Tatrzański Park Narodowy rusza z remontami popularnych szlaków turystycznych. Prace potrwają do 2023 roku i pochłoną ponad 8 mln zł.
Tatrzański Park Narodowy uzyskał na remonty ponad 3,8 mln zł z funduszy unijnych oraz ponad 4,7 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.
W najbliższych dwóch latach czasowe utrudnienia będą na wielu odcinkach szlaków, m.in. na Rysy, na Orlej Perci czy z Morskiego Oka do Doliny Pięciu Stawów Polskich. - Niektóre prace związane z unijnym projektem będą kontynuacją remontów z poprzedniego roku. Zaczną się, gdy zrobi się cieplej i zejdzie śnieg - informuje Ewa Holek-Krzysztof z TPN. Będą to szlaki: Krzyżne z Doliny Pańszczycy i z Doliny Pięciu Stawów Polskich. Tutaj do wykonania zostały prace porządkowe i poprawki po zimie.
W ubiegłym roku zakończono prace na Zawracie. W tym roku będzie remontowany odcinek Zawrat - Krzyżne, czyli fragment Orlej Perci. Szlak z Morskiego Oka przez Świstówkę do Doliny Pięciu Stawów Polskich. - Będziemy remontować część tego odcinka od strony Pięciu Stawów, bo z od strony Morskiego Oka zostało już niewiele do zrobienia - mówi Ewa Holek-Krzysztof.
Jeśli remonty uda się przeprowadzić sprawnie, być może rozpoczną się prace na szlakach prowadzących na Szpiglasową Przełęcz (z obu stron), Kozi Wierch i Skrajny Granat.
Oprócz remontów samych nawierzchni szlaków władze TPN planują również wymienić część sztucznych ułatwień, czyli niektóre łańcuchy, drabinki i kotwy. - Miejsca, w których będą wymienione sztuczne ułatwienia, wskażą nam ratownicy TOPR. Mamy już firmę, która to wykona - mówi pani Ewa.
Wymienione prace remontowe dofinansowane są w 85% ze środków unijnych. Mogą one potrwać do końca 2023 r. Koszt projektu to 3 mln 840 tys. zł.
Kolejny projekt remontów szlaków będzie dofinansowany z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska kwotą ponad 4,7 mln zł. Prace również będą realizowane do końca 2023 r.
- W tym roku planujemy wykonać remonty szlaków: Kasprowy Wierch - Przełęcz pod Kopą Kondracką, Hala Kondratowa - Kondracka Przełęcz, Czarny Staw - Rysy, a w Dolinie Tomanowej naprawić drewniane mostki - wymienia Ewa Holek-Krzysztof. Najwięcej środków, bo aż 1 mln zł, pochłoną prace remontowe szlaku od Kasprowego Wierchu do Przełęczy pod Kopą Kondracką.
Władze TPN starają się też o pieniądze na remonty kolejnych szlaków z Funduszu Leśnego. Wtedy ruszyłyby prace na szlakach: z Psiej Trawki na Waksmundzką Polanę, z Cyrhli na Kopieniec, z Kuźnic przez Polanę Kalatówki na Polanę Kondratową, a następnie na Przełęcz pod Kopą Kondracką, z Przysłopu Miętusiego na Jaworzynę Miętusią oraz w Dolinie Białego. - Te ostatnie prace są w dużej mierze uzależnione od tego, czy otrzymamy na nie dofinansowanie z Funduszu Leśnego, bo z własnych środków nie planujemy remontów na ten rok. Mamy jednak zabezpieczone fundusze na remonty awaryjne - zaznacza Ewa Holek-Krzysztof.
Remonty szlaków to nie wszystko. Sporo środków pochłoną też prace przy różnych parkowych obiektach oraz infrastruktura turystyczna. W ramach zaplanowanych prac TPN chce w tym roku rozpocząć remont wozowni w Kuźnicach, budynku gospodarczego na Cyrhli, leśniczówek "Wanta" przy drodze do Morskiego Oka i "Nowa Gajówka" w dolinie Kościeliskiej.
Jak się okazuje, sporym wydatkiem dla parku jest wynajem i obsługa przenośnych toalet na terenie TPN. Na to trzeba będzie wydać ok. 450 tys. zł. Obsługa parkingu na Palenicy Białczańskiej będzie kosztowała ok. 560 tys. zł.
0 0
"ponad 3,8 mln zł z funduszy unijnych oraz ponad 4,7 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska."
Czyli gdyby nie udało się uzyskać dofinansowania z różnych instytucji to remontu pewnie by nie było bo park jest biedny a pieniądze z biletów wysyła rydzykowi...? Park jest taki biedny że sprzątanie szlaków pozostawia wolontariuszom. Już mówiłem by udostępniać im bloczki mandatowe to by je właściwie wykorzystali.
Ale najlepsze na koniec, upchane kolanem, napąknięcie które łatwo przegapić i nie ma teoretycznie wiele wspólnego z remontami:
"Jak się okazuje, sporym wydatkiem dla parku jest wynajem i obsługa przenośnych toalet na terenie TPN. Na to trzeba będzie wydać ok. 450 tys. zł. Obsługa parkingu na Palenicy Białczańskiej będzie kosztowała ok. 560 tys. zł."
I tego nie da się już obrobić rencami wolontariuszy bo raczej nie znajdzie się wielu chętnych na dymanie z wiaderkami nieczystości po szlakach. I dlatego mamy przygotowywany grunt do lepszej ciekawostki. Będziemy teraz jojcyć i narzekać że tak nam źle z tymi toitoiami, że trzeba płacić, a to tysiące metrów sześciennych, i dlaczego turyści załatwiają potrzeby jak to nie jest w bilecie wliczone, .... parku nie stać, park zbankrutuje, park jest biedny, park jest ekologiczny, park dba o przyrodę, tradycję, kulturę i ojcowiznę, ...
I jeśli dobrze się będzie jojceć to przyszlakowe stałe szalety z bierzącą wodą, kanalizacją, oświetleniem i ogrzewaniem przejdą niezauważone i zostaną nową świecką tradycją w parku narodowym. A później to już będzie z górki, media będą wszędzie :-) hulaj dusza...
0 0
Robić remont na Orlej Perci - to dopiero ciekawa robota :)
Szkoda że nie pracuję w firmie, która to będzie wykonywać.
0 0
Tekst niczym wstęp do zbiórki SiePomaga... Parkingi chyba jedne z droższych w świecie, bilety, do tego dochody ze schronisk (nie wiem, czy pośrednie czy bezpośrednie - za wynajem), kolejki, inne źródła kasy...
Łańcuchy to powinni wymienić na złote chyba...
0 0
worek na śmieci
kolejny raz polecam...zamiast klęczeć zacznij myśleć ...!!!! i wstań nie z kolan na kolana!!!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz