Skazywane na wysoką porażkę kadetki nowotarskich Gorców dzielnie stawiły czoła faworyzowanej Wiśle Kraków, tocząc przez cały mecz wyrównaną walkę.
Niech żałują ci kibice koszykówki, którzy w niedawne przedpołudnie nie dotarli do hali ośrodka Gorce w Nowym Targu. Ku zaskoczeniu tych najwierniejszych fanów basketu, nasze koszykarki bez jakichkolwiek kompleksów przystąpiły do walki z utytułowanym rywalem. Trener Mirosław Ćwikiel, biorąc pod uwagę fakt że dla kilku naszych zawodniczek był to pierwszy w życiu mecz o stawkę, przewidywał porażkę różnicą nawet 50 punktów.
Początek spotkania zdawał się potwierdzać przewidywania szkoleniowca Gorców. Nowotarżanki miały poważne problemy w grze obronnej. Koszykarki Wisły z dużą swobodą przeprowadzały akcje w ataku i niemal nieatakowane pod koszem Gorców co chwilę umieszczały piłkę w koszu. Po kilku minutach gry nasze zawodniczki przegrywały już 0:7 i zanosiło się na pogrom w pierwszej kwarcie. Przyjezdne nie przewidziały jednak, że na pomoc swoim mniej doświadczonym koleżankom przybyła Kinga Piędel, która od września uczy się i trenuje w SMS Warszawa. Już po kilku jej akcjach widać było, że pobyt w stolicy służy sympatycznej koszykarce. Jej dwa celne rzuty zza linii 6,75 metra sprawiły, że koleżankom od razu udzieliła się większa pewność siebie.
Wiślaczki nie potrafiły poradzić sobie z przebojowymi akcjami kadrowiczki Polski i na 3 minuty przed końcem tej części gry na tablicy pojawił się wynik remisowy. Gdyby po udanej akcji i faulu Piędel trafiła jeszcze z rzutu osobistego, wówczas góralki pierwszy raz w tym meczu objęłyby prowadzenie. Tak się jednak nie stało i mimo wspaniałej skuteczności duetu Piędel - Lasyk, nasze zawodniczki przegrały pierwszą kwartę różnicą pięciu \"oczek\".
Dużo mniej emocjonująca okazała się kwarta druga. Na parkiecie w obu zespołach pojawiły się mniej doświadczone koszykarki, ale inicjatywa nadal była po stronie krakowianek. Do przerwy zawodniczki Gorców przegrywały 28:44 i chyba nikt nie spodziewał się, że stać je będzie na odrobienie strat. Po przerwie pewne siebie krakowianki miały jednak miny jak po zjedzeniu cytryny. Piędel do spółki z Lasyk podjęła heroiczny wręcz bój o zmianę niekorzystnego rezultatu. Obie dziewczęta co chwilę \"dziurawiły\" kosz przyjezdnych, a na dodatek ich koleżanki poprawiły grę w obronie. Nowotarżanki zaczęły skutecznie zbierać piłki z tablic, a także umiejętnie odcinały wiślaczki od podań. Kiedy do końca trzeciej kwarty pozostało 30 sekund, koszykarki Gorców pierwszy raz objęły prowadzenie. Po syrenie kończącej tę odsłonę okazało się, że góralki wygrały tę kwartę 25:6!
Trener Ćwikiel przed decydującą kwartą uspokajał swoje podopieczne i nakłaniał do jak największej koncentracji. - Możemy powalczyć o wygraną. Musicie tylko nadal skutecznie bronić i odcinać je od podań - instruował szkoleniowiec Gorców. Niestety, jego uwagi nie wiele pomogły, bowiem w czwartej kwarcie górę wzięły większe doświadczenie krakowianek oraz ich lepsze przygotowanie fizyczne. Kiedy tylko zmęczona Piędel usiadła na chwilę na ławkę, rywalki natychmiast odskoczyły na kilka punktów. Nie pomogło celne trafienie Lasyk za trzy punkty i ostatecznie koszykarki Gorców w pierwszym meczu ligi kadetek A uległy krakowskiej Wiśle różnicą 10 punktów. Warto też dodać, że Piędel w całym meczu zdobyła dla nowotarżanek 32 punkty!
- Ta porażka z pewnością nie przynosi nam wstydu. Śmiało mogę powiedzieć, że jestem generalnie zadowolony z postawy moich zawodniczek. Trzeba pamiętać, że trenują ze sobą dopiero od pół roku. Oczywiście wynik byłby inny, gdyby nie dwie zawodniczki. Kinga i Patrycja bardzo nam pomogły i to głównie dzięki ich grze doznaliśmy nieznacznej porażki. Wierzę, że pozostałe zawodniczki, patrząc na ich grę, przekonały się, że jeżeli się sumiennie trenuje, to można dojść do pozytywnych rezultatów. Przyznaję, że oprócz Kingi i Patrycji moje zawodniczki zjadła w tym meczu trema. Mieliśmy problemy z grą jeden na jeden oraz z kryciem. Przed nami daleka droga, ale mam nadzieję, że będziemy robić stałe postępy - ocenił trener Mirosław Ćwikiel.
KS Gorce Steskal Nowy Targ - TS Wisła Kraków 63:73 (20:25, 8:19, 25:6, 10:23)Punkty dla Gorców: Kinga Piędel 32, Patrycja Lasyk 15, Justyna Burdyl 2, Klaudia Rudolphi 4, Agata Słowakiewicz 2, Sylwia Florek 0, Dominika Młynarczyk 0, Aneta Bujas 0, Klaudia Marciniak 6, Marzena Florek 2
Paweł Wargenau
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz