Na Tadku Błażusiaku można polegać jak na Zawiszy. Nie straszne mu upadki, kontuzje (drutowana szczęka), przeciwności losu i utytułowani rywale.
Nowotarżanin w tym endurowym cyrku jest dopiero od dwóch lat, a już na swym koncie ma masę sukcesów. Świat po prostu się go boi. W miniony weekend kolejny raz dał próbkę swoich ogromnych umiejętności, odwagi, barwy i ekwilibrystyki. Został wicemistrzem świata Pucharu Świata. Tym samym powtórzył sukces z ubiegłego roku.
Ostatnie tegoroczne zawody sezonu zimowego odbywały się w Madrycie. W Grand Prix Hiszpanii, Tadeusz Błażusiak, fabryczny kierowca KTM, zajął drugie miejsce, zapewniając sobie tytuł wicemistrzowski w halowym Pucharze Świata Enduro 2009. gdyby nie pech, to kto wie, czy nie wysłuchalibyśmy Mazurka Dąbrowskiego.
Błażusiak przed ostatnią rundą zajmował drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. By wygrać cały cykl, musiał zwyciężyć i jednocześnie liczyć na potknięcie lidera Hiszpana Ivana Cervantesa. Nowotarżanin rozpoczął od znakomitej jazdy w kwalifikacjach, które wygrał z przewagą prawie 4 sekund nad drugim zawodnikiem. To przepaść!
Grand Prix Hiszpanii składała się z trzech wyścigów finałowych. W pierwszym z nich Polak miał jednak pecha. Z maszyny startującej wystrzelił niczym pocisk z najszybszej broni świata. To było niesamowite. Nic więc dziwnego, że objął prowadzenie. Niestety nie człowiek tylko decyduje w tym sporcie o sukcesie. Sprzęt nie może zawieść jeźdźca. Bo nie tylko strata czasu i pozycji, ale także prawdopodobieństwo wywrotki. Przy takich szybkościach i karkołomnych zjazdach można odnieść groźną kontuzje. Tymczasem KTM, na którym ściga się „Taddy” nawaliło. Dokładniej awarii uległo sprzęgło motocykla i Tadeusz dojechał na metę pierwszego finału dopiero na siódmym miejscu.
Drugi finał przyniósł zdecydowane zwycięstwo Błażusiaka, który po kolejnym bardzo dobrym starcie mocno odjechał od konkurentów, zostawiając drugiego na mecie Cervantesa 6 sekund za sobą.
Trzeci i ostatni finał znów należał do Błażusiaka, który po trwającej przez dwa okrążenia walce, kierownica w kierownicę, z Ivanem Cervantesem zapewnił sobie zdecydowane zwycięstwo.
Ostatecznie zawody wygrał Cervantes, Błażusiak zajął drugie miejsce, a trzeci był niedawny rywal Polaka z mistrzostw świata w trialu motocyklowym, wielokrotny mistrz świata w tejże dyscyplinie, Brytyjczyk Dougie Lampkin. Coraz więcej trialowców idzie w ślady Błażusiaka i przerzuca się na enduro.
- Chciałbym pogratulować Ivanowi, który dobrze pojechał wszystkie rundy Pucharu Świata - powiedział Tadeusz Błażusiak. - Nie jestem zbytnio zadowolony. Zakładałem, że wygram Puchar Świata. Czuję więc niedosyt. Miałem parę słabszych startów, ale w Madrycie czułem, że jechałem bardzo dobrze. Byłem bez wątpienia najszybszy w kwalifikacjach i wiem, że mogłem wygrać wszystkie trzy, a nie tylko dwa finały. Podczas pierwszego finału miałem problem ze sprzęgłem, które zaprzepaściło szanse na zwycięstwo w Pucharze Świata. Z poważnym trudem nabierałem prędkości i miałem kłopoty z pokonywaniem przeszkód.
Drugi finał poszedł bez żadnych problemów – bardzo dobrze wystartowałem i pewnie utrzymałem pierwsze miejsce aż do linii mety. W trzecim finale przez dwa pierwsze okrążenia walczyłem kierownica w kierownicę z Ivanem, ale na kolejnych okrążeniach uciekłem mu i pierwszy przyjechałem na metę. Był to bardzo przyjemny sposób na zakończenie Pucharu Świata. Za rok kolejny Puchar Świata – I\'ll be back.
Za tydzień Tadeusz wystartuje w extreme enduro - Hell\'s Gate we Włoszech, gdzie będzie bronić mistrzowskiego tytułu z przed roku.
Wyniki zawodów:1. Ivan Cervantes (Hiszpania; KTM) - 39 pkt.,
2. Tadeusz Błażusiak – (KTM Factory Enduro Team ) – 34,
3. Dougie Lampkin (Wielka Brytania; Beta) - 22.
Wyniki Pucharu Świata: 1. Ivan Cervantes - 117 pkt.,
2. Tadeusz Błażusiak - 99,
3. Fabio Mossini (Włochy) – 57.
Stefan Leśniowski
0 0
Gratulacje Tadeusz obserwuje cie od poczatku i podziwiam zeby tak dalej pozdrowienia rowniez dla taty
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz