Hokeiści Podhala znowu w odwrocie! Tracąc bramkę na 55 sekund przed końcem meczu kolejny raz w tym sezonie nie utrzymali prowadzenia i po serii rzutów karnych zjechali z lodowiska „na tarczy”. Tym razem ulegli Zagłębiu Sosnowiec i ich sytuacja w tabeli staje się nie do pozazdroszczenia.
Wojas Podhale – Zagłębie Sosnowiec 3:4 (3:0, 0:1, 0:2; d.0:0)
Bramki: Suur 12:22, Gruszka 13:54, Łabuz 18:51 – Koszarek 22:27, Jaros 54:24, Opatovsky 59:05
Kary: 14-14
Sędziował: Grzegorz Porzycki
Widzów: 600
Podhale: Zborowski – Łabuz, Ivicic, Gruszka, Zapała, Malasiński - Suur, Dutka, Baranyk, Voznik, Bakrlik - Sroka, Galnt, Kmiecik, Bryniczka, Ziętara - Gaj, Kret, Kapica, Neupauer, Sulka.
Zagłębie Sosnowiec: Tomasz Dzwonek - Bartłomiej Bychawski, David Galvas; Vladimir Luka, Mariusz Jakubik, Tobiasz Bernat - Oktawiusz Marcińczak, Jerzy Gabryś; Marcin Jaros, Piotr Sarnik, Martin Opatovsky - Kamil Duszak, Paweł Dronia; Jarosław Różański, Tomasz Koszarek, Zbigniew Podlipni - Łukasz Podsiadło, Gabriel Da Costa; Artur Śluszarczyk, Tomasz Kozłowski, Marcin Kozłowski
Hokeiści Podhala mając najwyraźniej w pamięci ostatnią, przykrą porażkę w Janowie, od pierwszych sekund spotkania z Zagłębiem ruszyli do zdecydowanych ataków. W 2 minucie Baranyk uderzył na bramkę gości, Dzwonek zdołał odbić krążek, a dobitka Barklika okazała się nieskuteczna. W odpowiedzi Podlipni zagrał wzdłuż bramki, jednak na szczęście dla Szarotek Koszarek nie trafił w krążek będąc przed Zborowskim. W 6 minucie potężnie zza linii niebieskiej strzelił Kazek, ale krążek minął bramkę Podhala w bezpiecznej odległości. W 9 i 10 minucie dwukrotnie na bramkę strzeżoną przez Dzwonka strzelali gospodarze. Najpierw Ziętara uderzył z niebieskiej, a chwilę później z tego samego miejsca szczęścia próbował Dutka, jednak oba strzały padły łupem bramkarza Zagłębia. W 12 minucie kibice pierwszy raz bardzo żywiołowo zareagowali na wydarzenia na lodowisku. Bryniczka pięknie zagrał przed bramkę do Kmiecika, ale „guma” po strzale naszego hokeisty poszybowała tuż nad poprzeczką. Minutę później Szarotki objęły prowadzenie. Baranyk zagrał do Suura, a ten strzałem z niebieskiej otworzył wynik meczu i było 1:0. Chwilę później kibice mieli okazję do radości po raz drugi. Gruszka znalazł się z krążkiem w okolicy bulika i strzałem w długi róg podwyższył na 2:0 Końcówka pierwszej tercji należała bezspornie do Podhala. Najpierw w 17 minucie grając w osłabieniu ładną kontrę przeprowadzili Baranyk z Suurem, ale ten ostatni nie przejął zbyt silnego podania kolegi. W 19 minucie było już jednak 3:0 Łabuz świetnie uderzył z niebieskiej i krążek zatrzepotał w siatce bramki Dzwonka.
Druga tercja ponownie zaczęła się od zmasowanych ataków Podhala. Niestety naszym hokeistom brakowało dokładności w wykończeniu dogodnych sytuacji. W 22 minucie doskonałej okazji nie wykorzystał Voznik, a chwilę później Dzwonek wygrał pojedynek sam na sam z Barklikiem. Minutę później goście zdobyli pierwszą bramkę, kiedy Zborowskiego z najbliższej odległości pokonał Koszarek. Po stracie bramki Szarotki wzięły się ponownie do „roboty”. W 28 minucie na bramkę Zagłębia strzelali Dutka i Baranyk, jednak w obu przypadkach krążek poszybował nad bramką Dzwonka. Cztery minuty później bardzo ładną akcją popisał się Malasiński. Dzwonek odbił krążek po jego strzale, a dobitka Ivicicia poszybowała nad bramką. W 34 minucie kontrę wyprowadzili goście, ale mimo niepewnej interwencji Zborowskiego Sarnik nie zdołał umieścić „gumy” w bramce Podhala. Od tego momentu Zagłębie kilkakrotnie groźnie zaatakowało, ale na szczęście Zborowski wychodził z opresji obronną rękawicą. Ostatnie dwie minuty tercji przyniosły prawdziwe oblężenie bramki gospodarzy, ale po 40 minutach podopieczni Milana Jancuski zachowywali dwubramkowe prowadzenie.
Ostatnią tercję meczu Podhale rozpoczęło w osłabieniu, bowiem na ławce kar w końcówce drugiej zasiadł Dutka. Zagłębie szybko osiągnęło przewagę, jednak akcje gości nie kończyły się strzałami na bramkę Zborowskiego. Nie ulega wątpliwości, że tercja ta była najsłabsza w wykonaniu obu zespołów. Akcje bramkowe do 50 minuty można było policzyć na palcach jednej ręki. Na bramkę Zborowskiego uderzali Marcińczak i Kazek, ale na szczęście Zborowski nie dał się zaskoczyć. Nasz bramkarz nie miał już niestety tyle szczęścia w 55 minucie. W zamieszaniu pod bramką Podhala najlepiej zachował się Jaros i nad leżącym na lodzie Zborowskim skierował krążek do bramki gospodarzy na 3:2 Zdobycie kontaktowej bramki dodało sił hokeistom Zagłębia, którzy za wszelką cenę dążyli do wyrównania. W 59 minucie trener gości poprosił o czas dla swoje drużyny i chwilę później okazało się, jak bardzo słuszne było to posunięcie. 55 sekund przed końcową syreną Opatovsky pokonał bramkarza Szarotek i na tablicy widniał wynik 3:3 oznaczający dogrywkę. Ta nie przyniosła rozstrzygnięcia i o zwycięstwie decydowały rzuty karne. W ich wykonywaniu większą precyzją wykazali się hokeiści Zagłębia i po strzałach Kozłowskiego i Bernata ostatecznie pokonali drużynę Podhala. Po zakończonym meczu fani Szarotek rozchodzili się do domów wściekli, bowiem przegrane ich ulubieńców w dogrywce lub rzutach karnych stały się już koszmarem bieżących rozgrywek. Niestety, nasi zawodnicy nie pierwszy raz stracili szansę na wygraną w ostatnich sekundach i w tej sytuacji awans do najlepszej szóstki stanąć może pod dużym znakiem zapytania.
Paweł Wargenau

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Jeżeli dalej na obronie będą grali Łabuz i Galant to niestety, tak będą przegrywać! Co z tego że przód strzela jak tyły nie mają kondycji, i poruszają się jak.... z resztą kto ogląda Łabuza to wie jak. Dorzucę jeszcze Srokę. Trzeba też stawiać na młodzież na tyłach!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz