Piłka nożna

Zamknij

Piłkarska sobota. Przerwana seria Podhala

Maciej Zubek 22:16, 05.05.2018
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Piłkarska sobota. Przerwana seria Podhala

Relacje z sobotnich meczów piłkarskich z udziałem naszych drużyn z 3, 4 i 5 ligi.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"47635"}

III liga. Beniaminek wypunktował nowotarżan


NKP Podhale Nowy Targ – Chełmianka Chełm 0:3 (0:1)


Bramki: 0:1 Banaszak 32, 0:2 Budzyński 69, 0:3 Banaszak 79. 

Podhale: Niemira – Barbus, Cyfert, Lewiński, Drobnak – Mizia, Ligienza, Kuźma (60 Mrówka), Dynarek (60 Nawrot), Przybylski (79 Bedronka) – Pląskowski (74 Świerzbiński).

Chełmianka: Drzewiecki – Koszel (82 Kowalczyk), Uliczny, Budzyński (70 Olszak), Kampanicki – D. Niewęgłowski, Wołos, J. Niewęgłowski, Piekarski, Banaszak  - Prytuliak (72 Michalak ŻK). 

Sędziował: Artur Szelc z Krosna. Widzów: 150 


Pierwsza połowa – przez zdecydowaną większość czasu gry wyrównana - zakończyła się prowadzeniem gości. Gola przyjezdni zdobyli w 32 min. Był on skutkiem najpierw straty piłki środkowej strefie przez Marcina Przybylskiego, a następnie nieudanej pułapki ofsajdowej nowotarskich obrońców, w efekcie czego Przemysław Banaszak znalazł się w sytuacji sam na sam z Erykiem Niemirą i wygrał ten pojedynek. 


Nowotarżanie w tej części gry najbliżej szczęścia byli w 19 min, kiedy po sprytnie rozegranym rzucie rożnym, mocny strzał Petera Drobnaka z 20 metrów z trudem wybronił bramkarz Chełmianki. To była jedna z niewielu klarownych okazji jaką przed przerwą stworzyli sobie gospodarze, którzy, mimo że zdecydowanie częściej byli przy piłce, to jednak mieli duże problemy z tym by zaskoczyć świetnie zorganizowanych w defensywie gości.


Nic pozytywnego w grze Podhala nie zmieniło się po przerwie. Nowotarżanie dalej „bili głową w mur”. Brakowało w ich grze przede wszystkim elementu zaskoczenia. Zdecydowanie konkretniejsi w swoich poczynaniach byli przyjezdni, którzy obrali proste metody. To też przyniosło im kolejne dwa gole. W 69 mim kolejny raz Podhalanie dali się skontrować i prowadzenie przyjezdnych podwyższył Michał Budzyński. 10 minut później wygraną Chełmianki przypieczętował Banaszak, który skorzystał z nieporozumienia między Arturem Lewińskim i Niemirą, i pozostało mu jedynie skierować piłkę do pustej już bramki. 


- Słabe spotkanie w naszym wykonaniu. Praktycznie, poza tym jednym stałym fragmencie gry w pierwszej połowie, nic nam nie wychodziło. Gol na 0:1 padł z ewidentnego spalonego, ale to nie umniejsza wygranej gości.  Chełmianka potwierdziła, że jej miejsce w tabeli nie jest przypadkowe. Gra bardzo konsekwentnie. Ma bardzo dobre przejście z obrony do ataku. To jest ich duży plus. Porażki się zdarzają, teraz tylko wyciągnąć wnioski i jak najlepiej przygotować się do następnego meczu – podsumował gracz Podhala, Błażej Cyfert. 


-  Gratuluje gościom zwycięstwa, jak najbardziej zasłużonego.  Nam brakowało w  tym meczu konkretów. Przerwaliśmy serię meczów bez porażki, ale kiedyś to musiało nastąpić. Teraz ważne by dobrze po tej porażce zareagować – ocenił Janusz Niedźwiedź, trener Podhala. 


 - To wielkie zwycięstwo, w świetle ostatnich tygodni w których przeżywaliśmy skrajnie inne emocje.  Mieliśmy świadomość siły Podhala, w którego  grze praktycznie  wszystkie szczegóły są dopracowane. Cieszy to ze zawodnicy dobrze się przygotowali do tego meczu, neutralizując poczynania Podhala.  Doczekaliśmy się swoich sytuacji, które potrafiliśmy zamienić na gole – przyznał z kolei szkoleniowiec gości, Artur Bożyk. 


IV liga. Wygrana na boisku outsidera 

Piłkarze Lubania Maniowy grali na boisku najsłabszego w lidze zespołu KS Tymbark. Zgodnie z przewidywaniami maniowianie wygrali, choć nie bez drobnych problemów.

 

KS Tymbark – Lubań Maniowy 1:3 (1:2)


Bramki: Kurnyta 18, 23, Potoniec

Lubań: Świerad – Kasica (60 Zagata), Gródek, Górecki, Czubiak (55 Jandura) – Nowak, Dyląg (65 Ziemianek), Ligas, Nowrolnik (60 Dudzik), Kurnyta – Potoniec.


Bo to gospodarze już w 10 min pierwsi cieszyli się z gola po tym jak zaspała cała defensywa Lubania, łącznie z bramkarzem.


Maniowianie szybko jednak opanowali sytuację i w ciągu kolejnych 15 minutach straty odrobili i to z nawiązką, za sprawą dwóch bramek doświadczonego Sylwestra Kurnyty.


W pierwszym przypadku popisał się ona skuteczną dobitką strzału – po rzucie rożnym – Macieja Góreckiego, a w drugim sfinalizował składną akcję swojego zespołu. 


Wygraną Lubań przypieczętował jeszcze trzecim golem zdobytym w doliczonym czasie gry, autorstwa Jarosława Potońca.


- Nie powiem, że lekceważącą, ale zbyt luźno weszliśmy w ten mecz i szybko spotkała nas za to kara w postaci straty mocno przypadkowej bramki. Na szczęście dobrze na nią zareagowaliśmy. Szybko zdobyte dwa gole pozwoliły nam kontrolować ten mecz, choć trzeba było być mocno skoncentrowanym bo kiedy cały mecz ma się przewagę, gra się atakiem pozycyjnym to zawsze jest ryzyko, że w pewnym momencie można nadziać się na kontratak. Byliśmy jednak dzisiaj czujni i skoncentrowani – ocenił trener Lubania, Łukasz Biernacki.

 

V liga. Porażka Jarmuty w hicie kolejki i wygrana Szaflar rzutem  na taśmę 


W sobotnich meczach 23 kolejki ligi okręgowej zdecydowanie najciekawiej było w Szczawnicy gdzie doszło do starcia na szczycie tabeli. Ostatecznie Jarmuta nie sprostała liderowi ze Szczyrzyc. Piłkarze z Szaflar mimo ze przegrywali już 0:1 i grali w liczebnym osłabieniu wygrali spotkanie na własnym boisku z LKS Rupniowem i do 11 przedłużyli serię kolejnych spotkań bez porażki.

 

Jarmuta Szczawnica – Orkan Szczyrzyc 1:2 (1:0)


Bramki: 1:0 Kuziel 23, 1:1 Piekarczyk 50, 1:2 Kurek 82.

Jarmuta: Borzęcki – Tumidaj ŻK, Mlak (85 Ojrzanowski), Dyląg, Jasiurkowski – Augustyn, Gołdyn, Kuziel, Skórnóg, Zelek ŻK – W. Wiercioch.

Orkan: Piwowarczyk – Kurczab ŻK, Olejarz, Śliwa, Tabor – Piekarczyk, Wsół, Limanówka (70 Kurek), Boczoń, Wardęga – Gargas.

Sędziował Sebastian Krok z Gorlic. Widzów: 150


To było zdecydowanie najciekawsze spotkanie tej serii. Szczawniczanie aby myśleć jeszcze realnie  o strąceniu Orkana z pozycji lidera, musieli to spotkanie wygrać. I po pierwszej połowie gospodarze mieli prawo być w dobrych humorach. Co prawda spotkanie było bardzo wyrównane, dominowała w nim głównie twarda walka w środkowej strefie boiska, ale to Jarmucie udało się zdobyć jedynego w tej odsłonie gola.  W 23 min daleki wrzut z autu Jasiurkowskiego w pole karne gości trafił do Kuziela, który uderzył bez przyjęcia i Piwowarczyk skapitulował.


Po zmianie stron to goście przejęli inicjatywę i pierwsze tego efekty przyszły w 50 min. Piekarczyk skorzystał z kiksu obrońcy Jarmuty Mlaka i w sytuacji sam na sam z Borzęckim nie dał mu szans. Gospodarze mogli odpowiedzieć chwilę później, ale Wiercioch będąc w dogodnej pozycji zbyt długo zwlekał ze strzałem i koniec końców stracił futbolówkę. Parę minut później bliski szczęścia był Kuziel, ale jego strzał z dystansu był minimalnie niecelny.

Losy meczu rozstrzygnęła akcja gości z 82 min. Jej bohaterem był rezerwowy Kurek, który wykorzystał niefrasobliwość defensywy gospodarzy i z bliska nie dał szans Borzęckiemu.


- Szkoda, bo myślę, że przynajmniej remis był w naszym zasięgu i też uważam, że byłby to wynik najbardziej sprawiedliwy, patrząc jak ten mecz wyglądał. Niestety ciężko o dobry wynik jak robi się takie błędy, jak te po których traciliśmy w tym meczu gole. Szkoda, bo naprawdę, zwłaszcza w pierwszej połowie, graliśmy bardzo dobrze. Przegraliśmy, ale wciąż jesteśmy w walce o drugie miejsce też premiowane awansem – ocenił szkoleniowiec Jarmuty. Jacek Pietrzak.

 

LKS Szaflary – LKS Rupniów 2:1 (0:0)


Bramki: 0:1 Węgrzynowicz 61 – karny, 1:1 76 Pawlikowski 76, 2:1 90 +1 Zhuk - karny

Szaflary: Zhuk – Mucha, Strama, Stawicki CZK 67 Kantor – M. Kantor (64 Rusnak ZK), Gałdyn ZK, Kwiatek (64 A. Kamiński), F. Kamiński ZK (90 Mrugała), P. Kamiński (78 Mrowca) - Pawlikowski.

Rupniów: Adamczyk (67 Piegrza) – Czernek CZK, Mrózek, Lizak, Kita – Wojtas, Węgrzynowicz, Piwowarczyk, Kuc ZK, Czaja (72 M. Nowak ZK) – Smoroński (60 Biedroń)

Sędziował: Waldemar Dybiec z Nowego Sącza. Widzów: 100


Pierwsza połowa bez bramek, choć kilka okazji do ich zdobycia oba zespoły miały. W 6 min po zagraniu od Kamińskiego, Kwiatek w dogodnej sytuacji zamiast uderzać, szukał jeszcze podania i akcja spaliła na panewce. W 16 min po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Gałdyna, Kwiatek trafił w spojenie. W 26 min po kontrataku gości, Waszczynowicz fatalnie spudłował z 14 metrów. Dwie minuty później znów było gorąco w polu karnym gospodarzy, ale tym razem uratował ich Zhuk, broniąc nogami strzał Piwowarczyka. W odpowiedzi, Kwiatek kolejny raz znalazł się w dogodnej sytuacji, ale uderzył wprost w bramkarza. Dobitka Kamińskiego była zaś minimalnie niecelna. Jeszcze w 40 min ponownie próbował Kamiński, ale i tym razem zabrakło mu precyzji.


W drugiej połowie mecz zaczął wymykać się spod kontroli gospodarzy. Najpierw w 61 min ręką we własnym polu karnym zagrał Strama i z rzutu karnego prowadzenie przyjezdnym dał Węgrzynowicz. 3 minuty później czerwoną kartkę zobaczył zaś Stawicki, po faulu którego bramkarza gości na noszach opuścił boisko i trafił do szpitala.


Mimo liczebnego osłabienia gospodarze potrafili przechylić szalę zwycięstwa. W 76 min po serii wrzutek w pole karne gości, piłka wreszcie trafiła na głowę Pawlikowskiego i ten trafił do bramki. W 80 min świetną okazję mieli przyjezdni, ale Piwowarczyk znów nie dal rady Zhukowi. Wreszcie już w doliczonym czasie gry w olbrzymim tłoku pod bramką gości faulowany był Strama, a po chwili Zhuk skutecznie wykonał rzut karny i gospodarze mogli cieszyć się ze zwycięstwa.


- Od początku było widać jak dużo sił kosztował nas mecz w Szczyrzycu. Przeciwnik cofnięty na swoją połowę boiska i ustawiony na kontratak grał dobre spotkanie. Przegrywając 0:1 i grając w liczebnym osłabieniu przetasowaliśmy ustawienie na 1-3-2-3-1. Niesamowitą siłą charakteru wygraliśmy ten mecz. Cieszymy się z wygranej a bramkarzowi z Rupniowa życzymy powrotu do zdrowia – cieszy się trener Szaflar, Tomasz Ligudziński.


Maciej Zubek 

(Maciej Zubek)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%