To dużego kalibru sensacja. Lider VI ligi piłkarskiej Watra Białka Tatrzańska wygrała osiem ostatnich meczów. Dziś po samobójczym strzale Łojka, górale z Białki Tatrzańskiej ulegli na własnym boisku przeciętnej drużynie Orła Wojnarowa. KS Zakopane wysoko pokonał ekipę Popradu Rytro, który także walczy o awans do V ligi.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"6292"}
Watra Białka Tatrzańska – Orzeł Wojnarowa 0:1 (0:1)
Bramka: Łojek 12’ (sam.)
Żółta kartka: Klug
Sędziował: Krzysztof Moroń
Watra: Rabiasz – Bochnak (64’ P.Dziubasik), Kuchta, Kubicki (65’ Król),Handzel, Strama, Janasik, Łojek, A. Rabiański, Maciaś, Remiasz
Orzeł: P. Bajerski, Pach, Dariusz Szczerba, K. Bajerski, Mędoń, Święs, Koralik (90’ Daniel Szczerba), Klug, Ogorzałek (83’ Górski), Nowak, Kmag (70’ Szambelan)
Sensacja w Białce Tatrzańskiej! Absolutny lider VI ligi przegrał na własnym terenie z drużyną środka tabeli. Orzeł Wojnarowa przyjmując maksymalnie defensywną taktykę, zainkasował komplet punktów.
Przez blisko 60 minut zawodnicy Watry byli non stop przy piłce, a jednak zeszli z boiska pokonani. Nie pomogły oskrzydlające akcje Janasika czy dynamiczne szarże Remiasza. Nieskuteczne okazały się również celne dośrodkowani A. Rabiańskiego. Lider zawiódł na całej linii i taka jest prawda.
Niemal cały czas gospodarze walili głową w mur, a piłkarze Orła w pierwszej części meczu mądrze się bronili, w drugiej natomiast ratowali się często rozpaczliwymi wybiciami z własnego pola karnego. Już w 6 minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale z pięciu metrów przestrzelił Bochnak. W 12 minucie padł jedyny gol meczu. Łojek naciskany przez napastnika gości tak nieszczęśliwie interweniował, że wpakował piłkę do własnej bramki obok bezradnego Rabiasza.
Podopieczni grającego trenera, Stanisława Stramy rzucili się do odrabiania strat, ale druga linia Orła skutecznie rozbijała ich ataki, a w bramce doskonale spisywał się w pierwszej części meczu P. Bajerski. W 20 minucie Remiasz przedarł się prawą stroną i precyzyjnie dośrodkował w pole karne. Łojek już szykował się do strzału głową, ale kapitalnie lot piłki przeciął interweniujący bramkarz z Wojnarowej. Dziesięć minut później Handzel widząc oddalonego nieco od własnej bramki P.Bajerskiego próbował go lobować, jednak futbolówka w znacznej odległości minęła bramkę Orła.
W 35 minucie gospodarze powinni zdobyć bramkę wyrównującą. I zapewne by ją zdobyli gdyby nie fatalny kiks Maciasia. Napastnik z Białki wszedł z piłką w pole karne i chcąc silnie strzelić na bramkę rywali po prostu nie trafił w piłkę i chwilę później ukrył zrozpaczoną twarz w dłoniach. Po zmianie stron Watra ruszyła do zdecydowanych ataków, jednak skupieni na 16 metrze piłkarze z Wojnarowej skutecznie tamowali dostęp do własnej bramki.
W 50 minucie gracze Watry wykonywali rzut wolny z prawej strony pola karnego. Po dośrodkowaniu P. Bajerski popełnił fatalny błąd mijając się z piłką, ale ku dezaprobacie kibiców ani Remiasz ani Janasik nie zdołali skierować jej do pustej bramki! Minęło zaledwie 5 minut, a Remiasz ponownie stanął przed szansą na wyrównanie.
Niestety tym razem będąc w sytuacji sam na sam zamiast uderzyć lekko obok bramkarza, huknął jak z armaty omal nie pozbawiając P. Bajerskiego przytomności. Sędzia musiał przerwać grę, a bramkarz gości kilka minut podnosił się z murawy sprawiając wrażenie, iż nie bardzo wie co się z nim dzieje. Po chwili jednak grę wznowiono, a piłkarze Watry ruszyli do kolejnych ataków. W 61 minucie Remiasz ponownie stanął oko w oko z bramkarzem Orła, ale jego strzał o centymetry minął lewy słupek.
Wyrównującej bramki nie zdobył też Janasik, który w 67 minucie uderzył zbyt anemicznie z 12 metrów. W 76 minucie goście oddali jedyny i to niecelny strzał na bramkę Rabiasza w drugiej części spotkania, a jego autorem był Koralik. Opiekun Watry chcąc zwiększyć siłę ataku swojej drużyny wprowadził na boisko Króla, ale i ten manewr nie przyniósł efektu bramkowego.
Tym bardziej, że młody napastnik z Białki zgubił gdzieś swoją dobrą dyspozycję, a jego gra w tym meczu polegała głównie na niezbyt udanych dryblingach i kilku niecelnych podaniach. Jedynie w 80 minucie mógł on uszczęśliwić sympatyków swojego talentu, ale jego strzał głową z 10 metrów pewnie obronił P. Bajerski. Do końca meczu piłkarze Watry starali się odwrócić losy meczu, ale ostatecznie komplet punktów wywalczyli goście z Wojnarowej.
- Nic nam dzisiaj nie wychodziło. Cały czas biliśmy głową w mur, a nasze ataki rozbijały się o dobrze dysponowaną defensywę Orła. W końcówce meczu goście zastosowali istną ‘obronę Częstochowy’, jednak nie potrafiliśmy znaleźć drogi do ich bramki. Mam jednak nadzieję, że ta porażka podziała na moich zawodników jak zimny prysznic i już w następnym meczu kibice zobaczą nas w dużo lepszej dyspozycji – podsumował spotkanie trener Stanisław Strama.
KS Zakopane - Poprad Rytro 5:0 (1:0)
Zakopane: Hajovsky - Piguła, Gąsienica-Walczak, Pękala, Murzyn (Leks 87) - Leniewicz, Frasunek, Babicz (Dudziak 84), Kłosowski (Lasak 65) - Król, Stępień
Poprad: Stokłosa - Kaliciecki, Pawlik, Nowak, R. Wajnbrener - Mateusz Wajnbrener (Marcin Wajnbrener 70), Janikowski, Szczęsny, Duda (Krzywdziński 78) - Dziedzina, Poczkajski.
Żółte kartki: Leniewicz, Piguła, Lasak - Poczkajski, Pawlik, Kaliciecki, Dziedzina, Krzywdziński
Czerwona kartka: Stokłosa 52 za faul
Gole: Stępień 33, Kłosowski 47, Pękala (rzut karny) 53, Frasunek 75, Król 80.
Widzów 60.
Początek spotkania wcale nie zapowiadał klęski, jaką na boisku przy ul. Orkana ponieśli goście. Mimo, że optyczną przewagę w pierwszych 45 minutach mieli gospodarze, to goście stwarzali groźniejsze sytuacje, a ich strzały mogły przynieść gole. W pierwszej połowie stuprocentowych sytuacji było jak na lekarstwo.
W piątej minucie Mateusz Wajnbrener uderzył mocno z 25 metrów, ale piłka o dwa metry minęła poprzeczkę bramki Hajovskiego. Gospodarze pierwszy groźny strzał oddali w 14 minucie za sprawą Leniewicza.
Odpowiedź Popradu była niemal natychmiastowa. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Rafał Wajnbrener znalazł się kilka metrów przed Hajovskim, uderzył głową, ale bramkarz Zakopanego popisał się świetną interwencją.
Przez następne 15 minut na boisku nie działo się zbyt wiele. Goście skutecznie wybijali zakopiańczyków z uderzenia. Wtedy nadeszła 33 minuta. Piłkarze Popradu zamiast wybić daleko piłkę, podali ją do Andrzeja Króla. Ten wbiegł w pole karne. Bramkarz gości odbił piłkę, ale niezawodny Stępień lobem posłał ją do siatki.
Od tego momentu gospdoarze cofnęli się do obrony, a Poprad próbował wyrównać. Strzały piłkarzy z Rytra zwykle lądowały jednak w rękach dobrze ustawionego Hajovskiego. Pod koniec pierwszej połowy groźnie strzelał Kłosowski, ale piłka minęła o metr słupek.
Druga częśc meczu zaczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. Andrzej Król dynamicznie wbiegł w pole karne, Stokłosa obronił jego strzał, ale piłka trafiła do Kłosowskiego, który pokonał bramkarza gości. W 52 minucie miała miejsce kluczowa dla wyniku sytuacja. W polu karnym gości, w sytuacji sam na sam ze Stokłosą, przewrócił sie Babicz, a sędzia podyktował jedenastkę i wyrzucił bramkarza gości z boiska.
Między słupkami stanął Dziedzina, a Pękala pewnie wykorzystał jedenastkę. Kolejny gol padł w podobnej sytuacji, jak przy dwóch pierwszych bramkach. Andrzeja Króla w szarży na bramkę uprzedził golkiper Popradu, wybił piłkę wprost pod nogi Frasunka, który dopełnił formalności. Ostatniego gola w 80 minucie po ładnej akcji, dośrodkowaniu Stępnia, głową zdobył najlepszy na boisku Andrzej Król.
Zakopiańczycy wygrali zasłużenie. Goście mieli jednak wiele pretensji do sędziego, który ukarał ich pięcioma żółtymi, jedną czerwoną kartką i podyktował kontrowersyjny rzut karny.
Watra Białka Tatrzańska - Orzeł Wojnarowa 0:1
pw, p

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz