Wojas Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie 6:3 (0:0, 3:1, 3:2).
„Szarotki” odniosły pierwsze zwycięstwo na własnym lodzie, ale nie przyszło im ono łatwo.
Beniaminek stawiał zacięty opór i jak tylko mógł odgryzał się renomowanemu przeciwnikowi. W pierwszej odsłonie lepsze wrażenie sprawiali goście. Zresztą tego samego zdania był szkoleniowiec Podhala. – Niezadowolony byłem po 20 minutach z postawy mojego zespołu. Rywal przewyższał nas w każdym elemencie. Był szybszy, grał agresywnie, wygrywał wiele pojedynków jeden na jeden – powiedział.
W tym okresie gry szczęście sprzyjało góralom, jak choćby w 8 min., gdy w słupek trafił Bernacki.
Po przerwie trener gospodarzy dokonał roszad. Niektóre zostały wymuszone kontuzjami. Piekarz już w 3 minucie zderzył się rywalem i jest podejrzenie zarwania wiązadła. Może pauzować nawet sześć tygodni. Z kolei Zapała stłukł żebra, a Kubence złamała się łyżwa. Podhale więc od drugiej tercji grało na trzy formacje i trzeba przyznać, że wreszcie coś ruszyło w grze nowotarżan. Mieliśmy okazje obejrzeć kilka szybkich i składnych akcji, interwencji bramkarskich i – sól meczu - gole. Rozpoczęło się od samobójczego trafienia Górnego, który 23 sekundy wcześniej wyręczył swojego bramkarza wybijając krążek z linii bramkowej. Chwilę później miał mniej szczęścia, gdyż Jakubowski wprost w niego sparował strzał Gruszki. W 29 min. trójkowa akcja jastrzębian rozmontowała defensywę górali i Łyszczarczyk ulokował „gumę” w pustej bramce. Głupie faule gości w końcówce odsłony pozwoliły nowotarżanom zdobyć dwa gole. Łabuz huknął z niebieskiej linii, a Voznik wykończył składną akcję swojej „piątki”.
W trzeciej tercji sporo błędów popełniały linie defensywne i gole padały na przemian. Rozpoczęli goście, ale 72 sekundy później odpowiedział Gruszka, który grał pierwsze skrzypce w nowotarskim teamie. Jastrzębianie nie padli na kolana. Złamała ich dopiero 55 minuta, kiedy to w odstępie 8 sekund stracili dwa gole. – Dopiero wtedy odetchnąłem z ulga - przyznał Milan Jančuška. - Czeka nas jeszcze sporo pracy. Młodzi dobrze wprowadzili się do drużyny, ale jeszcze popełniają błędy. Gruszka nie jest dla mnie niespodzianką, bowiem pracuje na siebie.
- Kary nas zabiły – powiedział trener JKH. – Trzy gole straciliśmy w osłabieniu. Szkoda pierwszej tercji, w drugiej też mieliśmy kilka okazji. Gdy się strzela tylko jedną bramkę to trudno marzyć o zwycięstwie. W ostatnich 20 minutach Nowy Targ miał spotkanie już pod swoją kontrolą.
Wojas Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie 6:3 (0:0, 3:1, 3:2)
1:0 – Gruszka (25:40), 1:1 – Łyszczarczyk – Pavlačka - Bernacki (28:03), 2:1 – Łabuz – Petrina - Malasiński (30:46 w przewadze), 3:1 – Voznik – Dutka– Priechodsky (38:43 w przewadze), 3:2 – Bibrzycki – Radwan – Byrk (44:25), 4:2 – Gruszka – Malasiński – Dziubiński (45:37), 5:2 – Batkiewicz – Sulka - Sroka (54:33 w przewadze), 6:2 – Baranyk – Voznik (54:41) 6:3 – Piekarski – Lipina - Mleko (56:22).
Sędziowali: Kupiec (Oświęcim) – Kolusz (Nowy Targ), Kubiszewski (Katowice). Kary: 10 – 10 min. Widzów 600.
Podhale: Zborowski; Sroka (2) – Piekarz, Priechodsky – Dutka, Petrina – Łabuz (2), Galant – Gil (2); Batkiewicz – Zapała – Paciga, Baranyk– Voznik– Kubanko, Gruszka – Dziubiński (4) – Malasiński, Ziętara – Sulka – Iskrzycki. Trener Milan Jančuška.
JKH GKS: Jakubowski; Piekarski – Lerch, Wolf – Pastryk (2), Bryk (2) – Górny; Lipina (2) – Szoeke – Mleko, Łyszczarczyk – Pavlačka – Bernacki, Mackiewicz – Bibrzycki (2) – Radwan, Rajski – Kąkol – Kiełbasa (2). Trener Aleš Tomašek.
W pozostałych spotkaniach: TKH Toruń – KH Sanok 3:2 karne, Naprzód Janów – Polonia Bytom 4:1, Stoczniowiec Gdańsk – Cracovia 4:5 karne, Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 3:2.
1. Cracovia 6 17 27-17
2. Stoczniowiec 5 12 26-11
3. Zagłębie 5 12 24-9
4. Podhale 5 9 25-14
5. Naprzód 5 9 19-16
6. Tychy 5 6 15-15
7. JKH 5 6 15-19
8. Sanok 5 4 16-21
9. TKH 6 3 11-27
10. Polonia 5 0 4-33
Stefan Leśniowski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz