Ok. godz. 18 do wszystkich możliwych służb zaczęli wydzwaniać turyści, których w rejonie Polany Włosienicy nad Morskim Okiem zastały ciemności. Poniżej znajdziecie także relację jednej z osób, która była na miejscu.
Na miejscu byli już ratownicy TOPR. Pojechali tam do chorej na cukrzycę i osoby, która na tafli stawu złamała nogę.Jak powiedział Tygodnikowi dyżurny ratownik TOPR, do centrali zgłoszenie o turystach, których zastały ciemności dotarło z Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Przy okazji ratownicy zwieźli też kilka osób, które po ciemku nie chciały wracać asfaltową drogą. O tej porze w grudniu nie kursują tam już konne wozy.
Oto relacja jednej z osób, mieszkanki Zakopanego, która nad Morskim Okiem była razem z zagranicznymi turystami.
- Obraźliwe komentarze pod adresem osób, które czekały na Włosienicy są zupełnie nieuprawnione. Po godz. 16 na wozy czekało jeszcze sporo osób. Fiakrzy zapewniali, że przyjadą jeszcze dwa wozy, tymczasem nikt nie dotarł. Nie udzielili na ten temat żadnej informacji. W kolejce czekało wiele osób z małymi dziećmi. Do tego na Włosienicy były oblodzenia, a nikt nie wiedział, że dalej w lesie tych oblodzeń nie ma. Było tam wiele osób z zagranicy, wystawiliśmy sobie fatalną opinię - relacjonuje mieszkanka Zakopanego.
Kilkadziesiąt osób z Włosienicy zabrali strażacy z Bukowiny Tatrzańskiej.
p

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Zamówili sobie bezpłatne taksówki
0 0
Cza ik było zostawiać niedźwiedziom bo jesce nie spoin. :)
Nie trza by transportu organizować,
Biciem po jajkach i gnać drogom,
0 0
No i czymojcie szlaki otwarte w zimie
0 0
A nie mogli w akcji animalsi pomóc? :)
0 0
Jakieś kpiny chyba. Jak się idzie w grudniu w góry trzeba brać pod uwagę, że o 16.00 robi się ciemno. To takie trudne??? Myślenie dzisiaj boli jak nigdy a głupota postępuje w takim tempie, że strach się bać jak ten świat będzie niedługo funkcjonował.Pewnie sobie siedzieli w schronisku, pili piwko a potem zdziwko, że jest ciemno, konie nie jeżdżą itd itd. A za głupotę zapłacimy jak zwykle my czyli podatnicy.
0 0
krótko podsumuję - redyk
"something pojebalos"
oj - fiakry nie wykazały czujności - mogły "piknie" skasować baranów
ps
czy schronisko w MOKu mogło odmówić noclegu w tak niespotykanym przypadku masowego zagrożenia życia? Niegdyś zwyczaje w górach były inne...
0 0
Jakakolwiek próba skomentowania zachowania tych ludzi w górach w grudniu (nie ważne, że to tylko szlak do Moka), wymagała by użycia pod ich adresem co najmniej 30 inwektyw, dlatego ograniczę się tylko do stwierdzenia - nieodpowiedzialne głupki, którzy za tego typu akcję powinni po prostu zapłacić.
0 0
koniczyna@ ,jakie widzisz zagrożenie dla życia tych spacerowiczów ,na drodze asfaltowej, nawet w ciemnościach .Jedyne zagrożenie to że się przewrócą "po pijaku" na asfalt.
0 0
sorki @W, zapomniałam o emotikonie ;)
szacun...
a na poważnie- jakie niebezpieczeństwo dla tych "turystów" widziały służby, że ich zwiozły na dół?
trzeba może było zrobić tak - jednego z latarką żeby pokazywał drogę do schroniska - bo bliżej.
A tam - nocleg po ile?
co nie ma miejsc?
to może podłoga - przynajmniej poczuli by smak noclegu w schronisku
a jeśli nie ma podłogi, bo tłok i warunki pozwalają na zejście - sprzedać kilka latarek i jeden TOPRowiec sprowadziłby towarzystwo do Polany Palenicy - a tam obłowiliby się taksiarze.
i byłaby jakaś nauczka
A tak - mamy "predecens" :)
niech strażacy zawczasu zainwestują w autobus
0 0
Ot, kwintesencja "niedzielnych" (albo w tym przypadku świątecznych) turystów. Nad Morskie Oko wjechać wygodnie wozem konnym, cztery litery trzeba podwieźć. A jak przewozu zabraknie, to nagle panika - jak to, kilka kilometrów na piechotę? Na własnych nogach? I to zaskoczenie - ojej, to w zimie dzień jest krótszy?... A może oni myśleli, że fiakrzy będą tam na nich czekać do końca? Coś w stylu "przewóz czynny do ostatniego klienta". No i niespodzianka - w zimie na szlaku może być oblodzenie. Skandal, że piaskarki nie jeżdżą tą drogą, żeby cepry mogły sobie bez problemu chodzić w adidaskach.
0 0
To właściwie niczego nie zmienia, zwłaszcza w zimie górom należy się szacunek od osób je odwiedzających poprzez posiadanie stosownego wyposażenia.
Jeżeli prawdą jest zachowanie się fiakrów to upodobnili się do tych białych zwierzątek płci męskiej, które może jeszcze czasami wypasają na halach (ale to mnie wcale nie dziwi).
0 0
Jaki szacunek górom ,przecież fiakrzy spieprzyli sprawę i wystawili sobie i nie tylko beznadziejną wizytówkę.
0 0
jasne znow jak zwykle wina fiakrow..tym razem dlatego ze przestrzegaja regulaminu i nie przyjechali po ciemku...nawet jak mwili ze przyjada 2 wozy to 2 wozy zabieraja raptem 2 osoby a nie cale tlumy po co wiec czekali wszyscy ...jak bido to do zyda a jak po bidzie to wyliz mi zyc zydzie...prawda?
fiakrow w tym przypadku do swojej ciemnoty nie mieszajcie a opinie i swiadectwo o swojej nieodpowiedzialnosci daliscie sobie sami...bezmyslnie idac i siedzac do ciemka
0 0
O jakich "ciemnościach" mowa i po co latarki? wczoraj była pełnia i było jasno jak w dzień....
0 0
Dała Bozia nóżki... Na drugi raz niech włączą myślenie.
0 0
na stronie przewoźników w zakłace Rozkład jazdy i cennik jasno jest napisane:
Uwaga:
Pojazdy parokonne mogą poruszać się po drodze powiatowej numer K1649 i drodze wewnętrznej TPN na odcinku od Palenicy Białczańskiej do Włosienicy od wschodu słońca:
i) w miesięcy grudzień, od 26.12 do 31.12 do godziny 17:00, w pozostałe dni do 16:30
0 0
No cóż Święta więc myśłenie wyłączone. A tak z boku jak długo jako społeczeństwo będziemy płacić za brak rozwagi części naszych "Współplemieńców". Zawsze łatwiej jest wezwać darmowe taxi ( TOPR ) niż trochę pomyśleć. I jeszcze jedno kiedyś uczono nas jak radzić sobie w czasie wędrówek górskich ( szkoła!!!) teraz ?.
0 0
Rozwiązanie jest proste dwa patrole z bronią gładkolufową i doszliby wszyscy do Zakopanego.
0 0
Argument "byli tam turyści z zagranicy" jest absurdalny. Kto ich tam zaprowadził i nie przewidział drogi powrotnej? Chyba że poszli bez polskiego przewodnika, ale gdyby to byli Polacy w Tatrach słowackich albo w Himalajach chyba byśmy nie oczekiwali bezpłatnych taksówek zwłaszcza na prostej drodze. Rozumiem złamaną nogę, ale reszta powinna płacić za brak rozumnego przewidywania w górskich wędrówkach. Jak "za granicą".
0 0
Już dawno tak się nie ubawiłam ... takie to "straszne" że aż śmieszne.
Nieraz w ciemnościach wracałam tą drogą, a miałam już ponad 70 lat. Miałam latarkę, kijki ..
Trudno tylko było zejść do schroniska w Roztoce.
Proszę, nie wińcie panów Wozaków i parku .
Wybierając się z dziećmi gdy dzień jest krótki, to już bezmyślność.
Mogli przecież zawrócić i zlec w schronisku ...Pozdrawiam serdecznie ze Szczecina, do zobaczenia w czerwcu :))
0 0
Bylem tam z zona i synem 3 lata, maly byl zmeczony wiec stanelismy kolo 16 w poteznej kolejce czekajac na bardziej fakerow niz fiakrow. O 17.20 przyjechal woz, mielismy jechac nastepni, debil powazacy powiedzial ze jada jeszcze wozy wiec czekalismy do 18. Bylo duzo dzieci mlodszysz od mojego syna, i duzo osob starszysz, ktore mogly by sobie nie poradzr
Ic na oblodzonej drodze. Dla mnie osobiscie nie bylo problemu zajac sie rodzina i ja sprowadzic, na dole bylismy okolo 20. Wystarczyla informacja nikt nie przyjedzie. Ale kase wziasc zeby zawiezc do gory to jak najbardziej. Dla mnie ci ludzie stracili w oczach. Do tych co pisali konentarze ponizej. Czytaj jeden z drugim tresc artykulu, byla informacja ze wozy jada
0 0
Nie kumam. Trudno po taryfę było zadzwonić ? Trochę drogo, ale w końcu ktoś tam miał dzieci .....
0 0
Uważam, że wszyscy zwłaszcza ci z małymi dziećmi powinni wracać już o godzinie 14.00 aby o 16.00 być najpóźniej na Palenicy na parkingu kiedy to robi się ciemno. Usprawiedliwianie się tym, że ktoś miał przyjechać ale nie przyjechał to za mało jak dla mnie aby usprawiedliwić swoją lekkomyślność. Osobiście uważam, że trzeba było sprowadzić ludzi z latarkami, potem zamówić im autokary (mało to mamy firm przewozowych?) i kazać oczywiście zapłacić. I nie rozumiem pretensji do fiakrów, że za wywiezienie biorą pieniądze. A mają za darmo wozić? Jak dla mnie to kolejna paranoja. Chodzę w góry CHODZIĆ a nie jeździć. Jak mam małe dziecko albo babcię pod opieką to idę to doliny Strążyskiej a nie pcham się na Morskie Oko w grudniu w godzinach popołudniowych. Trasę dopasowujemy do uczestników wycieczki i ich możliwości kondycyjnych, biorąc dodatkowo pod uwagę porę roku oraz warunki atmosferyczne. Koniec kropka.
0 0
głupota ludzka nie zna granic.
0 0
Żenada przez duze ż, ludziom sie w d... poprzewracalo, wioza swoje dupska do moka zeby nachlac si e piwska, potem nie moga zejsc asfaltowka, biedulki, poszczuc ich trzebabylo wilkami to szybciutko by zbiegli
0 0
Z koniowozów nie korzystam, ale fakt faktem że wozacy dali ciała i wprowadzili ludzi w błąd. I wcale mnie to nie dziwi, bo organizacja tam jak widać kuleje, czyli "jeździmy kiedy nam pasuje". A że ludzie czekali ... ich problem, prawda?
Podobnie zresztą z busami, w ostatnich latach 3 razy zrzucałem się z obcymi ludźmi na taksówkę z Palenicy do Zakopanego, bo np. przed 20-tą we wrześniu nie było już żadnego busa.
0 0
Do quaz taxi nie maja prawa wjechac do TPN
0 0
Jeszcze jeden powód, żeby zlikwidować przewozy konne czy jakikolwiek transport do Morskiego Oka. Odpadną tacy turyści, którzy nigdy na szlak nie powinni wchodzić. Wozy są tam tylko zachętą dla ludzi, którzy normalnie nie potrafiliby tą drogą przejść - dla ludzi bez kondycji, bez odpowiedniego ubioru, bez przygotowania... Tak właśnie się kończą wszelkie ułatwienia - "tam przecież jest asfaltowa droga, wozy konne jeżdżą, co za problem wyjść w zimie do Morskiego Oka?" - czyż nie tak? No i mamy skutki.
0 0
@miejscowy turysta - nie rozumiesz pan, że nie możemy jeździć poza wyznaczonymi godzinami? Później za to odbierają nam licencję
0 0
Brak slow. Po co tam poszli? Gdzie mieli rozum?
0 0
Pierwszy raz słyszę,że coś zagraża człowiekowi na drodze asfaltowej po godzinie 16tej.Czy"turysta"wybierający się w "góry" nie przewiduje,że w grudniu po 16tej robi się ciemno?Wszyscy powinni zapłacić za swój transport do Zakopanego lub okolicy bo za głupotę się płaci.A ci turyści zagraniczni powinni mieć pretensje do człowieka który ich tam wyprowadził o tak późnej porze a nie do fiakrów.Wystarczyło przeczytać w jakich godzinach fiakrzy pracują w grudniu.
0 0
Kolejny raz pokazano ludziom nieodpowiedzialnym, że w Tatrach można pozwolić sobie na wiele. Służby ratunkowe nie mogą działać zamist taxi na każde zawołanie. W tym wypadku wystarczyłby przewodnik z latarką, który zaprowadziłby towarzystwo do Palenicy. Na marginesie warto zapytać, czy wystawiono mandaty za poruszanie się po TPN po zmroku.
0 0
@Janusz.Konczak - Nikt im mandatu za poruszanie nocą nie wręczy, bo taki zakaz o tej porze roku nie obowiązuje :) Zapoznaj się z regulaminem TPN
0 0
Przykro mi czytać te wasze wypociny..... byłam,widziałam i dla mnie przesada !
Może trochę empatii i zrozumienia , a co ważne najpierw trzeba znać fakty żeby się wypowiadać.
Byłam tam rano o godzinie 10:30 przy czym czas oczekiwania na bryczka wynosił 3h dodając czas jazdy dotarliśmy przed 15 , pobyt w miejscu docelowym wyniósł około 30 min.ponieważ trzeba było wracać ponieważ transport tylko do16.30.
Zatem od godziny 15.30 stałam w kolejce ,panowie zapewniali że będą jezdzic.....więc oszukali nas .Było tam dużo dzieci i osób starszych i nie wiem kto pisał ten artykuł bo Pan i z astma owszem była ale pogotowie zabrało Pana który miał mial złamane rzeczy razie a nie noge.... wiele jeżdżę po świecie ale czegoś takiego nie widziałam. ....zostawiam to bez komentarza a Wy hejtujcie- to wychodzi wam najlepiej!!!!!
0 0
Tym nieodpowiedzialny rodzicom powinna Policja wlepić mandaty!
0 0
Kilka kwesti.Fiakrzy maja okreslone godziny do jazdy jak nize napisano. Nie maja natomiast rozkladu. Ty ceper z dzieckiem Fiakrzy maja ograniczony limit wyjazdow. Gdyby ktorys zaryzykowal zeby pomoc takim jak ty a cos by sie stalo koniowi to ty pierwszy bys wrzeszczal jak to byl chciwy goral,pierwszy bys filmowal I plakal ze twoj dzidzius dostal szoku I musiales sie wloczyc po psychologach bo widzial padajacego konia.Sami uczycie gorali zeby byli obojetni na wasze probblemy
0 0
Tak patrze na te wpisy: po pierwsze turystow pieniadze wam nie smierdza, po drugie w tv trzesiecie porami ze sezonu nie ma, to zapier.... Po turystow zeby wrocili i ugoscic, a pokazaliscie tylko zachlane czerwone pyski, i czy sie chajs zgadza przy wiezdzie i zjezdzie, a chodzilo tylko o jedno o troche czlowieczenstwa, bo to ze jeden z drugim latacie po gorach codziennie, to nie znaczy ze turysci sa oblatani po waszych stronach informacjach i przepisach. A co do taksowek to pewnie co druga osobe bylo by stac zeby i do popradu pojechac Taxi. To na tyle, a i przyklad na slowacji auto mi sie popsulo to w ndz mi zrobili i z 10 osob prowadzilo do tego co naprawi, polak polakowi....
0 0
to jaka z ciebie turystka skoro 3 h czekasz na wóz z końmi a przez ten czas sama wciągnęłabyś tyłek na Moko?! Żenada!
0 0
3h oczekiwania + wyjazd na górę - za ten czas bardzo spokojnym spacerkiem zdążyłaby Pani sobie dojść do MO napić się herbaty i wrócić... A jak nie chce się chodzić to lepiej święta spędzić w gronie rodzinnym przy stole, a do MO wybrać się w czasie gdy dzień jest jednym z dłuższych w roku, a nie najkrótszym tak jak teraz.
0 0
Do tego na Włosienicy były oblodzenia, a nikt nie wiedział, że dalej w lesie tych oblodzeń nie ma. Ha ha ha debilka
0 0
"byłam tam rano o 10:30..." Kobieto rano ??? To chyba największy problem wszystkich uczestników tego wydarzenia. Nie odróżniacie pór dnia.
0 0
Jakoś mi nie żal tych "turystów". Bardzo dobrze, że dostali w dupę. Dowiedzieli się co to są góry. Powinni wrócić do schroniska i tam czekać na pomoc.
0 0
tu nie chodzi o hejt tylko o rozum którego ci zabrakło__o 15.00 wyjezdzac do moka gdy zmrok zapada o 16__swiadczy to o bezgraqnicznej bezmyslnosci nowobogackich polaczków którym sie w głowie poprzewwracvało i zadaja usług na pstrykniecie palcami bo im sie nalezy__sory weszliscie na teren parku __tam sa zasady__a gdyby fiakrzy powiedzieli turystom ze trzeba skoczyc z mostu na wodogrzmotach w doł zeby miec szczescie to co tez byscie skoczyli___PEWNIE TAK__
0 0
dla fiakrow naleza sie slowa uznania za to z przestrzgaja przepisow i niee jzdza po zachodzie slonca taak jak jest w regulaminie...jakby ktorys pojechal to zaraz zieloni robia fotki i dopominaja sie zeby mu zabrac licencje
miejjcie wiec pretensje do zielonych a nie do fiakrow...regulamin jest ogolnie dostepny i nie jest tajemnica..gadaniw ze fiakrzy mowili ze beda jezdzic choc jest ciemno to nastepna prowokacja podobnie z tym ze biira pieniadze za jazde w gore nie ma nic wspolnego z tym zemaja obowizek czkac na tych gosci bo moze i na dolmzechca jechac nie ma takiego obowiazku ani klient ani fiakier..jazda w dolalbo w gore nie koniecznie musi byc tym samym wozem i jesli jest wolne miejsce to siadassz a jesli nie to czakasz..na swoje ryzyko..nikt nie ma obowiazku zwiezienia do ostatniego czekajacego
0 0
cytat z wypowiedzi jednej z tych niemyslacych pseudoturystow
cyt
wystawiliśmy sobie fatalną opinię - relacjonuje mieszkanka Zakopanego.
ma pani calkowita racje wystawiliscie SOBIE nikomu innemu swiadectwo swojej niedojrzalosci
0 0
Smutna jest ta wylewana nienawiść/zawiść itp. w okresie świąt w stosunku drugiego człowieka. Turyści na fiakrów, w necie na ceprów. Problem jest jeden, który W. Cywiński nieraz naświetlał i to on jest główną przyczyną tych historii. Nie byłoby ułatwień, asfaltów, bryczek, pseudo-schronisk to nie byłoby takich turystów, w pewnych miejscach o pewnych porach roku i godzinach. Przy skrajnie radykalnym działaniu, po likwidacji restauracjo-hotelów w TPN, po zerwaniu asfaltów, po likwidacji Kolejki i krzyża na G. można by uniknąć wielu zdarzeń. Tylko komu z Was, żyjących z tych ceprów na tym naprawdę zależy?
0 0
Czytając wpis od @Turystka potwierdza się fakt, że jakiekolwiek udogodnienia w górach są bez sensu. Większość tych ludzi gdyby musiała przejść tą trasę na nogach w ogóle nie wybrała by tak "długiej i trudnej" wycieczki. Co najgorsze oni nie odebrali żadnej lekcji, zadzwonili po TAXI TOPR i zostali wyratowani z tej "zagrażającej życiu" opresji.
Nie mam nic do fiakrów ale będę się upierał, że Ci co korzystają z ich usług to tępe lenie i nie przemawiają do mnie żadne argumenty dotyczące wieku czy niepełnosprawności.
Każdy ma jakieś ograniczenia (finansowe, kondycyjne, rodzinne itp.) i nie każdy musi zdobyć Mount Everest.
0 0
Zlikwidujcie te trzepalnie kasy - pseudo schroniska, zlikwidujcie asfalty i koniki, widocznie góry są nie dla każdego. Taki obciach nie ma precedensu chyba na całym świecie, uważam że nie ma na to co się stało żadnego usprawiedliwienia dla tych ludzi, którzy taki alarm podnieśli - TOPD, Policja i co jeszcze? Może do Sądu Najwyższego trzeba było zadzwonić, a może lepiej do ostatecznego.
0 0
wymieniajc ograniczenia zapomniales wpisac tektore ty posiadasz mianowicie ograniczenia umyslowe,,,,te niestety nie pozwalaja ci dopuscic domsiebie myslizeto niety decydujesz oprawach czy obowiazkachinnych i pozbycia sie uzurpowanego przez ciebie prawa do jedynie slusznej racji..co udawadniasz swoimi komentarami nie tylko pod tym artykulem
0 0
Wojto cytujesz słowa W.Cywińskiego masz na myśli ś. P. Dyrektora lasów państwowych czy kogoś innego ?
0 0
cyt
Tylko komu z Was, żyjących z tych ceprów na tym naprawdę zależy?
hola hola panie wojto..najpierw to uzasadnij jak toi kto zyjez tych ceprow......kto tych ceprow zmusza do przyjazdu...bo znajac historie i faktyzycia na Podhalu oswiadczam cize takich niemzyjacychnz ceprowna podhalau jest tyle samo co winnych miastach zyjacych z goralii odwrotnie...i nam na tym tez nie zalezy...jedziesz gdzies to nie marudz albo nie jedzpokazmi miasto w ktorym sa darmowe hotele czy restauracje
0 0
Wszystko przez jednego typa co moze za duzo wypil, pierdyknal co mu slina przyniosla bo wygodniej" jada ?, tak jada" a w gorach komu ufac jak nie miejscowym? Ciezko postawic jakis komunikator u gory? Ktory by wyswietlil " nie jada" wlazles? To zejdz
0 0
Taa Seba, Ci którzy korzystają z bryczek to "tępe lenie, gorszy sort polaków, lewacy, zakamuflowana opcja niemiecka, farbowani żydzi, zaraza, dzicy i brudni imigranci" idąc dalej tym chorym/zaciemnionym tokiem rozumowania powinni tych ceprów przywiązać linami do bryczek i ciągnąć po asfalcie...
0 0
fakty sa takie ze zdn fiakier nie ma obowiazku lamania przepisow dla czyjegos widzimisie i jezdzenia po niego po ciemku tylko dltego ze naglemsie komus zachcialo zjechac wozem...nie spisywali oni z nikim takij umowy..tosamo jest z taxi jak stoisz na postoju to mozesz czekac do usranejsmierci i nikt zden taksowkarz nie podjedzie dopoki go nie zamowisz i do kogo maz zal..do kogo maasz zal jak sie spoznisz na pociag..albo na traamwaj czy na bua..to ze ktos tma powiedzial moze ze pojado to wssadz sobie miedzy bajki....zaden to argument
0 0
pytanie do Wojto:
gdzie i kiedy Seba tak napisał?
poza "tępymi leniami" bo to sama znalazłam...
0 0
@Wojtko
To może inaczej, trudność trasy należy dobrać mając na względzie porę roku, długość i trudność trasy, możliwości (kondycyjne) własne i swoich współtowarzyszy oraz posiadane wyposażenie.
Są piękne dolinki reglowe tak na początek. Bardzo często w tym okresie silnie oblodzone co powinno już dać do myślenia, że wyżej będzie tylko gorzej.
Tępy leń to właśnie ktoś, kto nie zadaje sobie takich pytań tylko wsadza o 15-tej pupę do zaprzęgu i niech się dzieje. Jest tępym leniem do kwadratu jeżeli naraża siebie i swoich bliskich (dzieci).
Co do reszty epitetów to nie trafiłeś, bo stoję dokładnie po drugiej stronie "barykady" pana Jarcia, Antosia i Jędrusia.
0 0
przepraszam miało być @Wojto
0 0
seba to gupi pomylony guptok som nie wie cego kce...troluje pod kazdym artykulem sukajac dziury w calym nigdzie mu nic nie paasuje..tki drugi UORCYK
0 0
ech seba seba niedaruje ci tej nocy....bedziesz moj tylko moj
0 0
Ludzie popełniają błędy. Te na drodze do Moka irytują nas, bo wydają nam się koszmarnie głupie a dodatkowo nagrodą był darmowy (sponsorowany przez wszystkich) transport na Palenicę. Cóż, każdy wypadek/przypadek w górach można, idąc twoim tokiem rozumowania, uznać za taki sam (braki w myśleniu) – nieodpowiednio przemyślana trasa/droga, nieodpowiednia kondycja i techniczne umiejętności, niedostosowanie sprzętu do warunków itp. Ale wszystkiego przewidzieć się nie da, zwłaszcza w górach. SZACUNEK, miejmy go dla innych, to nie będziemy się musieli tak żołądkować przy takich sytuacjach tylko będziemy się z tego śmiać…
0 0
Przecież droga do MOka to jak trakt królewski, a jaśnie państwo wybrało się na poobiedni spacerek. Wielkie oburzenie bo służba nie czekała.
ps
Nic mnie tak nie powala jak ktoś o 12tej zastanawia się, nawet latem, gdzie sie wybrać na wędrówkę. Jak słyszę do MOka, to od razu uświadamiam ile to potrwa.
0 0
A nie mogli na portkach zjeżdżać na dół ? Nie, bo taxi miała przyjechać. Schodziłem kiedyś po tej drodze o pierwszej w nocy , bez światła z dziećmi i da się - do dzisiaj przygodę wspominają. Ale turyści z centralnej Polski to pendolino potrzebują. Może jeszcze pizze i loda ?
0 0
"Turystyka" To nie jest hejt! To jest otwieranie oczu tym, którzy nie wiedzą czym są góry, a już szczególnie góry zimą. Jestem stałym bywalcem różnych pasm górskich od 25 lat, ale nie oceniam swoich możliwości na tyle by wybrać się na zimową wędrówkę szlakiem który z łatwością pokonuję latem. Jedno to warunki na szlaku, drugie to długość dnia. Najważniejsza jest POKORA, której wielu z nas brakuje! To nie jest wstyd powiedzieć "Zostaje na dole " lub "Zawracam bo dalsza wędrówka przekracza moje możliwości " wstydem jest prosić o pomoc w sytuacji nie zagrażającej życiu w której znaleźliśmy się tylko i wyłącznie z własnej głupoty! Jeśli ktoś nie potrafi sobie poradzić w nietypowej sytuacji powinien zostać na dole. Sama jako "Turystyka " powinnaś wiedzieć że do plecaka pakujemy zestaw ubrań na każde warunki pogodowe, zapas jedzenia i picia, który starczy nam nawet gdy wędrówka nieoczekiwanie się wydłuży, latarkę. Jeśli te osoby dysponowałyby takim wyposażeniem niebyłoby tematu porostu by zeszli na dół lub zwróciliby do schroniska i poczekali do rana. Ale niestety telefon do TOPR w/g uczestników tej wycieczki był prostszym rozwiązaniem...
0 0
A ktos moze mi wyjasnic w ktorym momencie turysci byli zagrozeni ?? Mieli pod nosem schronisko czy tam padlo cwierc slowa wynosic sie? bo zamykamy??Co tu do tego maja fiakrzy?? Gorale?? czy ktokolwiek inny??Byl jakis ceper ranny?? NIE !!!! wiec o co ten zamet?? Ktos wam obiecal ze was zwiezie w dol?? zaplaciliscie w dwie strony??Mowili ze jada ?? a dali na pismie?? a maja Fiakrzy na pismie do ktorej moga jezdzic?? A wy czytaliscie regulamin?? A wy wiecie ze nie wolno koni przeciazac?? a napisalem nizej co by sie stalo gdyby kon zaslabl?? Zaden z was by sie za fiakrem nie wstawil tylko po nim byscie jechali jak po psie mimo ze chcail wam pomoc ot to taka POLSKA wdziecznosc
0 0
"Ale niestety telefon do TOPR w/g uczestników tej wycieczki był prostszym rozwiązaniem..." I tu jest pies pogrzebany, na nizinach musimy się mocno postarać aby przyjechała do nas karetka. Musimy wiedzieć co powiedzieć i naprawdę źle się czuć aby w nagłym przypadku zostać zbadanym przez lekarza. A przy hotelu Morskie Oko wystarczy jeden telefon, w sytuacji gdy jest ciemno i już ma się zapewnioną pomoc niezależną kompletnie od zagrożenia. Ja myślę po prostu, że GOPR-owi / TOPR-owi brakuje jasnych zasad i standardów udzielania pomocy. Działają nieco jak w latach 70-tych, czyli się coś dzieje, "jest afera, jest heca" - jedziemy! Im to pasuje, a duże i głośne medialne akcje są im nawet na rękę - vide ostatnia duża akcja na Babiej transmitowana, komentowana i opisywana szeroko. Wtedy łatwiej o finanse.
0 0
Mieszkanka Zakopanego która oprowadza wycieczki powinna znać warunki jakie o tej porze panują w górach??????
0 0
cyt
Pseudonim: MT 2015-12-29 09:21:18
Mieszkanka Zakopanego która oprowadza wycieczki powinna znać warunki jakie o tej porze panują w górach??????
jasne ze powinna ale jakby sie diostosowala to kaski za oprowadzanie nie ma i kepiej szukac winnych gdzie indziej zeby sie samej usprawiedliwic...aletym robi se eklame juz napewnoniktz jej uslug korzystal nie bedzie
0 0
Co to ma znaczyć że zastała ich ciemność ? O takiej porze roku to co oni myśleli, że będzie słońce, będzie jasno do 22, że w klapkach pójdą ? Wstyd jak nie wiem i to ze strony ''turystów'', ale nie ma się co dziwić, przyjadą takie turysty, idzie w klapeczkach popijając piwko, albo przyjedzie w góry żeby wyjechać do góry i z powrotem, najlepiej to by dla takich było jeszcze żeby kolejka na Rysy była, to były by dopiero tłumy ludzi, dla takich pseudo turystów to powinien być zakaz wstępu do TPN, szkoda miejsca na Palenicy blokować, dla tych co naprawdę przychodzą w góry odpocząć, w spokoju pochodzić i nie robić nikomu problemów :)
0 0
cała Polska z Was się śmieje xD
0 0
mogli by ich obciążyć kosztami całej akcji to by się nauczyli;]
0 0
ja słyszalam, ze mimo wszystko oni zeszli na nogach na Palenice tyle ze tam finalnie juz busow nie było, bo swiata etc. Wiec stad interwencja starzakow
0 0
Ja mam 13 miesiecznego synka i w styczniu wybieramy sie w Tatry zeby pochodzic cała rodzinka. Latem mual 7 miesiecy i zapierniczalem z wozkiem prawie biegiem do moka 2 godz i bylismy na miejscu. Gadanie ze byly male dzieci i czekali to mnie smiesza. Teraz kupuje nosidelko turystyczne i mala bedzie podruzowal na moim grzbiecie. A do turystki: jak sie mowi ze bedzie sie rano w palenicy to nie jest to 1030 jak napisalas a raczej 5lub6 otakiej poze mowi sie ze sie rano ruszylo na szlak. O1030 to ja nawet latem nie ruszam bo to bez sensu. Najwiekszy upal i tlumy na szlaku. Latem to o 4 super sie zaczyna a zima o 5-6 czolowka na leb i w droge.
0 0
i co to zmienia w to co slyszalas w kontekscie bezmozgowia tycch co podniesli to larum z wlasneej glupoty? usprawiedliwia ich to? a moze upowazznia do oczerniania fiakrow>?
0 0
Do uorcyk: Pisanie poprawną polszczyzną nie boli. Może byś sobie kupił słownik języka polskiego.
0 0
no cza byc naprawdwe lorcykiem zeby nie obliczyc czasu jakipotrzebny jes na zejscie przed zmrokiem..tonasza Uorcyk na pewno by to policzyla
0 0
" Wiec stad interwencja starzakow " Coś bardzo marne te studia wyższe Szanowna Pani ukończyła. Stąd chyba te inżynierskie wyliczenia na żenującym poziomie. Ja z niepełną, zaoczną podstawówką, nie chwaląc się, lepiej sobie radzę z pisaniem, mimo że nie mam wysoko postawionego i znakomicie wykształconego tatusia, a i brat mój nie broni kolejnej, WYBITNEJ pracy naukowej. Beaciu, może tak szybkie korepetycje z języka ojczystego by się zdały.
0 0
Poraża mnie zdrowy myślenie dorosłych przecież ludzi. To ja w listopadzie gdzie trochę lepiej było pod względem śniegu i zmroku zmieniłem plany a tutaj cały tłum popisał się na całego.
W połowie listopada miałem plan wejść na Wrota Chałubińskiego. Najpierw na dworcu o 6:40 w Zakopanem zapytałem kierowcę busa o której godzinie jest ostatni powrotny bus z Palenicy do Zakopanego. Piszę z głowy więc nie wiem czy dobrze to teraz przekazuję ale chyba wspominał, że ostatni bus to 17:00 ale często jest też dodatkowy o 18:00. Na moje pytania o co chodzi z tym o 18:00 nie dowiedziałem się nic, co by mnie przekonało, że o 18:00 też będzie. Raczej wywnioskowałem, że przyjadą gdy im się zechce albo będzie odpowiednia ilość klientów. Taka informacja spowodowała, że zmieniłem plany i wybrałem się w zupełnie inne bliższe miejsce gdzie nie będzie problemu z powrotnym busem. Owszem, może gdybym biegiem pokonał całą trasę, to bym pewnie zdążył i na tego o 17:00 ale z drugiej strony kto mi zagwarantuje, że nie będzie tłumów do busa? Kto mnie wtedy zabierze? Wydawać dodatkowej kasy na jakieś taxi z Palenicy nie miałem ochoty, wiedziałem o której zapada zmrok (a w listopadzie przecież było lepiej pod tym względem) więc zdrowy rozsądek podpowiadał, że nici z tej wycieczki i trzeba to zmienić.
Jakaś pani pisze, że wyszła na wycieczkę o 10:30 i dopiero po 5 godzinach znalazła się nad Morskim Okiem. To ja już nie wiem na co ona liczyła w drodze powrotnej? Na jakiś cud? Skoro w górę było nie ciekawie, to w dół będzie inaczej? To już nikt się nie interesuje tym, do której godziny działa przewóz wg rozkładu? I tak nie pochwalam tego co robią fiakrzy ale czytanie się kłania, i zrozumienie też!
0 0
Powinno się ich na kopach znieść. 20 lat chodzę po Tatrach, ale takiego zbiorowego debilizmu nie widziałem!
0 0
bo to byli zapewne "fasiągowi" turysci . Spotkalam w necie to okreslenie i mi sie spodobało :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz