomogą. Ale jak zmienić mentalność? Chyba tylko zmianą pokoleniową, na przestrzeni setek lat... Dobra, chyba za dużo już tego pesymizmu. Pozdrawiam.
0 0
pozdrawiam kolezeństwo :)
0 0
...ale jak?? nadal go reanimują? ;)
skoro reanimacja trwa.........
0 0
To nadal go reanimują?
Zameczą chłopa i tyle
0 0
Wszystko pieknie, ładnie, Topr jako gwiazda jest oczywiście potrzebny, tal jak policja, pogotowie, straż pozarna... Tylko taka mała róznica, nikt nie pisze i nie wynosi na ołtarze policjatna, który złapał złodzieja, strażaka który uratował dziecko z płonacego domu, ratownika medycznego, króry uratował komus zycie... Za to znajdziemy duzo o lekarzach, którzy w łape biorą, policjantach którzy postrzelili kogoś a nie musieli... Czy ktos kiedykolwiek napisał cos złego o Topr ? Jedynie Olszanski, Ludzie, każdy z nas jest człowiekiem i popełnia błedy, a patrząc na Topr wychodzimy z przekonania , ze sa swięci... nigdy nic złego nie zrobia.. a jak się juz noga podwinie to i tak nic sie nie stało... popełniac błedy i przyznac sie do nich to jest klasa...
Pozdrawiam Edied :)
0 0
maja; ładnie napisałaś. O strażakach i pogotowiu, Ci którzy każdego dnia ratują kogoś, nic nie piszą, Normalka? To ich zawód?
A dlaczego Topr oddzielił się od Gopr-u?
Może znawcy tematu potrafią to wytłumaczyć?
0 0
Maja ma rację !
0 0
Idźcie się dzieci douczcie! TOPR to służba ratunkowa, za edukację i zabezpiecznia odpowiada TPN, TOPR w ramach współpracy wykonuje przeglądy techniczne niektórych łańcuchów i stopni. Wy naprawdę nic nie wiecie o czym piszecie, nic a nic. Kompletnie nic... Sów mi brak! Słów też...
0 0
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
z dnia 12 listopada 2002 r.
....
§ 4. 1. GOPR i TOPR są ponadto obowiązane i uprawnione do:
....
4) prowadzenia działalności informacyjnej oraz instruktażowej w zakresie bezpieczeństwa w górach na swoim terenie działania.
....
nauczyciel: wystarczy troszkę poczytać... a potem nauczać innych.
Pozdrowienia dla Mai :)... Olszańskiego nikt niestety poważnie nie traktuje, z racji tego, że to jego syn zginął w trakcie nie ratowania życia, ale znoszenia zwłok... Faktycznie, TOPR-owi strasznie trudno się przyznać do tego błędu.
0 0
Szczekacie na TOPR że się tylko lansuje, a inni to robią tylko to co do nich należy... wczoraj w wiadomościach nic o TOPRze, a o policji, straży, powodzi, białym szkwale i innych dość sporo. TP to lokalne medium i pisze często o TOPRze, poczytajcie Głos Giżycka czy oni nie piszą o WOPRze?? a co powiecie o Vander Cogucie-ten to ma parcie na media i nic nie bluzgacie??
0 0
Czekam tylko aż mi ktoś napisze, że pluje jadem i żądam natychmiastowego rozwiązania TOPR. Nie sądzę, żeby to TOPR się lansował, robią to media i niektórzy ludzie, także na tym forum. Nie mam żadnych wątpliwości co do potrzebności TOPR i jestem pełen uznania, może nie do tego co robią, bo do tego są powołani i zostają ratownikami z wyboru, ale do dużego ich profesjonalizmu jak na organizację \"ochotniczą\". Gdyby wszyscy ochotnicy wykazywali taki stopień profesjonalizmu, to pierwszy optowałbym za rozwiązaniem policji i przywróceniem do życia ORMO :). Co nie znaczy, że nie popełniają błędów i nie znaczy, że ratują nas całkiem za free - moim zdanie powinni zarabiać dużo kasy, tak jak i inne służby ratownicze. Nie podobają mi się także ciągłe pretensje do \"dżemojadów\", że narażają swoje życie z powodu ich głupoty. Otóż oni właśnie są od tego, żeby ratować ludzi od ich głupoty, moim zdaniem mogliby troszkę więcej uwagi poświęcić profilaktyce.
0 0
Czytam czasem wiesci ze strony TP. Te o dzialalności TOPR-u czesto sie tu pojawiaja, w koncu to Podhale, ale nikt w tych wiadomosciach TOPR-u nie gloryfikuje, po prostu podaje fakty, że brali udział w akcji, a czesc osob ciagle sie ich czepia i posadza o chwalenie sie przeprowadzonymi akcjami. Wyluzujcie troche.
Popieram to co napisał OKO.
0 0
Drogie OkoTygodnik Podhalański, ma się rozumieć pisze o Toprze, nie Woprze tego nie musisz nikomu tłumaczyc. Po drugie nikt nie szczeka, tylko dyskutuje, chociaz dyskusja zaczyna chwilami osiągać niski poziom i dyskusji nie przypomina. Pocieszjace jest to, ze jest tu kilka osób, które zdrowo podchodzą do rzeczy, bo jak wiemy w zyciu róznie bywa, Tobie polecam zdjąc różowe okulary, wtedy może zaczniesz postrzegac pewne sytuacje w innym świetle.
Jeszcze raz napiszę, że nie szczekam na Topr, chyba , ze ktos ma problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem…
Droga ceperko, to co faktycznie dzieje się podczas wypadku, czy to w górach, czy tez i innych miejscach przed podaniem do wiadomości publicznej zostaje odpowiednio przygotowane… tak aby czytelnik, słuchacz odebrał to dokładnie w takiej formie jak mu podano, jak było naprawdę na miejscu wypadku mogą powiedzieć tylko Ci którzy tam byli, ofiary , ratownicy… jeżeli oczywiście wczesniej nikt nie przyjmie wersji bezpiecznej dla obydwu stron. ( ewentualnie dla jednej)
Zapewne nie doswiadczyłas nigdy bedac na miejscu zdarzenia( jako uczestnik czy obserwator) jak prawda wyglada juz po wszystkim, ...prawda? czy tylko prawda? Wuluzuj...
0 0
Oj piszecie ale o TOPR wiecie bardzo malo.Odpowiem podhalanskiemu bacy.TOPR jak moze wiesz powstal 1909r.gdy turystyke gorska zaczeto uprawiac w innych gorach TOPR tez tam pelnil dyzury ratownicze,co bylo uciazliwe,wyszkolono ludzi z tych rejonow i 1953r powstal GOPR,Topr wlaczony do GOPR stal sie Grupa Tatrzanska GOPR.Wiecie ze Tatry to gory o charakterze Alpejskim i ratownictwo jest zdecydowanie inne niz w Bieszczadach,i wymaga profesjionalnego sprzetu.Wladze jak to za Komuny bywalo kase i sprzet dzielily po rowno,u innych liny gnily w szafach,a w Tatrach nie bylo czym ratowac.Kiedy wiec byla odpowiednia chwila ratownicy z Tatr postanowili wrocic do pierwotnej nazwy.i zdobywac kase na wlasna reke na ratownictwo,jak widac byla to sluszna decyzja.Mysle ze teraz bedziesz wiedzial ze GOPR powstal z TOPR a nie odwrotnie.Pozdrawiam i jesli cos komentujecie to najpierw sie dowiedcie cos o tej organizacji.
0 0
Podsumowując wypowiedz szoguna , dorzucam tylko cytat:
„…Możemy być dumni z tego, że nasza górska słuzba ratunkowa powstała jako jedna z pierwszych tego rodzaju organizacji na świecie. Zawdzięczamy to paru zapaleńcom i marzycielom, którzy w pierwszych latach obecnego stulecia przystapili w Zakopanem do stworzenia tatrzańskiej służby ratunkowej. Największe zasługi połozył Mariusz Zaruski, z zawodu „marynarz, a zamiłowania artysta malarz , poeta i pisarz. Dopomogli mu w tym muzykolog i kompozytor Mieczysław Karłowicz, zakopiański lekarz dr. Kazimierz Dłuski i przewodnik tatrzański Klemens Bachleda . Rozpoczęte dzieło kontynuowali na stanowisku naczelnika Straży górskiej następcy Zaruskiego miedzy innymi Józef Oppenheim i Tadeusz Pawłowski. Dzięki temu ostatniemu Tatrzański Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe objęło swoja działalnością i inne rejony górskie. …”- K.Stecki „ Ludzie spod niebieskiego znaku”
Od siebie dodam jeszcze tylko, ze od tego czasu góry się nie zmieniły …
0 0
I zgadzam się ... warto poczytać, a nie powtarzać utarte, zasłyszane slogany nawet te niby z pierwszej ręki... góry się nie zmieniły... ale czy ludzie też nie?... mam nadzieję, że chociaż w części pozostali tacy sami jak ci, po których przejęli te szczytne idee i nigdy to się nie zmieni.
0 0
Też mam taka nadzieję :)
0 0
Wielu z Was zadaje pytanie:Jakie to ochotnicze skoro biora kase?A no Ochotnicze!!wejdcie na jakomkolwiek dyzurke TOPR-u a sie przekanacie ilu pracuje zawodowych a ilu jest ochotnikow na sluzbie.Musi byc czesc ratownikow etatowych aby byla utrzymana lacznosc calodobowa i stale dyzury gdzie byscie dzwonili po pomoc gdyby bylo inaczej?Ochotnicy wspieraja zawodowych,sa tacy co wypracowuja po kilkset godzin w roku na dyzurach i wyprawach ratunkowych,a do ubran i sprzetu ratowniczego doplacaja soja kase.To jak ?Ochotnicze czy nie?
0 0
stwierdzenie o szczekaniu i pluciu tyczyło się szczekających i plujących, co do Komentujących to zawsze mam do nich szacunek i respekt, choć nie zawsze się zgadzam...
SR TOPR w nazwie ma Ochotnicze, z racji na historię i tradycję, oczywiście od samego swego powstania ludzie pod względem formy działania organizacji dzielili się na etatowych i ochotników (pierwszych ok 30, reszta wraz z kandydatami i senorami to ok 220 osób) Ci pierwsi zawsze wywodzą się z tych drugich i poza stosunkiem pracy niczym pod żadnym względem (wyszkolenie, struktura, władze itp) sie nie różnią, drażni Was słowo Ochotnicze-ok, ale ile jest takich organizacji, myslicie że w WOPRze nie pracują etatowi ratownicy...
Zgadzam się że niektórych ratowników ponoszą czasem ambicje i nadużywają Błękitnego Krzyża nie do celów do których go powołano, że zdarzy się spotkać aroganckiego i niemiłego pana który sprawi że ma się złe wrazenie, ale na Boga takie przypadki są marginalne i nie mogą stanowić o całości Organizacji...
0 0
Oko, mam nadzieję, że zaliczona zostałam do komentujących:)
Odnośnie zachowania na służbie, to policjant, lekarz… itp., itd., za podobne zachowanie wywalony zostałby na bruk i opluty w prasie , a jego rodzina zmieszana z błotem, Jeżeli masz mundur, polar, czy tym podobne oznaczenia i masz służyć społeczeństwu ludziom, należy się z tego wywiązywać, albo dać sobie siana...Przecież nikt na silę nie ciągnie do Topru, skoro Ochotnik - ochoczo pomaga, z całym szacunkiem dla wszystkich …Marginalne zachowania wpływają na wygląd ogółu, niestety, chociaż Topr nie traktuję jako ogólu.
Do P. szoguna, jak wygląda dyżurka Topr, GOPR, czy inna doskonale wiem, nawet nie z obrazków. Co do finansowania, cóż, na biedaków nie wyglądają, i sprzęt maja coraz lepszy, co bardzo, bardzo mnie cieszy.
Jednak Topr wcześniej i obecnie to niebo a ziemia, i chyba Pan się nie będzie sprzeczał. Zresztą do kogo mieć tu pretensje, więcej turystów, większe wymagania, świat ciągle postępuje do przodu. Równie dobrze możemy pisać o taternikach, Ci starej daty na łyżce przymocowanej do kija łowili kasę z Morskiego, żeby mieć za co przeżyć, robili wspinaczki w stylu klasycznym, robili dla siebie i własnej przyjemności, teraz odbywa się do wszystko na wyścigi i pod publikę.
0 0
Zgadzam sie calkowicie!TOPR obecnie jest dobrze dosprzetowany i na biedakow nie wygladaja ale to zasluga sponsorow jak BP,Plus-gsm.Skoda.i wielu innych.Centralne finansowanie to kropla w morzu do potrzeb aby utrzymac profesjonalne ratownictwo.Etyka czasem szfankuje u ratownikow ale nie na dyzurach,po sluzbie w karczmie nie powinni miec na sobie strju sluzbowego,zgoda.ale i po cywilnemu sa rozpoznawalni.No coz takie zycie,sa rozrywkowi.
0 0
troszkę się tracę w tym temacie, o co już chodzi? O nazwę, o etykę, o finansowanie, a może o to że ktoś uznał w necie że ratownicy nie chcą chodzić po nierozważnych turystów (mówiąc bardzo delikatnie)??
0 0
A tak sobie peplamy z maja.Ratownicy chodzili i beda chodzic po kazdego,takie ich powolanie.
0 0
Dokładnie, a turyści będą wychodzić w góry, zarówno Ci dokładnie zaopatrzeni i zaznajomieni z niebezpieczeństwami turystyki letniej i zimowej, jak i tacy którzy wierzą w silę swojej wyobraźni i mocną wole przeżycia… , bo w końcu góry są dla ludzi, tylko,że ludzie nie potrafią uszanować takiego bogactwa.
Odnośnie edukacji, możliwe, że mało w zimie komunikat lawinowy na stronie Topru ,biorąc pod uwagę, ( piszę o Tatrach), ze zagrożenie zmienia się z upływem dnia, zależnie od warunków, nasłonecznienia, wiatru, itp., itd., inne w zachodnich, inne w Wysokich, jeszcze inne w Zakopku w zależności co chcemy zrobić, jakie są warunki gdy planujemy wyjazd, jak zmienia się gdy będziemy na kwaterze, jakie będą gdy znajdziemy się w górach… dużo by pisać. Edukować można, ale „uczeń” musi chcieć otworzyć swoje komórki na łyk wiedzy, nie tylko otworzyć, ale naumieć się tego stosować.. To mozolna praca, zawsze znajdzie się delikwent który i tak zdając sobie sprawę postawi na swoim, żeby zaimponować rzeszy fanów. Zresztą wypadki zdarzają się zarówno tym niedzielnym turystom jak i wytrawnym górołazikom… tak, czy tak będzie kogo ratować. Miejmy nadzieję, ze coraz mniej … i bądźmy dobrej mysli , możliwe, że z czasem ludzie zaczną dostosowywać swój ubiór do planów wakacji, rozrywek, bo już powoli się tak dzieje ( choć zdarzy się , że posiadacz czekana nie bardzo wie co się tym robi … , a raki ubiera tyłem do przodu)… a zwracanie uwagi komuś na szlaku, to jakbyś wyrwał się z kontekstu :) . Pozdrowionka
0 0
Ja już też powoli głupieję, bo z jednej strony za własną kasę kupują sprzęt, a z drugiej sponsorzy szczodrze sypią kasą. Nie mam zielonego pojęcia czy tej kasy z MSWiA jest mało, czy dużo, nie ma takich informacji nigdzie, albo jest, tylko dotarcie do nich do robota na tydzień. Trudno jest oceniać organizację jako całość obiektywnie jeśli jednak stoi się trochę obok i nie zna szczegółów, a jak stoi się blisko, to tym bardziej traci się odpowiednią perspektywę. Możemy oceniać tylko poszczególne przypadki i to one niestety rzutują na całość. Suma summarum widzę, że powoli wszyscy się zgadzają, że to już nie ten TOPR co kiedyś i o to szło w całej dyskusji.
0 0
Edi duzo tlumaczyc,przeczytaj Satut TOPR i Regulamin Strazy Ratunkowej i bedziesz wszystko wiedzial.Pozdrawiam
0 0
Szogun... nie ma co tłumaczyć - to nic nie da, bo przeczytałem uważnie i nie tylko to, i albo nie rozumiem tego co przeczytałem, albo niektórych tutaj wypowiedzi nie rozumiem, albo regulamin regulaminem, a życie życiem. Pozdrawiam.
0 0
A, jakie są konkretne zarzuty przeciwko TOPR-owi?, TOPR-owcom? \"...to już nie ten TOPR co kiedyś\" - minęło 100 lat więc chyba trudno żeby był? Jaka jest Maju, prawda \"ta z miejsca zdarzenia\"? Szczęśliwie nie musiałam korzystać z ich pomocy.
Bo chyba nie o słówko \"Ochotnicze\" w nazwie i lansowanie się w polarku z logo chodzi? (Regulamin: członek Straży Ratunkowej ma obowiązek przepracowania min. 120 godzin (15dni rob.) społecznych rocznie)
0 0
Edi…regulamin regulaminem, a zasady można łamać i ładnie obejść żeby wyjśc z twarzą. To się dzieje w róznych instytucjach , niestety .Dokładnie wiem co masz na mysli, pisząc, że nie rozumiesz, to takie masło maslane. Jednak ani Ty ani ja nie mamy na to zadnego wpływu, możemy tylko pisać to i owo tu czy gdzies indziej, a większego sensu to i tak nie ma, bo kto jest na górze trzyma się kurczowo, żeby nie spaśc na dół… a ten z dołu musi niezle się napracować, żeby mieć posłuch. Mysle, że stojac całkiem niedaleko i gdy jest się człowiekiem twardo stąpającym po ziemi wiele spraw nie pozostaje Ci obojętnych, tylko Ci z miękkim tyłkiem dadzą sobie wmówic wiele rzeczy. Gwarantuje Ci lepiej być daleko …i zaczykac oczy na pewne sprawy, im mniej wiesz, tym dłużej zyjesz…
Regulamin i statut nie wyjaśnia wielu kwestii działaniach Topru, tak jak pisałam wiele rzeczy można obejść… Topr traktuje na równi z innymi jednostkami , które również z poświeceniem ratują ludzkie istnienia, dla mnie nie ma tu gorszych i lepszych, z tym, ze szpitale nie maja na nowoczesny sprzęt, policja na wiele innych rzeczy, a cięgle się od nich wymaga… Jakoś tu sponsorów nie widać, nikt nad tym się nie rozczula. Reasumując, Topr nie jest taki jak wcześniej i nie będzie, to nie te czasy, nie Ci ludzie, nie te wartości które czynią ich wyjątkowymi. Szacunek się należy oczywiście , ale tak samo jak pielęgniarce, lekarzowi, ratownikowi medycznemu, czy wielu innym o których jest cicho mimo, ze swoja osoba prezentują więcej niż można się spodziewać. Pozdrawiam.
P.S. Boskie zdjęcia, oko mi jeszcze lata
0 0
Droga oreado, nie Tobie oceniać moję postepowanie, zapewnie nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz, wiec daruj sobie komentarzy... Zapewne powiesz mi, że to samo tyczy sie mnie w sensie tematów jakie poruszam, to zostawiam Tobie do przemyslenia .... trzeba czasem widziec nie tylko co jest dobre, .... Nigdy nie brałam udziału w takich konwersacjach, jednak widze, ze nie warto osiągac poziomu niektórych uczestników dyskusji...
0 0
Maja: Dzięki, bo już nie mam siły o tym pisać, bo ciągle nowe osoby do forum się dołączają, ale nie chce im się przeczytać całej dyskusji, więc tak można deliberować bez końca. Wyraziłaś jeszcze raz wszystko pod czym ochoczo się podpisuję...
P.S. :-))))
0 0
Przeczytałam swój komentarz jeszcze raz i nie wiem gdzie doszukałaś się Maju oceny Twojej osoby. Chciałam tylko wiedzieć jaka jest prawda?
0 0
Zapraszam do Zakopanego zabiorę Was do TOPRu i sami na własne oczy zobaczycie jak to działa, nikt nic nie ukrywa, macie to ode mnie, ochotnika, gratis
Pozdrawiam
0 0
Droga oreado, prawda jest jedna, są jeszcze inne prawdy, ale o tym życzę Ci, ze się nie przekonasz...
Drogi oko, zapraszasz mam rozumieć do Karczmy? i juz po zdjeciu mundurka? To co sie dzieje w dyzurce, to co na szlakach , a to co potem piszą... Mamy wystapic o beatyfikacje? Bo zaczynam niestety nie rozumieć. Jeżeli jestes ochotnikiem... coż, ... Zycze powodzenia i jak najmniej akcji... Pozdrawiam
P.S. zaproszenie najlepiej uzgodnić z przełozonym...
0 0
wyczuwam jad, ale nie dam sie zprowokowac. ...
Karczma nie czyni z ludzi pijaków, jak i polar ratowników, w Sejmie RP też jest karczma i nikt nie rzuca instynuacji jak Premiera widzi w TV... Możesz mysleć i pisać co masz ochotę, ale piszesz bzdury, bo nie masz pojęcia jak to wygląda, ale Polska nie jest specjalnie górzystym krajem i pewnie z tego to wynika...
0 0
jadu nie posiadam, a zmije też nie sa grozne, jedynie się bronią… przed ludzmi. Polar posiadam, ale bez naszywek... :)
Karczma swietne miejsce, jestem za,(oczywiście jeżeli jestes w stanie rozmawiac z prostakami) ostatnio piłam tylko wode mineralna, nawet bez babelków… więc tez do pijaków nie naleze, i nawet o tym nie pomyślałam…jeżeli odczytałes w tym złośliwości szczerze przepraszam. Widac płytko oceniasz ludzi . Zreszta sam klimat Karczmy jest swietny….czy pisze bzdury? Kwestia zmowna? W dyskusji każdy ma prawo mieć własne zdanie, a to nie miejsce i czas na wywlekanie róznych spraw… więc sobie oszczędzę…
Mysle, ze jeżeli jesteś ochotnikiem to powinienes mies choc troche oglady i własne poczucie wartości powinno dac ci do myslenia. Spedzam w górach wiele czasu , możliwe, ze nie tak duzo jak Ty, ale nie każdy ma przyjemnośc zostania ratownikiem.Polska nie jest górzystym krajem, ale szanujmy to co mamy i siebie wzajemnie. To nie jest wytłumaczenie, …
Pozdrawiam.
0 0
Oko: Ale tak serio.. bez jadu... przysięgam!...Laski lecą na czerwony polarek?... A tak w ogóle macie na tej dyżurce w dobie parytetów jakieś sanitariuszki?... przyznam, że w życiu nie widziałem żadnej laski w czerwonym polarku. Moje drugie pytanie jest serio, na pierwsze możesz nie odpowiadać :)
0 0
EdiEd, ja mam czerwony polarek! ;))))
Ale bez logo ;(
0 0
oreada: no bez logo, to mi strasznie przykro, ale to całkiem nie to samo :(
0 0
Moi drodzy!widze ze bardzo ciezko Wam to wytlumaczyc albo nie wierzycie co piszemy z Oko albo nie chcecie tego zrozumiec.Oko sie ujawnil ze jest ochotnikiem,wiec i ja to zrobie.Jestem Ratownikiem od 1976r 1979 zlozylem przysiege,wTOPRze tez pracowalem,wiec troche czasu juz dzialam w TOPR i wiem jaki byl i jaki jest TOPR obecnie.Jesli chcecie powaznie porozmawiac moge podac skypa zaiteresowanym.
0 0
szogun: no to co z tym parytetem?... Macie tam sanitariuszki?
0 0
No wiesz,kiedys to moze dziewczyny lecialy na ten polarek,ale teraz to leca na kase.Poza paroma przypadkami kobiet do Topr nie przyjmuja.Pielegniarka jest na Smiglowcu ale leci jak transport do Kliniki,w gory nie lataja.Tak ze lepiej zbijaj kase bo polar Ci nie pomoze.
0 0
To nie dobrze... bo jakby nie daj Boże, odpukać w niemalowane, to w całym tym nieszczęściu zawsze przyjemniej byłoby być reanimowanym przez jakąś fajną sanitariuszkę, a tak to pozostaje jeszcze bardziej na siebie uważać w górach... Z drugiej strony laskom lepiej, bo jak pisze Jagiełło zdarzało się, że ratownicy woleli gremialnie ratować śliczną Niemkę, niż w gorszym stanie jej towarzysza...
0 0
Myslisz ze Niemki sa ladne?nie jestem pewien.
0 0
szogun: ta podobno była śliczna, pisze o tym w Wołaniu w Górach... ale zaraz.. to znaczy jak? nie ma chętnych kobiet?, czy nie zdają egzaminów?, czy z założenia mówicie zmień płeć, albo spadaj do garów? Bo z tego co pamiętam w historii TOPR kilka kobiet było w dawnych czasach czynnymi ratownikami i to całkiem zasłużonymi.
0 0
Do szoguna! Myślę, że jesteś takim ochotnikiem jak wszyscy inni na tym forum czyli żadnym. Tzn. na pewno nie w TOPR.
0 0
Do ozi, niestety i tu się mylisz, wyrazy wspólczucia dla Ciebie...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz