Koszykówka

Zamknij

Spełniają chłopięce marzenia

Paweł Wargenau 09:08, 12.08.2010
Treść artykułu pod wideo ↓

Od kilku lat tworzą zgrany zespół. Wojciech Polak – trener koszykówki, opiekujący się w Nowym Targu zespołami zarówno dziewcząt jak i chłopców. Maciej Trzciński – prezes UKS Piątka, stara się zapewnić młodym zawodnikom godziwe warunki sportowego rozwoju. O powstaniu klubu, minionym sezonie i planach na przyszłość, z twórcami chłopięcej koszykówki w Nowym Targu rozmawia Paweł Wargenau.

– Co legło u podstaw powołania do życia zespołu chłopięcej koszykówki?

M. Trzciński: – Początki naszej współpracy z Wojtkiem Polakiem przy organizacji grupy chłopców chcących uprawiać koszykówką sięgają 2006 roku. Widząc u mojego najstarszego syna, Macieja, zainteresowanie koszykówką od najmłodszych lat, wiedziałem, że w Nowym Targu nie ma klubu prowadzącego sekcję koszykówki chłopców, więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Pamiętam, jak bardzo chciałem uprawiać tę wspaniałą dyscyplinę, ale gdy chodziłem do szkoły podstawowej w Nowym Targu, nie było klubu, w którym mógłbym trenować. Postanowiłem stworzyć mojemu synowi i jego kolegom taką możliwość. Z Wojtkiem przyjaźnimy się od lat szkolnych, graliśmy razem w nowotarskiej lidze amatorskiej. Prowadził sekcję dziewcząt w KS Gorce Nowy Targ. We wrześniu 2006 roku zaproponowałem mu prowadzenie zespołu chłopców, którzy wówczas byli uczniami 1, 2 i 3 klasy. Wojtek zgodził się i dzięki temu współpracujemy od 4 lat.

W. Polak: – Nie ukrywam, że miałem sporo wątpliwości, czy przyjąć propozycję Maćka. Zastanawiałem się, czy zdołam zapanować nad dziećmi w tym wieku i w jaki sposób zainteresować ich tą dyscypliną. Nie wiedziałem gdzie mielibyśmy trenować. Maciek okazał się jednak wspaniałym organizatorem. Treningi odbywały się w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 5, a liczba chłopców chcących grać w koszykówkę stale rosła. Postanowiliśmy, że nasz zespół powinien zacząć rywalizować z innymi drużynami, aby mocniej zmotywować chłopców i bardziej udoskonalić ich zdolności sportowe. Znalezienie przeciwników okazało się szukaniem igły w stogu siana. Najbliżej było nam do Białego Dunajca, gdzie Michał Glonek, nauczyciel wychowania fizycznego w tamtejszej podstawówce, prowadził szkolny klub sportowy. Później poszło znacznie lepiej. Wyjeżdżaliśmy do Niepołomic, Krakowa, Wieliczki, Nowego Sącza. Wiele spotkań zorganizowaliśmy również u siebie. O dziwo, nie szło nam w nich najgorzej. Postanowiliśmy zatem wystartować w lidze minikoszykówki
i lidze chłopców pod patronatem Krakowskiego Okręgowego Związku Koszykówki.

– Jak to się stało, że klub ma tak silny związek z SP nr 5 w Nowym Targu?

M. Trzciński: – Mój najstarszy syn Maciek jest uczniem Szkoły Podstawowej nr 5 w Nowym Targu. Zaproponowałem więc dyrektorowi tej szkoły, panu Krzysztofowi Kurandzie, utworzenie chłopięcej drużyny. We wrześniu spotkaliśmy się z dyrektorem i przekazałem mu pomysł stworzenia chłopięcej drużyny, której trenerem mógł zostać tylko Wojtek Polak. Dyrektor Kuranda pozytywnie odpowiedział na nasz plan i od czterech lat ściśle współpracujemy. Dzięki SP nr 5 nasi koszykarze reprezentują Nowy Targ w mistrzostwach szkół Małopolski.

W. Polak: – Moim zdaniem pan Krzysztof Kuranda postąpił jak prawdziwy wychowawca młodzieży. Ważne, aby ludzie stojący u steru władzy, nie tylko tej szkolnej, zrozumieli, że należy popierać i wychodzić naprzeciw pomysłom z różnych dziedzin sportu. Przyniesie to młodym ludziom wiele korzyści.

– Czy trudno jest działać na terenie, gdzie dominującymi dyscyplinami są hokej i unihokej?

M. Trzciński: – Moim zdaniem dominacja hokeja nie jest problemem. Sam jestem wielkim kibicem Szarotek. Nowy Targ to duże miasto i miejsce dla wielu dyscyplin sportu. Nie konkurujemy z sobą. Wszyscy organizujący sport młodzieżowy w Nowym Targu współpracują – wymieniają informacje i doświadczenia na tematy organizacyjne. Mam na myśli możliwość pozyskania sprzętu sportowego z Ministerstwa Sportu, organizacji turniejów, pracy z dziećmi itp. Problemem jest podejście władz miasta do sportu młodzieżowego – niewystarczająca baza sportowa (sale gimnastyczne przy większości szkół podstawowych są bardzo małe), utrudnienia w dostępie do obiektów miejskich, np. na  hali Gorce. Niestety, szkoły otrzymują niewielkie limity godzin. Problemem są oczywiście pieniądze. Ostatni konkurs Urzędu Miasta Nowy Targ na organizację sportu młodzieżowego pokazał, że potrzeby sportu młodzieżowego kilkukrotnie przewyższają środki przeznaczone przez miasto na ten cel.

W. Polak: – W naszym mieście chłopcy mają zdecydowanie więcej możliwości do uprawiania sportu. Jednak wielu, którzy próbowali gry w hokeja czy unihokeja, zmienia dyscyplinę i przechodzi do koszykówki. Dzieje się tak m.in. z przyczyn materialnych. Strój do gry w koszykówkę jest po prostu tańszy. Zainteresowanie naszą dyscypliną wzrasta również dzięki artykułom pojawiającym się w prasie lokalnej. Po ostatnim sezonie otrzymałem kilka telefonów z prośbą o przyjęcie dziecka do zespołu.

– W jaki sposób zachęciliście młodych ludzi w Nowym Targu do koszykówki?

M. Trzciński: Organizowaliśmy akcje rekrutacyjne w szkołach podstawowych na terenie Nowego Targu, a Wojtek jako nauczyciel wf-u osobiście zachęcał uczniów szkół do udziału w treningach. Chłopcy trenujący w naszym klubie zachęcali też swoich kolegów.

W. Polak: – Myślę, że młodzieży nie trzeba było zachęcać w jakiś specjalny sposób. Dominującą cechą tego pokolenia jest chęć rywalizacji. Jeśli młody człowiek przychodzi na treningi, to oczywiste, że po pewnym czasie zechce sprawdzić swoje umiejętności. Zwłaszcza, kiedy nabył je dzięki ciężkiej i systematycznej pracy. W naszym przypadku sprawdzianem kwalifikacji są cotygodniowe mecze w lidze oraz poparcie rodziny i przyjaciół.

– Czy klub korzysta ze wsparcia innych podmiotów, a jeśli tak to jakich?

M. Trzciński: – UKS Piątka jest wspierany przez klika firm. Mam tu na myśli CLI Systemy Komputerowe, Piekarnia Trzcińscy spółka jawna, PHU Potoczak, Ośrodek Sportowy Gorce. Otrzymujemy również wpłaty od osób prywatnych. Pragnę podziękować Panom Maciejowi Noworycie i Michałowi Zgierskiemu. Korzystamy też z dotacji z urzędu miasta Nowy Targ. Wspiera nas również Szkoła Podstawowa nr 5 w Nowym Targu, Rada Rodziców przy naszej szkole, a także Starostwo Powiatowe w Nowym Targu.

W. Polak: – Sprawami pozyskiwania funduszy na działalność klubu w głównej mierze zajmuje się prezes, czyli Maciek, więc nie powinienem się zbytnio wypowiadać w tej kwestii. Dla mnie bardzo ważne jest wsparcie rodziców zawodników. Bez niego nie byłbym w stanie pracować jako trener. Rodzice potrafią mocno motywować swoich synów. Tym samym pomagają w naszej pracy.

– Jak moglibyście podsumować dotychczasową działalność UKS Piątki?


M. Trzciński: UKS Piątka powstał w celu usamodzielnienia sekcji koszykówki. Założony cel na sezon 2009/2010 został osiągnięty. Drużyna startowała w lidze, uczestniczyła w kilku turniejach. Dzięki pomocy sponsorów, dotacji z urzędu miasta Nowy Targ, jak również dużej dyscyplinie rodziców w regularnym opłacaniu składek członkowskich, sytuacja finansowa klubu jest dobra. Nie mamy żadnych zobowiązań finansowych, a na koncie troszkę oszczędności. W tym roku zdobyliśmy sporo doświadczeń w prowadzeniu klubu i organizowaniu meczy ligowych. Szybko zdobywamy też doświadczenie w pozyskiwaniu sponsorów i w kontaktach z mediami. Systematycznie staramy się rozwijać. Dzięki pomocy nowotarskiego starostwa, w tym roku jedziemy na obóz treningowy do Kościerzyny. Wierzę, że to nie jest szczyt naszych możliwości.

– Co udało się zrealizować w dotychczasowej pracy, a nad czym trzeba jeszcze pracować?

M. Trzciński: – Jeśli chodzi o sprawy organizacyjno-sportowe, cel na miniony sezon został zrealizowany. Oczywiście rozwój klubu pociąga za sobą zwiększone potrzeby finansowe. Na tym polu mamy jeszcze dużo do zrobienia. Nie poddajemy się jednak i będziemy nadal pracować, aby chłopcy mieli zapewnione należyte warunki do treningu, rozwoju sportowego i gry z wymagającymi rywalami.

W. Polak: – Nie do przecenienia jest zwycięstwo zespołu w mistrzostwach Małopolski w mini koszykówce rocznika 1998. To I sezon występów i już tak wielki sukces. Jeśli chodzi o występy w roczniku 1997, to wygraliśmy m.in. z mistrzem ligi z Wieliczki i to daje nam motywację do dalszej pracy. Było to możliwe przede wszystkim dzięki konsolidacji zwartej grupy złożonej z osiemnastu chłopców, którzy systematycznie trenują i osiągają sukcesy sportowe. Wiele pracy wkładamy jednak w zmianę podejścia do treningów, w myśl drużynowej zasady „SPW – słuchaj, przemyśl, wykonaj”. Jeśli i w tej dziedzinie osiągniemy nić porozumienia, chłopcy podniosą się jeszcze wyżej w poziomie sportowym.

 – Czy miniony sezon spełnił oczekiwania, czy też czujecie w jakimś stopniu niedosyt?

M. Trzciński: – Moim zdaniem miniony sezon przerósł wszelkie oczekiwania. Gdy rozmawialiśmy z trenerem Polakiem o zgłoszeniu drużyny do rozgrywek ligowych, baliśmy się, żeby chłopcy nie ponosili druzgocących porażek i żeby nie towarzyszyła im myśl, że nie wygrają żadnego meczu w lidze. Tymczasem chłopcy wygrali 5 z 16 meczy, ograli mistrza Małopolski, kilka meczy przegrali minimalnie, w kilku meczach postraszyli faworytów. Dostarczyli nam wielu emocji i wspomnień. Zgłaszając drużynę do mini koszykówki, nie wiedzieliśmy, jaki poziom prezentują inne drużyny. Chłopcy sprawili jednak swoim występem wielką niespodziankę, wygrywając wszystkie mecze i zdobywając tytuł mistrza Małopolski.

W. Polak: – Dla mnie sezon ten, nie ukrywam, był sporym zaskoczeniem. Nie sądziłem, że systematyczny trening może u małych chłopców wykształcić tak wiele umiejętności sportowych, współpracy w grupie i dyscypliny. Zawsze jest jednak pewien niedosyt. Nie dokończyliśmy chociażby treningu motorycznego, ukierunkowanego na rozwój sprawności ogólnej, fizycznej. Przeszkodziło nam w tym kilka kontuzji, którym niespodziewanie ulegli chłopcy.

– Jakie są plany klubu i zespołu w nowym sezonie 2010/2011?

M. Trzciński: – Zgłosiliśmy drużynę do rozgrywek w dwóch kategoriach wiekowych – chłopców i młodzików. Zostaliśmy zaproszeni przez KOZKosz do współorganizacji dużego turnieju młodzików w Nowym Targu w dniach 1-3 października 2010 roku. Chcemy powalczyć w mistrzostwach Małopolski Szkół Podstawowych. Planujemy przeprowadzenie dodatkowego naboru wśród uczniów nowotarskich szkół podstawowych w roczniku 2002, w celu wzmocnienia najmłodszej grupy. Przed nami kolejne wyzwanie. W roku szkolnym 2011/2012 planujemy zorganizować w Gimnazjun nr 2 w Nowym Targu klasę sportową o profilu koszykówki.

W. Polak: – Dodałbym jeszcze, że mamy już za sobą czterotygodniowy okres ćwiczeń nad sprawnością motoryczną, który zakończyliśmy w lipcu. W połowie sierpnia jedziemy na obóz przygotowawczy do Kościerzyny, gdzie będziemy pracować nad techniką indywidualną każdego z zawodników. Po powrocie rozegramy też mecze towarzyskie z Koroną Kraków i Regisem Wieliczka.

– Czym jest dla panów praca z młodzieżą? Czy w związku z nawałem pracy znajdujecie czas dla siebie?

M. Trzciński: – Praca z młodzieżą jest wielką przyjemnością. Swoim zaangażowaniem i niesamowitą wolą walki chłopcy dostarczają nam wielkiej energii i satysfakcji. Przy dobrej organizacji i wsparciu odpowiednich ludzi praca w klubie nie pochłania bardzo wiele czasu. Należę do ludzi, którzy na pierwszym miejscu stawiają w życiu rodzinę, dlatego poświęcam jej wolny czas. Przebywanie z najbliższymi również dodaje mi energii do pokonywania kolejnych wyzwań. Żona doskonale rozumie moją pasję i wspiera nas, jak tylko może. Prowadzi rozliczenia klubu z ZUS i urzędem skarbowym. Pierze stroje i kibicuje nam z całego serca.

W. Polak: – Dzięki możliwości pracy z dziećmi i młodzieżą człowiek pozostaje zawsze młody duchem i nieustannie się rozwija. Codziennie widzę jak młody człowiek zmienia się, wychowuje, dojrzewa, doskonali swoje umiejętności sportowe, intelektualne, jak radzi sobie z problemami. W wolnych chwilach wiele czytam, ale przede wszystkim poświęcam je rodzinie, żonie Magdalenie i dzieciom – dwu i pół rocznemu Franusiowi i trzymiesięcznej Marysi. Małżonka jest nauczycielem i doskonale rozumie moje zaangażowanie w tę pracę. Nie mam teraz większych problemów z cotygodniowymi wyjazdami na mecze, ponieważ przebywa obecnie na urlopie macierzyńskim. Jednak, kiedy zachodzi taka potrzeba, to dzielnie wspierają nas dwie babcie i prababcia (śmiech).

– Czego życzylibyście sobie w nadchodzącym sezonie 2010/2011?

M. Trzciński: –Pozwolę sobie zacytować słowa Marcina Gortata, który podczas spotkania z naszymi zawodnikami zwrócił się do nich w następujący sposób. – Życzę, żeby Bóg miał nas w swojej opiece, aby chronił was przed kontuzjami – powiedział. O resztę jestem spokojny, gdyż wiem, że mamy wokół siebie wspaniałych zawodników, rodziców i ludzi szczerze nas wspierających.

W. Polak: – Przede wszystkim zdrowia. Chłopcom, prezesowi i sobie. Żeby omijały ich wszelkie kontuzje. Aby nie brakowało im zapału do dalszej pracy. I by tę naszą wspólną pasję godzili bez problemu z nauką w szkole. Chciałbym również, aby w nowym sezonie dopisywało nam szczęście. To wbrew pozorom bardzo przydaje się w sporcie.
(Paweł Wargenau)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%