Piłkarze z Białki Tatrzańskiej mimo spadku z V ligi nie załamali się. W meczu finałowym o Puchar Polski na szczeblu OZPN Nowy Sącz pokonali po porywającym widowisku wyżej notowanych rywali z Limanowej. Zdobywając Puchar Watra odniosła ogromny sukces, dając nadzieję swym kibicom na szybki powrót w szeregi piątoligowców.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"4914"}
Watra Białka Tatrzańska – Limanovia Limanowa 5:3 (2:0)
Bramki: Król 2, 49, Remiasz 26, Kuchta 79, Maciaś 86 - Augustyn 58,73, Michalik 81
Żółta kartka: Król, Zagata - Czaja
Czerwona kartka: Zasadni (dwie żółte)
Sędziował: Marcin Frączek
Watra: Rabiasz, Kubicki, Kuchta, Łojek, Strama, Król, Janasik (87’ Rabiański P), Gogola(62’ Handzel), Dziubasik(46’ Rabiański A.), Zagata, Remiasz(68’ Maciaś)
Limanovia: Urbański, Zasadni, Michalik, Czaja, Zaręba(46’ Lachor), Kaim, Kulewicz, Wojtas, Jantas (46’ Duchnik), Kurcząb, Augustyn
Mecz jeszcze dobrze się nie zaczął, a gospodarze prowadzili już 1:0. Z prawej strony pola karnego piłkę na jedenasty metr skierował Łojek, a formalności płaskim strzałem w długi róg dopełnił Marcin Król. Trzy minuty później zdobywca bramki popisał się kapitalnym strzałem z dystansu, a strzegący bramki Urbański instynktownie zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Od ósmej minuty meczu nad stadionem Watry rozpętała się istna ulewa. Piłkarze mieli spore kłopoty w utrzymaniu się na mokrej i śliskiej murawie, a ich podania często grzęzły w tworzących się z minuty na minutę kałużach. Pierwszy strzał na bramkę gospodarzy zawodnicy z Limanowej oddali dopiero w 23 minucie, ale po silnym uderzeniu z rzutu wolnego Michalika, futbolówka wysoko nad poprzeczką opuściła boisko. W 26 minucie było już 2:0 dla watry. Błąd w przyjęciu piłki w środkowej części boiska popełnił Kurcząb. Rajdem lewą stroną ruszył rozgrywający kapitany mecz Król i po przebiegnięciu 25 metrów ostro dośrodkował w pole karne. Do piłki najwyżej wyskoczył Remiasz i pięknym strzałem głową pokonał Urbańskiego. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa, chociaż zawodnicy Watry nie wykorzystali jeszcze dwóch stuprocentowych sytuacji z 30 i 37 minuty. Bramkę mogli też zdobyć goście, ale w sytuacji sam na sam Rabiasz nie dał się pokonać szarżującemu Kurcząbowi.
Po zmianie stron zawodnicy tonęli już błocie, a deszcz rozpadał się na dobre. W 49 minucie król zdobył swoja drugą bramkę w meczu. Zawodnik gospodarzy wykorzystał prostopadłe podanie Janasika i strzelając płasko z 14 metrów podwyższył na 3:0. Pierwsza bramka dla padła w 58 minucie, a piłkę w ogromnym zamieszaniu w polu karnym do siatki Watry skierował Augustyn. Od 70 minuty goście grali już w dziesiątkę, bowiem drugą żółtą a tym samym czerwoną ujrzał Zasadni. Ta sytuacja nieco uśpiła zawodników z Białki Tatrzańskiej i w 73 minucie po ewidentnym błędzie Rabiasza drugą bramkę dla gości ponownie zdobył Augustyn. Na tym jednak nie koniec emocji. Kolejna bramka dla gospodarzy padła sześć minut później. Dwójkową akcją popisali się Król i Kuchta, a ten ostatni wbiegł z piłką w pole karne i pod brzuchem Urbańskiego umieścił ją w siatce. W 81 minucie padła bramka kontaktowa. W kolejnym zamieszaniu pod bramką gospodarzy najwięcej przytomności wykazał Michalik i strzałem z 4 metrów nie dał szans Rabiaszowi. 4:3 i na murawie zrobiło się bardzo nerwowo.
Piłkarze Watry skoncentrowali się na obronie korzystnego wyniku i wyczekiwali na kontrę. Ich taktyka przyniosła efekt w 86 minucie. Kuchta zagrał prostopadłą piłkę w pole karne Limanovii, a wynik meczu na 5:3 ustalił Maciaś. Piąta bramka dla Watry zupełnie odebrała już gościom chęć gry i po ostatnim gwizdku sędziego Frączka na murawie w Białce Tatrzańskiej rozpoczęła się feta. Zawodnikom z Białki należą się serdeczne gratulacje, ponieważ pokazali, że ambicją i wola walki od pierwszej do ostatniej minuty można się wznosić na wyżyny i pokonywać bardziej renomowanych rywali.
Zawodnik meczu: Marcin Król
„Jestem bardzo szczęśliwy. Odnieśliśmy ogromny sukces. Czuję się jakbym grał rolę w jakiejś pięknej bajce. Jeszcze to do mnie nie dociera. Nie czuję się bohaterem. Zdobycie Pucharu jest zasługą całego zespołu. Rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie i wierzę, że pokazaliśmy, iż stać nas na szybki powrót do V ligi. Nasz sukces dedykujemy oczywiście wszystkim kibicom”
Paweł Wargenau
0 0
Historia sie klania panowie :D
0 0
a czy tylko w tym dniu waznym wydarzeniem byl mecz watry bialka tatrz. ?? druzyny z Podhala wygraly baraze i awansowaly do MLJ a ani slowa o tych wydarzeniach
0 0
jacy my jestesmy??? Zamiast się cieszyć z sukcesu, szukamy tylko dziury w całym i czekamy jak tu komuś przyłozyć!!! Wstyd!
Brawo dla chłopaków z Watry!!!
0 0
właśnie. Ludzie jeszcze nie wiedzą czego dokonali piłkarze z Białki. Przez 70 lat(czy ile tam) podhalańskiej piłki nikomu nie udało się dojść tak daleko. Teraz możliwe że do Białki przyjedzie Hutnik Kraków...Natomiast fakt że o awansie do MLJ mało się pisze(chyba tylko na PPPN).Ale zbiegło się to z takim wydarzeniem. Cieszmy się bo Watra reprezentuje całe Podhale
0 0
jestem kibicem pilki na Podhalu i ciesze sie z sukcesu bialki oczywiscie bo poraz kolejny Podhale udowdonilo wyzszosc nad sadeckim okregiem ale.,. mlodziez to przyszlosc pilki na Podhalu i nie uwazam ze awans Poronca czy KSZ jest mniej wazny od wydarzenia w Bialce jak dla mnie sa to rownorzedne osiagniecia gdyz tak jak mowisz do Bialki przyjedzie Hutnik a do Poronina czy do Zakopanego przyjedzie Wisla Krakow, Cracovia,Hutnik i Sandecja a to duza reklama dla tych miejscowosci pozdrawiam fanow pilki noznej na Podhalu
0 0
no tak ale juniorzy to zawsze juniorzy. Do tej pory wszystkie podhalańskie drużyny młodzieżowe rok po awansie...spadały. i jeżeli która się utrzyma to już bedzie sukces(czego życze i KS i Poroncowi). Apropo wiecie że w Białce w podstawowym składzie graja 18,19,20 latkowie? :)
0 0
wielkie gratulacje dla juniorow ks . za moich czasow to wygrywalismy lige jak chcielismy ale zawsze sacz nas blokowal w barazach( trenerem byl z.karas ) .. wielki szacun chlopaki
0 0
słyszałem że Poronin i Zakopane łączą siły i walczą razem na 2 frontach w MLJ-tach ciekawe czy to prawda?
0 0
polaczenie sil byloby spoko gdyz 7 zawodnikow poronca odchodiz do seniorow wiec raczej by sie nie utrzymali w przyszlym sezonie ale polaczenie sil z KS mogloby przyniesc sukces w postaci utrzymania
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz