Tatry Polskie

Zamknij

Zmarła trzecia osoba porwana przez lawinę

Paweł Pełka 08:23, 31.12.2009
Treść artykułu pod wideo ↓

Ok. godz. 1 w nocy zmarła trzecia osoba porwana wczoraj przez lawinę pod Rysami.

W szpitalu w Zakopanem w nocy zmarł 29-letni mężczyzna, jedna z pięciu osób porwanych przez lawinę pod Rysami. Wcześniej na miejscu zginęły dwie inne osoby.

Mężczyzna, który zmarł w szpitalu, wczoraj przez ponad godzinę był reanimowany przez lekarzy TOPR. Udało się mu przywrócić akcję serca. Jego stan był jednak krytyczny.

Przypomnijmy, że lawina spadła wczoraj ok. godz. 11.40. Pochłonęła trzy ofiary śmiertelne. Dwóch innych mężczyzn jest lżej rannych, mają złamane uda. Początkowo podejrzewano, że pod lawiną może być jeszcze więcej osób. Na szczęście te informacje nie potwierdziły się.

W Tatrach obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinami. Jak podkreślają jednak ratownicy TOPR, także i przy tym zagrożeniu może dochodzić do tragicznych wypadków.

p

(Paweł Pełka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (57)

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

[*}

08:36, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Bo powinni go przewieźć do specjalistycznego szpitala a nie trzymać wpowiiatowym, który nie jest przygotowany na ekstremalne przypadki.

09:39, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

i słowo stało się ciałem, twarzy ( zmarłego??) już nie widac w galerii...
a poza tym no cóż, góry sa piękne ale i niebezpieczne...nie zgadzam sie tez z wydzwiekeim takiego zdania z poprzedniego artykułu, ze m,in, nie mieli ze sobą sprzetu lawinowego : sondy , detektora i łopaty...z niego bowiem wynika, ze teraz mielibysmy wszyscy chodzić z łopatami po perciach....w kazdym razie ja nie planuje zabierac łopat, sond, a jak pójde sama to i na niewiele zda sie detektor...Moze powinno sie jednak zima zamykac góry dla ruchu turystycznego? a inni szli by dopelniajac obowiazek zgłoszeń m in w TOPRze???

11:16, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

kasiu,
chodź sobie jak chcesz, ale sprzęt lawinowy to naprawdę niezbedna sprawa, gdy wychodzisz w wysokie partie gór. Przecież taki sprzęt w zasadzie nic nie waży a może komuś (może tobie, a może twoim towarzyszom) uratowac życie.

Być może kogoś z zasypanych udałoby się uratować, gdyby ich wczesniej odkopano. Pierwszą i najwazniejszą pomocą, a przede wszystkim najskuteczniejszą, jest pomoc towarzyszy wyprawy ale by była skuteczna to kazdy musi być wyposażony w odpowiedni sprzęt.

Ja osobiscie nie chciałbym stać bezradnie i czekac na pomoc gdyby moi kumple zostali zasypani. Myslę, że potem to do końca życia nie wybaczyłbym sobie, iż nie wydałem tego tysia i nie miałem sprzętu lawinowego.

Nie chcesz to nie noś sprzętu ale nie namawiaj innych do takiej lekkomyslności bo SPRZĘT LAWINOWY ZIMĄ TO NAPRAWDĘ TAK PODSTAWOWE WYPOSAŻENIE JAK RAKI I CZEKAN.

11:27, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

nie namawiam, tylko ze jakos nie widuje nikogo z łopatami dopietymi do plecaczków ale to PIKUŚ...Moze powino sie zaprowadzic mode na chodzenie z łopatami etc
ludzie nei kalkulują ze ich dopadnei po drodze LAWINA etc...tak jak nie planuja wypadkow, zawałów, napasci i innych zdarzeń losowych...

11:48, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Zgadza się, sprzęt lawinowy może nie jest jeszcze podstawą, ale taką być powinien, choć niestety trochę kosztuje, ale życie ludzkie jest bezcenne, no i jeśli jakiegoś pasjonata stać na raki i czekan, to na lawinowy też powinno, bo Tatry zimą są piękne i Kasieńko droga, nie zamykajmy ich, bo słowackie niby zamknięte, a i tak lawiny porywają ludzi... zamiast tego więcej uświadamiania, edukacji... jak pisałem wcześniej dla mnie już stopniowanie zagrożeń lawinowych może być bardzo mylące... pomyliłem się wcześniej - nie przy 3, a właśnie przy 1 i drugim stopniu zdarza się najwięcej wypadków... no więc jak ktoś czyta, że przy pierwszym zagrożenie jest małe, to już nie wnika w szczegóły i beztrosko hasa po stokach.

11:49, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Powiedzmy sobie szczerze. Ci którzy giną w lawinie przy pierwszym stopniu sami o śmierć się prosili. Moim zdaniem każda lawina zabija tych, którym bezpodstawnie wydaje się, że potrafią stawić czoła żywiołom. Tak nie jest. Z minimalną znajomością gór nie weszliby w niebezpieczny teren.

Droga kasiu!
Twoje podejście do sprawy pokazuje przykład myślenia osoby, która bez przygotowania merytorycznego wybiera się w góry! Muszę cię zmartwić. Detektor, sonda, łopatka to \"święta trójca\" spacerów po zimowych górach! Sprzęt kosztuje, owszem, ale ludzkie życie jest wielokroć cenniejsze niż 700 -1500 zł. Taki sprzęt można też pożyczyć. Gdyby ci ludzie mieli ze sobą cokolwiek być może udałoby się odkopać tę trójkę co zmarła. Gdyby wszyscy mieli sprzęt \"życiodajny\" kwadrans byłby dopełniony. Gdyby... gdyby... teraz już za późno. Nikomu nie życzę takiego gdybania. Twoja postawa jednak jest bulwersująca! Powinnaś jako mieszkanka gór promować poprawne zachowania turystów. Chyba, że nią nie jesteś, ale sądzę, że mieszkasz niedaleko gór...

12:06, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

A w ogóle to odwalcie się od ofiar! Każdy sobie żyje jak chce i to jego wyłącznie sprawa czy zabierze czekan i czy w ogóle w góry pójdzie. Jak juz pisałem poprzednio ja osobiscie wolę w domu siedzieć niż narażać się na niewygody i ewentualne późniejsze przykre konsekwencje w postaci polegiwania w szpitalu. Zdecydowanie wole swoje łóżko. Ale jak ktoś lubi inaczej to nie ma sensu mu tego zabraniac, tylko, że teraz po fakcie powinni za taka akcję ratunkową i pobyt w szpitalu zapłacić, bo dlaczego wszysscy solidarnie mamy pokrywać koszty czyichś kaprysów zimowych?!

12:09, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

\"Powiedzmy sobie szczerze. Ci którzy giną w lawinie przy pierwszym stopniu sami o śmierć się prosili. Moim zdaniem każda lawina zabija tych, którym bezpodstawnie wydaje się, że potrafią stawić czoła żywiołom. Tak nie jest. Z minimalną znajomością gór nie weszliby w niebezpieczny teren.\"

Gdybyś Ty takową posiadał, nie wypisywał byś takich głupot. I powiedzmy sobie szczerze - Ludzie z minimalną znajomością Gór zdobyli te znajomość w Górach, Nie ma innego sposobu na zdobycie doświadczenia górskiego niż obcowanie z nimi \"twarzą w twarz\". Czasem ta twarz okazuje się być okrutną...

12:16, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Pozwolę nie do końca się zgodzić z tezero - masz trochę racji, ale trudno mi sobie, z drugiej strony, wyobrazić bardziej doświadczonej osoby od pana Hajzera, a jednak wlazł gdzie nie trzeba w Czerwonych... fakt, że uratowało go doświadczenie oraz nadajnik Pieps... no i pewnie dużo szczęścia.

12:26, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

@eminencjo:
Nikt nie atakuje tu ofiar. Mało tego kazdy zimowy górołaz napewno żałuje ich i ich rodzin. Nie oznacza to jednak, że nie nalezy przypominać o podstawowych srodkach bezpieczeństwa przy takich okazjach, zwłaszcza gdy ktos zapewne z gór (kasia) i jego lekkomyslene podejście do sprawy może przyczynic się do kolejnych tragedii.

A ty sobie siedź w ciepłym łóżeczku i opychaj się swiatecznymi daniami, bacz jednak, żeby kiedys nie dowalili ci kosztów leczenia z powodu nadwagi lub palenia (nie znam cię więc nie wiem czy to prawda). Ja np nie mam ochoty płacic za takie postawy podobnie jak ty za koszty akcji ratunkowych. Uwierz, że te choroby cywilizacyjne sa o wiele droższe niz kilka akcji ratunkowych w roku.

12:36, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Drogi Baco, noiech ja cie zobacze kiedy bez łopaty tudzież sondy...to .... :-))

13:14, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

kasiu,
chodź se jak chcesz ale do zlego nie namawiaj...

13:20, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

PS. A Twój szeroki usmiech :)) też chętnie na żywo zobaczę.

13:30, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

kgbaca - bardzo przzepraszam ale ja za swoje leczenie płacę bo regularnie odprowadzam składkę zdrowotną, natomiast akcje ratunkowe za czyjeś kaprysy zimowe to są opłacane nie przez NFZ tylko z budżetu państwa i takie akcje powinni pokrywać poszkodowani bądź ich rodziny bądź jak na słowacji powinni się ubezppieczać! A ak poza tym to do ich chodzenia po górach nawet przy 10 stopniu zagrożenia to nic naprawdę nie mam-niech se chodzą jak lubią!
A co na to nasz driogi kolega Zelówka - chyba się przeżarł ciastkami bo nic nie pisze:(

13:37, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

@eminancjo,
palący i otyli płacą składki w wyoskości jak kazdy, ale ryzyko powaznych chorób i drogiego przewlekłego leczenia jest dużo wyższe niż osoby szczupłej i niepalącej. Kiedyś więc może padnie postulat by takim grupom składki podnieść...

PS. Źle mnie zrozumiałeś bo ja jestem zwolennikiem ubezpieczeń dla turystów górskich ale kosztami akcji ratunkowych powinni byc obarczani jedynie ci, którzy zachowuja się rażąco nierozważnie, czy tez łamią zasady. Wypadek może przydarzyc się każdemu i jezeli nie jest to jego wina to trudno go obarczać skutkami.

13:47, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Otóż oczywiście, ale podnoszenie składek dla otyłych czy palących to nie za bardzo widzę, bo oczywiście twój postulat słuszny ale jak to w praktyce? To idąc tym tropem, też należałoby podnosić składki np dla osób które zimą w czapce nie chodzą itp. Aczkolwiek z punktu sprawiedliwości społecznej to jak najbardziej logiczne.
A co do wagi - a raczej nadwagi to mam taki postulat do lini lotniczych, które b skrupulatnie ważą bagaże no ale jaka to sprawiedliwość kiedy ja waże 73 kg i mogę wziąć 20kg a osobą która waży powiedzmy 85 kg czy czasem więcej i też ma proawo zabrać 20 kg. No jak widzisz sprawiedliwości nie znajdziiesz.

14:04, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

[ * ] [ * ] [ * ].

cyt. : \" ... Pseudonim: eminencja 2009-12-31 14:04:02 ... ...jak widzisz sprawiedliwości nie znajdziiesz. ...\"

Dlotego Eminencjo zbójujem,, (choćby z Wami),, coby jom noleść...

A mnie sie wydaje,że tu akurat Eminencja ma racje,, bo wyjście w góry z ogłoszonym alarmem lawinowym,, nie ważne jakiego stopnia,, zawsze pociąga za sobą podwyższone ryzyko wystąpienia tej lawiny,, choćby nawet przez podcięcie jej przez samych turystów właśnie, Nie mam samochodu ani prawa jazdy,, ale wydaje mi się , że w tym przypadku też działa ta sama zasada przy ubezpieczeniu OC - młodszy kierowca i krótszy staż \"za kółkiem\" powoduje podwyższoną składkę,, z powodu zwiększonego ryzyka powstania wypadku czy kolizji właśnie ,, Nie mylę się ? Idę o zakład,, że nawet jakby była możliwość ubezpieczenia od wypadku w górach, ubezpieczyciel w tym przypadku na pewno nie wypłaciłby odszkodowania,, uzasadniając tym,że był ogłoszony alarm ,, a mimo wszystko wyszli w rejon zagrożenia,, NA SWOJE RYZYKO,,

14:25, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

ale gdyby takie rozliczne przygody z udziałem ratownikow górskich nagradzać póżniej rachunkami, to elementy ryzyka minimalizowano by w zarodku: ludzie w obawie przed wydatkami nie podejmowali by wyzwań :-))

16:21, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

No naprawdę to nie spotykane, żebym ja się z Kasią na każdym kroku nie zgadzał... moim zdanie nie... podejmowaliby ryzyku, ale w obawie przed konsekwencjami, nie dzwoniliby po pomoc, błędnie oceniając szanse samodzielnego wykaraskania się z tarapatów.

16:27, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

tak czy siak, byłyby same oszczednosci .....

16:44, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Kasia!

16:49, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

no dobra.
co z tego że będę miał sprzęt jak nie bede miał łopaty ? w ciągu 15 minut nie zdoła przyleciec i odkopać.jakiś pomysł? przeciez z łopatą nie będe chodzic .widzieliście kogoś z łopatą?

16:50, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

storczyk... no przecież to są łopaty składane i mają rozmiary kompaktowe, da się upchać w plecaku... a kosztują średnio 200 zyla + sonda tyle samo (też składana) + detektor lawinowy... no ten to niestety trochę kosztuje... dobre powyżej 1500.

17:03, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

aha.ok

17:14, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

a ile to cały sprzet waży?

17:16, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Dobra łopata mnie niż 1 kilo, sonda to tak ze 0,25 kg, no a detektor, to można wagę pominąć milczeniem.

17:32, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

ok no to koniecznie trzeba kupić.pogrzeb jest droższy

17:42, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Ale to pikuś 1 kg no ale taka łopatka to pewnie wiecej kosztuje niż ta rampa którą kasia ostatnio zakupiła, bo to pewnie jaka składana i z odpowiedniego stopu metalu zrobiona no i logo pewnie jakiegoś tam PETZLA czy innej cholery...

17:44, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

OOO zwracam honor znalazłem łopatke za 99 zł i waży mniej niż kg no ale... służy do zakopywania odchodów:) Ja zresztą nie za bardzo wiem jak mogłaby uratować życie. Przecież jak kogoś lawina zasypie to jest przecież nieprzytomny, a nawet jak przytomny to sam się nie odkopie?
---
Jakby kto był zainteresowany podaję na nią namiary:
iPOOd! to łopatka wykonana z lekkiego i mocnego stopu aluminium, może mieć bardzo wiele zastosowań ale głównie została pomyślana do zakopywania biwakowych odpadków.

Pokrowiec, składane ostrze z rączką, pojemnik w rączce na drobiazgi
materiał ultralekki stop aluminium 6066-T6
wymiary po rozłożeniu: 245 x 62 x 28 mm
wymiary po spakowaniu po złożeniu: 150 x 62 x 28
ciężar 75g
gwarancja - 2 lata

17:47, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Eminencja... no napisałem przecież, że z 200 zyla, bardzo dobra ze 300

17:48, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

No więc sam widzisz! Więc nie wymagaj od amatorów górskiej wspinaczki aby władowali się w koszty, które moim zdaniem i tak niewiele pomogą jak ich lawina przysypie. Moim zdaniem najważniejsze mieć te takie jakieś akrany (ale większość odzieży ma je już w standardziie) a po drugie nie pchać się w góry jak śnieg zalega. Dla mnie osobiście to żadna przyjemność po śniegu leźć, no ale jak kto lubi...
Edi miłego wieczorku i pozdrów Zelówkę jak go zobaczysz, bo ostatnio mnie jakby unika:)

17:55, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Wiesz co Eminencja?... to może i dobrze, że Ty z domu nie wychodzisz, bo nie chciałbym iść z Tobą w góry, razem z Twoją łopatką...

17:56, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

I wzajemnie, Eminencja, mimo, że jesteś straszny górski ignorant :)

17:58, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Eminencjo.. przeczytaj łaskawie wsystkie posty pod tym artykułem.. i dziek,i za pozdrowionka,, Oczywiście odwzajemniam..

18:02, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

O to kolęgę przepraszam i także w nowym roku wszystkiego najlepszego życzę.
A z Edim to nawet na herbatkę bym się nie umówił do Empire bo by mnie pewnie tę łopatka za 300 stówy zdzielił:) Ja tam wolę w domu siedzieć i żreć ciastka z piekarni \"pod psią łapą\"

19:06, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

1. Góry, jak każda przestrzeń jest mało przyjazna człowiekowi.
2. Grawitacja nie śpi, a to głównie dzięki niej SPADAJĄ lawiny.
3. Lawiny spadają zarówno samoistnie jak i wywołane czynnikiem zewnętrznym (z ludzkiego punktu widzenia, gdyż temperatura też poniekąd jest czynnikiem zewnętrznym).
4. Łopatka, sonda czy detektor (oraz każdy inny sprzęt) nie minimalizuje ryzyka wystąpienia lawin.
5. Stopnie zagrożenia są tylko orientacyjnym określeniem sytuacji w opisywanym terenie,a nie wyrocznią (punkt 1, 2 i 3).
6. Nawet posiadanie \"świętej trójcy\" nie gwarantuje umiejętności prawidłowego używania sprzętu. Tego trzeba się nauczyć.
7. Naukę najlepiej pobierać od ludzi którzy się na tym znają.
8. Aby ułatwić proces nauczania, wymyślono formę kursu.
9. Na kursie nie uczą tylko szuflowania i biegania z detektorem, ale fizyki powstawania lawin, ich \"ulubionych\" miejsc występowania, w jakich warunkach najczęściej (bo jak napisałem w pkt.1, 2 i 3)

Zakup specjalistycznego sprzętu często bywa motorem do pogłębiania wiedzy na temat bezpiecznego uprawiania swojej pasji. A chęć zakupienia takiego sprzętu jest przejawem troski o własne i towarzyszy życie i zdrowie.

Miejsce w której rozegrała się ponownie tragedia zabrało już więcej ofiar niż niejeden czarny punkt na naszych drogach. Oczywiście demokratycznie nie możemy zabronić chodzić ludziom po górach (w zimie czy latem) ale możemy apelować do rozsądku.

19:20, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

1. dwie z trzech zmarlych osob byly po kursie lawinowym
2. nie byli ekpertami ale nie byli to ludzie bez doswiadczenia gorskiego
3. prawdopodobnie to nie zmarli wywolali lawine a niestey zgineli bo byli najnizej i wszystko skupilo sie na nich.
wiec jak nie znacie szczegolow to odpuscie sobie glupie komentarze.

19:41, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Nie mnie osądzać sytuację, bo mnie tam nie było. Nie znam też ludzi których ta tragedia dotknęła (poza jednym znajomym ofiar) ani tego jak byli wyposażeni.

Za to mój głos odnosi się do dyskusji na temat sensowności posiadania specjalistycznego sprzętu nie zaś samego wypadku.

19:51, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

to nie bylo akurat do Ciebie - bolo, tylko do calej reszty \"tatrzanskich ekspertow\"
jako zakonczenie (mam nadzieje) calej tej jalowej dyskusji.

19:59, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

ale moim zdaniem ta dyskusja jest zasadna: raz , ryzyko zejscia lawiny i dwa , taszczenie ze sobą saperek... i nie odnosiłabym jej do tej , konkretnej sytuacji ale ogólnie: czy jest sens brac ze sobą ten zestaw pierwszej pomicy w lawinie...potem dochodzi do tego jeszcze przywracanie krążenia , wiec zaraz by sie przydał defibrylator, kursy ratownictwa medycznego, pies do poszukiwań na lawinisku, bo niby skad mam wiedziec od ktorej strony zaczac sondowanie etc...czy dobrze napisałam? scecjalistyczna pomoc jest jedynym sensownym wyjsciem, bo potem sie okaze ze saperka wraz z saperem lezy gdzies pod lawina i co? kazdy ma sie wyposazyc w saperki??

20:53, 31.12.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

1. Ryzyko zejścia lawiny to temat tak mocno obszerny że raczej na tym forum ciężko będzie opowiedzieć.
2. Zasadność tachania ze sobą \"saperek\", sond i detektorów jest taka że medycznie po dwóch minutach siedzenia pod śniegiem zaczyna się niedotlenianie mózgu, wychładzanie, przeżywalność po pierwszych 15 minutach drastycznie spada. A służby ratownicze, choćby nie wiem jak świetnie wyszkolone były i wyposażone, nie dotrą w tym czasie na lawinisko (upadek lawiny, szok i ocena że kogoś nie ma to minuta, telefon druga = kumplowi już zaczyna umierać mózg, itd...).
Czyli cała akcja ratownicza spoczywa na barkach towarzyszy, to oni by uratować kumpla muszą go odnaleźć, wykopać i ewentualnie reanimować.
Jeśli ma mieć dużą szansę przeżycia.

To trochę tak, jak zastanawiać się czy brać kurtkę przeciwdeszczową w góry, jak jest ładna pogoda rano. \"Przecież nie będzie padać, bo świeci słońce\".
Lub może jak z poduszkami powietrznymi w samochodzie. Każdy powinien je mieć, ale nigdy nie użyć.

Być może zabrzmi to brutalnie, ale ja nie chodzę w góry z ludźmi nie wyposażonymi. \"Przykro mi stary, zapomniałeś / nie masz, nie idziesz z nami. Nie zamierzam świecić oczami przed twoimi bliskimi że nie dopilnowałem twojego bezpieczeństwa.\" Tak, każdy kto ma głowę na karku, powianiem to w zimie mieć. I dlatego każdy, by się nie okazało że jedyna łopata zespole jest akurat pod śniegiem lub aby nie było jak na budowie, jeden kopie trzech patrzy. Tak jak jedna kurtka przeciwdeszczowa nie starczy na trzech.

09:47, 01.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

ok, ale jakos choćby przewodnicy tego nie nosza...a powinni , z tego co piszesz...

11:32, 01.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Odwołaj się do własnego rozumu.

11:56, 01.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Tyle się mówiło, mówi i mówić będzie, że po co tam się wybierali? Głupota ludzka nie zna granic...

14:40, 01.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

przeczytałem komentarz kasi który przedstawia bardzo ciekawe rozwiązanie z psem lawinowym.mam pytanie:ile taki może kosztować,gdzie można go kupić i ile waży?

15:37, 01.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

na terenie TPN nie mozna poruszc sie z psem, nawet lawinowym...:-))

16:16, 01.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

bolo, czy to znaczy ze słynny as przewodnictwa, Piotr K tez by z Tobą nie mógł sie wybrac? bo jakos nie slyszalam zeby z saperką latał :-)) no i czy ten zestaw lawinowy , tzn jego promocja jako podrecznego ekwipunku to nie jest chwyt ciutke marketingowy???

16:21, 01.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

W azji jedną z najpopularniejszych potraw jest pies. Wpierw się go wiesza żywcem, potem okłada dość długo kijem by wydzieliła mu się adrenalina, która wg. ok. miliarda ludzkości wpływa rewelacyjnie na smak mięsa. Skoro taka masa ludzi sobie to chwali, to dlaczego my europejczycy tak nie robimy?
Masz swój rozum i nikt za ciebie niech nie podejmuje decyzji.
Na podchwytliwe pytanie odpowiedź na pewno już znasz.

17:28, 01.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

no w Azji maja dziwne smaki; akurat niedawno rozmawialam z killerem z certyfikatem unijnym na zabijanie ( zwierząt) i tu okazuje sie ze wlasnie stres psuje smak miesa; tzn mam szczegółowe relacje z procesu technologicznego w ubojni w kraju unijnym( stara UE) i dla porownania to samo w Polsce ( bo on jest rozchwytywany na naszym rynku z tymi kwalifikacjami) . Tyle ze mimo relatywnie duzych pensji , w Polsce to jest jednak niedopuszczalne to co sie wyczynia ( trzeba si ebedzie przyjrzec ten naskiej ubojni btw). A nadto, jako ciekawostke powiem, ze wlasnie killerzy sa stale pod opieka psychologiczna ( tzn tam) a ich praca nadzorowana przez animalsow i rzesze weterynarzy..nie do pomyslenia jest, zeby zwierzaka niezabic skutecznie prądem do 20 sekund, a jesli sie to jednak nei uda to wraca na 3 miesiace na łąkę...u nas eh, szkoda gadac ...daleko nam do osiagniec cywilizacji,nie wspominajac już, ze ludzie nie jedza miesa i staja sie swiadomie wegetarianami ; mentalnie blizej nam do tego Bangladeszu :-))

18:52, 01.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Kasiu,, im większa cywilizacja, tym szybsza samozagłada ludzkiego gatunku,, od tej prawdy ciężko uciec, a na dyrektywach i \"mundrościach\" euro-PEJSKICH \"uconych\" już nie jeden raz przejechaliśmy się,, Choćby w zakresie krzywizny ogórka,, czy obowiązku kafelkowania pod sufit bacówek,, Takich przykładów, durnych i nielogicznych wręcz dyrektyw bądź wskazówek unijnych laików, którzy nie bardzo mają pojęcie o prawach rządzących światem fauny i flory mieliśmy i mamy nadto... I za bardzo szastane jest pojecie : psycholog, mediator,
Na dowód moich tez , niech posłuży przykład podejścia niemieckich - jakże wysoko cywilizowanych europejskich obywateli - konsumentów na temat naszego POLSKIEGO !!! mięsa gęsiego... Bitego w \"prymitywnych\" w/g euro-PEJSKICH ekspertów (którym zależy na zniszczeniu kolejnej konkurencji ) czyli polskich ubojniach. Tamtejszy rynek konsumencki , na podstawie walorów przede wszystkim smakowych już dokonał wyboru,, Szkoda,,że nie tylko \"ichni notable\" chcą to zniszczyć,, ale nawet nasi przykładają rękę do samounicestwienia,,

A już nie jeden raz wytykałem Wam, Kasiu, ( jako obrońcom zwierząt), że zmiana nawyków żywieniowych na wegetarianizm, nie na wiele się zda,, bo dziś zaspokoimy Waszą (obrońców praw zwierząt ) chuć,, Co będzie,, jeśli o takową upomną się ekolodzy i zieloni,, którzy zażądają BEZWZGLĘDNEJ ochrony ROŚLIN !!! Czym wtedy będą się żywić wegetarianie ? Bo jak dbać o środowisko,, to na całego Wszystkie jego składniki,, Fauny,, ale i FLORY też !!!

00:02, 02.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

zostaniemy wszyscy weganami :-)) bedziemy sie żywic promieniami słonecznymi ...

01:44, 02.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Czytając część postów na tym forum odnoszę wrażenie, ze łopatka, sonda itp. są akcesoriami mającymi uchronić turystów (i poniekąd mnie także) od wypadku w lawinie. To jakieś nieporozumienie. Od dawna jestem przekonany, ze pośrednio do wypadków lawinowych przyczynia się system informacyjny (a raczej dezinformacyjny) mówiący o stopniach zagrożenia. Turyści przyjeżdżający w Tatry sporadycznie, nie maja doświadczenia więc podejmując decyzje o wyjściu w góry korzystają z oficjalnych komunikatów i informacji przygotowanych przez stosowne służby. Znam takich ludzi osobiście, którzy w słowo pisane na tablicy w dolinie wierzą jak w Biblię. Jeśli komunikaty mówią, że zagrożenie lawinowe jest małe lub znikome to oczywiście wyruszają w góry nie wnikając w zawiłości i zależności powstawania lawin. I to jest już dezinformacja. Informacje o zagrożeniu dotyczą bowiem całego rejonu Tatr a tak naprawdę to zagrożenie jest inne w każdym miejscu gór w tym samym czasie. Statystyki wypadków lawinowych na obszarze Tatr Polskich wyraźnie pokazują, że najwięcej wypadków lawinowych (ponad 63%) zdarzyło się przy I i II stopniu zagrożenia. To oznacza, że te stopnie zagrożenia przez ogół ludzi odwiedzających Tatry zima, uznawane są za bezpieczne. Z takim przekonaniem przeciętny turysta nie będzie się juz więcej zastanawiał nad sytuacją w konkretnym żlebie czy innym miejscu w którym się znalazł. Prawda jest taka, że zagrozenie lawinami jest zawsze czy opad sniegu miał 10 czy 100cm i nie znam takiego fachowca od gór który jednoznacznie potrafiłby stwierdzić gdzie i kiedy lawina spadnie.
Zastanawiam się przy okazji takich tragicznych wypadków ilu jeszcze ludzi zginie zanim ktoś kompetenty podejmie stosowne decyzję aby tą sytuacje zmienić? I nie myślę tu o zamykaniu gór na zime.
K.Dudzinski

23:48, 02.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Panie K. Dudzinski... całkowicie się z panem zgadzam, pod innymi artykułami dotyczącymi tego wypadku pisałem to samo... Może jedynie odniósł pan błędne wrażenie co do roli sprzętu lawinowego... oczywistą oczywistością jest, że sprzęt ten nie chroni przed lawiną, ale ma zwiekszyć o parę procent szanse na ratunek, kiedy już najgorsze się wydarzy... Co do meritum Pana myśli... moim zdaniem w schroniskach powinne wisieć wielkie tablice w kolorze czerwonym informujące o zagrożeniu lawinowym i o możliwych konsekwencjach wyprawy w góry. Ustalenie treści krótkiej, ale jednoznacznej pozostawiam specjalistom. I dopiero gdzieś małymi literkami może być wypisany stopień i co on oznacza szczegółowo.

18:42, 03.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Góry zabierają do siebie tych z warszawiaków, którzy je ukochali najbardziej - narciarzy,instruktorów. Grzegorz, Stefan, Janek dołączyli do mojego Stephana. {*} {*} {*} {*}

A co do 15 minut to zbyt długi czas. Decyduje może 4-5 minut. Brak tlenu i po wszystkim. Nie musi nawet schodzić lawina. Wystarczy sam puch.
Podobno rozpoczęto sprzedaż urządzeń (mini butla z tlenem ?) dla ludzi udających się w góry. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że to tak samo ważne jak kask, a może ważniejsze.

13:38, 04.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Głosy takie jak pana EdiEd potwierdzają, że mój punkt widzenia na sprawę turystycznych wypadków lawinowych w Tatrach nie jest odosobniony ale niestety nic więcej z tego nie wynika. Niespełna rok temu w podobnej dyskusji na łamach TP 4/2009 zabierałem głos w związku z wypadkiem lawinowym który wydarzył się 22 stycznia 09. Przy II stopniu zagrożenia zeszła potężna lawina z przełęczy Liliowe zabijając turystę z Wa-wy. Wówczas też spotkałem się ze zbieżnymi poglądami ale na tym się skończyło. Aby cokolwiek zmienić w opisywanym temacie muszą sie tym zając odpowiednie firmy i organizacje odpowiedzialne za bezpieczeństwo w górach. Podejrzewam, że zmiany muszą także dotyczyć zapisów w stosownych aktach prawnych i to chyba jest (może być) najtrudniejsze przy wszechobecnej biurokracji w naszym kraju.
K.Dudziński

14:56, 04.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Na stronach TOPR pojawiła się za to aktualność, która wyjaśnia wszystko - cyt.: \"stopnie zagrożenia NIE SĄ stopniami bezpieczeństwa, tylko STOPNIAMI ZAGROŻENIA.\"
Od teraz już wiem, że zagrożenie nie ma NIC wspólnego z bezpieczeństwem i odwrotnie...

18:34, 04.01.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%