W klapkach i sandałach wyposażeni w reklamówki turyści szturmują tatrzańskie szlaki, a później narzekają, że stromo, że słońce parzy, a w schronisku tłumy i do piwa długa kolejka.
W czasie minionych wakacji Tatry przeżywały prawdziwe oblężenie. Rekord padł w jeden z sierpniowych weekendów, gdy na szlaku nad Morskie Oko sprzedano niemal 13 tys. biletów. Tego dnia na wszystkie tatrzańskie trasy wybrało się 40 tys. osób.
22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Ostatnie zdanie jest idealne ;)
0 0
Kilka przykładów z lipcowych wojaży: :)
Zakopane, bus, 3 Maja lub Kościuszki, Giewont widoczny jak na dłoni, słońce ostro odbija się białym prawie blaskiem od wapiennych skał i słyszę tekst za sobą: \"No zobacz, na Kasprowym jeszcze leży śnieg\".
Bukowina Tatrzańska, kiosk, Pani kupuje mapę:
- Poproszę mapę Tatr.
- Proszę
(rozkładanie, oglądanie)
- Ma Pani jakąś inną?
- Proszę bardzo.
(rozkładanie, oglądanie)
- A jeszcze inną?
- Nie, innej nie mam, tylko te...
- To ja dziękuję
- (i do swojego towarzysza) Wiesz co?, do d... te mapy, nie ma spływu Dunajcem!
Bus, droga na Małe Ciche, wjeżdżamy w las, dwie panie rozmawiają:
- Zobacz jakie piękne strzeliste sosny.
- No, piękne. U mnie takich nie ma, są takie bardziej krzaczaste.
- No bo wiesz, to jest las pierwotny...
0 0
No, w sezonie to \"sodomja z gomorią\", cyrk na kółkach i targowisko próżności. Ha, trzeba to jednak cierpieć, dla chleba, panie dla chleba
0 0
godzina 18 z minutami. Ul Strążyska. Młoda parka pyta: :proszę Pana, czy tą ulicą dojdziemy na Giewont?\"
Zawrat, mniej więcej ta sama pora. W tle słychać pomruki nadchodzącej burzy. Od 5 stawów wchodzi młoda para: \"Kórędy tu na Kasprowy??\"
0 0
Co prawda to prawda...nazjeżdża się tych Lemmingów czy innych POkemonów...;) ;) ;)
0 0
P.S.Pokemonów-miało być ...;) ;) ;)
0 0
Już widzę, jak pan Edward powiedział \"kurcze felek\" ;)
0 0
Znajomy opowiadał, że między dwoma turystami idącymi na Zawrat wywiązał się taki oto dialog:
-Zrobimy Orlą Perć przez Zawrat, Morskie Oko i ....może jeszcze zahaczymy o Rysy.(Wszystko to odbywało się już w godzinach popołudniowych ;) )
0 0
Bardzo dobry artykuł. Szczególnie ostatnia jego część. Niestety to prawda. Podczas wakacji, do Zakopanego przyjeżdżają tylko buraki. Którym się wydaje że jak zapłacili za kwaterę 40zł, to mogą zwojować świat, gdy się im powie że do Doliny Pięciu Stawów, to cza iść z rana, i w dobrych butach, to patrzą kwadratowymi oczami, i się wybierają tam po południu... A potem trzeba takiego idiotę zwozić.
We wrześniu przyjeżdżają prawdziwi turyści, mili, kulturalni a nie typowe wsioki.
0 0
@Turysta_, a to akurat zjawisko dosyć powszechne. Kiedyś nieopodal schroniska w Chochołowskiej (godzina już nie młoda, bo ok. 10) dwie turystki poprosiły mnie o mapę. Rozłożyły (mapę) i kreślą taki o to plan: Wołowiec - Łopata - Kończysty - Starorobociański - Ornak - schronisko na Hali Ornak... Myślę sobie, że laski mają kondychę, ale się nie odzywam, bo mój plan wejścia na Wołowiec i zejście przez Grzesia wydał się na tym tle wyjątkowo blady. Sięgam po swoją mapę, ale one kreślą dalej: ... Przysłop Miętusi - Mała Łąka - Giewont - Hala Kondratowa - Kuźnice... Podziękowały i pobiegły... Pierwszą z nich minąłem w połowie drogi na Wołowiec jak siedzi na kamieniu i następnie rusza z powrotem na dół. Drugą - wieczorem pod schroniskiem jak szuka tej pierwszej...
0 0
@Edi masz zadziwiające szczęście do napotykania tych samych turystek i ciągłych problemów z mapą...;) ;) ;)
0 0
Moi drodzy pracuję w turystyce i zgadzam się, że przynajmniej 60% turystów przyjeżdżających do Zakopanego i w okolice kompletnie nie zdaje sobie sprawy gdzie się znajdują.
Osobiście uważam, że ludzi w japonkach, klapkach lub szpilkach idących w góry (nie mówię tu o dolinkach), w trasy trudne powinno się karać mandatami i to tak dużymi, żeby się nauczyli. Taki delikwent w klapkach idący na Zawrat, Rysy czy nawet Giewont (już nie wspomnę o alkoholu…), stwarzają zagrożenie dla samych siebie i dla innych turystów. Tak samo powinno zostać wprowadzone obowiązkowe ubezpieczenie na wyjście w góry (Słowacja już to ma) w razie nieszczęścia TOPR otrzymuje kasę za akcję i ma się z czego utrzymać… nie musiałby się wszystkich prosić o jakiś grosz na utrzymacie!
Już nie wspomnę o tym, że śmiecą! Pełną butelkę soku, wody, piwa wyniesie na szczyt, ale pustej już nie zniesie tylko ciśnie w kosodrzewinę lub pod kamień. Ciekawe czy w domu i w pracy tak samo syfią ja tu, u nas! A przecież na logikę koszy na śmieci nie można ustawić przy szlakach, bo zapach wrzucanego tam jedzenia może przyciągnąć dziką zwierzynę…
Jednak nie wszyscy turyści są „źli” i to mnie podnosi na duchu
0 0
@Doti, rozumiem Twoje pomysły, lecz uważam je za całkowicie nieprzemyślane. Jak chcesz to obuwie sprawdzać? Musisz dokładnie rozstrzygnąć ustawowo co jest, a co nie jest dozwolone i dokładnie na jakich szlakach. Gwarantuję Ci, że przy mnogości obuwia może pojawić się wiele wątpliwości. A boso?... A sandałki trekingowe? A dobry but, lecz ze zdartą już podeszwą? Mamy mierzyć głębokość bieżnika jak w oponach? To od razu wymieńmy w ustawie konkretną markę - niech se konkretny producent zarobi, a co? A po drugie, to nie znam przypadku, żeby ktoś zrobił z tego powodu komuś kuku. Co najwyżej zrobił sobie. A sobie, to każdy niech sobie robi - wolność mamy.
Co do ubezpieczeń. Uparcie będę twierdził, że to zły pomysł. To, że na Słowacji się sprawdza, nie oznacza, że u nas musi, bo:
Spora grupa osób i tak się nie ubezpieczy, gdyż my nie lubimy się ubezpieczać. Wiesz ile osób nie ma wykupionego OC komunikacyjnego? Ile osób na terenach zagrożonych klęskami ubezpiecza dorobek całego swojego życia? Tak samo i tutaj będzie. I teraz tak - TOPR będzie się z klientem handryczył latami, żeby kasę wyciągnąć, często bez rezultatu. Jednocześnie dofinansowanie z budżetu i sponsoringu spadnie, bo przecież dostają kasę z ubezpieczenia.
I druga sprawa - wiele osób, które się jednak nie ubezpieczyło po pomoc nie zadzwoni w razie takiej potrzeby - ze strachu przed konsekwencjami. Efekt - liczba wypadków śmiertelnych wzrośnie.
I trzecia sprawa - akcje ratunkowe nie są tak kosztowne w porównaniu z utrzymaniem tzw. gotowości bojowej. Inaczej mówiąc - czy będą wypadki, czy nie będzie, kasy i tak trzeba dużo - a w systemie ubezpieczeń kasa wpłynie tylko wtedy jak będą wypadki.
0 0
na picassie jeden przewodnik foci stópki w nieodpowiednim obuwiu; ostatnio z Rysów przecudne klapeczki z kwiatuszkiem uchwycił :P
0 0
Na pewnych odcinkach dróg istnieje OBOWIĄZEK używania łańcuchów na kołach samochodowych. To samo zrobić na szlaku. Laska płaci przy wejściu do TPN a 200 metrów dalej mandacik i albo przebiera obuwie albo z powrotem szlifować Krupówki. p.s. co do śmiecenia, to mam żal do TPNowców za pobłażliwe traktowanie niesfornych turystów (zamiast mandat, to dostają słowne zwrócenie uwagi).
0 0
uoscypku, daj jakies namiary na to foto, bo mnie zaintrygowalo
0 0
Opłaty za TOPR powinny być bez dwóch zdań. Problem polega na tym, że mielimy to od lat, a odpłatności jak nie było tak nie ma. Dlaczego ja ze swoich podatków mam opłacać akcję ratunkową za idiotów. Prrzykład- marzec, pod Giewontem spotykam 3 laseczki w kozaczkach, one idą na Giewont !!! Ja mam za idiotki płacić, w życiu!!!Dlaczego Słowacy mogli to rozwiązać a my nie ???
0 0
Temat wraca każdego roku o tej porze i wracają nasze komentarze. Dochodzą, jako dodatkowe argumenty, tragiczne wypadki (np.sandały prawdopodobną przyczyną upadku poniżej Karbu) oraz wyjątkowo liczne w br. urazy stawu skokowego. Nadzieja raczej nie w przepisach (obśmieją, oprotestują) a edukacji.
0 0
do forumowiczów z TP.Kazdy z Was ma trochę racji.ale kazda osoba przyjężdzajaca do Zakopanego i okolic jest klientem Waszego regionu i zostawia dutki w ten czy inny sposób ....a pieniądze nie śmierdza czy ktoś chodzi w klapkach czy ma ubiór wysokogórski z perspektywy 250 km góral nizinny
0 0
dlatego ja nie odwiedzam Tatr latem, co by nie patrzeć na idiotów.
0 0
Artykuł generalnie daje temat do szerszej filozoficznej dyskusji. Generalnie każdy może nawet i na bosaka, ale czy jak idzie w zimie to zakłada japonki?? Trochę myślenia się przydaje. Ostatnio rozmawiałem ze Starszym i doświadczonym turystą, który oceniał że TPN idzie w kierunku tzw. \"korytarzy\" ograniczając wejścia na inne niedochodowe szlaki, hm...patrząc na to co się dzieje na drodze do Morskiego Oka, Kasprowego, Giewontu i innych popularnych szlaków odchochodzi mnie zupełnie ochota na górskie wycieczki - przypomina to deptak handlowy w szczycie.
0 0
Rzeczywiście to co opisuje artykuł to obraz z polskich Tatr gór i wielu innych turystycznych miejsc w Polsce. W ciągu ostatnich burzliwych lat po nastaniu bardzo szybkich przemian gospodarczych doszliśmy do jakiego takiego dobrobytu. To co wyprawiają nasi rodacy jest wypadkowa naszego temperamentu, charakteru a jednocześnie braku górskiej edukacji a także następstwem przemian gospodarczych i mentalnościowych oraz stosunku powierzchni najatrakcyjniejszych krajobrazowo gór w Polsce do ilości mieszkańców itd itp.. To temat na pracę doktorską z wielu dziedzin takich jak m.in socjologia turystyki. Pewne zjawiska są wspólne dla pozostałych krajów zwłaszcza byłych demoludów ale prawdziwym problemem jest w przypadku Tatr niesamowity chyba niespotykany nigdzie indzuiej w świecie natłok turystów z czego obecnie większość jeśli chodzi o górskie obycie i przygotowanie to niestety pseudoturyści...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz