W spotkaniu piątej kolejki I ligi koszykówki kobiet zawodniczki KS Gorce Nowy Targ jednym punktem pokonały zespół Tarnawy Dolnej.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"10664"}
Trener Jerzy Chwojka nie był przed tym meczem w komfortowej sytuacji. Z powodu kontuzji nie mogła wystąpić Paulina Krzysztofiak, natomiast Martyna Limanówka nie zagrała z powodu spraw osobistych. Jakby tego było mało, kapitan drużyny Dominika Mozdyniewicz miała gorączkę. W tej sytuacji grę musiały prowadzić inne koszykarki naszego zespołu. W pierwszej kwarcie z tego zadania najlepiej wywiązywały się Ewa i Agata Nykaza. Szczególnie Agata popisywała się świetną skutecznością zdobywając punkty zarówno z dystansu jak i półdystansu. Dzięki jej doskonałej postawie koszykarki Gorców po 10 minutach prowadziły różnicą dwóch punktów.
Niestety w drugiej kwarcie góralki nie były już tak skuteczne. Na dodatek nie potrafiły zrealizować założeń taktycznych trenera i dlatego do przerwy to przyjezdne prowadziły 34:32.
Po zmianie stron nowotarżanki odzyskały kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie i zaczęły dominować nad rywalkami. Nadal świetnie spisywała się A. Nykaza, która trzykrotnie celnie rzuciła zza linii 6, 75 metra. W tej części gry bardzo dobrze zaprezentowała się również Małgosia Lasak, która świetnie walczyła pod obiema tablicami i zaliczyła sporo udanych przechwytów. Przed ostatnią kwartą góralki prowadziły różnicą trzech punktów.
Już na początku czwartej odsłony dwie akcje Kamili Gruszczyńskiej pozwoliły naszej drużynie uzyskać dziewięciopunktową przewagę. Na nieszczęście jednak na 6 minut przed końcem boisko z powodu 5 faulu musiała opuścić E. Nykaza. Na minutę i trzy sekundy przed końcem po udanym rzucie przeciwniczek za trzy punkty nasze zawodniczki miały już tylko jeden punkt przewagi. Chyba żaden z kibiców przybyłych do hali Gorce nie przypuszczał jak dużo emocji dostarczy ostatnie 60 sekund meczu. Dosłownie 32 sekundy przed ostatnią syreną A. Nykaza trafiła jeden z rzutów osobistych i góralki prowadziły 75:73. Sekundy później akcja przeniosła się pod kosz Gorców. Tym razem to przeciwniczki miały dwa rzuty osobiste i oba wykorzystały. Na szczęście dla góralek sędzia stwierdził przy drugim rzucie przekroczenie linii i ostatecznie to nasze koszykarki wygrały jednym punktem.
– Ten horror sprawiliśmy sobie na własne życzenie. W pewnym momencie prowadziliśmy różnicą 9 punktów, ale nie zdołaliśmy dobić przeciwnika. I właśnie dlatego końcówka była tak nerwowa. Cieszy mnie to, że odnieśliśmy kolejne zwycięstwo. Nadal musimy jednak pracować nad niemal każdym elementem naszej gry. Na słowa uznania zasłużyły z pewnością siostry Nykaza. Szczególnie Ewa, która w końcu się przełamała. Do tej pory grała niestety poniżej swoich możliwości i dlatego z jej postawy w tym meczu bardzo się cieszę – skomentował występ swoich podopiecznych trener Jerzy Chwojka.
Gorce Nowy Targ – UKS Gimbal Tarnawa Dolna 75:74 (21:19, 11:15, 24:19, 19:21)Punkty dla Gorców: A. Nykaza 29, Lasak 14, E. Nykaza 10, Gruszczyńska 9, Mozdyniewicz 7, Żegleń 3, Perhon 3, Leśnicka, Słaby
Paweł Wargenau
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz