Hokeiści TatrySki Podhala po raz trzeci przegrali w półfinałowej rywalizacji z Comarch Cracovią. Tym razem „Szarotki” uległy 1:2 we własnej hali.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"38160"}
Po pierwszej tercji Cracovia prowadziła 1:0 po golu zdobytym w 15 min przez Lukasa Ziba. Był to efekt składnego kontrataku wyprowadzonego przez gości w momencie kiedy obie drużyny grały „czterech na czterech”. Nowotarżanie mieli prawo mieć niedosyt, bowiem stworzyli w tej odsłonie więcej klarownych do zdobycia goli okazji, ale zawodzili pod bramką Cracovii, w której świetnie spisywał się Rafał Radziszewski.
Na początku tercji drugiej Cracovia mogła podwyższyć prowadzenie, po niemal kopii akcji z 15 min. Tym razem jednak uderzenia Petra Sykory, zatrzymał Maris Jucers. Kolejne minuty to ataki gospodarzy, w większości jednak rozbijane przez Cracovię już w środkowej strefie lodowiska. W 33 min „Szarotki” wreszcie dopięły swego. Stojący przed krakowską bramką Bartłomiej Neupauer dołożył łopatkę kija do przytomnego zagrania spod bandy od Filipa Wielkiewicza i Radziszewski był bezradny. Po chwili Neupauer znów był bliski szczęścia, ale tym razem bramkarz Cracovii ofiarną interwencją zapobiegł utracie gola.
W jednej z pierwszych swoich akcji w trzeciej tercji „Pasy” odzyskały prowadzenie. Ponownie na listę strzelców wpisał się Zib, tym razem popisując się mocnym i precyzyjnym uderzeniem z okolic lewego „bulika”. Po chwili goście przez dwie minuty grali w liczebnej przewadze i po strzale Macieja Urbanowicza, gospodarzy od utraty gola uratował słupek. Zaraz po tym jak na lód wrócił ukarany Wielkiewicz, w świetnej sytuacji Artem Iossafov nie trafił w bramkę. W ostatnich 8 minutach to Podhalanie grali dwukrotnie w liczebnej przewadze. Wykorzystać tego jednak nie potrafili, co też ostatecznie przekreśliło ich szanse na odwrócenie losów tego spotkania.
- Myślę, że to było dobre, zacięte spotkanie. Jedyne na co można narzekać to na grę obu drużyn w liczebnych przewagach. Wygraliśmy, ale nie było łatwo. Szczególnie w drugiej tercji daliśmy się zdominować Podhalu. Za bardzo się cofnęliśmy. W przerwie wyciągnęliśmy z tego wnioski i już ta nasza gra w trzeciej tercji wyglądała dużo lepiej, co zaowocowało zwycięstwem – ocenił gracz Cracovii, Krystian Dziubiński.
- Cracovia zagrała bardzo sprytnie. Wcale się nie szarpała, tylko spokojnie wyczekiwała na nasze ruchy. Co rusz nas czymś zaskakuje, co osobiście mnie zaczyna mnie wkurzać. Jedyne co mogę obiecać przed jutrzejszym spotkaniem, to te że będzie w nas jeszcze więcej determinacji by wygrać to spotkanie i przedłużyć tą serię – powiedział po spotkaniu gracz Podhala, Krzysztof Zapała.
- Bardzo trudny, ciężki mecz. Równie dobrze mogło go wygrać Podhale. Cieszę się, że zwycięstwa. Wiedzieliśmy że Podhale będzie za wszelką ceną dążyć do wygrania. Byliśmy na to przygotowani. Mieliśmy trochę szczęścia w tej końcówce, kiedy musieliśmy się dwukrotnie bronić w liczebnym osłabieniu. Najważniejsze że postawiliśmy kolejny krok na drodze do finału – ocenił trener Cracovii, Rudolf Rohaczek.
- Przegraliśmy po raz trzeci, ale żeby grać w finale trzeba wygrać cztery razy. Na pewno nie składamy broni. Będziemy walczyć. Dzisiaj znów niewiele zabrakło. Cieszy mnie postawa trzeciej formacji. Jutro jest nowy dzień i z wiarą w zwycięstwo przystąpimy do tego spotkania – powiedział trener Podhala, Marek Rączka.
Tekst i fot. Maciej Zubek
TatrySki Podhale – Comarch Cracovia 1:2 (0:1, 1:0, 0:1)
Bramki: 0:1 Zib (Sykora, McPherson) 15, 1:1 Neupauer (Wielkiewicz, Sulka) 35, 1:2 Zib (Drzewiecki, Sykora) 43. Sędziowali: Paweł Meszyński z Warszawy i Maciej Pachucki z Gdańska.
Kary: 8 – 8 min.
Widzów: 2000
Podhale: Jucers – Jaśkiewicz, Haverinen, Jokila, Zapała, Iossafov – Radziński, Tomasik, Hattunen, Bryniczka, Różański – Wojdyła, Sulka, M. Michalski, Neupauer, Wielkiewicz – K. Kapica, Wojdyła, P. Michalski, Daniel Kapic, Siuty.
Cracovia: Radziszewski – Novojovsky, Rompkowski, Sinagl, Dziubiński, Damian Kapica – Wajda, Kruczek, Urbanowicz, Słaboń, Drzewiecki – Dąbkowski, Zib, Sykora, McPherson, Domogała – Dutka, Noworyta, Kisielewski, Chovan, Paczkowski.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz