TPN - Tatrzański Park Narodowy

Zamknij

Turyści z psami łamią zakazy

Paweł Pełka 22:56, 31.08.2009
Treść artykułu pod wideo ↓

Wielu turystów ignoruje zakaz wprowadzania psów w Tatry. Straż Parku karze ich mandatami, ale wszystkich szlaków strażnicy nie są w stanie codziennie skontrolować.

Piątkowe popołudnie. Kopieniec. Tuż przy szlaku słychać głośny tętent. Nagle z lasu wypada przerażony jeleń. W ostatniej chwili, widząc turystów, zmienia drogę ucieczki. Za nim, szczekając, podąża mały piesek. Wkrótce pojawiają się właścicielki pytając go, czy gonił motylki.

To jeden z wielu przypadków, kiedy turyści, ignorując obowiązujący od kilku lat zakaz, wprowadzają psy w Tatry.

– Tylko w ostatnich kilku dniach zanotowaliśmy trzy przypadki wprowadzenia psów w Tatry – mówi Edward Wlazło, komendant Straży TPN. – Za każdym razem turyści zdawali sobie sprawę, że obowiązuje zakaz. Zostali ukarani mandatami w wysokości 100 zł.

Jeszcze w ubiegłym roku psy można było wprowadzać do Doliny Chochołowskiej i Lejowej, należących do Wspólnoty Ośmiu Wsi z siedzibą w Witowie. Od kilku miesięcy nasze czworonogi nie mogą wędrować także po tych terenach. – Psy, nawet wprowadzane na smyczy i w kagańcu, to duże zagrożenia dla tatrzańskiej przyrody – dodaje komendant Wlazło.

Zakaz w całych Tatrach wprowadził w 2004 Senat, przegłosowując poprawki do nowej Ustawy o ochronie przyrody. Wcześniej zdarzały się przypadki, że na przykład bokserka z cieczką na Czerwonych Wierchach zwabiła niedźwiedzia. Pies pozostawiony przez właścicieli blokował też wejście na Giewont.

Kilka dni temu wycieczki na Palenicę Białczańską nie przeżyłby jeden z czworonogów. Bezmyślni turyści z Jędrzejowa w upalny dzień zostawili zwierzę w zamkniętym samochodzie.

– Razem z tamtejszym leśniczym wyciągnęliśmy uszczelki z okien, położyliśmy na aucie koce i polewaliśmy wodą. Zawiadomiliśmy też policję, mieliśmy już rozbijać szybę, gdy zjawili się właściciele. Teraz kieruję w tej sprawie wniosek o ukaranie do sądu – mówi komendant Edward Wlazło.

Z psami w kagańcach i na smyczy można chodzić po szlakach w słowackiej części Tatr. Wielu Polaków korzysta z tych przepisów i na wycieczki na słowackie szlaki zabiera swoich podopiecznych.

Paweł Pełka
(Paweł Pełka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (40)

anaana

0 0

W lesie jak chodzę na grzyby też czsami wyskoczy jeleń lub dzik! No ale co dalej.......bokserka zwabiła tego niedżwiedzia i co.......?
A na Słowacji już wyginęły zwierzęta, że tam można chodzić z pupilami po szlakach? Chyba jednak nie, tam poprostu ludzie są normalni!! W inne miejsca jak jezdżę też można zabrać pupila na szlak tylko na smyczy i w kagańcu! Że pies sie zatrzymał i blokował a człowiek tego nie robi? Jak nie mógł przejść to stanął, zwykła kolej rzeczy. A może to dinozaur był? E.....szkoda słów!!! I tak wezmę Wacka!!!:):):)

12:30, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ania z PuławAnia z Puław

0 0

wedlug mnie mandaty powinny byc wyzsze, podczas pobytu w tym roku gdzie tylko nie poszlam tam zabierali swoje pieski i o zgrozo co drugi to byl york prowadzony przez lale w stylu Paris Hilton, albo wsadzali te male pieski w torby i tak przenosili przez punkty z biletami, pewnie niektore paniusie mysla ze skoro pies jest wielkosci głąba od kapusty to moze sobie biegac bez smyczy i platac sie pod nogami turystow a potem placz ze sie zgubil w tlumie gnajacym w strone Morskiego Oka, w kazdym badz razie dyrekcja TPN musi sie za to porzadnie wziasc moze wiecej straznikow na szlakach i ubranych po cywilu nie mnie sie z reszta glowic jak ten problem rozwiazac ale tu jest najwazniejsza przyroda Tatr

13:12, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wodnik rzecznywodnik rzeczny

0 0

Strażnicy niech się innymi patologiami zajmą ale widać najprościej im znów czepiać się małej szkodliwości!
W zimie pewnie znów będą ganiać narciazy poza trasami.
ech ten nasz tpn

13:15, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

oziozi

0 0

Te wodnik co ci znowu park przeszkadza? i ich akcje skierowane przeciwko narciarzom poza trasowym. Przecież już przy okazji wypadku taternika na słowacji nabąknąłeś że po tatrach nie chodzisz więc o co ci znowu chodzi. Te sprawy cię nie dotyczą!!!

13:48, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MałgosiaMałgosia

0 0

Moim zdaniem ten zakaz jest dziwny. Pies na smyczy i w kagańcu nie zrobi krzywdy ani zwierzętom, ani ludziom. (Tak można chodzić z psami w Karkonoszach i jakoś tłumów nie widać.) Zresztą życie pokazuje, że to ludzie są drapieżnikami i brudasami (zabity niedźwiadek, \"turyści\" poza szlakami) - to dopiero jest zagrożenie dla tatrzańskiej przyrody.

14:04, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

zajmuja si epsami, bo nie fca sie zajac końmi...smutne to

14:08, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MałgosiaMałgosia

0 0

Za te biedne konie, to powinni karać. A jak ktoś nie może przejść doliny pieszo albo dojść do Moka to niech jedzie nad morze.

14:12, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

RafałRafał

0 0

Przedewszystki to jest Park Narodowy a nie park na osiedlu. Tamtejsze zwierzęta mają w Tatrach swój dom i schronienie, ale nie wszyscy to rozumieją. Te Panie na zdjęciu to już chyba wogóle nic nie rozumieją...
No ale cóż takie mamy czasy, ludziom odbija. Nie rozumieją, że w Tatry nie jeździ się lansować tylko chodzi się po górach i karmi duszę. Nie wszyscy to rozumieją i pajaców w górach nie brakuje. Może to kiedyś się polepszy...? Kto wie, póki co trzeba ich uświadamiać i chronić Park najmocniej jak się da. Nawet ustaliłbym grzywny za palenie papierosów. Bo niedobrze się robi jak czuć ten tytoniowy smród...

14:15, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wojtek z KatowicWojtek z Katowic

0 0

W Polsce panuje dziwny zwyczaj puszczania psów wolno, bez kagańca, czasem i bez obroży. Nic nie daje tłumaczenie, że w parku ktoś się może bać najmniejszego nawet psa (zwykle te mniejsze są nawet bardziej agresywne niż te duże), że ktoś chce pospacerować po trawniku i nie pobrudzić sobie butów, że dzieci i piaskownica równa się zakaz dla jakiegokolwiek zwierzęcia. Ile razy widzimy bawiące się brzdące i obwąchujące je psiska? Co ten pies ma na pysku, to chyba nawet najmądrzejszy weterynarz nie będzie wiedział, muchy odganiamy, ale psom pozwalamy na wszystko. Gdyby w Polsce panował normalny zwyczaj (uwaga: zwyczaj, nie przepis, bo prawo sobie, ale Polak nie będzie się do niego stosował, na zasadzie przekory) prowadzenia psa na smyczy i w kagańcu, to po pierwsze byłoby mniej psów (lenistwo), pod drugie taki zakaz jak w TPN mógłby zostać zniesiony. Ludzie nie patrzą, co robią ich pupilki, zajęci są sobą, rozmową przez najnowszy model komórki (odpowiednio zwracając na nią uwagę wszystkich wokół), czy wreszcie liczą, że w ten sposób odpoczną od obowiązku, który sami sobie narzucili. Obowiązek ten nazywa się pies, ale znakomita większość obywateli tego kraju nie poczuwa się do niego. Ot, zwykła zabawka, trzeba nakarmić i można o niej zapomnieć. Sama się wysika, sama wyszczeka, sama pogoni inne żywe zabawki.
Właściciele psów zaraz zaatakują, że pies musi się wybiegać, musi mieć swobodę, etc, etc. To zapraszam na wycieczkę krajoznawczą do na przykład Szwecji. Zobaczcie, jak to zostało tam zorganizowane. Uczmy się od innych, bierzmy ze świata dobre wzorce i próbujmy im dawać od nas to, co dobre.

Nie mam psa. Bo mam inne obowiązki i boję się, że nie sprostałbym kolejnemu.

14:40, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

o, do tego tp sie przyloze...zakaz palenia bylby odpowiedni

14:41, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Wojtuś, uogólniasz...i to bardzo...sama znam mnóstwo ludzi dla ktorych spacery z psem , prowadzonym w miejscu publicznym na smyczy, jest chlebem powszednim...ot, chociażby sam redaktor PP , bardzo odpowiedzialnie sie wywiazuje z obowiazkow takich ...
ps. widuje go czasami na Pilsudskiego, wiec wiem, co pisze :-))

14:45, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anaana

0 0

Trudno się nie zgodzić z Wojtkiem, bo przez takich mało odpowiedzialnych ludzi, reszta cierpi!! Fakt, są wyjątki, ale to chyba mniejszość. No i ta mniejszość cierpi przez tę większość!:):):)

15:07, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wodnik rzecznywodnik rzeczny

0 0

do OZI - to że nie korzystam z tatr nie naczy że mnie te problemy nie interesują. Psa też nie mam, ale mam na tyle empatii, że jestem w stanie zrozumieć problem ludzi którzy psy maja. Ot co.

15:24, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wodnik rzecznywodnik rzeczny

0 0

Dostrzegam ponadto, specyficzną hipokryzję władz parku, na jedno przymykają oczy np na temat kłusownictwa i koni a w innym przypadku jakże sumiennie gnębia posiadaczy psów czy narciarzy, snowboardzistów...

15:26, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anaana

0 0

Fakt, w artykule jest napisane, że skierowany jest wniosek do sądu / szybko!/ w sprawie
pieska......i dobrze. Jednak inaczej sprawy się mają w stosunku do męczonych koni czy też KŁUSOWNICTWA! Jakoś wszystko powolutku cichnie! Czyżby naprawdę hipokryzja?! No ale cóż, takie rzeczy dzieją się tylko u nas w kraju!!!!

15:54, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

nnnnnn

0 0

A yorka w plecaczku mogę nosić?

16:03, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

po Krupówkach? TAK :)

18:22, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

turysci z psami łamia zakazy a wozacy...w MOku??? ile z nich dostalo mandacik, panie Komendancie?? tak sie z ciekawosci spytam grzecznie...??

18:23, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wodnik rzecznywodnik rzeczny

0 0

Otóż to na jedno się przymyka oczy a z narciarzy lub właścicieli psów robi sie wielkie zagrożenie i się ich gnębi!

19:15, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

nnnnnn

0 0

Do Kasi - cóż za dowcip - nie tego dotyczył artykuł.

20:47, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Ale to znaczy, że co? Że pies też łamie zakazy? Skoro w tytule pisze, że turyści z psami łamią zakazy. I też dostaje 100 mandatu? Czy 100 dostają na pół do zapłaty?... Mój pies na pewno nie zapłaciłby, bo jest golas. Proszę go żeby bardziej oszczędzał, ale wszystko przejada.

22:34, 01.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wojtek z KatowicWojtek z Katowic

0 0

Kasiu - ja też znam takich, co mówią, że prowadzą na smyczy i w kagańcu, powiem więcej, wszyscy wokół mówią to samo, nie znam nikogo, kto by się przyznał, że puszcza psa wolno i bez kagańca, o nie sprzątaniu po pupilku nie wspomnę. Pytanie na logikę - skąd tyle biegających luzem psów i tyle, hm, kup na trawnikach? Wszystkie te psy są bezpańskie? Słyszałem że kiedyś, dawno temu, takie psy były wyłapywane przez hycli. Czemu nie może być teraz tak samo?

Dobra, artykuł był o pieskach w TPN, a ja tu wyskakuję z prywatną inicjatywą...
EdiEd - oczywiście że pies łamie zakaz i jeśli nie ma kasy to albo pożycza od właściciela, albo łapki w kajdanki i na komisariat. Psi komisariat, rzecz jasna :-)

00:18, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

betti betti

0 0

Drogi Wojtku, u nas opbowiazuje prawo uchwalone przez radnych bodajze w 2005 roku, które wylacznei w miejscach publicznych nakazuje prowadzenaie psow na smyczach a psow agresywnych w kagancach...co do psow biegajacych luzem to tu sa dwie opcje: mogly sie zagubić ew. wlasciciele sa leniwi...
gdy jestem z dala od ludzi to puszczam psy wolno i tyle...np na Bachledzkim...

01:33, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

owczarek podchalanskowczarek podchalansk

0 0

pies to tez czlowiek..

02:49, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

No cóż, są takie Parki Narodowe w Polsce, gdzie z pieskiem można sobie spacerować, np. SPN, i nikt tam nie piszczy, że sra.ą i szczekają. Chociaż rozumiem argumenty TPN za zakazem, to jednak nie do końca się z nimi zgadzam, bo jak to zwykle bywa, pewnie nikt nie zrobił badań na temat wpływu wprowadzanych psów na przyrodę Tatr, tylko posłużono się jakimś pojedynczym incydentem. Oczywiście kaganiec i smycz - a za złamanie tej procedury naprawdę surowa kara. Ewentualnie zakaz wprowadzania ras agresywnych, co w 80% przypadków byłoby równoznaczne z zakazem wprowadzania \"dresów\" do Parku. Nie wiem... ale ja jakoś nigdy w Chochołowskiej ani w Lejowej nie słyszałem nieustającego jazgotu psów, biegających luzem za niedźwiedziami. Natomiast widziałem pracownika Parku (prawdopodobnie), który z owczarkiem niemieckim bez smyczy i kagańca chodził nieopodal szlaku na Królowej Rówień.

10:20, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wojtek z KatowicWojtek z Katowic

0 0

Wiesz, betti, nigdy nie wiesz, dokąd Twój pies pobiegnie. Psy mają inną percepcję dźwięków, słyszą co innego niż człowiek, więc mogą i zachowują się inaczej niż my. Ty nie widzisz i nie słyszysz człowieka, puszczasz psa, ale czy podbiegniesz za nim pod górę jego tempem, jeśli on coś usłyszy lub się przestraszy? Jeśli dysponujesz taką kondycją lub Twój piesek jest najmniejszym pieskiem świata, to ok, jeśli nie, to już tak ok nie jest. Niestety nie trafiają do mnie argumenty \"mój pies nie gryzie\". Kiedyś na spacerze w miejscowości Sonderborg w Danii spotkałem tubylca prowadzącego swojego pupila na smyczy. Chciałem się o coś spytać i podszedłem do nich, wtedy piesek wiedziony ciekawością chciał mnie obwąchać. Cofnąłem się o krok i powiedziałem, że boję się psów. Wiesz co usłyszałem? Nie typowo polskie \"pies nie gryzie\", tylko zwykłe \"przepraszam\", połączone z maksymalnym skróceniem smyczy. Inna rzecz, że po tym geście pies natychmiast się uspokoił i usiadł grzecznie przy nogach właściciela. Czy u nas nie może być tak samo?

Ktoś niżej napisał o papierosach. Też mnie to dziwi. Jedzie taki człowiek w Tatry pooddychać świeżym powietrzem i zaciąga się papieroskiem. Ale dobrze, jego sprawa, może tak lubi. Tylko czemu zmusza wszystkich dookoła, aby wdychali ten dym razem z nim? Nie ma sensu pisać, że jak nie chcę wąchać zapachu palonego tytoniu to mogę odejść, bo zapytam się, czy to palacz nie powinien się odsunąć na kulturalną odległość. Bo to podobnie ja z puszczeniem bąka - jeśli mam na to ochotę, to się odsuwam albo uciekam w ustronne miejsce, a nie narażam przebywających w pobliżu ludzi na niemiłe wrażenia.

I jeszcze dorzucę swoje trzy grosze, bo jak mówi się o papierosach, to wypada wspomnieć o komórkach. Czy każdy, kto na szlaku rozmawia przez telefon musi się tak niemiłosiernie drzeć? Nawet nie chodzi mi o treść, czasem żenującą i wspartą kilkoma przekleństwami, ale o ciszę, której w Tatrach coraz trudniej znaleźć.

Pozdrawiam właścicieli wszelkich czworonogów :-) i miłośników Tatr.

10:49, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wojtek z KatowicWojtek z Katowic

0 0

A, jeszcze do kolegi EdiEd: pisze kolega, co następuje:

\"Natomiast widziałem pracownika Parku (prawdopodobnie), który z owczarkiem niemieckim bez smyczy i kagańca chodził nieopodal szlaku na Królowej Rówień.\"

Po pierwsze - prawdopodobnie nie oznacza na pewno. Po drugie - może byli służbowo? Jak w Rejsie, służbowo, ze skrzynką na statek... ;-)

10:54, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Oczywiście, że służbowo, szukał trufli, albo był to pies lawinowy, co jednak trochę mnie dziwiło głównie ze względu na brak osób zasypanych śniegiem w pobliżu pewnie z powodu całkowitego braku śniegu. Istnieje duża szansa na to, że wraz ze zmianą szefa TPN na jakiegoś miłośnika czworonogów, zakaz zostanie cofnięty, tak jak to już wcześniej podobno bywało. (to teoria wysnuta przez osobę z kręgów zbliżonych do TPN :))

11:16, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

ups, moze podarujmy mu pieska...temu derektorowi...np. Karelski pies na niedzwiedzie od zawsze byl moim marzeniem...jest to wyjatkowo piekna rasa
alez Wojtku, moje psy sa dosc karrne, nawet noedawno cichaczem podszedl do mnei na spacerze jakis inny piesek ( zwabiony zapachem cieczki) i mimo takich emocji, udalo mi sie glosem odwolać moej oba psy ... a pookusa byla silna: jeden chcial dorwac konkurenta a drugi wrecz przeciwnei, sie mu oddac :-))
pozdrawiam Owczarki podhalańskie :-))

12:53, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

zakazy sa po to by je łamac...ale to nei ja wymysliłam

12:54, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kiepskikiepski

0 0

Rozumiem ,że w Karkonoszach pies jest mniej szkodliwy w górach ,bo tam mogą chodzić
Rozumiem też ,że pies bardziej szkodzi przyrodzie niż tabuny na Kasprowym i Giewoncie.
Ktoś se coś wymyślił jakieś kretyństwo podparte jakimś wirtualnym niedzwiedziem i jest głupawy zakaz.
Idąc z moim psem na smyczy np do Moka jestem bardziej szkodliwy niż wyjąca wycieczka szkolna
Jaja jak berety

15:39, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

TPN to taki Park, którego celem jest osiągniecie ideału Parku Białowieskiego, czyli praktycznie zamknięcie go dla turystów. Tłumaczy to się wysoką szkodliwością oddziaływania coraz większej ilości zwiedzających na przyrodę, choć ni jak to się nie przekłada na stan owej przyrody, zwierzęta i rośliny rzadkie są coraz mniej rzadkie, a 1500 turystów zamiast 3000 windowanych kolejką na KW to piramidalna bzdura w porównaniu z 20 tys! w MoKu dziennie, którym i tak owego MoKa nie udało się w żaden sposób rozdeptać. Okazuje się, że pojemność Tatr wcale nie jest taka mała (czego nie można powiedzieć o Zakopanym) a i zwierzęta nauczyły się z ludźmi obcować, ba, nawet wiele gatunkom wychodzi to na dobre. Prawda, że już nie są takie dzikie. Ale wiara, że uda się utrzymać przyrodę gdziekolwiek w Polsce w stanie całkowicie dzikim, to kolejny mit utrzymywany przez TPN, który traktuje Park jak swoją wyłączną własność. Tłumaczą, że jazgot psów nad MoKiem byłby nie do wytrzymania. No cóż, rację ma \"kiepski\", że jazgotu szkolnej wycieczki nikt nie pokona, inaczej mówiąc wpuszczenie psów nad MoKo nie wiele by zmieniło. O wiele prościej jednak wprowadzić całkowite zakazy niż po prostu pilnować porządku i wprowadzić rozsądne przepisy.

16:43, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wojtek, ale nie ten Wojtek, ale nie ten

0 0

EdiEd:

Jeśli zamkniemy Moko przed turystami, to te 20 tys wlezie gdzie indziej. Akurat jak sam zauważyłeś, nawet te dzikie tłumy nie rozdeptały Moka, ale jeśli te same tłumy wpuścisz na Kasprowy, to niewiele z tego szczytu zostanie. Trzeba czasem pokierować takimi tłumami i to właśnie TPN próbuje zrobić. Nie mam uprawnień do oceniania, czy robi to sprawnie czy nie, zawsze jakieś negatywne wyjątki wyjdą ale nie powinny przysłaniać pozytywnych. Pamiętaj, te miliony rocznie i tak wejdą w Tatry, jak nie tam, gdzie im się ułatwi, to gdzie indziej.

\"Ale wiara, że uda się utrzymać przyrodę gdziekolwiek w Polsce w stanie całkowicie dzikim, to kolejny mit utrzymywany przez TPN, który traktuje Park jak swoją wyłączną własność.\" - ja był jednak chciał, aby gdziekolwiek w Polsce udało się utrzymać przyrodę w stanie całkowicie dzikim. A dlaczego ma się to nie udać? Założenie, że się nie uda jest pesymistyczne i od razu zniechęca, ja jednak uważam, że skoro w innych, nawet mniejszych krajach się to udało, to może i tu odniesiemy jakiś sukces. Zacząć trzeba od najmniejszego, potem pójdzie lepiej, ale trzeba wierzyć, że się uda. Bez tego nie warto nawet próbować.

Jazgot psów będzie jak zakaz zostanie cofnięty. Jak połowa z tych 20 tysięcy na drodze do Moka będzie prowadziła psa, to ucierpią wszyscy, a bezpieczeństwo takiego spaceru zostanie drastycznie obniżone (nie górskie, a społeczne).

Nie wszystko, co robi TPN, jest bez sensu. Trzeba tylko spojrzeć bardziej przyszłościowo, pomyśleć, co zobaczą nasze dzieci i wnuki, popatrzeć na ich działania nie wybiórczo, lecz, używając fotograficznego porównania, w szerokim obiektywie.

20:07, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Wojtek nie z Katowic: nie 20 tys na Kasprowy, tylko 3 tys, a więc tyle ile kolejka w jeden dzień może wwieźć: nie widzę żadnego, sensownego, obiektywnego powodu, dlaczego tego nie robi, oprócz szumu tzw. ekologów (zresztą nie mam pojęcia dlaczego się ich tak nazywa - miałem ekologię na studiach i to było o całkiem czym innym zgoła). Zresztą i tak 80% wjeżdża i zjeżdża nie oddalając się dalej niż do Beskidu. A po drugie: skąd przypuszczenie, że połowa wejdzie z psami? Byłeś w Chochołowskiej kiedyś? Popularna dolina. Widziałeś tam połowę psów? Na palcach jednej ręki można było policzyć. Dlaczego nad MoKo miałoby być inaczej? Ale z koncepcją skanalizowania ruchu turystycznego jak najbardziej się zgadzam. Wybudowałbym im na Gubałówce termy i hipermarket i byłby święty spokój. A co do dzikiej przyrody: to już wiedza z tej ekologi zaczerpnięta: nie mamy na tyle dużego ekosystemu, żeby go skutecznie odseparować od cywilizacji i utrzymać w całkowicie samowystarczalnym i pierwotnym stanie. Na szczęście nastąpiła nieoczekiwanie synantropizacja wielu dzikich zwierząt, no i przetrwały: np. bocian czarny, a w Tatrach w zasadzie wszystkie zwierzęta.

21:37, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Bo to nie sa ekolodzy tylko terroryści pseudoekologiczni i tyle.

22:46, 02.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wojtek, ale nie ten Wojtek, ale nie ten

0 0

EdiEd: wiem ile to jest 1500+1500, napisałem zaś, że jeśli te 20 tys nie wejdzie do Moka to wejdzie gdzie indziej (niekoniecznie musi wjechać na KW, część będzie tu, część będzie tam - sądziłem, że to oczywiste). Wyobrażasz sobie ścieżkę na Kasprowy, obleganą przez 250% turystów? Chyba jednak mnie nie zrozumiałeś.
Poza tym nie za bardzo rozumiem tego hałasu o te 3000 w miejsce obecnych 1500 - czy chcesz mieć więcej ludzi na Kasprowym? Jaki to ma mieć sens? Bo z ochroną przyrody nie ma żadnego związku.

A te psy w Chochołowskiej - ilu ludzi wchodzących tam wiedziało, że tam obowiązują prawa wspólnoty, a nie TPN-u i że można psy wprowadzać? Nie czepiaj się tego, że napisałem \"połowa\", bo do niczego nie dojdziemy.

Aha, i nie obrażajmy tych ludzi, którzy bronili Kasprowego przed modernizacją kolejki, oni też bronili Rospudy i wielu innych miejsc przed ingerencją człowieka. Jeśli ich nie będzie, to naprawdę nic dla przyszłych pokoleń nie zostanie. Czepiajmy się tych, którzy nas codziennie z telewizji oszukują, a nazywają się wybrańcami narodu. Ekolodzy robią jak na razie więcej dobrego (nie mówię, że 100%, wszędzie się trafią przysłowiowe czarne owce) niż nasi politycy, którzy pchają się tylko do żłoba.

Ja się tylko pytam - co zostawimy naszym dzieciom i wnukom. Napisałeś: \"A co do dzikiej przyrody (...) nie mamy na tyle dużego ekosystemu, żeby go skutecznie odseparować od cywilizacji i utrzymać w całkowicie samowystarczalnym i pierwotnym stanie.\" To cywilizacja weszła na dziką przyrodę, nie odwrotnie. Zmieńmy ten stan, bo będziemy potem żałować. Widziałem mniejsze ekosystemy niż Tatry skutecznie odseparowane, działało i działa bez zarzutu, wystarczy chcieć. Minimalizacja wpływu ubocznych efektów cywilizacji wystarczy na początek, potem będzie łatwiej.

00:22, 03.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

yaleyale

0 0

Mowi się, że psiarze upodabniają się do swoich psów. Psy nie przestrzegają zasad.

11:49, 03.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kiepskikiepski

0 0

Człowieku przestań bredzić tu o jakichś zasadach.
Znam jedną ,która mówi ,żeby nie robić syfu dookoła siebie .
I rozumiem ,że ten syf w górach to robią psy ,koty i świnie morskie.
Psy też tłuką flachy i po pijaku drą ryja w schroniskach.
Proponuję ci dla ochłoniecia wizytę leczniczą u weterynarza

14:43, 03.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

goskazwrockagoskazwrocka

0 0

mam dwa psy i jezdze z nimi w karkonosze są na smyczy, nikomu nie zawadzają i nie są zagrożeniem dla przyrody, szkoda,że nie kara sia mandatami tych \"buraków\" , którzy nie maja siły donieść puszki po wypitym piwie na szlaku do kubła tylko pozostawiają tam gdzie wypiją, zgroza

14:47, 03.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

yaleyale

0 0

Trzeba od czegoś zacząć. Jak Pan zacznie od swojego psa to ja zacznę od weterynarza.

14:49, 03.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%