Filip Filar i Michał Parczewski, członkowie Speleoklubu Tatrzańskiego, pogłębili w masywie Czerwonych Wierchów Jaskinię Siwy Kocioł do głębokości 300 metrów. Jest to największe odkrycie jaskiniowe ostatnich lat w Tatrach Polskich.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"2984"}
Już przed pół wiekiem pojawiały się głosy, że Tatry pod względem jaskiniowym zostały dokładnie zbadane i większych odkryć nie należy się spodziewać. Tymczasem niedługo potem zostały odkryte najgłębsze jaskinie tatrzańskie jak: Śnieżna, Czarna, Wielka Litworowa, Ptasia Studnia, Nad Kotlinami, Śnieżna Studnia, Bańdzioch Kominiarski, a następnie Mała w Mułowej oraz Cień Księżyca w Tatrach Słowackich. Jednak o spektakularne odkrycia obecnie coraz trudniej.
W masywie Małołączniaka znany był od kilkunastu lat problem leja krasowego, którym zainteresował się nieżyjący już taternik jaskiniowy Szczepan Masny z Kościeliska. Zakopiańscy grotołazi nazwali problem Szczepanowym Lejem. Kilka lat później zwrócił na niego uwagę Paweł Orawiec, który zaproponował nazwę Siwy Kocioł, od wydobywających się z leja w okresie zimowym kłębów siwej pary. Przed trzema laty, razem z innymi członkami klubu, znalazł przejście w dnie leja. Wtedy to razem z Filipem Filarem dotarli pod próg za Salą Zawaliskową. Nazajutrz ci sami oraz Grzegorz Albrzykowski, po przejściu przez kilka zawaliskowych korków, dotarli nad mniej więcej 50-metrową studnię, którą nazwali Studnią Szczepana. Jej dno było zagruzowane. Celem kolejnych akcji było sprawdzenie bocznych okien w studni i wspinaczka w kominach.
- Odkryto wtedy ciąg zwany Transformatorem, gdyż powietrze wydostające się przez gruzowe korki powodowało dudnienie, tak silnie tam wiało - wyjaśnia pochodzenie nazwy Filip. - Kolejny etap eksploracji rozpoczął się od udrożnienia ciasnego zacisku w litej skale, pod którym jest kolejny próg. Musieliśmy się rozbierać z uprzęży, by się przezeń przecisnąć, na szczęście jesteśmy szczupli - uzupełnia Michał.
Za zaciskiem kontynuował się kruchy meander, doprowadzający nad 22-metrową studnię. W jej dolnej części, kilka metrów nad dnem, rozpoczynał się korytarz z intensywnym przewiewem powietrza, który przechodził w pionowy, bardzo zwietrzały meander. Odpadające całe fragmenty ściany spadały na niewielkie progi, gdzie głazy zatrzymywały się albo klinowały się w szczelinie. W odkrywczym amoku Michał i Filip schodzili bez asekuracji. W tym dniu doszli na głębokość 165 metrów, do zaklinowanych want, między którymi wrzucony kamień wpadał do głębokiej studni. Nie mieli już z sobą liny, bo ostatnia pozostała w 22-metrowej Studni Enigma. Zaczęli się wycofywać. Nowo odkrytą partię nazwali Maszynką do Mięsa. W niej zostali kontuzjowani przez spadające kamienie.
– Jeszcze kiedy schodziliśmy, zaraz za zaciskiem odpadł ze stropu kamień, który zmiażdżył mi mały palec. Rozerwałem podkoszulek żeby zrobić opatrunek. Wszędzie pełno było piasku z gliną, więc chciałem uniknąć zabrudzenia rany – przypomina sobie Michał. W trakcie wychodzenia uległ kontuzji również Filip. – Michał wychodził pierwszy. Nagle odpadł od ściany ostry kamień i spadł na rękę, którą trzymałem się skały. Przeciął mi rękawicę i mięsień aż do ścięgna. Po wyjściu z jaskini udaliśmy się w nocy prosto do szpitala – ja na zszycie dłoni, a Michał na opatrunek. Nazwy, które nadaliśmy tej partii jaskini – Krwawa Salka i Próg Rzeźników – mają związek z naszymi kontuzjami – wyjaśnia Filip.
Była jeszcze zima, kiedy w tym samym składzie wybrali się ponownie do jaskini. Warunki na podejściu były trudne, a trzeba było wynieść kilka lin, pozwalających na dalszą eksplorację. – Siedem godzin podchodziliśmy przez Przysłop Miętusi i Szary Żleb do otworu i dopiero o godz. 15 weszliśmy do jaskini – opowiada Filip. – Doszliśmy do „przodka”, strąciliśmy wiszące nad studnią wanty i założyliśmy zjazd. Wylądowaliśmy na moście skalnym, skąd w dół kontynuowała się mokra studnia Dżihad. Postanowiliśmy zjechać do równoległej Sali Grzechotników, która była sucha i mniej narażona na spadające kamienie. Do kolejnej zjechaliśmy tylko 40 metrów, gdyż na tyle starczyło lin. Po miesiącu, w kolejnej akcji, zjechali na dno tej niezbadanej studni, która – jak się okazało – miała 81 metrów.
Potem zbadali jeszcze sąsiednią mokrą Studnię Dżihad. W dnie obu jest zawalisko, a w najniższym obecnie punkcie jaskini (–295 m), na dnie Studni Feniksa jest jeziorko. Latem zostały wykonane pomiary, a w trakcie ostatniego wejścia w ubiegłym miesiącu poczynili dalsze odkrycia w rejonie wymienionych studni. – Teraz trzeba będzie eksplorować kominy. Z pomiarów wynika, że kontynuacją Studni Feniksa, w której ginie woda, mogą być kominy na Dzikim Zachodzie w Śnieżnej Studni. W przypadku, gdyby doszło do połączenia obu jaskiń, głębokość Śnieżnej Studni wzrosłaby do około 800 metrów – przewiduje Michał.
Apoloniusz Rajwa
::attachment{"type":"image","item_id":"2252069", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
piękna pasja... trzeba mieć jaja i motywację, żeby w takich miejscach łazić. zazdroszcze, gratuluję i pozdrawiam ;)
0 0
maszynka do mięsa?! filip nie mogło być maszynka do golenia?
0 0
No to Filip czy Jacek Parczewski?
Ale tak czy inaczej to gratulację.
0 0
Speleoklub Tatrzański był w latach 80. siedliskiem wspólpracowników milicji i SB - kiedy ktos ujawni tę prawdę ? Ale nie tylko Speleoklub - była w tym środowisku osoba o imieniu Christian - dziennikarzom polecam ten temat
0 0
Widzę że kogoś bolą osiągnięcia Filipa Filara i Michała Parczewskiego( syn Jacka), myślę że pod komentarzem o \"milicjantach\" i \"esbekach\" podpisała się ta sama osoba która była autorem donosu na członków Speleoklubu w latach 70 -tych, może i jego imię ujawnimy???
A co się tyczy Pana Christiana to proszę się dwókrotnie zastanowić zanim wypowie się słowa publicznie bo to grozi sądem, żyjemy już w demokratycznej Polsce ;)
0 0
Czyżby nożyce się odezwały ?
0 0
Chyba przydałaby się w Klubie mała lustracja - a dokumenty - potwierdzone przez grafologów zawsze można wyciągnąć z archiwów
0 0
Myślę, że lustracja w klubie jest zbyteczna, bo my jesteśmy od chodzenia po jaskiniach a nie od wyciągania \"brudów\" publicznie i to po latach. Dla nas liczą się osiągnięcia jaskiniowe a nie to czy ktoś współpracował z SB,czy nawet samym ZOMO albo dzisiaj ONR.
Jeżeli ma Pan/Pani podstawy do szkalowania imienia Speleoklubu to proszę złożyć oficjalne zawiadomienie do prokuratury, bądź tylko do Komisji Rewizyjnej lub Zarządu Klubu lub nawet napisać oficalny list do dziennikarzy Tygodnika żeby zajeli się tą sprawą. Tylko czy aby wystarczy Pani/Panu na tyle odwagi, żeby się pod czymś takim podpisać imieniem i nazwiskiem bo anonimowo można mówić różne bzdury bez ponoszenia kary.
Z poważaniem - Jaga Trojan
0 0
Kolega XYZ najwyraźniej miał problem z przeczytaniem artykułu. Mamy rok 2009, a artykuł jest o tym że młodzi grotołazi dokonali sensacyjnego odkrycia w Tatrach. Proponuję przeczytać artykuł jeszcze raz, pomalutku, literka po literce. Na pewno koledze XYZ uda się go zrozumieć.
0 0
Temat dotyczy lat 80. Osoby które pisały donosy na kolegów, nie wiedziały, że ówczesne MO przesłało kopie donosów do ówczesnych władz speleoklubu, które zatrudniły grafologa. Nie wiem czy osoby umaczane w ten proceder są jeszcze w klubie choć mam wrażenie, że mogą być nawet w jego władzach. Chyba jednak lustracja by się przydała...
0 0
Wszelkie dane dotyczące władz klubowych oraz wszystkich akcji jaskiniowych w Polsce i za granicą znajdzie Pan/Pani na stronie: www.speleoklubtatrzanski.pl
Miłej lektury!
0 0
Do xyz: oczywiscie masz racje piszac o donosach w klubie speleo ale chyba ogólnie temat nieco wyolbrzymiasz. Osobiscie jestem w posiadaniu jednego donosu (kazdy moze go obejrzec na stronie Speleoklubu) w przypadku którego trudno mówic o agentach i kapusiach, raczej zrobiła to jedna osoba i temat ucichł. W tamtych czasach SB-ecja miała wiele ciekawszych zajęć niż tropienie łachmaniarzy ciorających się po błotnistych norach. Co do tego jednego dokumentu to wydaje mi sie, ze autor jest znany -moze sie myle - ale wszystko wskazuje na osobe z poprzedniego zarzadu klubu. Gdybys jednak xyz miał bardziej aktualne dane to jestem zainteresowany wal więc śmiało na mój email, znajdziesz go bez problemu.
0 0
Szanowny Panie xyz!
Dobrym zwyczajem jest, aby przed publicznym wypowiadaniem się na jakiś temat najpierw zdobyć rzetelną wiedzę. Pisze Pan o latach 80-tych i bardzo dobrze. Szkoda tylko, że przy okazji są obrażani współcześni członkowie Speleoklubu Tatrzańskiego. A są to ludzie młodzi, nawet dwudziestokilkuletni, zafascynowani poznawaniem piękna gór i znający tamte czasy z opowiadań. Władze Speleoklubu również składają się z nowych członków. Można to łatwo sprawdzić na stronie Internetowej, której adres podała Pani Prezes.
Ukrywanie się pod pseudonimem xyz jest po prostu nie poważne. Jeśli chce Pan pisać o tamtych czasach to bardzo dobrze. Proszę jednak zdobyć się na odwagę i na przykład napisać obszerny artykuł. Prasa na pewno chętnie go wydrukuje.
Obrażanie z ukrycia niewinnych ludzi jest przejawem tchórzostwa i nieznajomości dziejszych realiów.
Z poważaniem
Jarosław Kolasa
członek zarządu Speleoklubu Tatrzańskiego
0 0
...a cóż to za ble,ble,ble...Ubawiłam się lepiej tą czytanką niż na ostatnim kabarecie Dańca i jeszcze 40 dychy mam w kieszeni :)Nie szkoda Wam czasu na podobne pierdoły?
0 0
No proszę, jakie święte oburzenie, chyba jednak stare przysłowie o nożycach zadziałało, a kto chce szczegółów - polecam archiwum IPN - jest tam wiele ciekawych materiałów...
0 0
Gratuluję odkrycia! Podziwiam i zyczę dalszych sukcesów pod ziemią!
0 0
zawsze mi sie wydawało ze człowieki to porąbane istoty
0 0
Panie xyz-jesteś intrygujący...a to mi się podoba :)
0 0
Chcecie szczegółów więc proszę: w drugiej połowie lat 80. w Speleoklubie Tatrzańskim toczyła się bezpardonowa walka o władzę, pewna osoba /lub grupa osób/ nie przebierając w środkach napisała donos na kolegów, sprawa mała związek z pewnym wyjazdem zagranicznym. Był dalszy, niezbyt przyjemny ciąg tej sprawy . Zajrzałem na stronę Speleoklubu - istotnie w Zarządzie są już osoby z innego pokolenia, ale osoby związane z tą sprawa mogą być na liście członków. Czy władze ST zechcą przeprowadzić lustrację - ich sprawa.
0 0
Panie czy Pani xyz, wszystko jedno, przestań pisać o pierdołach i pozwol ludziom cieszyć sie sukcesami kolegow. a jak masz coś do powiedzenia to przynajmniej miej odwagą powiedzieć to prosto w oczy.
0 0
Czy nie mówię prosto w oczy ? Nie oczekujcie, ze na tym forum podam wam imiona i nazwiska \"współpracowników\" oraz swoje dane osobowe. Mogę takie dane przesłać do Komisji Rewizyjnej ST, jeśli wyrazi takie życzenie. Temat pojawił się przypadkiem i wywołał dyskusję, więc odpowiadam. Chciałem także zasygnalizować dziennikarzom iż temat lustracji w miejscowości Z. jest nadal otwarty. To tyle w temacie.
0 0
Przepraszam, ale temat lustracji i donosów nie pojawił się tu przypadkiem tylko Pan/Pani xyz go umyślnie sprowokował... niech Pan/Pani nie obraca kota do góry ogonem. Mniemam, że jest Pan/Pani byłym członkiem Klubu skoro ma Pan/Pani takie rozeznanie w temacie. Jeśli czuje się Pan/Pani tak bardzo dotknięty/a przez swoich uwczesnych kolegów i nie może Pan/Pani tego przeboleć, czemu pan szkaluje imie Speleoklubu na jakimś forum publicznym skoro sprawa dotyczy (jak sam Pan/Pani pisze) tylko jednej osoby? Mniemam, że obecni członkowie klubu nie gryzą, mają podobne zainteresowania jak i Pan/Pani i w każdej chwili może Pan/Pani z nimi o wszystkim normalnie i otwarcie porozmawiać.
Może należałoby się przenieść z tym tematem na inne forum, albo porozmawiać o tym otwarcie, a tutaj pozostawić miejsce na tak miłe rzeczy jak: zachwyt nad nowym odkryciem:)
pozdrawiam, miłośnik ST
0 0
Sprawa nie dotyczy jednej osoby. Ponieważ ten temat wypłynął, zapewne będzie ciąg dalszy.
0 0
A ja zajrzałem na stroną klubu i jest tam lista wszystkich członków. To może sprawdź kolego czy są na niej twoi agenci i dopiero wtedy pisz o lustracji.
0 0
Pewnie xyz całe życie donosił na swoich kolegów, jak widać nadal mu to zostało :)
0 0
No cóż, poziom dyskusji na tym forum osiągnął poziom klubu z lat 80. , polecam naukę czytania tekstów ze zrozumieniem
0 0
Do xyz: i po co było się wychylać nie mając konkretnych argumentów? Miała być sensacja a wyszło śmiesznie i nie poważnie. Wszyscy jadą po tobie jak po \"burej suce\" i pewnie maja rację bo kogo z obecnego klubu to obchodzi ??
Temat już dawno przebrzmiał, donosiciele zidentyfikowani, nikt nie rozumie po co ta cała zadyma z lustracją, czyżby jakieś kompleksy cie zaczęły dręczyć?
Jeśli masz konkrety i czujesz, że sprawa jest nie załatwiona to \"uderz\" do Jureckiego z TP to może się zajmie sprawą, jesli tylko blefujesz to szkoda twojego czasu na tym forum.
K. Dudziński
od 35 lat w ST :))
0 0
Nie rozumiem skąd bierze się to oburzenie ? Czy nie powinno ono skupić się na tych którzy narazili w przeszłości dobre imię klubu ? Temat lustracji to bomba z opóźnionym zapłonem - prędzej czy później wybuchnie - zapewniam. Jak wynika z wypowiedzi Zarząd ST nie jest zainteresowany wyjaśnieniem tych kwestii, więc pozostają inne drogi. Przypuszczam, ze nie będzie śmiesznie.
0 0
A swoją drogą panie Krzysztofie, czy nie próbuje Pan odwrócić czyjejś uwagi od meritum sprawy ? Tak tylko pytam..
0 0
Chłopce (xyz) gadaj ze przecie. Straszysz ino i straszysz, może ty dudków potrzebujesz.
0 0
xyz: próbuję delikatnie ci zasugerować, że twoje wpisy i komentarze są nie na miejscu. Jako anonim jesteś po prostu nie wiarygodny w tym co przekazujesz i ludzie z klubu dali temu wyraz odpisujac na twe komentarze. Ja powiem więcej, stosujesz metody kapusiów i donosicieli bo to oni często nie podpisywali swoich donosów chcąc pozostać anonimowi, a chyba nie o taki wizerunek ci chodzi?
Jeśli masz cos istotnego do przekazania to zrób to otwarcie i nie obawiaj się ujawnienia swojej osoby, dzisiaj odwaga cywilna nie ma już takiej ceny jak 25 lat temu gdy za słowa i poglądy można było pójść do pierdla.
Mozesz skorzystać z tymczasowego forum ST:www.speleoklubtatrzanski.darmowefora.pl . Osobiście mam wrażenie, ze nie znasz żadnych konkretów i cała ta dyskusja jest bez sensu.
K.Dudziński
0 0
Nie było w PRL organizacji, która nie miałaby wtyczek. Z głosów które pojawiły się na forum wynika, że jednej strony klub nie jest zainteresowany lustracją, a z drugiej chce podania nazwisk. Gdybym podał na tym forum nazwiska naruszyłbym prawo. Sprawy lustracji regulowane są przez odpowiednie ustawy i klub, tak jak każda organizacja ma mechanizmy dotarcia do prawdy. W TP problem lustracji pojawiał się wielokrotnie przy różnych okazjach, więc nie sądzę, aby było to nieodpowiednie miejsce na tego rodzaju tematykę. Na tym kończę tą przydługą już dyskusję.
0 0
Szanowni Państwo,
Faktem jest, że donos na Speleoklub Tatrzański był ( można go oglądnąć w galerii na stronie klubu zatytuowanej: Trochę historii). Miał on miejsce 1986r kiedy większość dzisiejszych czlonków klubu miała po parę lat i raczej śniła o lalkach i samochodzikach a nie jaskiniach i byciu w Speleoklubie.
Historia ktora się wydarzyła 23 lata temu aczkolwiek nieprzyjemna była i mineła, osoby na które donos był napisany zapewne i tak wiedziały kto go napisał i po co. Czy jest sens po tylu latach rozgrzebywać stare rany?
Dzisiejszy zarząd klubu próbuje skupiać się na tym co jest dla niego najważniejsze czyli na rozwoju klubu poprzez nowe odkrycia jaskiniowe, wyprawy zagraniczne i współpracę ze speloklubami z Polski i zagranicy, a nie na szukaniu w gronie swoich starych czlonków agentów SB.
Dla nas tamta historia się skończyła, my dzisiaj tworzymy swoją wlasną historię i nie mamy ani czasu ani ochoty na \"babranie\" się w przeszłości gdyż komuś nagle po 23 latach zachciało wymierzać się sprawiedliwość bo czy wiadomość o tym kto ten donos napisał coś zmieni w historii dzisiejszego klubu i życiu dzisiejszych członków? Myślę, że jednak nie, bo dla wielu z nas niektóre nazwiska są zupelnie obce a inne na zawsze pozostaną symbolem odkryć jaskiniowych w Tatrach.
Z poważaniem Jaga Trojan
Prezes Speleoklubu Tatrzańskiego
0 0
No i Pani Prezes Speleoklubu ma świętą rację!Ps. Szczerze gratuluję odkrycia!
Od moderatora: autor zmieniony na \"Jaga\"
0 0
Chłopce (xyz) ale z Ciebie agent, jak z kurzej d... trabka, Nasmrodziłeś to może byś tak przeprosił !
0 0
Pani Pyskata, dyskutuje panie na tematy o których nie ma pani pojęcia. W najbliższych dniach prześlę na ręce Zarządu ST informacje, którymi dysponuję. Wydobycie dokumentów z IPN może zając trochę czasu, więc cierpliwości.
0 0
Panie Jago, rozumiem, ze taplanie się błocie nie należy do przyjemności /chyba, ze jest to błoto jaskiniowe/, ale obawiam się, że sprawa lustracji w klubie prędzej czy później wyniknie, taki jest bieg historii. Poza tym historia ma to do siebie, ze lubi się powtarzać. Jaką ma Pani gwarancję, ze osoby, które pisały donosy nie zrobią tego ponownie ? Poza tym każdą społeczność obowiązują pewne zasady.
0 0
Sorry, literówka, zwracałem się oczywiście do Pani, Pani Jago
0 0
xyz napisał: \" Z głosów które pojawiły się na forum wynika, że jednej strony klub nie jest zainteresowany lustracją, a z drugiej chce podania nazwisk. Gdybym podał na tym forum nazwiska naruszyłbym prawo.\"
xyz nie rozumiesz obecnej sytuacji; Zarzad klubu jako jego reprezentacja nie jest zainteresowany sprawą lustracji (młodzi ludzie nie chcą znać tej niechlubnej karty historii - chociaż może powinni), jednak niektórych starszych czlonkow , ktorych donos(y) dotyczyły napewno to zainteresuje. Więc jeśli masz konkretne materiały to udaj sie do Jureckiego on jako dziennikarz ma dostep do archiwów ale nie wiem czy zechce rozmawiać anonimowo. Osoby prywatne takiego dostępu nie maja no chyba ze były TW i zagladały w swoje teczki. Piszesz xyz, ze nie mozesz podać nazwisk ale juz w pierwszym wpisie praktycznie rzuciłeś podejrzenie na konkretną osobe chociaż podałeś tylko jej imie. Czy wtedy nie obawiałeś się naruszenia prawa? Czy nie obawiasz sie teraz, ze zostaniesz oskarżony o zniesławienie? Tak naprawdę wcale nie jestes taki anonimowy jak mogłoby się wydawać.
K.Dudziński
0 0
Lustracji boją się ci , którzy mają coś na sumieniu. Mechanizm lustracji jest prosty - wystarczy rozdać oświadczenia lustracyjne i następnie przesłać je do IPN. Ze swojej strony kończę ten temat na tym forum. A dostęp do IPN mają nie tylko dziennikarze, proszę czytać ustawy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz