Zimą, po polskiej stronie Tatry zamykane są zwykle tylko przy bardzo dużym zagrożeniu lawinowym. Po słowackiej od początku listopada do końca maja zamknięta jest większość szlaków bez względu na lawiny.
W Polsce od dłuższego czasu trwa dyskusja, czy Tatry zimą powinny być otwarte. Często dochodzi tu do groźnych wypadków, lawin. Turyści kompletnie nieprzygotowani do wysokogórskich wycieczek wyruszają na trudne trasy. Ratownicy TOPR mają wiele pracy, a zimą przecież dyżurują przy narciarskich wyciągach.
W ostatnich latach zdarzyły się dwa bardzo tragiczne wypadki. Wszyscy pamiętają lawinę, w ktorej zginęli uczniowie z Tychów oraz śmierć dwóch młodych ratowników TOPR pod Szpiglasową Przełeczą. Próbowali oni dotrzeć do zasypanych śniegiem turystów, którzy i tak zginęli pod lawiną.
Na Słowacji zimą można dojść tylko do schronisk. Słowacy tłumaczą to ochroną przyrody i względami bezpieczeństwa. Zakaz jest ściśle przestrzegany. Przekonał się o tym każdy, kto w Dolinie Białej Wody po krótkim marszu próbował przekroczyć szlaban. Ta przyjemność kosztuje nawet 400 złotych.
Jak powinno być po nasze stronie gór? O to pytamy naszych Czytelników.
(PP)

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Osobiście uważam iż niektóre szlaki powyżej schronisk mogą pozostać otwarte.Dostępność tych szlaków uzależnił bym od stopnia zagrożenia lawinowego określanego przez TOPR. Np całe pasmo graniowe od Kasprowego po Ciemniak (w tym Czerwone Wierchy). Inna sprawa to np. Orla Perć, Rysy, czy Przełęcz pod Chłopkiem te winny być zamknięte (przynajmniej powyżej 1-go stopna lawinowego).
0 0
osobiście uważam... i mi to wystarczy, żeby zimą chodzić.
0 0
Do anthem - jesli mozna wiedziec, jakie masz doswiadczenie jesli chodzi o dzialalnosc gorska, szczegolnie w zimie? Czy takie zamkniecie trudniejszych szlakow dotyczyloby rowniez \"taternikow\"? A jesli nie, to w jaki sposob zweryfikowac czy osoba wybierajaca sie na, np. orla perc jest \"taternikiem\" posiadajacym chociaz podstawowe umiejetnosci asekuracji i wiedze na temat potencjalnych zagrozen? Jesli ktos, calkowicie pozbawiony przez nature wyobrazni postanowi zabic sie akurat w tatrach, to nie zmienia tego zadne sztuczne zakazy.
0 0
Taternik.
Pełna zgoda. Każdy ma swój rozum.
I niestrety jedno życie.
0 0
PPP.
Taterników? absolutnie nie, przecież nawet latem chodzą \"innymi drogami\".
Poza tym to ludzie naprawde doświadczeni i świadomi zagrożenia.
0 0
dla przyrody byłoby ok;) a taternicy mogliby na zimowe \"wejscia\"uzyskiwać specjalne przepustki?
0 0
Uważam że powinno się zamykać niektóre szlaki w tatrach wzorem Słowacji bo później lezą niedoświadczeni nieprzygotowani ludzie , którzy mają tylko wielkie mniemanie o sobie a niestety żadnych umiejętności . Jak weryfikować są przecież kluby wysokogórskie gdzie taki taternik mógł by się wykazać czy aby się nadaje żeby iść na wycieczkę czy wspinaczkę zimową w wyższe partie gór a u nas wolna amerykanka , jest taki wielki pan taternik co Tatry zna z podróży palcem na mapie i taki lezie w najdardziej niesprzyjających warunkach bez sprzętu i przygotowania !!! A później komóreczka rodacy pomóżcie , albo już nie ma komu pomagać tylko się znajduje na wiosnę wytopka !!!
Następna sprawa ubezpieczenia , tpn powinien sprawdzać czy taka osoba jest ubezpieczona .
0 0
Oczywiscie kazdy ma prawo do swojego zdania, lecz osobiscie pomysl wprowadzenia przyzwolenia poruszania sie po szlakach wysokogorskich zima dla osob nalezacych do KW (oczywiscie jako jednej z wielu organizacji tego typu) uwazam za bezsensowny, poniewaz aktualnie zapisanie sie do nich jest mozliwe bez jakiejkolwiek wiedzy na temat turystyki, a tym bardziej wspinaczki zimowej. Co do \"przepustek\" to moze i jest to dobry pomysl, ale tylko na rozkrecenie niezlego interesu - jesli ograniczy sie dostep do niektorych rejonow dla osob z \"przepustkami\", to wiekszosc ruchu turystycznego skupi sie w rejonach \"otwartych\", co z kolei niekorzystnie wplynie na przyrode, itd. Poza tym kto mialby takie przepustki wydawac - tpn? I w jakiej formie - kolejne kolejki? Jak mozna by bylo weryfikowac umiejetnosci - cala dzialanosc gorska jest i byla na slowo honoru. Pierwszym krokiem powinno byc wprowadzenie zmian prawnych, ktore zmienilyby sposob finansowania topr, a tymsamym umozliwilyby obciazanie poszkodowanych kosztem wypraw ratunkowych. Nie tylko poprawiloby to kondycje finansowa tej organizacji. W dzisiejszych czasach odpowiedzialnosc finansowa z pewnoscia odstraszy znaczna czesc \"niedzielnych turystow\", a osoby dla ktorych gory sa pasja sie ubezpiecza.
0 0
Do PPP chyba nie czytałeś mojego komentarza do śmiglowca w słowacji a z tą weryfikacją to duże gro ludzi ma zrobione kursy wspinaczkowe , które uważam uprawniały by do wędrówek w wyższe partie . Zresztą mamy chyba tylko animozje do turystów krupówkowych . Bo do prawdziwych taterników można by było zrobić jakieś rozwiązania które nie napędzały by komuś kasy .
Tak jak wspomniałeś potrzebna jest ustawa górska , ale znając życie szybko się jej nie doczekamy . Wieć niech lezie cała chołota krupówkowa jak chce i gdzie chce prawda!!!???
0 0
\"duże gro ludzi ma zrobione kursy wspinaczkowe\" - jakie kursy - skałkowe? taternickie? zapewniam że nie maja on nic wspolnego z turystyka zimowa, a przeciez to wlasnie o zamykaniu tatr na zime jest tutaj mowa. Twojego komentarza faktycznie nie przeczytalem, ale z tego co widze po czesci zgadza sie on z moim zdaniem. Jednie \"Bo do prawdziwych taterników można by było zrobić jakieś rozwiązania które nie napędzały by komuś kasy\" - ok jak najbardziej, ale rzecz w tym jakie? Nie mozna udostepnic Tatr wylacznie dla osob po zimowym kursie wspinaczki lub turystyki wysokogorskiej, bo bylaby to czysta paranoja. Mysle ze w tym przypadku, do czasu wprowadzenia odpowiednich regulacji prawnych lub innej przelomowej idei trzeba zaufac ludzkiej wyobrazni, ewentualnie wspomagajac ja kampaniami o niebezpieczenstwach jakie wiaza sie z zimowa turystyka tatrzanska. Choc niestety jak widac, jesli ktos ma silne postanowienie wedrowania, poparte wlasna glupota, to nawet najlepsza kampania niczego nie zmieni.
0 0
Zamknąć powyżej schronisk. Niejedno życie się ocali.
0 0
Do PPP zgadzam się z tobą \"Nie mozna udostepnic Tatr wylacznie dla osob po zimowym kursie wspinaczki lub turystyki wysokogorskiej, bo bylaby to czysta paranoja. \" to może Zakopiańczycy i okolice mogliby wchodzić na dowód ale z ubezpieczeniem a cała reszta niech się musi mieć uprawnienia bo z nimi są największe kłopoty !!!
0 0
Jakikolwiek zakaz nie będzie rozwiązaniem, Ja nie wyobrażam sobie zimą oglądać TATRY z Gubałówki ? Spełniłby się najczarniejszy sen. mamy tak mało tego typu gór i jeszcze je zamknąć? Koszmar!Ogólnie rzecz ujmując chodzę o każdej porze roku od ok. 20 lat ,ale nie w każdą pogodę czy tzw. warunki. Fakt, że doświadczenie zdobywa się całe życie. Nie jestem taternikiem czy alpinistą z definicji, co nie znaczy, że powinno się nie zrzeszonym zakazać a reszcie dać zgodę. Najlepiej chodzi się od późnej jesieni po wczesną wiosnę ( niekoniecznie w Tatry ) i to z różnych powodów np. że nie ma wtedy tej polskiej masy ludzkiej. Podrawiam wszystkich kochających polskie góry.
0 0
A kto powiedział, że wejść będzie można tylko na Gubałówkę? Chodzi o zamknięcie szlaków powyżej schronisk, więc do Murowańca będzie można dojść, a tam też są ładne widoki.
0 0
Nie można dzielić ludzi na lepszych i gorszych, bo to prędzej czy później doprowadzi do nadużyć w załatwianiu sobie wejścia w niektóre miejsca, tak jak obecnie jedni mają wjazd np do Kuźnic, a inni nie. Uważam, że najlepszym sposobem jest wprowadzenie obowiązkowych ubezpieczeń dla wyruszających w góry oraz lepsze rozpowszechnienie wiedzy na temat gór wśród społeczeństwa. O tym jaka jest wiedza ludzi na ten temat niech świadczy rozmowa jaka kilka dni temu miałam z jedną panią z Polski północnej. Otóż ta pani upierała się, ze na Świnicę można dojechać samochodem. Tak wyczytała z mapy. Dobrą chwilę zajęło mi wytłumaczenie jej, jak jest naprawdę. Już w szkołach powinno być więcej informacji na temat bezpieczeństwa w górach i nie tylko. Powinno być więcej informacji w mediach,
0 0
1. ubezpieczenia górskie obowiązkowe
2. chcesz się zabić? idź!
3. wyjdziesz przy lawinowej 3? ratownicy nie muszą podejmować akcji.
0 0
jest tako strona DARVIN AVARD`S tam jest miejsce dlo tyk co nie rozumiejom ze w zimie ni ma lazynio po gorak.Czyli ceprow krotko mowiac.Jak kce isc, niek idzie,ale my za nim nie podziemy jak sie straci abo jak bedzie dujawica,i zakaz wyjsia w gory.
0 0
mialo byc Darvin awards, jakby sie fto kciol przycepic.Haj
0 0
Jasne ze zamykać, może wreszcie w TPN ktoś zacznie myśleć
0 0
Jasne , że nie zamykać!
0 0
Jasne, że nie zamykać; oby w TPNie TOPRze PZA ani w żadnej in. instytucji nikt nie wpadł na ten \"genialny\" pomysł!!!
0 0
Może tej pani Świnica pomyliła się ze Świdnicą? ;) W każdym razie wielu w Tatrach narzekało, że asfalt jest tylko do Morskiego Oka.
0 0
Ludzie przecież wiadomo żeby nie powinno się zamykać szlaków zimą! Każdy kto ryzykuję to jego własna sprawa. Chyba normalne... Polska jest jedyna w sobie i nasze Tatry również. Wypadki są i zawsze będą.
0 0
jwstem za, a nawet przeciw !
0 0
No chyba nie jest to tylko i wyłącznie sprawa osoby, która ryzykuje, bo potem ratownicy ryzykują własnym życiem, by ratować tych, którzy bezmyślnie poszli w góry zimą.
0 0
Powinny być zamknięte tylko szlaki w wysokie partie gór, a jeśli ktoś złamie zakaz i trzeba go ratować to powinien zostać obciążony kosztami akcji. Jestem za tym żeby wprowadzić ubezpieczenie obowiązkowe dla osób poruszających się w tatrach i umożliwić zakup polisy w punktach sprzedaży biletów. Nie trzeba od razu mieć polisy na cały rok, czasem wystarczy kilku dniowa.
0 0
Zamykanie gór to pomysł czysto komunistyczny, wprowadzony w Tatrach Słowackich, aby bonzowie partyjni i kłusownicy w mundurach lesników mogli sobie polować, np. na kozice bez świadków. Ambona 20 m od paśnika todość częsty widok w tamtych rejonach. Porównajmy liczbę wypadków drogowych z liczbą wypadków w górach. Ale słone mandaty za głupotę w górach miałyby być może sens - np. za eskapadę bez raków i czekana, gdy góry są szklane. W krajach demokratycznych tylko Szwajcarzy bardzo dawno temu pokusili się o administracyjny zakaz atakowania północnej ściany Eigeru, gdy kolejne próby przejscia tej ściany kończyły się tragicznie - nawiasem mówiąc szybko się z niego wycofali. Taternik z czterdziestoośmioletnim stażem.
0 0
Zamykani to powinni być autorzy niektórych komentarzy. Mają dużo do powiedzenia a najwyższą zdobytą przez nich górą była Gubałówka. Jak to się u nas mówi ,, w d.... byli , g.... widzieli\'\'. Zamykanie gór nic nie da. Zakazany owoc smakuje lepiej... Jestem natomiast za obowiązkowym ubezpieczeniem górskm.
0 0
Zamykani to powinni być autorzy niektórych komentarzy. Mają dużo do powiedzenia a najwyższą zdobytą przez nich górą była Gubałówka. Jak to się u nas mówi ,, w d.... byli , g.... widzieli\'\'. Zamykanie gór nic nie da. Zakazany owoc smakuje lepiej... Jestem natomiast za obowiązkowym ubezpieczeniem górskm.
0 0
oczywiście , jak zamkną NIE DAJ BOŻE , to ja i wielu innych \"zimowych\" z chęcią posmakujemy tego zakazanego owocu. Przy tym jestem za obowiązkowym ubezpieczeniem. Od kilku ładnych lat częściej łażę po słowackiej stronie Tatr i nawet na 1 dzień wykupuję takie ubezpieczenie. A tak przy okazji absurdem jest słowacki zakaz wstępu od 01.11 do 15.06 np. w głąb doliny Białej Wody czy Jaworowej ,które przez ładnych parę kilometrów nawet nie zahaczają o górną granicę lasu; kiedy od płd str. można legalnie \"wspiąć\" się choćby do Terinki na ponad 2000m npm.
0 0
Zamykani to powinni być autorzy niektórych komentarzy. Mają dużo do powiedzenia a najwyższą zdobytą przez nich górą była Gubałówka. Jak to się u nas mówi ,, w d.... byli , g.... widzieli\'\'. Zamykanie gór nic nie da. Zakazany owoc smakuje lepiej... Jestem natomiast za obowiązkowym ubezpieczeniem górskm.
0 0
Kochani góry należy zdobywać bo po to są. Jeżeli ktoś nie ma wyobrażni i doświadczenie to trudno może uda się przeżyć. Wszystkie regulacje prawne nic nie dają. Ratownicy górscy po to są ratownikami aby ludziom pomagać i się narażać a nie po Krupówkach nosić niebieski krzyż. Uczmy się zdobywać góry a nie wprowadzajmy zakazy.
0 0
oczywiście , jak zamkną NIE DAJ BOŻE , to ja i wielu innych \"zimowych\" z chęcią posmakujemy tego zakazanego owocu. Przy tym jestem za obowiązkowym ubezpieczeniem. Od kilku ładnych lat częściej łażę po słowackiej stronie Tatr i nawet na 1 dzień wykupuję takie ubezpieczenie. A tak przy okazji absurdem jest słowacki zakaz wstępu od 01.11 do 15.06 np. w głąb doliny Białej Wody czy Jaworowej ,które przez ładnych parę kilometrów nawet nie zahaczają o górną granicę lasu; kiedy od płd str. można legalnie \"wspiąć\" się choćby do Terinki na ponad 2000m npm.
0 0
Tatry to nie złodziej, żeby je zamykać, a jeśli już to w interesie przyrody latem, a nie zimą ....
Druga sprawa to obowiązkowe płatne ubezpieczenia, trochę tego nie rozumiem, odpłatność akcji może doprowadzić do sytuacji zaniechania wezwania pomocy w obawie o poniesione koszty, dodatkowo stwarza możliwość odmowy, lub poważnych kłopotów ze sfinansowaniem akcji ratowniczej przez ubezpieczyciela. Obecny system wydaje się być dobry, niewielkie lub wręcz mikroskopijne koszty finansowania ponosimy pośrednio wszyscy, w zamian otrzymując pewność, że nikt nigdy w górach nie zostanie bez pomocy. Dodam, że odpłatne akcje nie zapewniają finansowania, na Słowacji środki pozyskiwane z odpłatnych akcji ratowniczych to około 8% budżetu HZS.
0 0
Do harnasia: nie obrażaj ludzi, którzy są za zamykaniem zimą szlaków w Tatrach. Mamy prawo do takiego głosu właśnie dlatego, że chodzimy po szlakach wysoko w Tatrach. Poza tym cały czas jest mowa o zamykaniu tych powyżej schronisk, a nie wszystkich.
Co do ratowników: racja, że są od ratowania, ale powiedzcie sami, ilu ludzi uratowano zimą? TOPR szuka wtedy ludzi zasypanych lawiną albo którzy zjechali gdzieś po stoku i to jest najczęściej akcja do sprowadzenia zwłok. Niestety, czasem trzeba chronić ludzi przed ich własną głupotą ostrymi zakazami.
0 0
A może zamknąć zimą Himalaje, Pamir, Karakorum itd. (do wyboru)? Zresztą latem też - tam to dopiero jest wypadków, niezależnie od pory roku! No i z potencjalnym ratowaniem dużo gorzej...
Cóż za nierozsądni decydenci w tamtejszych krajach, którzy nie troszczą się ustawowo o zdrowie i życie wspinaczy i turystów!
0 0
Gdzie Rzym, gdzie Krym. W Himalaje jeżdżą alpiniści, a tu chodzi o zwykłych turystów w naszych Tatrach.
0 0
...w związku z tym, iż latem w Polsce tonie kikaset osób, proponuję wprowadzić w ww okresie zakaz wstępu do wszystkich akwenów-powyżej kolan...
0 0
Do Andy ; do twojej bardzo nie na temat wypowiedzi \"...w związku z tym, iż latem w Polsce tonie kikaset osób, proponuję wprowadzić w ww okresie zakaz wstępu do wszystkich akwenów-powyżej kolan...\"
Ni ratować w zimie tych którzy nieodpowiedzialnie w trudnych zimowych warunkach atmosferycznych - po co przez głupotę ryzykowć życie ratowników !!!
0 0
Tubylec - odwal się od ratowników oni najlepiej wiedzą co robić nie potrzebują Twojego wsparcia. Zakazać jazdy samochodem, chodzenia na dyskoteki, kontaktu z Policją itd. Fotel bujany, ciepłe kapcie 2 litry piwa i dzień upływa.
0 0
Raczej nie zamykac. Ludzi ratować trzeba, tylko tym nieodpowiedzialnym
przedstawiłabym do zaplaty koszty ich ratowania.
0 0
Jako osoba chodzaca po gorach nie wyobrazam sobie takich zakazow. Bazujac na komunikatach lawinowych mozna sie w miare bezpiecznie poruszac po TPN. Wiekszy nacisk trzeba polozyc na AKCJE USWIADAMIAJACA
0 0
Do Lenka: a jaki to jest zwykły turysta co chodzi po Tatrach ( ten w trampkach i bez wiedzy?), bo nie bardzo rozumiem czym ma się różnić od tego z Krymu ( tam też są góry!) czy z Himalajów. Góry chocby te najwyższe są nie tylko dla alpinistów!
0 0
...nie na temat???...sądziłem, iż każdemu, kosztem niewielkiego wysiłku intelektualnego mój, z założenia absurdalny pomysł, uzmysłowi,jak równie absurdalne i debilne są wszelkie zakusy, by ograniczyć czy wręcz zakazać zimą wstępu w Tatry.
Ludzie wstępują w szeregi TOPRu z własnej, wolnej, nieprzymuszonej woli. I, między innymi, dlatego, iż zobowiązują się nieść pomoc bez względu na warunki i okoliczności, cieszą się niezwykle zasłużonym szacunkiem i poważaniem w całym społeczeństwie.
Nie wiem jaki, ale z pewnością wielki procentowo, jest udział głupoty we wszelkiej maści nieszczęśliwych wypadków. Czy w związku z tym należy sprawców i ofiary tych zdarzeń pozostawić bez pomocy..?
0 0
Do zimowego: Po pierwsze, to radziłabym poduczyć się z powiedzeń zakorzenionych od wieków w języku polskim. Po drugie, już widzę, jak w Himalaje idzie \"prawdziwy\" według Ciebie turysta. Ja na początku wrześnie widziałam w Tatrach wielu takich \"prawdziwych\", którzy nie umieli rozłożyć sił na ostrych podejściach albo znowu gnali na Orlą Perć ze Świnicy w godzinie, w której już dawno powinno się schodzić do Murowańca, bo zaczynało się ściemniać. A w ubiegłą zimę na Czerwonych Wierchach jeden z doświadczonych turystów znalazł się mimo ostrzeżeń lawinowych w miejscu, w którym nie powinien się znaleźć i spowodował zejście lawiny. Miał facet szczęście, że z tego wyszedł cało. Przypomnę też licealistów, którzy zginęli pod Rysami - szli pod opieką niby też prawdziwego, doświadczonego turysty. Dziękuję bardzo za takie \"doświadczenie\".
0 0
Nawiasem formę \"Tychów\" raczej używa się na śląsku. Po za śląskiem raczej się używa \"Tych\" ;]
0 0
do lenka: niedaleko Rzymu też są góry - to a propos Krymu i rzekomego niedouczenia.Dziękuję za lekcję polskiego. Rozumiem , że Ty jesteś najprawdziwszym turystą. Gratuluję. W tej dyskusji nie chodziło bynajmniej o definicję ani prawdziwego turysty, ani nie prawdziwego, ani o to ,kto powinien wchodzić zimą w Tatry powyżej regla górnego, a kto nie. Zimą zapuszczano się w nasze alpejskie góry już od końca XVIII w. A jak już podajesz przykłady nieodpowiedzialności to trzeba tu podać wypadek-przypadek? Artura Hajzera nomen omen PRAWDZIWEGO HIMALAISTY, który spadł z nawisem na grani w okolicach Stołów między siodłem Tomanowej a Ciemniakiem.I o mały włos na prostej grańce podzieliłby okrutny los wielu niedoświadczonych. Góry są dla ludzi, tak jak np. pieniądze. Ale to jak się z dóbr korzysta zależy od każdego z osobna.HeY^^^
0 0
Zimowy toż Lenka właśnie wspomniała własnie o Hajzerze, tylko nie pisała wprost :)
0 0
No właśnie - Hajzer. Zapytam gdzie jest granica tego doświadczenia. kogo wpuszczać , a kogo nie. Kto jest lepszy dobry turysta , czy dostateczny taternik.
Zgadzam się z tymi wszystkimi , którzy nie są za okratowaniem Tatr zimą.
A jeśli chodzi o ubezpieczenie , to wcale nie taką odrobinę płacimy co miesiąc.
Zaraz padnie riposta , że ja nie łażę po górach to nie chce by z mojej kasy.......
To ja odpowiem że ja nie choruję i też nie chcę by z mojej kasy......
Bo czym się różni głupie wejście (nieuwaga) pod samochód , od głupiego wejścia(nieuwagi) np. na nawis i zjazd z lawiną.
Pozdrawiam wszystkich niezamykających i resztę też.
0 0
Stawiam bardzo dobre pytanie. Czy tylu ludzi uprawialoby wspinaczkę i wchodziło w skałę, śnieg i lód, gdy było to całkiem bezpieczne. W jednej ze swoich bajek o robotach Stanisław Lem jako granicę człowieczeństwa dla inteligentnej maszyny zapostulował wspinaczkę, nota bene bez asekuracji czyli na żywca. A starożytni, do których korzeni się przyznajemy, mawiali: Navigare necesse est, vivere non necesse est. A poza tym dawno temu przyznano nam wolną wolę, rownież do umierania w górach, gdy nie dopisze szczęście. Osobiscie jednak nie chciałbym zabić się w górach wskutek głupiego błędu lub nie rozwagi, bo poiprostu byłoby mi wtedy wstyd.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz