Takiej treści transparent widniał na boisku w Białce Tatrzańskiej. Po zwycięstwie w ostatniej kolejce nad Orłem Dębno piłkarze Watry razem z grupą najwierniejszych kibiców świętowali historyczny dla klubu awans do IV ligi.
Spotkanie kończące ligowe zmagania Watry w sezonie 2010/2011 nie było ciekawym widowiskiem. Na boisku z powodu kontuzji zabrakło Maciasia, który z trybuny przyglądał się poczynaniom kolegów. - Bardzo żałuję, że nie mogłem wystąpić choćby minutę w tym ostatnim meczu. Niestety, doznałem kontuzji barku i pozostało mi dopingowanie kolegów - powiedział napastnik z Białki Tatrzańskiej.
Przez większą część meczu nasi zawodnicy bezskutecznie próbowali sforsować obronę gości, a ci ograniczali się jedynie do nielicznych prób kontrataków. W 4 minucie bardzo ładnym rajdem lewą stroną boiska popisał się Zubek, ale chwilę potem zbyt mocno posłał piłkę w pole karne i Remiasz nie miał szans na skierowanie jej do siatki gości. Chwilę później ponownie piłkę zagrywał Zubek, ale tym razem z około 22 metrów mocno na bramkę uderzał Strama. Strzał był tak mocny, że dobrze ustawiony golkiper gości z ogromnym trudem wybił ją poza boczną linię boiska. W 7 minucie Kowalczyk ograł w polu karnym obrońcę i posłał piłkę do Remiasza, ale po jego strzale piłka minimalnie minęła słupek bramki Orła. Pierwszą groźniejszą akcję goście przeprowadzili w 22 minucie. Po błędzie w środkowej części boiska piłkę przejął Greń i po rajdzie lewą stroną mocno uderzył z 18 metrów na bramkę Trutego, czym zmusił golkipera Watry do pięknej parady i wybicia futbolówki na rzut różny. W odpowiedzi w idealnej sytuacji znalazł się Remiasz, ale minimalnie spudłował z 10 metrów. W 27 minucie na mocne uderzenie z dystansu zdecydował się P. Dziubasik, ale piłka poszybowała metr nad poprzeczką bramki Urbańskiego. W końcówce pierwszej połowy przed szansą na zdobycie bramki stanął Janasik, jednak po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzył głową minimalnie niecelnie.
Po zmianie stron akcje mogące przynieść bramki można było policzyć na palcach jednej ręki. Na uwagę zasługują jedynie strzał Zubka w słupek w 57 minucie oraz akcja, która zadecydowała o wygranej piłkarzy Watry. W 88 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, najwyżej do piłki wyskoczył Remiasz i precyzyjnym uderzeniem głową umieścił piłkę w siatce. Chwilę potem, po ostatnim gwizdku sędziego Grzegorza Malady z Krakowa, na murawie rozpoczął się taniec zwycięstwa piłkarzy i kadry szkoleniowej Watry. Zawodnicy razem z blisko 200-osobową grupą przybyłych na mecz kibiców śpiewali piosenki o swoim klubie, a także wspólnie wznosili toasty szampanem na cześć awansu do grona IV-ligowców.
Od kibiców z Białki Tatrzańskiej piłkarze otrzymali okazały puchar, a od redakcji Tygodnika Podhalańskiego - statuetkę wraz z gratulacjami za ten niewątpliwy dla klubu sukces. - Jestem bardzo szczęśliwy, że po kilku latach wytężonej pracy w końcu osiągnęliśmy sukces w postaci awansu do IV ligi. Pragnę podziękować wszystkim chłopakom za grę i za solidne podejście do obowiązków w klubie. Ogromne słowa podziękowania należą się wszystkim naszym sponsorom z Kotelnicą Białka Tatrzańska na czele. Gdyby nie wsparcie firm i osób prywatnych, nasz sukces nie byłby możliwy. Wierzę, że wszyscy, którzy nas wspierali, będą nadal nam pomagać w IV lidze. Dziękuję też żonie za wyrozumiałość, bowiem bywały chwile, w których, z racji pełnionej funkcji w klubie, nie miałem zbyt wiele czasu dla rodziny. Awans pragnę zadedykować mojemu zmarłemu przed dwoma laty tacie. Niestety, przyznać muszę, że jestem niemile zaskoczony tym, iż nie pojawił się na tym ostatnim meczu żaden przedstawiciel naszego piłkarskiego podokręgu, a także gminy Bukowina Tatrzańska. Przecież nasz awans do IV ligi przysparza splendoru właśnie władzom gminy i PPPN. Jest to zatem przykre i niepokojące, że władze nie interesują się osiągnięciami klubu z ich terenu - stwierdził po meczu prezes Watry Andrzej Rabiański.
Teraz piłkarzy z Białki Tatrzańskiej czeka zasłużony odpoczynek po ligowych zmaganiach, natomiast zarząd stoi przed nowymi wyzwaniami. Poszerzenie boiska, odnowienie szatni i natrysków, a także powiększenie trybuny to tylko część niezbędnych zadań stojących przed włodarzami klubu. Na tym jednak m.in. polega podnoszenie piłkarskiego poziomu i sympatycznym góralom z Białki Tatrzańskiej należy życzyć powodzenia w realizacji koniecznych przedsięwzięć. Kibicom natomiast należą się słowa podziękowania za to, że przez ostatnie lata wspierali swych zawodników w ich walce o kolejne cele. Sympatycy futbolu z Białki Tatrzańskiej swoją postawą przywracają wiarę w pozytywny wizerunek kibica piłki nożnej i są z pewnością wzorem do naśladowania.
Watra Białka Tatrzańska - Orzeł Dębno 1:0 (0:0)Bramka: Remiasz 88
Żółte kartki: A. Gurgul, Wolnik
Sędziował Grzegorz Malada
Watra: Truty - Teper, Bogaczyk (46` Kuchta), Kowalczyk, Strama, Janasik, Łojek, Zubek, P. Dziubasik (46` A. Rabiański), Kostrzewa (46` P. Rabiański), Remiasz
Orzeł: Urbański - Witek, Cnota, M. Gurgul, A. Gurgul, Kumorek (46` Wolnik), Drużkowski (46` Zapart), Pałka, Hebda, Łazarz, Greń.
Paweł Wargenau
0 0
Brawo bialcany!!!!!!!!!!!!!!!Brawo! Brawo! Brawo i jeszcze raz brawo.Szkoda ze mnie tam nie bylo i na zywo to nie ogladalam.Andrzej bardzo ladny prezent dla taty.Pozdrowienia z Chicago i tak trzymajcie.
0 0
gratulacie panie Andzeju ! to ze nie ma nikogo z pppn to normalne oni tak wlasnie sie interesują....
0 0
Jest nieźle, Maniowy w 3 lidze, Białka w 4 lidze, a Poroniec w 5 lidze. Jest z czego się cieszyć-oby było więcej takich awansów:):):)
0 0
a co ma do tego pppn?? jak to liga jest z innego okregu i podhalański podokręg nic do gadania tu nue ma:)
0 0
ano to ma do tego że Watra jest przedstawicielem PPPN. Pojedzie na mecz np do Szczyrzyca jako drużyna z Podhala. Maniowy grały w niedzielę a Watra w sobotę więc nie widzę przeszkód w odwiedzeniu obu stadionów. Możliwe iż jest to niedopatrzenie ze stron władz związku lecz to że Watra może awansować wiadomo było już w styczniu
0 0
dobrze że chociaż mają kase i lepsi zawodnicy do nich idą, bo samymi wychowankami i młodzieża, bieda by im się byly utrzymać nawet w A klasie...
no ale z drugiej strony trzeba na to patrzeć pozytywnie, gdyż coś w naszym rejonie zaczyna się dziać :) i oby tak dalej bylo! :)
pozdrawiam i gratuluje awansu :)
0 0
zaaz
0 0
podpiszcież fotki! nie wszyscy są z Białki, a dobrze wiedzieć, kogo o autograf się prosi.
0 0
Gratulacje szczegolnie dla Trenera ,Stramy od starego kumpla z Poronca teraz juz nie w Polsce zle sledze Wasze wyniki.
0 0
Jaka 4liga,jak faktycznie to jest liga 5.
0 0
Podhalański Real Madryt!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz