Zawodnicy, trenerzy i działacze klubowi LKS Poroniec podsumowali sezon w sportach zimowych.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"19099"}
Kapiący się w basenach termalnych w Szaflarach goście mogli się zastanawiać, z jakiej to okazji na tarasie kompleksu zgromadziła się spora liczba elegancko ubranych osób. Powód był nie byle jaki, bowiem sezon w zimowych dyscyplinach podsumował jeden z najbardziej zasłużonych klubów. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło byłych i obecnych zawodników, trenerów, działaczy oraz prezesów związków narciarskich i łyżwiarskich. Obecny był m.in. Aleksander Wierietielny, trener najlepszej polskiej biegaczki, Justyny Kowalczyk. Bardzo uroczyste spotkanie rozpoczęło się od wymienienia sukcesów zawodników LKS Poroniec Poronin odniesionych w sezonie zimowym 2012/2013. Było co wymieniać, bowiem zawodnicy z Poronina zdobyli łącznie 55 medali w zawodach mistrzostw świata, Europy, Polski oraz w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. Najwięcej, aż 26 krążków, sportowcy LKS Poroniec zdobyli w kolorze złotym. Do tego dołożyli jeszcze 20 medali srebrnych i 9 brązowych. Wśród nagrodzonych zawodników nie zabrakło srebrnych medalistek w łyżwiarstwie szybkim. Luiza Złotkowska i Katarzyna Bachleda-Curuś razem z Janem Szymańskim i Janem Antolcem odebrali puchary i pamiątkowe statuetki. Nie wszyscy mogli jednak przybyć na uroczystość. Zabrakło m.in. Konrada Niedźwieckiego, w imieniu którego nagrody odebrał jego ojciec, Krzysztof Niedźwiecki, który został trenerem kadry narodowej panczenistek. Zawodnikom i trenerom klubu za sukcesy dziękował prezes Porońca. - Uważam, że receptą na sukces jest trening i jeszcze raz trening. Osiągnęliśmy w minionym sezonie tak wiele, że ciężko będzie to powtórzyć, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dlatego mogę obiecać, że zrobię wszystko, aby następny sezon był podobny do tego, który się zakończył - powiedział Józef Pawlikowski Bulcyk. Klubowi z Poronina podziękowania i wyrazy uznania w imieniu władz gminy złożył wójt gminy Poronin, Bronisław Stoch. - Pragnę podkreślić, że wyniki naszych wspaniałych zawodniczek i zawodników spowodowały, że o Poroninie głośno jest na całym świecie. Jest to fakt nie do przecenienia. Życzę wszystkim wielu sukcesów w następnym sezonie, który jest sezonem olimpijskim - stwierdził Bronisław Stoch. Radości z osiągniętych wyników nie kryły panczenistki. - Jesteśmy w tej chwili jako drużyna na równym poziomie i jest to naszą siłą. Doskonale się rozumiemy i wiemy na co nas stać. Irytujące jest jednak to, że część środowiska już wiesza nam na szyi olimpijskie medale. Możemy obiecać, że będziemy walczyć, a trzeba pamiętać, że to tylko sport i wszystko może się zdarzyć - podkreśliła Katarzyna Bachleda-Curuś. Z kolei Luiza Złotkowska wyraziła radość, że po przebytej operacji kolana i rehabilitacji udało jej się powrócić do dobrej dyspozycji. Łyżwiarzy szybkich reprezentował Jan Szymański, który razem z Konradem Niedźwieckim stanął na podium mistrzostw świata w wyścigu drużynowym. - Przed zawodami znaliśmy nasze możliwości i liczyliśmy na miejsce w pierwszej piątce. Medal jest dla nas ukoronowaniem ciężkiej pracy - ocenił Szymański. Mimo że spotkanie dotyczyło sportów zimowych, nie zabrakło też tematu piłki nożnej. Pewnie zmierzająca po awans do III ligi drużyna Porońca staje się dumą Poronina. Prezes klubu wyraził nadzieję, że nie będzie problemu z uzyskaniem licencji na grę w wyższej klasie rozgrywek oraz zapowiedział, że celem zespołu jest walka o pozycję, która pozwoli Porońcowi awansować do grona zespołów, które występują wyżej, niż w III lidze.
pw
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz