Kozica – symbol tatrzańskiej fauny, jest tematem obszernej książki \"Kozica tatrzańska Rupicapra rupicapra tatrica\", która ukazała się nakładem Tatrzańskiego Parku Narodowego.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"582"}
Jeszcze do lat 90. w polskiej części Tatr żyło prawie 300 kozic. Kilka lat później ich populacja zmniejszyła się pięciokrotnie. Dzisiaj jest ich około stu. Można je spotkać w rejonie Morskiego Oka, Doliny Pięciu Stawów Polskich, masywu Czerwonych Wierchów z Giewontem oraz grani Tatr Zachodnich, od Wołowca po Bystrą i Pyszniańską Przełęcz.
Kozice występują ponad górną granicą lasu. Żerują na górskich łąkach, a na skalistych zboczach i turniach odpoczywają, chronią się przed wrogami i turystami. Obecnie pracownicy TPN prowadzą systematyczną obserwację tych zwierząt. Jeśli utrzyma się wysoki przyrost pogłowia dzikich kóz, poprawi się ich liczebność w Tatrach.
Ochrona prawna kozicy liczy prawie 140 lat. W 1865 roku ukazała się broszura pt. \"Upomnienie Zakopianów i wszystkich Podhalanów, aby nie tępili świstaków i dzikich kóz\". Prawdopodobnie autorem tekstu był ksiądz Eugeniusz Janota, który rozpoczął działalność na rzecz ochrony tych zwierząt alpejskich.
\"Dziennik ustaw i rozporządzeń krajowych dla Królestwa Galicy i Lodomeryi wraz z Wielkiem Księstwem Krakowskiem\" z 21 sierpnia 1869 roku ogłosił ustawę \"względem zakazu łapania, wytępiania i sprzedawania zwierząt alpejskich, właściwych Tatrom, świstaka i dzikich kóz\", podpisaną przez księcia Franciszka Józefa. \"Przekroczenie tego zakazu ma być karane grzywną od 5 złr. do 100 złr. wal. austr., a w razie niemożności uiszczenia kary aresztem od jednego do dwudziestu dni.
Przydybane zwierzęta, czy to żywe, czy zabite, mają być odebrane, a żywe puszczone na wolność. Dochodzenie i karanie tego przekroczenia będzie należeć do starostw powiatowych, a w drugiej i ostatniej instancyi do Namiestnictwa. Kary pieniężne wpływać będą do funduszu kultury krajowej\" – czytamy w ustawie.
W trudnych warunkachNatura świetnie wyposażyła kozice do życia w trudnych warunkach wysokogórskich. Dzięki silnym nogom, zakończonym specjalnie przystosowanymi ratkami, mogą poruszać się po stromych skalistych zboczach zarówno w górę, jak i w dół. Szybko biegają i skaczą.
Samice z młodymi tworzą stadka, przeważnie liczące do kilkunastu osobników. Capy zwykle wędrują same, a do kierdla przyłączają się w czasie godów, które przypadają na połowę listopada i początek grudnia. Dorosłe samce bronią swojego terytorium, zaznaczając jego granice wydzieliną z gruczołów zapachowych, które znajdują się za różkami.
W tym czasie capy niekiedy staczają ze sobą walki. W okresie godów cap pilnujący swojego stada odpędza każdego konkurenta, który próbuje się zbliżyć do kierdla. Młode przychodzą na świat po sześciu miesiącach, najczęściej w maju. Samica rodzi jedno koźlątko, bardzo rzadko zdarza się dwoje. Kozice odznaczają się doskonałym wzrokiem i słuchem, ale również węchem. Kiedy młode przychodzi ssać, matka po zapachu sprawdza, czy to jej koźlę. Zdarza się, że samice przyjmują inne młode, którym zginęły matki.
Latem kozice żerują przeważnie o świcie i wieczorem, chociaż są też aktywne w ciągu dnia. Odżywiają się roślinami, głównie trawami, ziołami, korą drzew i krzewów, młodymi pędami i porostami. Zimą wygrzebują resztki roślinności spod śniegu. Podczas upałów chowają się do cienia. Kiedy dopada ich chłód czy słota, szukają otwartych przestrzeni.
Gdy w góry zawita wiosna, a śnieg zalega tylko w żlebach lub zacienionych miejscach, na takich śnieżnych płatach baraszkują młode koźlątka. Od jesieni do wiosny gruba sierść chroni zwierzęta przed utratą ciepła i dużymi różnicami temperatur. Najwięcej strat w populacji kozicy przynoszą lawiny i srogie zimy.
InwentaryzacjaInwentaryzację kozic w Tatrach rozpoczęto w latach pięćdziesiątych. Tatransky Narodny Park akcję tę prowadzi od 1951 roku, a Tatrzański Park Narodowy od 1957 roku. Parkowcy liczą kozice jesienią, natomiast wiosenna akcja ma na celu ustalenie liczby młodej populacji. Młode koźlęta rodzą się w połowie maja, dlatego najlepiej je obserwować na początku lipca.
Przypomnijmy, że w 1957 roku po stronie polskiej było niespełna 80 kozic, w 1982 roku zaobserwowano 300 sztuk, a cztery lata później – 270 sztuk. Później ich liczba malała. W 1990 roku naliczono 191 sztuk, w 1991 roku – 136, w 1992 roku – 130, w 1993 roku – 152, a w 1994 roku – 159 sztuk.
Rupicapra rupicapraTatrzański Park Narodowy wydał obszerną pracę popularno-naukową \"Kozica tatrzańska Rupicapra rupicapra tatrica\". Autorami monograficznego opracowania są Grzegorz Jamrozy, Łukasz Pęksa, Zbigniew Urbanik i Wojciech Gąsienica Byrcyn. Publikacja została podzielona na działy, dotyczące różnych zagadnień związanych z życiem dzikich kóz. Treść książki wzbogacają liczne tabele, wykresy, rysunki, fotografie oraz bogaty wybór literatury. \"To opracowanie jest prawdziwym dziełem naukowym (...).
Równocześnie jest to bardzo dobra narracyjna opowieść o tym niezwykle ciekawym i równocześnie zagrożonym przedstawicielu naszej fauny\" – to fragment z recenzji prof. Andrzeja Góreckiego z Zakładu Ekologii Zwierząt UJ. Praca powstała w oparciu o analizę różnych publikacji, niepublikowanych materiałów, ale przede wszystkim o własne badania i obserwacje autorów.
Jolanta Flach
0 0
Piękny tekst i zdjęcia! W tę stronę powinien iść Tygodnik Podhalański! Brawo
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz