Piłka nożna

Zamknij

Maniowy: Kopiąc mohera

Józef Figura 17:08, 05.06.2008
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Maniowy: Kopiąc mohera

– Piłka? Boże! To cały świat. Nie opuszczam żadnego meczu - wyznaje z błyskiem w oku Jasiek Sieczka.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"1103"}

Równe jak stół boisko dziś jest powodem do dumy mieszkańców Maniów. W końcu bywa, że na ich teren przyjeżdża Wisła Kraków. A drużyna ze wsi liczącej niewiele ponad 2 tys. mieszkańców jest najwyżej notowana na Podhalu. IV liga to próg dla innych od lat nieosiągalny. A Lubań gra na tym poziomie od lat.

Andrzej Niemiec, historyk-amator i kronikarz dziejów wsi, oprócz kilku książek na koncie ma także opracowanie historii klubu. Jak podkreśla, kopanie piłki na stokach Gorców zaczęło się już 70 lat temu – gdy w 1938 roku miejscowi zbudowali boisko. Wszystko wówczas było inne. – Pierwsza piłka to szmaciana kula, pozszywana z resztek koca lub moheru, wypchana końskim włosiem. Najlepsze były jednak dwie połówki góralskiego kapelusza, połączone szpagatem. Taka piłka miała już swoją elastyczność i można ją było kopać do woli nawet na bosaka – wyjaśnia pan Andrzej.

Jak się okazuje, budowa boiska miała być sposobem na skanalizowanie energii, rozpierającej miejscowych młodzieńców. Ci bowiem każdą imprezę – od chrzcin po zwykłą potańcówkę – kończyli ogólną bijatyką. Ale co było robić, jeśli wiadomo, że młodzi chłopcy nie bardzo garnęli się do ludowego teatru, a z kolei zawody strzeleckie były dla tych, którzy ukończyli wojsko? Nadpobudliwość miejscowej młodzieży przydała się do budowy boiska, bo na wybranym placu najpierw trzeba było wykarczować gęste chaszcze. W 1938 roku udało się rozegrać pierwszy mecz i – jak wykazuje Andrzej Niemiec – maniowianie radzili sobie nie najgorzej. Jednak na własny klub musieli poczekać jeszcze dziesięć lat – wtedy do wsi przyjechał ks. Jan Osadziński. Być może i on sięgnął po pomysł z piłką, by utemperować wybujały temperament maniowian. Faktem jest, że w 1948 roku po raz kolejny otwarte zostało zapuszczone boisko. Uroczystość była huczna – jak przypomina kronikarz, prawdziwi aktorzy z Krakowa recytowali nawet Treny Kochanowskiego. Poezja uleciała, do dziś jednak pozostał w pamięci wszystkich wynik inauguracyjnego spotkania – Maniowy rozniosły Krościenko 3:1.

Ściskając rękę Lubańskiego

W piątkowe przedpołudnie grupka oldboysów wspomina nie tylko odległe czasy, ale i wczorajsze spotkanie. Na boisku spotkali się ci, dla których piłka była wszystkim w latach 60., 70. i 80.

Jasiek Sieczka na boisko nie wychodzi od 1970. Zaczął jeszcze jako junior w 1964 roku. – Chcąc zagrać, trzeba było podkradać chłopom trocin, żeby podsypać boisko. Pamiętam pierwszy mecz na wyjeździe w Mszanie Dolnej. Dwie bramki strzeliłem. A pozycja? Gdzie trzeba było, to się grało.

Gdy był w wojsku grał w Czarnych Żagań. Tu dotknął prawdziwej piłki, gdy zagrał w 1968 roku w Pucharze Polski przeciwko Górnikowi Zabrze. – Witałem się z Szołtysikiem, Lubańskim... – mówi z przejęciem.

Po wojsku nie pograł długo. – Pojechaliśmy do Frydmana, to była C klasa. Wiem, że bramkarz nie sfaulował. Ja jakoś źle ległem na nogę i kość strzeliła. Leżałem 6 miesięcy w szpitalu – wspomina feralną chwilę.

4 czerwca 1970 to data, którą zapamiętał do końca życia – jego ostatni mecz. Później zostały mu jedynie doping na trybunach i z rzadka – występy w oldboyach. Jako kibic nie opuszcza żadnego spotkania na miejscowym stadionie.

Wysranka woli hokej

Jan Jandura i Jacek Grywalski zaczęli jako piętnastolatki. Ale klub to nie tylko piłka – trzeba było zbudować klubowe szatnie samemu, potem ogrodzić boisko. Z czasem przyszły przenosiny całej wsi i budowa nowego boiska. Jak przyznają dziś – wszystko odbyło się \"na dziko\", czyli bez żadnych planów i pozwoleń. Bo i kto by wydał zgodę na stadion w samym centrum wsi? Postawili więc władzę wobec faktów dokonanych. – To było najlepsze miejsce. I dobrze, że się zrobiło samowolkę, bo inaczej nie mielibyśmy tu stadionu – stwierdza Grywalski

Obaj zawodnicy ze swą drużyną dwukrotnie wygrali w wojewódzkiej spartakiadzie Ludowych Zespołów Sportowych. Pamiętają mecz z Podhalem o wejście do III ligi, rozstrzygnięty w dziwnych okolicznościach, gdy sędzia w ostatnich sekundach podyktował karnego, który zadecydował o tym, że to nowotarżanie awansowali. Grali w Danii z zespołami, które teraz grają w tamtejszej pierwszej lidze, byli w ZSRR czy Czechosłowacji. – I nikt nie dostawał żadnych pieniędzy – dodaje Jan Jandura. – Jeszcze nieraz trzeba było poskładać się na sędziego czy wyjazd. Było dużo pracy, ale chciało się jeszcze gonić na treningi. Zresztą, gdybyśmy mieli tyle ćwiczeń co obecna drużyna...

Co ciekawe, choć wieś była niewielka, odrębne przysiółki miały swoje zespoły i między sobą rozgrywały turnieje. Swoją \"jedenastkę\" miał Podkościół, Hyga, Kasiel i Węgliszczak. Na Wysrance woleli grać w hokeja, choć zawodnicy niekiedy występowali wspólnie z Hygą.

Tradycja kopana

Nigdy nie było większych problemów ze zmobilizowaniem ludzi do pracy na rzecz klubu. W końcu nowy stadion i klubowy budynek powstały z pracy społecznej i pieniędzy maniowian z obu stron Oceanu.

Jan Hagowski był prezesem Lubania przez 12 lat. – Szkoda, że dziś młodzież często nam ucieka, woli komputery. Chociaż u nas jeszcze nie jest najgorzej – mamy szkółki piłkarskie i trzy drużyny młodzieżowców. Coś się dzieje – zaznacza były prezes.

Jak to się dzieje, że Nowy Targ, Zakopane nie mają tak silnej drużyny? – To siła tradycji – dodaje Hagowski. – Drużyny jak nasza, Poronin czy Czarny Dunajec to sześćdziesięcioletnie kluby. Dzięki zapałowi i wsparciu działaczy także ze Stanów, pomocy sponsorów, to się udaje, bo trzeba ściągać coraz lepszych zawodników.
W pozostałych podhalańskich klubach tradycji i sił starcza zwykle na A klasę.

Józef Figura
(Józef Figura)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%