Liderujące w ekstraklasie unihokeja nowotarskie drużyny rozegrały kolejne ligowe spotkania przed własną publicznością. Pierwszego meczu nie zaliczą do udanych gracze Górali, którzy niespodziewanie przegrali z UKS Ósemką Wejherowo.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"7228"}
Pierwsi do walki o punkty przystąpili mistrzowie Polski. Gracze Blast Szarotki Nowy Targ zmierzyli się w dwumeczu z zawodnikami Pioniera Tychy. W sobotnim spotkaniu dominacja gospodarzy nie podlegała dyskusji. Spotkanie nie obfitowało jednak w wiele efektownych akcji czy zagrań poszczególnych zawodników. O zwycięstwie Szarotki zadecydowały głównie dyscyplina w grze, szybkie operowanie piłeczką i umiejętności strzeleckie poszczególnych zawodników. Prowadzenie mistrzom kraju dał Bocheński, który w 3 minucie pierwszy raz pokonał bramkarza gości. Kilka minut później po atomowym strzale Ligasa, na parkiet niczym rażony gromem padł Michna, ale na szczęście zawodnik z Tychów doznał tylko niegroźnego stłuczenia policzka. Zresztą w trzeciej tercji musiał on ponownie sięgnąć po woreczek z chłodzącym żelem, kiedy doznał kolejnego urazu po przypadkowym uderzeniu kijem w twarz. Goście doprowadzili do wyrównania za sprawą Kolanowskiego w 7 minucie, ale po upływie 40 sekund Szarotka odzyskała prowadzenie. Wątorek zagrał do Tomalaka, a młodziutki nowotarżanin uderzeniem z półobrotu umieścił piłeczkę przy słupku bramki Pioniera. Kolejny gol dla gospodarzy padł w 18 minucie, kiedy w czasie gry w przewadze Bocheński podał do Ligasa, a ten nie dał szans bramkarzowi i gości i było 3:1.
Najmniej emocjonująca była druga odsłona w której padła zaledwie jedna bramka. Zza bramki gości piłeczkę zagrał Ligas, a strzałem z ostrego kąta na 4:1 podwyższył Lech. Ostatnie 20 minut spotkania rozpoczęło się od samobójczej bramki nowotarżan, po której tyszanie ruszyli do śmielszych ataków. Na szczęście szybko zostali skarceni, kiedy w 45 minucie po zagraniu dwójki Kasperek - Lech, ten drugi ponownie wpisał się na listę strzelców. Minęło 5 minut i kibice zobaczyli najpiękniejszą bramkę meczu. T. Ryś zdecydował się na piekielnie mocne uderzenie z dystansu i piłeczka zatrzepotała w okienku tyskiej.
Siódmą bramkę dla Szarotki w 56 minucie zdobył Bocheński i wydawało się, że oba zespoły spokojnie dokończą spotkanie bez dodatkowych emocji. Niestety minutę później miała miejsce niepotrzebna przepychanka, po której na pięć minut na ławce kar zasiadł Tomalak, po dwie minuty otrzymali Diaków i Kolanowski. Grając w przewadze gospodarze w 57 minucie zdobyli bramkę na 8:2, a jej strzelcem był Kasperek. W drugim meczu doszło niestety do przykrej niespodzianki. Faworyzowany zespół Górali Nowy Targ uległ niestety gościom z Wejherowa. Goście zaskoczyli Górali agresywną i konsekwentną grą szczególnie w pierwszej tercji, którą nasi zawodnicy przegrali różnicą dwóch bramek. Dla ósemki strzelali kolejno Barzowski, Kujawa i Bobrycki, natomiast gospodarze odpowiedzieli jedynie trafieniem Kosteli w 15 minucie. Nieco lepiej wyglądała już gra w drugiej tercji, którą nasi zawodnicy po strzale Siaśkiewicza w 24 minucie skromnie wygrali. Niestety przybysze znad Bałtyku umiejętnie rozbijali ataki nowotarżan również w ostatniej tercji, w której najpierw Idzi dla gości w 43, a potem dla Górali ponownie Siaśkiewicz w 48 minucie zdobywali bramki dające ostatecznie minimalne zwycięstwo gościom.
Niedzielne zmagania toczyły się również pod dyktando Blast Szarotki Nowy Targ. Gracze Pioniera Tychy ponownie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, choć przyznać trzeba, że pierwsza tercja była bardzo zacięta i zakończyła się remisem 2:2. W drugiej natomiast szybkie i składne ataki Szarotki przyniosły spodziewane efekty. Po dwóch bramkach Sawiny, a także Wojtaka, Augustyna i Lecha gospodarze prowadzili już 7:2. Pięć minut przed końcem drugiej odsłony goście zdobyli z karnego trzecią bramkę, ale po 40 minutach gry dominacja nowotarżan nie podlegała dyskusji. Prawdziwy popis skuteczności mistrzowie Polski dali w tercji trzeciej, którą wygrali 6:1 tym samym pieczętując wysokie i efektowne zwycięstwo w całym meczu.
Do drugiego spotkania gracze Górali przystąpili mocno poirytowani sobotnią porażką. Od pierwszych chwil rzucili się na rywali, ale to goście zdobyli pierwszą bramkę. Odpowiedź była jednak natychmiastowa i w 8 minucie był remis 1:1. I to było wszystko na co stać było zawodników z Wejherowa. Kolejne szybko zdobyte przez Górali bramki, całkowicie odebrały chęć do gry przeciwnikom, którzy skoncentrowali się bardziej na przeszkadzaniu wicemistrzom Polski w ich akcjach niż na konstruowaniu własnych. Efekt był taki, że Górale srogo zemścili się za sobotnią porażkę i w rezultacie wygrali całe spotkanie 12:5. Z dwóch wiodących w ekstralidze zespołów więcej powodów do radości mieli jednak zawodnicy Szarotki. „Był to dla nas bardzo udany weekend. Odnieśliśmy dwa pewne zwycięstwa. W obu spotkaniach zagraliśmy konsekwentnie w obronie i bardzo skutecznie w ataku. Najbardziej jednak cieszy fakt, że w szybkim tempie rośnie nasza forma. Jest to bardzo ważne z uwagi na to, że już niedługo czterech naszych graczy jedzie na kadrę” – powiedział po wygranych meczach lider Szarotki Nowy Targ, Artur Kasperek.
KS Blast Szarotka Nowy Targ – Jadberg Pionier Tychy 8:2 (3:1, 1:0, 4:1) (Sobota)
Bramki: Bocheński 02:46, 55:15, Tomalak 07:10, Ligas 17:32, Lech 25:52, 44:22, T. Ryś 49:21, Kasperek 56:54 – Kolanowski 06:32, samobójcza 42:03
KS Blast Szarotka Nowy Targ – Jadberg Pionier Tychy 13:4 (2:2, 5:1, 6:1) (Niedziela)
Bramki: Wątorek 02:45, Lech 19:46, 22:15, 49:28, Sawina 23:12, 27:07, Wojtak 30:00, Augustyn 31:01, 46:04, 59:19, Bocheński 40:48, Ligas 43:17, Kasperek 57:19 – Carina 08:03, Kolanowski 13:03, Kozieł 35:26 (karny), 43:57
Sędziowali: Karolina Piekarczyk i Ryszard Kaczmarczyk
KS Blast Szarotka Nowy Targ: Batkiewicz – (Bujak), Kasperek, Ligas, Bocheński, Chlebda, Wątorek, Korwel, Augustyn, Lech, Budzoń, Tomalak, Wojtak, T. Ryś, Sawina, Kawa
Pionier Tychy: Piechociński - Kozic, Diaków, Kozieł, Kolanowski , Boreński, Carina , Jakubiec, Michna, Puk, M.Ryś, Sajewicz, Szumiłowski
KS X3M Górale Nowy Targ – UKS ósemka Wejherowo 3:4 (1:3, 1:0, 1:1) (Sobota)
Bramki: Kostela 14:26, Siaśkiewicz 23:39, 47:51 – Barzowski 13:08, Kujawa 13:44, Bobrycki 19:10, Idzi 42:25
Sędziowali: Ryszard Kaczmarczyk, Wiesław Firek
KS X3M Górale Nowy Targ – UKS ósemka Wejherowo 12:5 (3:1, 6:2, 2:2) (Niedziela)
Bramki: Kostela 07:58, 15:26, Sąder 19:54, 37:33, Bełtowski 22:06, 24:13, Starmach 22:40, Żuk 33:31, 59:54 Siaśkiewicz 34:18, 50:48, Lipkowski 57:55 – Idzi 07:16, 45:42, Pranga 24:47, Barzowski 35:09, Kleister 59:39
Sędziowali: Karolina Piekarczyk, Wiesław Firek
KS X3M Górale Nowy Targ: Guzik – Brzana, Barszczewski, Bełtowski, Bukański, Cholewa, Chrobak, Gotkiewicz, Kostela, Lipkowski, Mirek, Sąder, Siaśkiewicz, Sikora, Żuk, (Starmach w niedzielę)
UKS ósemka Wejherowo: Mayer - Dettlaff, Barzowski, Bobrycki, Halwas, Idzi, Kleister, Kowalewski, Kujawa, Lubacki, Pranga, Samson, Ułanowicz, Żyła
Grupa A:
1. Blast Szarotka 10 29 100-47
2. Zielonka 10 20 105-70
3. Pionier 10 11 61-90
4. Orły 10 0 66-125
Grupa B:
1. X3M Górale 10 24 89-43
2. Absolwent 10 24 78-54
3. ósemka 10 9 58-70
4. Politechnika 10 3 39-97
Paweł Wargenau
0 0
No co to się porobiło?Nowy Targ,Tychy...w hokeja bez lodu grają i to zimą.Widać kryzys straszny nastał...;) ;) ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz