Zacięte mecze stoczyły drużyny nowotarskich unihokeistek w ekstraklasowych derbach Nowego Targu.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"14366"}
Tak zaciętych spotkań derbowych w ekstraklasie kobiet kibice jeszcze nie oglądali. Ostre starcia pod bandami, krew na parkiecie i kontuzje. Już w drugiej minucie Chlebda uderzyła z dystansu i piłeczka odbiła się od poprzeczki. W odpowiedzi M. Bryniarska po zagraniu od Dębskiej huknęła w 5 minucie z dystansu i występujące w roli gości zawodniczki MMKS objęły prowadzenie. Podopieczne Lesława Ossowskiego szybko postanowiły odrobić straty i po kilku ciekawych i składnych akcjach doprowadziły do wyrównania. W 8 minucie błąd przed własną bramką popełniła Piekarczyk i E. Burdyn umieściła piłeczkę w siatce MMKS.
Po zmianie stron unihokeistki Szarotki zupełnie stanęły i rywalki od razu to wykorzystały. W 23 minucie Grynia uderzyła z niemal połowy boiska i piłeczka zatrzepotała w górnym roku bramki strzeżonej przez M. Zapałę. Po upływie kolejnych pięciu minut po składnej akcji całego zespołu strzałem w okienko podwyższyła prowadzenie MMKS Mamak. Asystą przy tej bramce popisała się rozgrywająca doskonałe spotkanie M. Bryniarska. W 39 minucie meczu czwartą bramkę dla MMKS zdobyła Fuła. Na tym jednak nie koniec, bowiem tuż przed zakończeniem drugiej odsłony ponownie na listę strzelczyń wpisała się M. Bryniarska.
W tercji trzeciej ponownie do głosu doszły unihokeistki Szarotki. Bardzo dobrze spisywała się Chlebda oddając kilka bardzo groźnych strzałów. Kapitan Szarotki doskonale rozgrywała piłeczkę i kilka razy przebojem wbiegała przed bramkę MMKS. W 53 minucie miało miejsce bardzo ostre starcie Chlebdy z Piekarczyk. Liderka MMKS dosłownie przeleciała za bandę, a unihokeistka Szarotki padła na parkiet i zaczęła zwijać się z bólu. Po chwili okazało się, że po zderzeniu z bandą doznała kontuzji i rozcięcia nogi. Upłynęło kilka minut i Chlebda powróciła na parkiet z którego wcześniej usunięto krew. W końcówce meczu dążące odwrócenia losów meczu zawodniczki Szarotki zdobyły drugą bramkę za sprawą Chowaniec, ale ostatecznie to unihokeistki Podhala odniosły zasłużone zwycięstwo.
– Przespaliśmy drugą tercję. Była ona w naszym wykonaniu katastrofalna. Nie potrafiliśmy odpowiedzieć na skuteczne ataki rywalek. Nie pomogła nam też w tej części gry nasza bramkarka. W pierwszej i trzeciej tercji pokazaliśmy jednak, że potrafimy grać szybko, pomysłowo i skutecznie. Wierzę, że w kolejnych meczach będziemy się prezentować co raz lepiej – powiedział po meczu trener Szarotki Lesław Ossowski. Rewanżowe spotkanie przebiegało podobnie z tym, że tym razem unihokeistki MMKS szybko narzuciły swój styl gry. Zawodniczki Podhala objęły prowadzenie w 7 minucie za sprawą Fuły, a w 14 minucie drugą bramkę zdobyła Timek. W drugiej tercji bardzo ładną bramkę po kontrze ustrzeliła powracająca do składu po kontuzji E. Bryniarska. Potem do głosu doszły podopieczne trenera Ossowskiego i w 23 minucie zdobyła gola dla Szarotki. Nie upłynęło jeszcze pół minuty, a MMKS odpowiedział drugim golem Timek. Ostatnią bramkę w tym spotkaniu strzeliły zawodniczki Szarotki, a celnym trafieniem popisała się w 52 minucie Aleksandra Burdyn.
Worwa Szarotka Nowy Targ – MMKS Podhale Nowy Targ 2:5 (1:1, 0:4, 1:0) sobota i 2:4 (0:2, 1:2, 1:0)
Bramki (sobota): E. Burdyn, Chowaniec – M. Bryniarska 2, Grynia, Mamak, Fuła
Bramki (niedziela): Bujak, Aleksandra Burdyn – Fuła, Timek 2, E. Bryniarska
Szarotka: M. Zapała – Bujak, E. Burdyn, Kaczmarczyk, Leśniak, Chowaniec, Kubowicz, Aleksandra Burdyn, Anna Burdyn, R. Zapała, Chlebda
Podhale: Guzik – E. Bryniarska, Dębska, Piekarczyk, Lech, Grynia, Fuła, M. Bryniarska, Podlipni, Timek, Florczak, Mamak. (w niedzielę nie zagrała Piekarczyk)
pw
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz