Mimo ambitnej gry i kilku sytuacji bramkowych KS Zakopane zasłużenie poległ w meczu z liderem - Ogniwem Piwniczną.
KS Zakopane - Ogniwo Piwniczna 0:2 (0:0)
Bramki:
Cetnarowski 49, Mucha 67
Żółte kartki: Buczek, Mucha, Kubiela, Mikrut
Widzów: 150.
KS Zakopane: Kożuch - Paszuda (Gaura 42), Murzyn, Sawina, Krzystyniak - Stanek, Leniewicz, Drabik (Bukowski 82), Babicz - Kłosowski (Król 65), Wesołowski
Ogniwo: Buczek - Smyda, Mucha, Mrózek, Rożek - Król, Mikrut (Malik 46), Cetnarowski, Sztuczka (Rusiniak 80) - Kubiela (Izworski 87), Weber.
Przed tym meczem zakopiańczycy mieli do lidera cztery punkty straty i jeden mecz rozegrany więcej. Aby marzyć o awansie do IV ligi trzeba było mecz przy ul. Orkana wygrać.
Początek spotkania był wyrównany. Pierwszą groźniejszą akcje zakopiańczycy przeprowadzili w 6 minucie, kiedy Kłosowski wpadł w pole karne, ale został powstrzymany przez obrońcę. W 13 minucie KS wykonywał rzut wolny pośredni z pola karnego gości. Niestety strzał Babicza o dwa metry minął poprzeczkę bramki Buczka.
W 15 minucie Ogniwo stworzyło sobie pierwszą dobrą okazję do strzelenia gola. Po serii rzutów rożnych piłka została odegrana na 15 metr. Strzał piłkarza goście obronił Kożuch, a dobijający piłkę napastnik faulował bramkarza gospodarzy.
Później kilka razy Ogniwo miało kłopoty z wyprowadzaniem piłki z własnego pola karnego, ale napastnicy gospodarzy nie potrafili wykorzystać błędów obrońców. Zakopane próbowało grać długimi piłkami, uruchamiając szybkiego Wesołowskiego, z którym dobrze radzili sobie jednak obrońcy.
Druga połowa zaczęła się obiecująco dla Zakopanego. Ładna, kombinowana akcja zakończyła się dośrodkowaniem Kłosowskiego z prawej strony, ale zakopiańczykom nie udało się w odpowiednim momencie dołożyć nogi i skierować piłki do siatki.
W 48 minucie Ogniwo pokazało, że może być groźne. Strzał Sztuczki Kożuch z trudem wybił na róg. Z tego kornera Kubiela dośrodkował na pierwszy słupek i Cetnarowski otworzył wynik meczu.
Zakopane od tego momentu przeważało, ale to goście byli bliżej strzelenia gola. W 55 minucie szybką kontrę gości skończył minimalnie niecelnym strzałem Weber. W 64 minucie gospodarze mogli mówić o sporym szczęściu, kiedy Mucha z wolnego trafił w słupek.
Najlepsza sytuację Zakopane miało w 66 minucie Babicz dośrodkował w pole karne. Kłosowski przedłużył piłkę głowę, Gaura z dwóch metrów główkował, ale Buczek cudem obronił.
W 67 minucie piękny strzałem z wolnego z 25 metrów popisał się Mucha i piłka trafiła w słupek bramki Kożucha.
Zakopiańczycy atakowali, ale z trudem stwarzali bramkowe sytuacje. Z woleja w 70 minucie próbował strzelać Kłosowski, ale piłka nie chciała wpaść do siatki.
Tymczasem Ogniwo w 76 minucie znowu po rzucie rożnym i strzale Muchy z 15 metrów podwyższyło prowadzenie. Ten sam zawodnik chwilę wcześniej z wolnego trafił w poprzeczkę.
Do końca meczu nic się nie zmieniło i zakopiańczycy skończyli mecz z zerowym dorobkiem bramkowym.
p
0 0
Lider...lider... To musi być ktoś znaczny...
0 0
KSZ idzie na majstra,he he he.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz