Puchar Gorc tryumfalnie zdobyty. Dwudziestu pięciu zawodników wystartowało w 5 Międzynarodowych Mistrzostwach Motocrossowych w Krośnicy.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"16833"}
Mimo, że pogoda przywitała zawodników niską temperaturą i śniegiem nie zabrała im zapału do rywalizacji. Na starcie oprócz najmłodszych stawili się także bardziej doświadczeni zawodnicy. Nie zabrakło również dziewczyn. - Startuję, bo to fajna zabawa, a poza tym znam tu wszystkich- mówiła dwunastoletnia Urszula Wąchała z Tylmanowej. - Trenuję od trzech lat. Jak się zaczęło? Tata zachęcił mnie do tego sportu. Gdy byłam młodsza wychodząc na zawody pytał: jedziesz ze mną czy zostajesz w domu. Odpowiedź była prosta i tak to się toczy. Grupa kilku dziewczyn wystartowała na samym początku razem z zawodnikami z klas MX65 i MX85. Najmłodsi mieli do pokonania 15 minut plus dodatkowo jedno okrążenie. Choć nie było to łatwe zadanie dzielnie z trasą zmierzył się dziesięcioletni Dominik Michałczak. Lepiej od najmłodszego uczestnika motocrossowych zawodów pojechał jedynie Arkadiusz Pryk. - Na początku miałem startować w klasie MX85, ale gdy mój motocykl się popsuł pojechałem na motorze młodszego brata- tłumaczył jedenastolatek z Lublina.- Poszło mi świetnie zająłem pierwsze miejsce.
Gdy najmłodsi zjechali z trasy ruszyli kolejni zawodnicy. Zanim ruszyli sędzia jasno przedstawił reguły: \"20 minut plus dwa okrążenia i obowiązkowo pełna trasa ze zjazdem do potoku\". Zmagania z wyścigów motocyklowych rozgrywana na specjalnym torze do tego przystosowanych usypanym z ziemi oglądało wiele osób. Z każdą kolejną rundą zwiększała się grupa oglądających i kibicujących fanów motocrossu. Część z nich ustawiła się na starcie, część stała przy najbardziej widowiskowo pokonywanych hopkach.
Zamiast koszeniaMotocrossowy tor na Podłaziu powstał pięć lat temu na prywatnych gruntach organizatora sportowej imprezy. - W tym roku tor został nieco pozmieniany i poszerzony by zawodnicy lepiej go czuli- wyjaśnia Krzysztof Górecki.- Wspomógł nas w tym RMK Tylmanowa. Marzy nam się by można było tu u nas organizować mistrzostwa polski czy Europy. By z tym pomysłem można było wystartować nasza trasa musiałaby być odebrana przez Polski Związek Motorowy- dodaje.
Krzysztof Górecki nieraz żartuje, że przygotował specjalny tor dla fanów dwóch kółek, bo nie chciała się mu kosić pola. Miejsce to w ciągu ostatnich lat przetestowało wielu zawodników. Większość z nich po pierwszych zawodach ponownie w kolejnych latach wróciła. - Kiedyś trenowałem i starowałem w Motocrossie Mistrzostw Polski, stąd to się wszystko wzięło- wyjaśnia.- To wymagający sport. By jeździć na europejskim poziomie trzeba codziennie jeździć i dodatkowo wykonywać trening fizyczny- jeździć na rowerze. Do tego dochodzić powinien basen oraz siłownia.
Po pierwsze: organizacjaChoć zawody na Podłaziu rozgrywane były po raz piąty, po raz pierwszy w zimowej scenerii. Imprezę zorganizowaną na zakończenie sezonu motocrossowego wsparli: RMK Tylmanowa, Gminne Centrum Kultury w Krościenku, Urząd Gminy w Krościenku, Polmar Pantofle, Ligpoll -Pantofle, Listar- Pantofle, Ogniotech oraz Łukasz Motocykle. Zwycięzcy oprócz serdecznych gratulacji otrzymali nagrody i puchary.
Wyniki:
Kobiety:
1 m. Urszula Wąchała
2 m. Katarzyna Więckowska
3 m. Aleksandra Szymuś
MX 651 m. Arkadiusz Pryk
2 m. Dominik Michałczak
MX 851 m. Jakub Ligas
Licencja1 m. Patryk Gudbaj
2 m. Wiktor Więckowski
MX I1 m. Szymon Bodziuch
2 m. Jacek Wąchała
MX II1 m. Damian Musiał
2 m. Rafał Piszczek
3 m. Janusz Ziemianek
Weterani1 m. Piotr Więckowski
2 m. Adam Pryk
Quady:1 m. Sebastain Kułach
2 m. Piotr Sobczyński
ad
0 0
Dobrze, że się dzieją takie imprezy z ekstremalnych dziedzin sportu, ale dlaczego o wielu nic nie słychać. W ostatnim roku było tylko głośno o rowerowym festiwalu w Kluszkowcach i teraz o motokrosie w Krośnicy. Kluszkowce organizowała wielka firma to i rozgłos był, to trochę mniejszy. A np impreza rowerowa w Sromowcach nigdzie w mediach się nie odbiła. Pewnie dlatego, że chłopaki sami zbudowali tor i sami zorganizowali jam. W środowisku ludzie o tym wiedzieli i przyjechało kilku pojeździć, gapie też przyszli przypadkowo spacerujący. A nagród nie było, bo nie o to chodziło.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz