Po zwycięstwie w Twardoszyńskiej Lidze Unihokeja unihokeiści Steskal Team Nowy Targ wzięli udział w międzynarodowym turnieju o Puchar Prezydenta miasta Twardoszyn.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"9297"}
Turniej miał doborową obsadę. Obok zespołu reprezentującego Polskę udział wzięły drużyny ze Słowacji, Czech i Węgier. W fazie grupowej mecze rozgrywane były 2x15 minut bez zatrzymywania czasu. W pierwszym meczu drużyna Steskal Team zmierzyła się ze Słowakami z Wings Puchov. Spotkanie było bardzo emocjonujące, jednak ku zaskoczeniu twardoszyńskiej publiczności nasi zawodnicy byli bardzo nieskuteczni. W 4 minucie sędziowie podyktowali rzut karny dla drużyny z Nowego Targu. Do piłeczki podszedł kapitan nowotarżan Artur Burkat, ale po serii udanych zwodów ostatecznie piłeczka wylądowała na słupku bramki Słowaków. Chwilę później „Bury” uderzył z dystansu, ale i tym razem zabrakło mu szczęścia. W 8 minucie bardzo ładną akcję przeprowadził Ł. Ślusarek, następnie zagrał do Pali, który minimalnie przestrzelił. Nie upłynęło jeszcze 60 sekund od tej akcji, a tym razem rajdem przez całe boisko popisał się Pala. Kiedy był już niemal na wysokości bramki sprytnie przerzucił piłeczkę na prawą stronę, a tam Ł. Ślusarek z bliskiej odległości wpakował ją do siatki, dając prowadzenie naszemu zespołowi. Od 11 minuty nowotarżanie musieli bronić się w osłabieniu, kiedy na ławce kar zasiadł K. Sulka. Czynili to jednak na tyle skutecznie, że unihokeiści z Puchova bili niczym głową w mur. W końcówce pierwszej połowy przed szansą na podwyższenie prowadzenia stanęli ponownie Burkat i Ł. Ślusarek, ale w obu przypadkach górą był dobrze dysponowany bramkarz Słowaków. Po zmianie stron w pierwszych minutach w poczynania naszych zawodników wkradła się niczym nieuzasadniona nerwowość. Kilka niecelnych podań przed własną bramką spowodowało niepotrzebne zagrożenie i dodało sił rywalom. W 17 minucie gracze Wings Puchov doprowadzili do wyrównania. R. Sulka zablokował strzał jednego z rywali, ale odbita od jego nogi piłeczka padła łupem kolejnego gracza Wings, który niewiele myśląc, uderzył tuż przy słupku bramki strzeżonej w drugiej połowie przez Szewczyka. Obrona naszego zespołu zaspała również w 23 minucie, kiedy goście wyszli z szybką kontrą i po składnej akcji objęli prowadzenie. Wówczas dało o sobie znać ogromne doświadczenie kapitana Steskal Team. Burkat natychmiast poprosił sędziów o czas dla drużyny, a rezultat był taki, że tuż po wznowieniu gry nowotarżanie doprowadzili do wyrównania. Burkat po indywidualnej akcji zagrał na prawą stronę do Ł. Ślusarka, który z najbliższej odległości pokonał słowackiego bramkarza, zdobywając swoją drugą bramkę w meczu. W końcówce meczu zawodnicy z Nowego Targu przypuścili prawdziwy szturm na bramkę Wings. Doskonałe okazje mieli Pala, Burkat i Dzioboń. Na nieszczęście dla naszej drużyny z dużym wyczuciem bronił słowacki bramkarz, a na dodatek nowotarżanie mieli spore kłopoty z nastawieniem swoich celowników. Ostatecznie po 30 minutach gry oba zespoły podzieliły się punktami i aby myśleć o wyjściu z grupy unihokeiści Steskal Team musieli koniecznie wygrać z rywalami z Czech.
Zespół Jesenik był niewątpliwie wyżej notowanym w rankingu zespołem od Słowaków, a jednak nasi zawodnicy wyszli zwycięsko z tej potyczki. W 6 minucie Vogel zagrał po bandzie do R. Sulki, ten podał wzdłuż bandy do Babiaka, który z kolei posłał piłeczkę przed bramkę. Tam znalazł się Hamrol, który uderzył tak, że czeski bramkarz nie zdążył nawet zareagować. Dwie minuty później było już 2:0. Burkat zagrał po przekątnej do Dziobonia, a ten huknął z nadgarstka w krótki róg, umieszczając piłeczkę w okienku bramki Jesenika. W drugiej części spotkania unihokeiści z Czech zdobyli bramkę kontaktową po nieporozumieniu naszych obrońców. Burkat zderzył się z Panczakiewiczem przed naszą bramką i Bizub skapitulował, mając przed sobą dwóch czeskich graczy. Później pod obiema bramkami toczyła się zacięta gra, ale żadnej z drużyn nie udało się trafić do siatki przeciwnika. Losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero 2 minuty przed końcową syreną. W roli głównej wystąpił tym razem M. Sulka. Popędził z piłeczką za bramkę Czechów, następnie zmylił zwodem obrońców i bramkarza i podał do Dziobonia. Ten nie miał już żadnych problemów z umieszczeniem piłeczki w siatce Jesenika, tym bardziej, że po świetnym zagraniu M. Sulki była ona po prostu pusta. Po tym zwycięstwie nowotarżan czekała batalia o pierwsze miejsce w grupie. Przeciwnikiem byli unihokeiści czeskiej Piranhi Prerov. Słynący z bardzo twardej gry Czesi od samego początku ostro zaatakowali. Już w 3 minucie dwiema doskonałymi interwencjami popisał się Bizub, broniąc strzały z najbliższej odległości. Pierwszy strzał w światło bramki rywali w siódmej minucie oddał Panczakiewicz. Minutę później nowotarżanie cieszyli się z prowadzenia. Pala zagrał precyzyjnie do Dziobonia, a ten huknął w samo okienko bramki Piranhi. Chwilę później ponownie Pala popędził z piłeczką przez całe boisko, jednak tym razem bramkarz Czechów był na posterunku. W 11 minucie przeciwnicy doprowadzili do wyrównania, kiedy zawodnicy Steskal Team popełnili szkolny błąd w obronie, po którym rywale z bliska pokonali Bizuba. Od tego momentu na boisku zrobiło się dosyć nerwowo. Dwóch zawodników po jednej ze stron powędrowało na ławkę kar. W czasie gry 4 na 4, kolejny raz świetnymi umiejętnościami popisał się Bizub, broniąc w 13 minucie w sobie tylko znajomy sposób. W końcowych fragmentach pierwszej połowy nerwy puściły graczom Piranhi i nowotarżanie przez blisko dwie minuty drugiej części gry grali w podwójnej przewadze. Co prawda tego okresu gry w przewadze nasi zawodnicy nie zdołali wykorzystać, ale przy kolejnej karze dla jednego z rywali nowotarżanie objęli prowadzenie. Rozgrywając zamek Pala z prawej strony zagrał przed bramkę do Dziobonia, a ten uderzył tuż pod poprzeczkę. Kiedy dosłownie 45 sekund później Burkat z bliskiej odległości podwyższył na 3:1 wydawało się, że unihokeiści Steskal Team odniosą spokojne zwycięstwo. Niestety, tuż po wznowieniu gry Bizub został uprzedzony przez jednego z rywali, który sprytnie podbił lecącą w kierunku bramki piłeczkę i ta wpadła przy słupku do polskiej bramki. W 23 minucie był już remis. Jeden z zawodników Piranhi uderzył z dystansu i zasłonięty Bizub nie miał nawet szans zareagować. Remis w tym meczu oznaczał, że nowotarżanie zajęli drugie miejsce w grupie i dosłownie 15 minut po ostatnim meczu grupowym musieli przystąpić do walki w ćwierćfinale. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć, że w spotkaniu z Piranhą Prerov „doskonale” swoją rolę odegrali sędziowie, którzy bardzo rzadko widzieli ewidentne faule Czechów, a na dodatek dziwnym trafem sporne sytuacje rozstrzygali na korzyść czeskich unihokeistów. Nasi zawodnicy mieli natomiast po swojej stronie żywiołowo reagującą słowacką publiczność. Jej doping był bardzo odczuwalny w ostatnim spotkaniu, jakie przyszło w tym turnieju rozegrać nowotarskim unihokeistom. Naprzeciw naszym zawodnikom stanęli ubiegłoroczni triumfatorzy turnieju, SK Stonava. Tym razem pierwsi bramkę już w 4 minucie zdobyli zawodnicy z Czech. Na odpowiedź naszego zespołu nie trzeba było jednak długo czekać. Minutę później indywidualną akcją popisał się Burkat, który wyłożył piłeczkę M. Sulce. Znanemu z popisów hokejowych na lodzie zawodnikowi nie pozostało nic innego, jak z bliska umieścić piłeczkę w siatce. Podbudowani wyrównaniem gracze Steskal Team ruszyli do ataku i w 7 minucie Dzioboń trzykrotnie z bliska próbował pokonać czeskiego bramkarza. Później gra toczyła się głównie w środkowej części boiska i po 15 minutach na tablicy wyników widniał remis 1:1. Po przerwie odczuwający już zmęczenie trudami turnieju nowotarżanie nie ograniczali się jedynie do obrony, ale nadal dążyli do zdobycia kolejnych bramek. Dwa razy w doskonałej sytuacji spudłował Dzioboń, a w 19 minucie dogodną okazję zaprzepaścił M. Sulka. W 24 minucie ambitna gra Steskal Team przyniosła rezultat w postaci drugiej bramki. Piękną akcję całego zespołu wykończył precyzyjnym strzałem Szewczyk, na co dzień występujący między słupkami bramki. Grając drugi mecz jedynie siedmioosobowym składem Polacy cofnęli się i skutecznie bronili korzystnego wyniku. Niestety na 59 sekund przed końcem meczu rywale skutecznie rozegrali rzut wolny i doprowadzili do remisu. W rzutach karnych jedynego gola zdobyli Czesi i to oni ostatecznie cieszyli się z awansu do półfinału. Podsumowując występ naszych unihokeistów na prestiżowym turnieju w Twardoszynie trzeba podkreślić determinację i ambicję tej części zespołu, która wystąpiła w ostatnich dwóch spotkaniach. Szkoda tylko, że nie wszyscy zawodnicy szerokiej kadry Steskal Team podeszli do turnieju z należytą powagą. O ile absencja spowodowana nauką bądź zaliczaniem egzaminów na uczelni musi być w pełni usprawiedliwiona, o tyle nieobecność z bliżej nieokreślonych powodów należy uznać za brak szacunku dla wysiłku pozostałej części drużyny. Występ nowotarskiego zespołu uznać jednak należy za udany, a spotkania z wyżej notowanymi zespołami z Czech z pewnością napawają optymizmem przed sierpniowymi zmaganiami w ramach Czech Open.
Steskal Team Nowy Targ – Wings Puchov 2:2 (1:0)Bramki dla Steskal Team: Ł. Ślusarek 9, 24
Steskal Team: Bizub (16’Szewczyk) – Burkat, Vogel, R. Sulka, Pala, Dzioboń, K. Sulka, Babiak, Ł. Ślusarek
Steskal Team Nowy Targ – FBC Jesenik 3:1 (2:0)Bramki dla Steskal Team: Hamrol 6, Dzioboń 8, 28
Steskal Team: Szewczyk (16’Bizub) – Burkat, Panczakiewicz, R. Sulka, Vogel, Dzioboń, M. Sulka, Pala, Hamrol, Babiak, Ł. Ślusarek
Steskal Team Nowy Targ – FBC Piranha Prerov 3:3 (1:1)Bramki dla Steskal Team: Dzioboń 8, 20, Burkat 21
Steskal Team: Bizub – Burkat, Panczakiewicz, Vogel, R. Sulka, M. Sulka, Pala, Dzioboń, Szewczyk
Steskal Team Nowy Targ – SK Stonava 2:3 (po karnych) (1:1)Bramki dla Steskal Team: M. Sulka 5, Szewczyk 24
Steskal Team: Bizub – Burkat, Panczakiewicz, Vogel, R. Sulka, M. Sulka, Pala, Dzioboń, Szewczyk
Paweł Wargenau
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz