To były cztery minuty, które wstrząsnęły Orawą. Tyle czasu w meczu VI ligi potrzebowali piłkarze Watry, aby zaaplikować gościom z Jabłonki śmiertelną dawkę trzech goli. Sprowadzona na deski Orawa już się nie pozbierała i przegrała aż 7:1.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"5759"}
Przed VI kolejką obie drużyny w tabeli dzieliły tylko dwa miejsca (Watra była 7., a Orawa 9.). Piłkarze z Białki mieli jednak nad rywalami przewagę aż sześciu punktów i tylko trzy oczka starty do lidera.
Watra Białka Tatrzańska – Orawa Jabłonka 7:1 (5:1)
Bramki: Remiasz 13’, 16’, A. Rabiański 14’, Maciaś 29’ 33’ 75’, Janasik 67’ – Rutkowski 35’
Żółte kartki: Kucek, Mateusz Nowak, Owsiak
Sędziowała : Katarzyna Wójs
Watra: Rabiasz, Kuchta, Kubicki (68’ R. Dziubasik), Strama, P. Rabiański (46’ Łojek), Bochnak, Janasik, A. Rabiański, Handzel (46’ Król), Maciaś, Remiasz(75’ Kostrzewa)
Orawa: Pulit, Marcin Nowak, M. Czapp (60’ Zembol), Rutkowski (65’ P. Czapp), Mateusz Nowak, Kucek, Stańdo (46’ Chowaniec), Owsiak, Janiczak, Wesołowski, Stokłosa
Spotkaniem z Orawą Jabłonka piłkarze z Białki inaugurowali siódmą kolejkę VI ligi. Jasno trzeba przyznać, że niewielu z licznie przybyłych na ten mecz kibiców Watry przypuszczało, że ich pupile „rozjadą” rywali już w pierwszych 45 minutach. Co prawda pierwsi zaatakowali podopieczni Bogdana Jazowskiego, ale słaby strzał Wesołowskiego bez problemów obronił Rabiasz.
Od 3 minuty zarysowała się wyraźna przewaga gospodarzy. Bardzo szybko zawodnicy Stanisława Stramy opanowali środek pola, a piłki na prawo i lewo doskonale dogrywał do kolegów A. Rabiański. W 10 minucie piłkarze Watry mogli objąć prowadzenie, jednak piłkę po piorunującym uderzeniu Kuchty z najwyższym trudem nad poprzeczkę wybił Pulit.
W 13 minucie gospodarze udokumentowali swoją przewagę. Akcję lewą stroną zainicjował Maciaś i precyzyjnie zagrał wzdłuż pola karnego. Do futbolówki dopadł naciskany przez obrońcę Remiasz i ostrym strzałem zdobył bramkę na 1:0 dla Watry. Chwilę później było już 2:0. Katastrofalny błąd popełnił M. Czapp, który przed własnym polem karnym dosłownie zagrał pod nogi A. Rabiańskiego.
Zawodnik Watry bez namysłu ruszył na bramkę Orawy, a po jego ostrym i precyzyjnym strzale Pulit musiał wyjąć piłkę z siatki. Kiedy piłkarze z Jabłonki zagryzali jeszcze wargi po kiksie kolegi, arbiter spotkania wskazała na środek boiska po raz trzeci. Swoją drugą bramkę w meczu zdobył Remiasz, który w zamieszaniu pod bramką Orawy zachował najwięcej zimnej krwi kierując piłkę z 9 metrów tuż przy prawym słupku. 3:0 dla gospodarzy i gracze Orawy wyglądali jak bokser zbierający razy w narożniku ringu.
Kolejne minuty przyniosły tylko nasilające się ataki Watry. W 29 minucie bramkarz gości musiał interweniować dwukrotnie. Najpierw instynktownie obronił kapitalne uderzenie Kuchty, aby 30 sekund później skapitulować po silnym strzale Maciasia. 4:0 spowodowało euforię na trybunie, która w 33 minucie eksplodowała ze zdwojoną siłą. Kuchta ostro dośrodkował w pole karne, a Maciaś kolejny raz ubiegł obrońców Orawy strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w bramce gości. 5:0 oznaczało już w tym momencie pogrom zawodników z Jabłonki.
Honor gości w 35 minucie uratował Rutkowski, uderzeniem z 14 metrów pokonując raczej bezrobotnego w całym spotkaniu Rabiasz. W drugiej połowie nadal stroną przeważającą byli gospodarze, choć przyznać należy, że piłkarze Orawy grali nieco dalej od swego pola karnego, próbując zawęzić pole gry. Narazili się jednak kilkakrotnie na szybkie ataki zarówno prawą jak i lewą stroną. W ten sposób stracili kolejne dwie bramki.
W 67 minucie A. Rabiański po szarży lewą strona dośrodkował w pole karne, a Janasik strzałem głową zdobył bramkę na 6:1. Wynik meczu na 7:1 ustalił Maciaś, wykorzystując prostopadłe podanie Króla. Napastnik Watry znalazł się sam na sam z Pulitem i w 75 minucie zdobył ostatnią bramkę meczu. Zawodnicy z Jabłonki próbowali jeszcze podnieść się z przysłowiowych kolan, ale Janiczak uderzając ostro w 80 minucie przestrzelił pół metra nad poprzeczką bramki Rabiasza. Po ostatnim gwizdku sędziego gospodarze oklaskami podziękowali kibicom za doping, a po chwili z szatni Watry dało się słyszeć triumfalne śpiewy.
Paweł Wargenau
Dzięki tej wygranej Watra awansowała na pozycję lidera, ale inne zespoły swoje mecze rozegraja w niedzielę.
O godz. 16.30 rozpocznie się wyjazdowe spotkanie wicelidera KS Zakopane z Wierchami Rabka. Poroniec również o godz. 16.30 podejmować będzie na własnym boisku Dobrzankę Dobrą, a Jordan ULKS Korzenną (godz. 11).

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
7-1 dziekuje :)
0 0
I co z tego, aby awansować trzeba też umieć grać na wyjazdach a to Watrze średnio wychodzi. Po takim zwycięstwie znowu im sodówka strzeli do głowy
0 0
haha no no:) wiadomo
ale na 3 wyjazdy Watra przegrala 2 trzeci wygrala ... chyba az tak zle z ta sodowka nie. a mamy przypomne dopiero VI kolejke
0 0
trochę pokory nigdy nie zaszkodzi
0 0
Pieknie zescie dostali goli:)oj dana dana:)
0 0
Gratuluje ORAWIE:)))))AZ 7:1 granie sie wyodwracalo:))))***ze WAM TYLE STRZELAJAK JAK wYSCIE KIEDYS STRZELALI:)
0 0
ORAWA!!!Prosze sie wziasc za granie a nie myslec o niebieskich migdalkach:)
0 0
do Zbysia Bonka ;)
oczywiscie masz racje,dobitnie pokazala to nasza reprezentacja w tych eliminacjach...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz