Zapomniane kapliczki i przydrożne krzyże, strażackie sikawki, okna w dawnym muzeum wodza czy ruiny zamku - doczekały nowego życia. Dzięki unijnym dotacjom z Euroregionu Tatry.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"82306"}
„Najlepsza inwestycja w dziedzinie ochrony dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego" - tak brzmi oficjalna nazwa rozstrzygniętego właśnie konkursu w nowotarskiej siedzibie ET. W praktyce to pokaz jak wiele można zdziałać, pozyskując dodatkowe wsparcie. Samorządowcy podkreślają, że dookoła wszyscy kładą największy nacisk na drogi i inwestycje. Tam pieniądze są najbardziej potrzebne. Zabytki, kapliczki czekają w drugiej kolejności na dostrzeżenie. Chyba, że tak jak w tym przypadku - znajda się środki i zapaleńcy, którzy chcą przebrnąć przez biurokratyczną machinę przygotowywania wniosków, a potem zrealizować z pietyzmem plan. Efekty wieloletniej pracy już można oglądać w terenie. A w siedzibie Euroregionu Tatry właśnie nagrodzono autorów 6 zrealizowanych wniosków.
Wódz rewolucji przysiadywał tam podobno tylko na chwilę, na piwo. Gdy władza ludowa o tym się dowiedziała od dawnych mieszkańców - przejęła góralską willę, by stworzyć tam Muzeum Lenina. Cień komuny udało się odegnać po zmianach ustrojowych i Wańkówka jest siedzibą ośrodka kultury, biblioteki oraz Związku Podhalan.
Dzięki polsko - słowackiemu projektowi i współpracy z Liptovską Kokavą po tamtej stronie granicy udało się wyremontować 10 km szlaku turystycznego na Wołowiec, a w Poroninie - wymienić okna. Wszystko pochłonęło 102 tys. euro.
- To pozwoliło tchnąć nowe życie w Wańkówkę. Samorządowi trudno pozyskać środki - ciągle potrzebujemy pieniędzy na edukację, infrastrukturę. Dobry bodziec ze środków transgranicznych spowodował, że możemy zadbać o zabytki - przyznaje Anita Żegleń, wójt Poronina.
Zupełnie inaczej swoje środki wykorzystała gmina Limanowa. Tu sprawy wzięli w swoje ręce strażacy, którzy zechcieli podkreślić, że ich jednostka jest zaledwie o 10 lat młodsza od krakowskiej. I wspólnie z Dolnym Kubinem zadbali o strażackie dziedzictwo. Za 67 tys. euro odrestaurowali 2 stare konne wozy strażackie "sikawki". Doprowadzili je do użyteczności, wyposażyli druhów w mundury z epoki tak, by można było zrobić pokazy gaszenia pożaru jak za dawnych czasów.
A przy remizach w Limanowej i Łososinie Górnej eksponaty stanęły w specjalnie zbudowanych, oszklonych wiatach. Choć nie wszyscy strażacy są do końca zadowoleni.
- Niestety, okazało się, że model konia jest 2 razy droższy od żywego zwierzęcia. Wystarczyło więc pieniędzy, by kupić po jednym do każdego wozu. A każdy wie, że sikawkę musiała ciągnąć para koni i tego nam dotąd niektórzy nie mogą wybaczyć - dodaje wójt Władysław Bieda.
Nie tylko samorządowcy wzięli się za unijne środki. Swój projekt zrealizował też Pieniński Park Narodowy. Parkowcy wykorzystali 68 tys. euro, by wyremontować zapadłe sklepienie piwnicy zamku pienińskiego. Nowe sklepienie pozwoliło na powrót udostępnić do zwiedzania ruiny XIII-wiecznej warowni, która miała powstać za czasów bł. Kingi.
- Zbudowaliśmy też taras widokowy i zabezpieczyliśmy mur tarczowy. Największy problem sprawiły dostawy 30 ton materiałów. By nie zniszczyć szlaków musieliśmy skorzystać ze śmigłowca - przyznaje Andrzej Kowalik z PPN.
Przy okazji remontu udało się też zorganizować warsztaty dla nauczycieli i zrealizować film o zamku.
- to tytuł projektu realizowanego w Dobczycach za 100 tys. euro. Jak zauważył Marek Gabzdyl - w Małopolsce samorządy mają najwięcej dróg - tych uregulowanych i nieuregulowanych, a w kolejnej kolejności - kapliczek. I o te ostatnie postanowili zadbać w Dobczycach. Efekt? odnowiona kapliczka św. Floriana na Rynku, ale i niezwykła kapliczka Matki Boskiej znajdująca się w wyrwie po pocisku w pniu okazałej lipy. Okazało się, że znajdująca się tam figura to falsyfikat, więc przy okazji wykonana została nowa, z piaskowca dobczyckiego. Konserwatorzy zajęli się też nietypową kapliczką typu słupowego w Stojowicach. U jej podstawy są również 4 płaskorzeźby ze scenami Męki Pańskiej. - Czegoś takiego w całej Małopolsce nie ma - chwali się Marek Gabzdyl.
Na dodatkowy efekt projektu zwraca uwagę Michał Jarończyk, sekretarz gminy Czarny Dunajec. To wpływ na świadomość mieszkańców, którzy od lat sami opiekowali się z mniejszym lub większym skutkiem kapliczkami na swoich gruntach. Niektórzy z pewną nieufnością podchodzili do planowanych prac, ale z czasem przyjmowali do wiadomości, że niektóre "upiększenia" realizowane własnym sumptem mogą powodować więcej szkód jak pożytku. Teraz kolejni gospodarze czy sołtysi sami zgłaszają się z wnioskami o renowację. Widzą efekty tego, co udało się zrobić. A117 tys. euro pozwoliło na odrestaurowanie 7 obiektów, między innymi niezwykłej kapliczki św. Jana Nepomucena w Załucznem. Nowy wygląd odzyskała też Pieta "Pazdurowa" w Cichem czy też krzyż z 3 płaskorzeźbami w Chochołowie.
- na to zwraca uwagę Roman Krupa, wójt Kościeliska, które realizowało swój projekt z Twardoszynem. Obydwa samorządy współpracują od 20 lat. Ale realizacja nie miałaby takiego rozmachu, gdyby nie zaangażowanie w projekt Agnieszki Grzegorczyk.
- W 1992 roku jako konserwator zabytków ówczesnej gminy tatrzańskiej miałam ocenić po renowacji kilka kapliczek. Oniemiałam, że tak fantastyczne obiekty są w tak małych miejscowościach. Potem, już pracując w gminie Kościelisko przez lata wierciłam wszystkim dookoła dziurę w brzuchu o pieniądze na konserwację kapliczek. Gdy udało się pozyskać środki, zaczęła się organiczna praca - inwentaryzacja, kwerendy, pozyskanie zgód właścicieli na udostępnienie do konserwacji - wspomina Agnieszka Grzegorczyk.
Okazało się, że 140 tys. euro wystarczy na restaurację 23 obiektów, z czego 18 po stronie polskiej. Wystarczyło też na odnowienie trzech zabytkowych dzwonnic. Nie tylko odzyskały kształt, ale także dzwony, dzięki którym jak dawniej na Anioł Pański niesie się po okolic ich bicie.
Remonty kapliczek także przynosiły wiele niespodzianek. Tak było choćby z odkryciem w Witowie nazwiska Jasiek Korcz i daty 1847. Może mieć to związek z Powstaniem Chochołowskim. Pod oleodrukiem w jednej z kapliczek odkryli obraz na szkle.
Powstała również książka ukazująca ogrom prac nad zabytkami.
fig

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz