Piłkarze z Poronina samodzielnie liderują w podhalańskiej A klasie. W 19. kolejce na własnym boisku wysoko pokonali Orkana z Raby Wyżnej 5:0.
Przed meczem sędzia główny Adam Ślusarek z Nowego Targu stwierdził, że murawa jest grząska, ale nadaje się do gry. Rzęsiście padający deszcz pogarszał jednak stan boiska z minuty na minutę. Co chwilę piłka stawała w kałużach wody, a starszym kibicom z pewnością przypominały się sceny z pamiętnego meczu Polska - Niemcy w 1974 r.
Gospodarze już od pierwszej minuty dosłownie rzucili się na drużynę Orkana, chcąc najwyraźniej pokazać przeciwnikom kto będzie rządził na murawie. W 3 minucie, po dośrodkowaniu z prawej strony pola karnego Orkana, do piłki najwyżej wyskoczył Ustupski i uderzeniem głową nie dał szans Szklarzowi. Chwilę potem strzelec pierwszej bramki dla Porońca ponownie znalazł się w idealnej sytuacji, ale tym razem, będąc 5 metrów przed bramkarzem gości, strzelił minimalnie obok słupka. W odpowiedzi z dystansu uderzył Chrobak, ale Bużek nie miał najmniejszych problemów z obroną tego strzału. Sześć minut później gospodarze wykonywali rzut rożny. Dośrodkowanie na krótki słupek strzałem głową w długi róg na bramkę zamienił Łukaszczyk i Poroniec mógł już w pełni kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. W 21. minucie piłkarze lidera A klasy wykorzystali gapiostwo i brak zdecydowania obrońców z Raby Wyżnej. Po podaniu w pole karne Orkana, futbolówka zatrzymała się w kałuży wody. Próbujący interweniować obrońcy sprawili, że piłka wylądowała pod nogami M. Greli. Pomocnik Porońca nie zastanawiał się zbytnio i pięknym, soczystym uderzeniem z około 15 metrów pokonał golkipera gości. Upłynęło zaledwie 120 sekund, a gracze z Poronina prowadzili już 4:0. M. Grela zdecydował się na potężne uderzenie z około 20 metrów i Szklarz kolejny raz był bez szans. Zawodnicy z Raby Wyżnej ograniczali się jedynie do prób przeszkadzania gospodarzom w ich dążeniom do strzelenia kolejnych bramek. Jedyną 100-procentową okazję do zdobycia gola goście zmarnowali w 34. minucie. W sytuacji sam na sam z Bużkiem znalazł się Filipek, ale bramkarz Porońca spisał się bez zarzutu, broniąc świetnie strzał z odległości 6 metrów. Do końca pierwszej części spotkania gra toczyła się w środkowej strefie boiska i żadnej z drużyn nie udało się skonstruować akcji, z której mogłaby paść kolejna bramka.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, z tym że gospodarze zadowoleni z wysokiego prowadzenia nie atakowali już z takim impetem. Nie przeszkodziło im to jednak w zdobyciu 5. bramki. W 54. minucie z 24 metrów płasko uderzył piłkę M. Grela i, ku zadowoleniu swoim i kolegów, chwilkę potem mógł się cieszyć z hat-tricka. W 60. minucie na boisku pojawił się wchodzący do zespołu M. Stasik. Grający w tym meczu na lewej pomocy piłkarz, w 71. minucie znalazł się w sytuacji oko w oko ze Szklarzem, ale na nieszczęście dla gospodarzy nieczysto trafił w piłkę i bramkarz Orkana zdołał wybić ją na rzut rożny. Najlepszą do zdobycia 6. gola okazję piłkarze z Poronina zmarnowali w 78. minucie. Po dośrodkowaniu z lewej strony pola karnego Orkana Łukaszczyk, mając przed sobą pustą bramkę, uderzył głową z 5 metrów obok słupka. Na tym emocje w jednostronnym spotkaniu skończyły się, a gospodarze mogli się cieszyć z efektownego zwycięstwa i samodzielnej pozycji lidera w tabeli podhalańskiej A klasy. - Mieliśmy bardzo krótką ławkę rezerwowych. Warunki do gry były bardzo trudne i zdawaliśmy sobie sprawę, że w miarę upływu czasu może zacząć brakować sił. Dlatego nasi zawodnicy chcieli jak najszybciej wypracować sobie bezpieczną przewagę. Nasza taktyka sprawdziła się w 100%, dlatego odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo. Cała drużyna zasłużyła na pochwałę, głównie za serce włożone w grę - stwierdził po meczu kierownik LKS Poroniec Wojciech Skóbel. W innym bardzo ważnym dla układu tabeli meczu Wierchy Rabka Zdrój pokonały Jarmutę Kolex Szczawnica i w tej sytuacji Poroniec ma 3 punkty przewagi nad Lubaniem Tylmanowa i Jarmutą.
***
Poroniec Poronin - Orkan Raba Wyżna 5:0 (4:0)Bramki: Ustupski 3, Łukaszczyk 16, M. Grela 21, 23, 54.
Sędziował Adam Ślusarek.
Widzów 40.
Poroniec: Bużek - Cudzich, Bobak, Galica, Matkowski (60` M. Stasik), M. Grela, Łukaszczyk, Chrobak, J. Stasik, Ustupski, Zarycki.
Orkan: Szklarz - M. Czyszczoń, Chrobak, Pustułka, Nuciak, Szepelak, Traczyk, Bielański (46`H. Bochnak), T. Rapta, K. Bochnak, Filipek (46` K. Rapta).
Wierchy Rabka - Jarmuta Kolex Szczawnica 2:1 (1:1)Bramki: K. Pędzimąż 8, Leśniak 68 - Michalik 44.
Żółta kartka Śmieszek.
Sędziował Roman Baran.
Wierchy: Karnicki - Nawara, Zając, Mitoraj, Tupta, Śmieszek, Zachara, K. Pędzimąż, Dachowski, Świder, Leśniak.
Jarmuta: Bobak - Mastalski, D. Wiercioch, Diop, Latawiec, Pietrzak, Adamczuk (70` Szczepaniak), W. Wiercioch, Borucki (46` Kaliciecki), Zawiślak (59` Waligóra), Michalik.
Zapora Kluszkowce - ZOR Frydman 5:0 (2:0)Bramki: Skupień 6, Plewa 38, Potoczak 64 (karny), R. Janudra 81, Ł. Jędrol 85 (karny).
Żółta kartki: Ł. Jędrol.
Czerwone kartki: M. Błachut (85` za niesportowe zachowanie), Zygmunt (88` za niesportowe zachowanie).
Sędziował Marcin Niewiarowski.
Zapora: Sikora - Potoczak, M. Jędrol, Firek, M. Jandura (54` Ślęzak), Hołyst, Plewa, Skupień, Ł. Jędrol, Sral, R. Jandura.
ZOR: M. Janczy - K. Milaniak (60` Kawa), M. Błachut, Pojedyniec, Gacek, D. Milaniak, J. Iglar, Zygmunt, S. Błachut, E. Brynczka. G. Błachut.
Sokolica Krościenko - Czarni Czarny Dunajec 3:1 (1:1)Bramki: Jawor 41, Gawęda 78, Wybraniec 78 - Obrochta 28.
Żółte kartki: Gawęda - A. Głowacz, M. Głowacz.
Sędziował Witold Mróz.
Sokolica: Kacwin - Dyda, Waksmundzki (60` Adamczyk), Bobak, Plewa, Chrobak (75` Kudas), Zachwieja, Czerwiec, Czubiak, Jawor (76` Wybraniec), Wojtyczka (46` Gawęda).
Czarni: Jakubczak - Długa, Obrochta, Rawicki, Szaflarski, A. Głowacz, Cholewa, M. Głowacz, Bandyk, Pająk.
Lubań Tylmanowa - Huragan Waksmund 1:0 (0:0)Bramka: Podgórski 71.
Żółte kartki: Kasprzak - Budz, Czyszczoń, Bryja.
Sędziował Sebastian Michalik.
Lubań: Gołdyn - Kasprzak, Pierzchała, P. Ciesielka, Ł. Kozielec, Udziela, Krupa, W. Noworolnik (85` Ziajkiewicz), Michalik, Kurnyta (80` P. Noworolnik), K. Ciesielka (60` Podgórski)
Huragan: Rejczak - Budz, Bryja, Jędrol, Handzel, S. Garcarz, Cyrwus, Rogal, S. Drożdż (88` Oraczko), B. Drożdż, B. Waksmundzki.
KS Chabówka - Wiatr Ludźmierz 1:2 (0:2)
Bramki: Sumara 65 - Borkowski 20, Borkowski 30 (karny).
Żółte kartki: Warciak, Krzysztof Rapacz, Sutor, Kaliński - Byrnas, J. Siuta, Cebulski, Czaja.
Czerwona kartka: Czaja (70` druga żółta.
Sędziował Marcin Tesarski.
Chabówka: Kaliński - J. Zając, Krzysztof Rapacz, Chojecki, Sutor, Kołodziej (74` K. Zając), Sumara, Repelowicz, Warciak (88` B. Mrożek), Kamil Rapacz (76` Czyszczoń), Skawski (75` Nawara).
Wiatr: Byrnas - Handzel, Mrożek, Bobek, Czaja, Cebulski, Tylka (52` Gacek), Malacina, Krużel, J. Siuta (74` Słaboń), Borkowski.
Orawa Jabłonka - Babia Góra (przełożony na 25 maja)
Tabela1. Poroniec 19 42 60-26
2. Lubań 19 38 37-22
3. Jarmuta 19 38 32-23
4. Orawa 18 32 46-31
5. Wierchy 19 31 25-28
6. Czarni 18 29 39-31
7. Babia Góra 18 27 33-36
8. Huragan 19 25 32-29
9. Wiatr 19 25 26-33
10. Orkan 19 24 35-40
11. Chabówka 19 21 30-46
12. Zapora 19 21 38-47
13. Sokolica 19 17 32-47
14. ZOR 19 13 19-45
Paweł Wargenau
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz