Przewodnicy bez uprawnień narażają turystów na niebezpieczeństwo. Sprawdź, przed wyprawą, komu powierzasz swoje życie.
Niewiele brakowało, aby tragicznie zakończyła się wyprawa na Gerlach po słowackiej stronie Tatr pod okiem takiego fałszywego przewodnika.
Mimo niesprzyjających warunków pogodowych osoba organizująca wyprawę z czterema klientami próbowała zdobyć trudną grań. Cała wycieczka utknęła w ścianie i tylko dzięki dużym umiejętnościom pilota ratunkowego śmigłowca jej uczestnicy zawdzięczają, że udało się ich z tego miejsca ewakuować. Organizatorem wyprawy był członek Polskiego Klubu Alpejskiego, który wcale nie zrzesza licencjonowanych przewodników. Takie wycieczki odbywają się na zasadzie "wyprawy partnerskiej" - klienci płacą za poprowadzenie w wysokie góry, ale nie przez licencjonowanych przewodników.
- Niestety organizowanie wycieczek, nawet na bardzo trudne technicznie szczyty w Tatrach, także polskich, przez osoby bez uprawnień przewodnika jest bardzo częste - zaznacza Piotr Mazik, przewodnik wysokogórski. Jak się okazuje, osoby takie starają się ukrywać swoją działalność. W internecie, także na Facebooku, umieszczają lakoniczne ogłoszenia o organizowaniu wypraw na przykład na Mięguszowiecki Szczyt.
- Na takiej stronie nie ma jednak danych osób organizujących te wycieczki. To klient, jeżeli chce wybrać się na taką wyprawę, musi podać swoje dane. Ci pseudoprzewodnicy sprawdzają, czy nie jest to ktoś związany ze środowiskiem górskim - tłumaczy Piotr Mazik. Przed rozpoczęciem wycieczki klienci podpisują oświadczenia, że wychodzą w góry na własną odpowiedzialność. Prowadzący takie wycieczki łamią wiele przepisów. Oprócz nieuprawnionego prowadzenia wycieczek schodzą też ze znakowanych szlaków.
- Organizowanie takich wycieczek naraża klientów na utratę zdrowia czy nawet życia. Z moich informacji wynika, że w czasie tegorocznych wakacji ratownicy TOPR musieli kilka razy pomagać uczestnikom takich nielegalnych wypraw - dodaje Piotr Mazik.
Prywatna wycieczka
Bogusław Magrel z Polskiego Klubu Alpejskiego, którego członek prowadził feralną wycieczkę na Gerlach, twierdzi, że była to prywatna wyprawa. - Legitymacje naszego klubu ma tysiąc osób. Nie kontrolujemy tego, co robią poszczególni członkowie. Jest mi oczywiście przykro, że w tych warunkach pogodowych wybrał on taką trasę, ale różne rzeczy zdarzają się także na wyprawach prowadzonych przez przewodników - twierdzi.
Dodaje, że wycieczka nie była oficjalną wyprawą klubu, który teraz działa na przykład na Manaslu czy Mt Evereście w Himalajach. - To była prywatna wycieczka członka naszego klubu. W naszych oficjalnych wyprawach współpracujemy z przewodnikami górskimi na całym świecie - zapewnia Bogusław Magrel.
Andrzej Marasek, ratownik TOPR, potwierdza, że tylko w czasie minionych wakacji ratownicy odnotowali dwa przypadki wysokogórskiej wspinaczki, w których podejrzewali działanie nieuprawnionych przewodników. Pierwszy dotyczył wycieczki na Mięguszowiecki Szczyt, drugi wspinaczki na Żabiego Konia. Oba szczyty są trudne do zdobycia dla zwykłego śmiertelnika.
- W obu przypadkach te wyprawy kończyły się naszymi interwencjami. Na Żabim Koniu prowadząca wycieczkę osoba zostawiła partnera na grani w eksponowanym miejscu i wróciła na Rysy - informuje Andrzej Marasek. - My zajmujemy się jednak ratowaniem życia i zdrowia, nie sprawdzamy nikogo pod względem uprawnień - zaznacza ratownik. Dodaje, że również do niego docierają informacje o nielegalnych przewodnikach, którzy oferują swoje usługi na trudnych, wysokogórskich trasach.
- Klient, który wynajmuje takiego przewodnika, nie sprawdza jego uprawnień, dopiero w czasie wyprawy może nabrać podejrzeń, że coś jest nie tak, gdy okazuje się, że jego kondycja i umiejętności budzą wątpliwości - zaznacza Andrzej Marasek.
W tym stuleciu doszło do jednego niezwykle tragicznego wypadku, gdy nauczyciel bez uprawnień przewodnickich poprowadził zimą na Rysy grupę licealistów z Tychów. Było to w styczniu 2003 roku. Na wycieczkę spadła lawina, pod którą zginęło 8 osób. Sąd skazał nauczyciela Mirosława S. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery.
Grzegorz Lorek, zastępca komendanta Straży TPN, mówi, że w ostatnim czasie nikt prowadzący tego typu wyprawy nie został przyłapany na gorącym uczynku. - Zdarzają się natomiast przypadki, że nauczyciel bez uprawnień prowadzi szkolną wycieczkę czy kolonię. Staramy się wtedy uświadamiać, że łamie prawo i naraża uczestników wycieczki na niebezpieczeństwo - tłumaczy Grzegorz Lorek.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Przewodnicy tatrzańscy mają w Tatrach uprawnienia. Żaden Polski Klub Alpejski czy IVBV nie są w rozporządzeniu ujęci. Jest to dość ciekawa sytuacja bowiem przewodnicy IVBV uzurpują sobie największe prawa do prowadzenia poza szlakami w Tatrach a nie widnieją w wykazie. Oczywiście nie mozna im odbierać umiejętności.
0 0
Kazdy kij ma dwa końce...Od kiedy to niejaki M.. jest przewodnikiem wysokogórskim?,czemu wypowiada sie o sprawach o których nie ma pojęcia?jakim prawem przewodnicy tatrzańscy z CPT posługują sie nazwą wysokogórski i dla czego część z nich oszukuje klientów i łamiac lokalne przepisy prowadzi ich poza szlakami Tatr Słowackich?,może niech dziennikarz TP wysili sie choć trochę i spyta Pana Bielawskiego
0 0
Nauczyciel prowadzący wycieczkę uczniów szlakiem turystycznym i zespół osób dorosłych udających się na wspinaczkę to dwa zupełnie różne przypadki. Nie mieszajcie. Czy przewodnicy dla ochrony swoich interesów będą sprawdzać kwalifikacje wszystkich zespołów wspinaczkowych. Bo to pierwszy raz się ktoś "zapchał". Nie byłoby wielu wypadków, gdyby turyści nie przeceniali swoich możliwości. I tak jest od wieków. Więc już przestańcie przewodnicy biadolić, bo większość z was prowadzi również wycieczki na Słowacji nielegalnie. W Alpach na szczęście nie rządziła komuna i nikomu nie przychodzi do głowy weryfikować możliwości wspinaczy i zastanawiać się jakie łączą ich związki. Najwyżej jak komuś brakuje rozsądku, to buli za lot śmigłowca. A organizacje przewodnickie bez dogadywania mają się tam dobrze. Więc zamiast pieprzyć weźcie się do roboty.
0 0
A przewodnicy zapewnia bezpieczeństwo w 100%?
Oczywiście że nie. Śmierć przewodnika IVBV w Dolinie Złomisk, ilu ginie w Alpach o tym nikt nie mówi.
Wyprawy partnerskie nie łamią żadnego prawa. Odbywają szkolenie w rozumieniu ustawy, tak samo jak szkolenie odbywa sie na Mnichu w rozumieniu przewodników IVBV zgodnie z ustawą IVBV na terenie Polski nie istnieje.
Przewodnicy IVBV nie mogą legalnie prowadzić na Mnicha nie będąc przewodnikami tatrzańskimi klasy II a robią to na duża skalę.
Gdzie jest Pan Lorek zamiata brudy pod dywan ? Kolejna sprawa czemu przewodnicy klasy II, I i IVBV mają wiazdy na drodze do Morskiego Oka na jakiej podstawie prawnej?
Kolejna sprawa jeśli nauczyciel prowadzi wycieczkę szkolną to Straż Parku nie może go ukarać żadnym mandatem bo Kodeksie nie ma nigdzie informacji że SP parku może ukarać za brak przewodnika. Może jedynie pouczyć i na tym się kończy ich działalność. Proponuje Panu Lorkowi poczytać przepisy.
0 0
Do Turysta
Dobry komentarz. Przewodnicy maja wjazdy do Moka i robia na tym kase. Dosc ciekawa sytuacja. Nie mogliby wjezdzac konmi? Moze dostaliby zezwolenie na taki wjazd.
0 0
Byłem z zakopiańskim przewodnikiem IVBV na Alasce przed wejściem do parku ściągnął polar z IVBV. Zapytałem go czemu tak robi. Odpowiedź legalnie tutaj nie możemy być. Łamiemy lokalne przepisy. Zapytałem żę czemu tego wcześniej nie powiedział. Nie odezwał się nic. Oszust i naciągasz byle kasę zgarnąć do kieszeni.
Pasowało by opublikować jego nazwisko.
Czytałem ostatnio wypowiedź Ciesielskiego i szczerze to przerost ambicji nad treścią.
Panie Ciesielski to że macie jakieś tam uprawnienia nie upoważnia Was do krytyki innych osób.
TOPR jest finansowany z budżetu państwa i żaden z Was nie płaci za akcje. Jeśli nie pasuje Wam praca jako ratownika to do innej pracy a nie narzekać wiecznie.
Panie Mazik od kiedy jesteś wysokogórskim przewodnikiem tatrzańskim co to jest gdzie takie coś jest w ustawie ?
Co to za stowarzyszenie wzajemnej adoracji Nodzyński, Orawiec, Folta, Marasek i reszta to są przewodnicy tatrzański II i I klasy a nie wysokogórscy.
0 0
Polecam poczytać
http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/2016/01/06/tatrzanska-nekro-hipokryzja/
całe przewodnictwo w Tatrach nie ma nic wspólnego z przewodnictwem jest to maszynka do zarabiania pieniędzy i nic wiecej.
0 0
Pan Magrel to niech sie teraz nie wybiela, bo pieniazki za wyjscie na gerlach wpłynely na konto jego organizacji, a nie jednego z jej członkow jak teraz bezczelnie klamie. Wystarczy zapytac klientow, ktorzy brali w tej akcji udzial. 'Czlonek-przewodnik' pewnie zostal zmuszony do wziecia winy na siebie, bo jak inaczej teraz cwany prezesik moglby sie ratowac?
0 0
Piotr Konopka tatrzański klasy I
Jan Gąsienica Roj Senior tatrzański klasy I
Tomasz Michalik tatrzański klasy I
Ryszard Gajewski tatrzański klasy II
Marcin Kacperek tatrzański klasy III
Andrzej Mikler tatrzański klasy III
Jan Gąsienica Roj tatrzański klasy III
Pozostali IVBV nie są przeowdnikami tatrzańskimi.
Więc pytanie co P. Mikler i P. Roj Junior robią na Mnichu skoro im tam nie wolno prowadzić legalnie klientów ?
Co ma dopowiedzenia w tej sprawie Pani Bogusława Chlipała z TPN ? Czyżby nie było problemu. Najlepiej zarzucić przewodnikom tatrzańskim klasy III i przeprowadzać kontrole.
Lobby przewodnickie z CPT rządzi w TPN?
Myślę jakby wkroczył prokurator to by wyszły na jaw wszystkie przekręty w TPN z całym przewodnictwem.
0 0
Pani Elżbieto Młynarczyk! Pani rewelacje są PRAWIE prawdziwe ;-)
Pozdrawiam serdecznie!
0 0
No to się tu rozpętała dość ciekawa dyskusja. A jakie jest stanowisko TPN w tej sprawie? Jako organ nadzorujący Tatry powinien się jakoś ustosunkować i wyjaśnić te kwestie, bo jak widać wiele rzeczy jest niejasnych a zainteresowanie duże.
0 0
Czy Panie Marasek płacisz za akcje ratunkowe z własnej kieszeni czy budżet państwa opłaca ?
Jeśli Wam nie pasuje to wprowadźcie płatne akcje ratunkowe i będziesz Pan robił sobie selekcje.
Prawo jasno określa TOPR ma nieść pomoc a nie biadolić czy to była Pani X czy Pan Y
Czy w ustawie jest określone że grupę prowadzi przewodnik bez papierów to pomoc mu się nie należny ? W przypadku wypadku oczywiście się że mu się należy.
0 0
TPN nic nie zrobi bo czemuż ma iść na wojnę z przewodnikami zwłaszcza z klasami wyższymi i IVBV. Najlepiej złapać wycieczkę szkolną na drodze do Morskiego Oka i pokazać co to ja jestem "Pan Strażnik" a z drugiej strony nie radzą sobie z pozostałymi rzeczami nieudolność i totalny chaos w Parku.
Popatrzmy Pani Bogusława Chlipała pracownik TPN który zarządza udostępnianiem Tatr i wykonuje zlecenia dla jednej z szkół górskich. Będzie kopała sobie dołki pod samym sobą. Oczywiście że nie.
0 0
@Do Andrzeja Maraska
Ile masz lat człowieku, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem?
W którym miejscu wywiadu, Andrzej Marasek "biadoli" lub chce robić selekcję? Powiedział bardzo wyraźnie:
"- My zajmujemy się jednak ratowaniem życia i zdrowia, nie sprawdzamy nikogo pod względem uprawnień - zaznacza ratownik"
Odstosunkuj się zatem od ratowników TOPR i czytaj teksty ze zrozumieniem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz