Piłkarze Z Białki Tatrzańskiej w III rundzie Pucharu Polski na szczeblu Podhala nie dali najmniejszych szans drużynie Wiatru wygrywając na boisku w Ludźmierzu 5:0. Bohaterem w zespole Watry był Rafał Kuchta, który w dziecinny sposób seryjnie ogrywał obronę Ludźmierza.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"10450"}
Kibice gospodarzy po cichu liczyli na niespodziankę, którą niewątpliwie byłoby wyeliminowanie Watry z rozgrywek Pucharu Polski. Nic z tych rzeczy. Podopieczni Stanisława Stramy podeszli do spotkania bardzo poważnie wysokim zwycięstwem zapewnili sobie awans do kolejnej rundy. Co prawda gospodarze zaczęli odważnie, ale uważna gra obrony Watry uniemożliwiała im stwarzanie zagrożenia pod bramką Trutego. Najlepszą okazję w meczu piłkarze Wiatru mieli w 3 minucie, kiedy w sytuacji oko w oko z golkiperem z Białki Tatrzańskiej znalazł się B. Słaboń. Bramkarz Watry doskonale jednak wyszedł z bramki i zmusił zawodnika Ludźmierza do strzału wysoko nad poprzeczką. Trzy minuty później pierwszy swój rajd prawą stroną przeprowadził Kuchta, po czym zagrał w pole karne. Będący osiem metrów przed bramką Maciaś minimalnie się jednak pomylił. Nieszczęście gospodarzy zaczęło się w 23 minucie kiedy Handzel zagrał prostopadłą piłkę w pole karne, a Kowalczyk płaskim strzałem posłał futbolówkę do siatki obok bezradnego Byrnasa. W 35 minucie goście prowadzili już 2:0 po tym jak lewą stroną popędził z piłką Handzel. Pomocnik Watry zobaczył świetnie ustawionego w polu karnym Maciasia i zagrał piłkę na 13 metr pola karnego Wiatru. Napastnikowi z Białki Tatrz. nie pozostało nic innego jak przystawić nogę i piłka znalazła się w długim rogu bramki gospodarzy. W 39 minucie kapitalną akcją popisał się ponownie Kuchta. Obrońca Watry odważnie wbiegł z piłką w pole karne ogrywając po drodze trzech obrońców Wiatru. Następnie podał do Remiasza, który z 10 metrów huknął w poprzeczkę. Na minutę przed końcem pierwszej połowy kolejny rajd i podanie Kuchty z prawej strony pola karnego na bramkę zamienił Bogaczyk.
Po zmianie stron goście bardzo szybko zdobyli czwartą bramkę. Łojek świetnie podał z głębi pola do Maciasia, który jednak celowo przepuścił piłkę między nogami widząc obiegającego go Handzla. Zawodnik Watry przejął piłkę, wbiegł w pole karne i świetnym technicznym uderzeniem w długi róg nie dał szans Byrnasowi. Przy tak wysokim prowadzeni trener Watry zdecydował w 66 minucie dać szansę gry młodemu bramkarzowi Markowi, który wszedł na murawę w miejsce Trutego. Rezerwowy golkiper gości nie napracował się jednak ponieważ jego koledzy w drugiej części spotkania praktycznie nie wypuszczali graczy Wiatru z ich połowy. Po prawej stronie nadal „szalał” Kuchta, a jego wrzutki w pole karne siały postrach w szeregach defensywy Ludźmierza. Świetny mecz piłkarze z Białki Tatrz. udokumentowali piątą bramką, a na listę strzelców wpisał się Łojek. Gospodarze mogli przegrać jeszcze wyżej, ale w ostatnich pięciu minutach Byrnas trzykrotnie ratował swój zespół przed kompromitująco wysoką przegraną. Za te interwencje należą mu się z pewnością słowa uznania, bowiem pięć straconych goli nie obciąża jego konta. Po ostatnim gwizdku piłkarze Watry mogli się cieszyć zarówno z bardzo dobrego występu jak i pewnego awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski na szczeblu Podhala.
– Nie da się ukryć, że byliśmy w tym meczu zespołem zdecydowanie lepszym i przeciwnik nie sprawił nam większych problemów. Cieszy, że graliśmy dużo z pierwszej piłki i uważam, że kilka akcji mogło się naprawdę podobać. Oczywiście cieszymy się z awansu, ale też z tego, że dobrze zaprezentowali się zawodnicy, którzy w lidze nie grają tak często – powiedział prezes watry Andrzej Rabiański.
Wiatr Ludźmierz – Watra Białka Tatrzańska 0:5 (0:3)Bramki: Kowalczyk 23, Maciaś 35, Bogaczyk 44, Handzel 47, Łojek 78
Sędziował Roman Baran
Widzów 40
Wiatr: Byrnas - G. Handzel, Mrożek, Luberda, Cebulski (77’ J. Zubek), R. Słaboń (65’ Tylka), Gacek, Borkowski (56’ Targosz), Dobrzyński, Siuta (46’Cholewa), B. Słaboń
Watra: Truty (66’ Marek) – Kuchta, Strama, Kowalczyk, Łojek, Iglar, P. Dziubasik, Bogaczyk, Handzel (60’ Kostrzewa), Remiasz (46’ M. Zubek), Maciaś (66’ R. Dziubasik)
Paweł Wargenau
0 0
Będzie więcej zdjęć?
0 0
Brawo Rafał oby tak częściej.
WATRA PANY !!!
0 0
J.... W.... I P.....!
WATRA MISTRZEM JEST!!!
0 0
Mistrzem czego,wiejskiego podwórka???Jak tak,to gratulacje i oby tak dalej!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz