Tatry Polskie

Zamknij

Misja była samobójcza, ale 14 ratowników TOPR dokonało niemożliwego

Paweł Pełka 20:50, 11.02.2025
Treść artykułu pod wideo ↓
1 Misja była samobójcza, ale 14 ratowników TOPR dokonało niemożliwego

Fabularny film na temat tych wydarzeń nakręcił Andrzej Munk, a w 80 rocznicę akcji w rejonie Zwierówki w Tatrach opowiadał o niej Apoloniusz Rajwa.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"126704"}

Na temat tej legendarnej akcji w czasie II wojny światowej napisano bardzo wiele. Trudno odtworzyć dokładny jej przebieg, ale jedno jest pewne, nazwa akcja na Zwierówce w Tatrach jest trochę mylna. Tak naprawdę ratownicy TOPR szli na ratunek radzieckim i słowackim partyzantom nie na Zwierówkę, a na stoki pobliskiej Brestowej, dokładnie do Salatyńskiego Żlebu.


Polak pochowany wśród partyzantów 


Apoloniusz Rajwa opowiadając o akcji w Mediatece na dworcu PKP w Zakopanem nakreślił historyczne tło tamtych wydarzeń. Partyzanci ukrywali się w Tatrach po upadku słowackiego powstania, które zakończyło się niepowodzeniem pod koniec października 1944 roku. Brało w nim udział ok. 60 tys. słowackich i radzieckich partyzantów. Część z nich po upadku powstania skryła się w Niżnych Tatrach i Tatrach Zachodnich. Tam też wybuchały potyczki z Niemcami. W jednej z nich w Dolinie Zuberskiej brał udział Polak, 16-letni wówczas Stanisław Majewski. Przeżył on wojnę, a jego życzeniem było to, aby po śmierci pochować go w Dolinie Łatanej w Tatrach, gdzie spoczywają szczątki 31 partyzantów. Jego woli stało się za dość. Został pochowany na cmentarzyku w listopadzie 2001 roku.     


Miał działać 10 dni


Partyzanci, którzy zostali przy życiu nadal ukrywali się w Tatrach Zachodnich, ale ze względu na brak żywności, trudne zimowe warunki ich stan pogarszał się. Byli wśród nich także ranni, szczególnie ci z ranami nóg, co uniemożliwiało marsz przez góry. Z tego też powodu na stokach Brestowej utworzono szpitalik. Miał on służyć partyzantom najwyżej 10 dni. Później mieli przedzierać się przez Tatry do Liptowskiego Gródka. Zostali dużo dłużej.


Zastrzeleni przez Niemców


W tym prowizorycznym szpitaliku opiekę nad rannymi sprawowały dwie sanitariuszki i studenci medycyny. Stan rannych był coraz gorszy. Na nic zdały się próby zdobycia pożywienia. Do Zuberca po jedzenie próbowali dotrzeć zdrowi partyzanci, wszyscy zostali zastrzeleni przez Niemców w czasie przechodzenia w okolicach niemieckiego posterunku na Zwierówce. Partyzanci żywili się czym mogli, przez dłuższy czas źródłem pożywienia był zabity koń. 


Amputacja ze znieczuleniem na bazie spirytusu


W szpitaliku przeprowadzono też operację amputacji dwóch palców. Jedynym znieczuleniem był specyfik sporządzony na bazie 100 ml spirytusu. Stan partyzantów i warunki w jakich przebywali stał się tak fatalny, że student medycyny Juraj Bernat postanowił przedrzeć się przez góry do Zakopanego, z którego wycofali się już wówczas Niemcy. To była misja z kategorii tych niewykonalnych. A jednak Bernat brodząc w 2 metrowych zaspach, obchodząc niemiecki posterunek, idąc potokami, aby nie zostawiać śladów, dotarł do Doliny Chochołowskiej. Tam w szałasie stacjonowali radzieccy partyzanci, którzy przetransportowali go do Zakopanego. 


Zbigniew Korosadowicz i jego rehabilitacja


Tu akcję ratunkową po partyzantów zorganizował taternik Zbigniew Korosadowicz. W czasie II wojny pod patronatem niemieckich władz prowadził on górską służbę ratowniczą Tatra Bergwacht.


- Dlaczego się na to zdecydował? W czasie II wojny nie można się było w Tatrach wspinać. Prawdopodobnie Korosadowicz wykorzystał pretekst dowodzenia Bergwachtem do tego, aby w góry chodzić. Po wojnie wpadł za to w niełaskę. Mimo, że był kierownikiem akcji na Zwierówce został zupełnie pominięty w filmie Andrzeja Munka "Błękitny Krzyż", który był poświęcony wydarzeniom na Zwierówce. Tak naprawdę ta akcja była w pewnym sensie aktem jego rehabilitacji - tłumaczył Apoloniusz Rajwa. 


Historyczny wpis kierownika


Korosadowicz organizował akcję ściągając ratowników z domów. Ostatecznie zgłosiło się do niej oprócz niego trzynastu chętnych. W księgach ratunkowych TOPR zachował się wpis kierownika akcji:

"Nazajutrz, tj. w dn. 11 I 1945., o godz. 5. Pogotowie stawiło się we wskazanym miejscu w składzie: kierownik, Marusarz Stanisław, Wawrytko Jakub, Wawrytko Wojciech, Wawrytko Stanisław, Orlewicz Marian, Faden Józef, Szeligiewicz Marian, Byrcyn Stanisław, Ceberniak Jan, Majerczyk Stanisław, Gąsienica Tomkowy Jan, Zarycki Szymon i Gąsienica Władysław. Razem 14 ludzi. Wraz z lekarzem partyzanckim Jurajem Bernatem, który miał służyć za przewodnika, udaliśmy się sankami do Doliny Chochołowskiej."  


Pół bochenka na głowę


Ratownicy szli na tatrzańską grań na nartach. Okazało się jednak, że w pewnym momencie trzeba je zostawić i dalej przedzierać się na nogach. Po drodze musieli zostawić jednego z ratowników, który uległ trudom wyprawy. Udało się go zabrać w drodze powrotnej. Nie mieli ze sobą wiele jedzenia. Przydział wynosił pół bochenka chleba na osobę. Poza tym Korosadowicz prosił, aby każdy wziął do jedzenia coś ze swojego domu. Akcja trwała od 6 rano do północy. Najtrudniej było pokonać Długi Upłaz, na którym zaspy sięgały dwóch metrów. Ratownicy niemal przekroczyli granice wytrzymałości, ale udało im się przetransportować rannych partyzantów. O dziwo przedostali się w niewielkiej odległości od niemieckiego posterunku na Zwierówce. Apoloniusz Rajwa spekuluje, że być może Niemcy myśleli, że przechodzi koło nich część większego oddziału partyzanckiego i nie chcieli wszczynać potyczki.


Niemcy spalili szpitalik


W sumie uratowano trzech Rosjan, jednego Słowaka - Jana Repiscaka. Razem z nimi do Zakopanego dotarły dwie sanitariuszki, a także Juraj Bernat. Jak się okazało była to ostatnia chwila na ratunek. Dzień później do szpitalika wkroczyli Niemcy i go spalili.


By pamięć nie zaginęła


Po II wojnie upamiętnieniu akcji miał służyć szałas w Dolinie Chochołowskiej, w którym stacjonowali partyzanci. W utworzonej tam izbie pamięci znajdowała się m. in. broń - pepesze. Później jednak wnętrze rozkradziono. Słowacy upamiętnili te wydarzenia po swojej stronie. W naszym stuleciu zaczęto organizować spotkania ratowników, które upamiętniają tamte wydarzenia. Spotkania odbywają się na Grzesiu, a ratownicy schodzą raz na stronę słowacką, raz na polską, aby pamięć o tym wielkim wyczynie nie umarła nigdy.


Paweł Pełka

(Paweł Pełka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

ajajajaajajaja

0 0

Bardzo ładny wykład :)
a co do powstania to szkoda gadać. Pełna kolaboracja z Hitlerem, napaść na Polskę, powołanie państwa które do dziś funkcjonuje.... Dopiero gdy było widać, że Niemcy się chylą ku upadkowi, to wymyślono powstanie żeby się wybielić....

08:30, 12.02.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%