Ogromnych emocji doświadczyli kibice, którzy w hali ośrodka Gorce oglądali mecz Małopolskiej Ligi Chłopców pomiędzy UKS Piątka Nowy Targ i PM Tarnów. Pomimo porażki nowotarżanie zasłużyli na słowa uznania.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"7823"}
Ambicja, wola walki i wielkie serce do gry. Takie cechy prezentują występujący na parkietach Małopolski reprezentanci Nowego Targu. Miło jest patrzeć, jak duże postępy w stylu gry z meczu na mecz czynią podopieczni trenera Wojciecha Polaka. Najlepszym tego dowodem była postawa młodziutkich górali w starciu z zespołem Pałacu Młodzieży z Tarnowa. – Nie stawiamy chłopcom wygórowanych wymagań. Jest to ich pierwszy sezon i mają się bawić koszykówką. Nie oczekujemy, że będą w każdym meczu wygrywać. Oni dopiero uczą się tej wspaniałej dyscypliny – stwierdził przed meczem prezes, a zarazem kierownik drużyny z Nowego Targu, Maciej Trzciński. Ostatnio oba zespoły zmierzyły się z najlepszą w lidze krakowską Wisłą i porównując osiągnięte wyniki, można się było spodziewać wysokiej porażki Piątki. Gospodarze ulegli bowiem Wiśle różnicą przeszło stu punktów, natomiast koszykarze z Tarnowa przegrali zaledwie 15 punktami. Tym większe było zaskoczenie kibiców, kiedy w pierwszej kwarcie nasi zawodnicy zagrali bez żadnego respektu dla rywala. Bardzo szybko poruszali się po parkiecie, celnie podawali, a przede wszystkim z niemal każdej sytuacji trafiali do kosza.
Goście w swoim składzie mieli mierzącego ponad 180 cm Sebastiana Pulaka, ale i on nie był w stanie zatrzymać kapitalnie grających górali. Na trybunie z minuty na minutę atmosfera stawała się bardziej gorąca, a na parkiecie królowali Trzciński i Kowalczyk. To głównie po ich zagraniach prowadzące głośny doping młodziczki Kinga Piędel, Zuzanna Długopolska i Magdalena Kubowicz mogły wznosić kolejne okrzyki zagrzewające zawodników Piątki do walki.
Pierwszą odsłonę nowotarżanie wygrali 28:18 i za swoją postawę otrzymali gromkie brawa. Do historii przejdzie też Kowalczyk, który jako pierwszy w historii oficjalnych spotkań Piątki trafił do kosza przeciwników zza linii 6,25 m. Nieco słabiej wypadła druga kwarta w wykonaniu podopiecznych trenera Polaka, choć przyznać trzeba, że górale byli kilkakrotnie bezpardonowo faulowani. – Panie sędzio, oni nam zabiją Jasia! – krzyczał do arbitra prezes Maciej Trzciński widząc, jak rosły zawodnik z Tarnowa dosłownie powalił na ziemię drobniutkiego Żmudę. Mimo 7-punktowej porażki w drugiej kwarcie, po 20 minutach meczu, Piątka prowadziła 39:36.
W połowie trzeciej kwarty za pięć fauli boisko musiał opuścić Kowalczuk i od tego momentu siła ataku naszego zespołu mocno osłabła. Ciężar gry spoczął na barkach Trzcińskiego, Pierwoły i Żmudy, ale nie byli oni już w stanie wiele zdziałać wobec kolosalnej wręcz przewagi wzrostu na korzyść rywali. Bardzo sprytnie w drużynie z Tarnowa zachowywał się Pulak. Mając na koncie 4 faule brał udział tylko w akcjach ofensywnych swojego zespołu, kompletnie odsuwając się od akcji w momencie, kiedy atakowali nowotarżanie. Skutek był taki, że zdobywał niemal z każdej akcji punkty, jednocześnie unikając piątego przewinienia.
Ostatecznie mimo ambitnej postawy górale z Piątki przegrali 68:93. W niczym nie zmienia to jednak faktu, że rozegrali bardzo dobre spotkanie i napędzili wyżej notowanym rywalom sporo strachu.
– Graliśmy z trzecią drużyną w lidze. Wiedzieliśmy, że przeciwnicy potrafią od nas wiele więcej, ale staraliśmy się walczyć ze wszystkich sił. W pierwszej połowie wychodziło nam to naprawdę bardzo dobrze, ale w drugiej wyszło większe ogranie rywali. Kilka razy wszyło nam ładne podwajanie, nacisk na piłkę, ale to jeszcze za mało. Pod koniec meczu, kiedy przeciwnicy osiągnęli kilkanaście punktów przewagi zaczęli się cofać i robili po prostu ścianę. Brakowało z naszej strony rzutów z dystansu i stąd ta porażka. Dziękuję chłopakom za walkę i ambicję. Zasłużyli na duże brawa i jeszcze raz podkreślam, że stawiamy dopiero pierwsze kroki. A skoro potrafimy zagrać tak dobry mecz z tak wymagającym rywalem, to znaczy, że w naszym zespole jest bardzo duży potencjał – podsumował mecz swych podopiecznych trener Wojciech Polak.
UKS Piątka Nowy Targ – PM Tarnów 68:93 (28:18, 11:18, 21:32, 8:25)UKS Piątka: Derebas 9, Trzciński 16, Żmuda 6, Pierwoła 6, Behounek, Kowalczuk 17, Balakowicz 2, P. Leja 4, Bryniarski, Żegleń 8, Szymański, Suder.
Paweł Wargenau
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz