Trudno wyobrazić sobie dobre i emocjonujące widowisko sportowe bez udziału kibiców. Od wielu lat kluby zmagają się jednak z plagą, jaką są chuligańskie wybryki ludzi ubranych w klubowe szaliki. Działacze nowotarskiego Podhala postanowili rozpocząć pracę u podstaw i wzorem najlepszych klubów piłkarskich naszego kraju promować ideę kulturalnego kibicowania wśród najmłodszych.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"6395"}
Wypełnione po brzegi kibicami hale sportowe, tętniące życiem trybuny na meczach hokejowych i tysiące dopingujących na stadionach piłkarskich. Takie widoki cieszą każdego, kto choć trochę emocjonuje się wydarzeniami sportowymi. Kibice są bowiem nieodłączną częścią tego, co składa się na widowisko masowe. To dzięki wpływom z biletów kluby choć w niewielkiej części, ale jednak czerpią środki na swą codzienną działalność, a zawodnicy niesieni dopingiem potrafią się wznosić na wyżyny swych umiejętności. Niestety od wielu lat kibice kojarzą się też z wulgaryzmem, chamstwem i rozróbami na stadionach piłkarskich i halach hokejowych. Kilka czołowych klubów piłkarskich w naszym kraju dbając wizerunek postanowiło z jednej strony walczyć z chuligaństwem na własnym stadionie, z drugiej zaś zabiegać o powiększenie szeregów kibiców kierując swą ofertę do najmłodszych.
Pionierem w takim podejściu do tematu jest niewątpliwie warszawska Legia, która z chwilą przejęcia jej przez Grupę ITI w 2004 roku rozpoczęła wytężone działania mające na celu przyciągnięcie na stadion dzieci w wieku szkolnym wraz z rodzicami czy opiekunami. Na trybunach stadionu przy Łazienkowskiej powstał tzw. sektor rodzinny, na którym pojawiły się grupy dzieci ubranych w klubowe szaliki. Piłkarze i pracownicy klubu regularnie odwiedzają szkoły, domy dziecka, szpitale i inne placówki, w których przedstawiciele Legii mają stały kontakt z dziećmi. Od kilku lat tradycją stały się organizowane na stadionie obchody Dnia Dziecka czy przedświąteczne wizyty najmłodszych kibiców w klubowym muzeum. – Po pięciu latach pracy mamy już pierwsze pozytywne efekty naszych działań. W trakcie spotkań z dziećmi, oprócz zabaw i konkursów związanych z naszym klubem mamy możliwość przekazywania im, na czym tak naprawdę polegać powinno kibicowanie i jaka jest różnica między przywiązaniem do barw klubowych, a szowinizmem w czystej postaci. Wierzymy, że nasze działania doprowadzą do tego, iż za kilka lat na naszym stadionie zmieni się profil kibica, a dzisiejsi siedmiolatkowie będą stanowili o pozytywnym wizerunku sympatyka Legii – mówi dyrektor marketingu Legii, Kornel Eljaszewicz.
Podobne działania z równie pozytywnym skutkiem prowadzi też krakowska Wisła, a w PLH pierwsze sukcesy na tym polu odnosi nowotarskie Podhale. Co prawda frekwencja na meczach z udziałem 18-krotnych mistrzów Polski należy do najlepszych w Polsce, ale władze nowotarskiego hokeja pragną pozyskać dla klubu kolejne rzesze sympatyków. Z inicjatywy Marka Batkiewicza i dzięki przychylności dyrekcji SP nr 5 w Nowym Targu, w 2006 roku powstał działający w szkole Klub Przyjaciół Hokeja. Już po roku swej działalności klub osiągnął pierwsze wymierne sukcesy. Na terenie szkoły najmłodsi sympatycy hokeja prowadzą stałą ekspozycję ukazującą historię Szarotek, a także prezentują aktualne wyniki drużyny oraz materiały prasowe o zespole. Członkowie klubu zajęli się też organizacją spotkań z zawodnikami i trenerami Podhala, konkursów plastycznych i literackich o tematyce hokejowej, ale przede wszystkim opracowaniem zbioru zasad, którymi powinien kierować się kulturalny kibic, a zawartych w tzw. „Kodeksie prawdziwego kibica”. Do bardzo udanych imprez zorganizowanych przez klub należał między innymi mecz rozegrany na nowotarskim lodowisku pomiędzy szkołami nr 5 i 11, w którym udział wzięli uczniowie, nauczyciele, rodzice oraz zawodnicy drużyny Wojas Podhale.
Z działalności Klubu Przyjaciół Hokeja dumny jest dyrektor SP nr 5, Krzysztof Kuranda. – To wspaniała idea i trudno było jej nie przyklasnąć. Oczywiście mamy świadomość, że naszych uczniów nie można jeszcze zaliczyć do grona zagorzałych sympatyków Podhala, ale poprzez zabawy związane z hokejem, czynne uprawianie sportu, a także konkursy wiedzy o drużynie z pewnością będziemy mogli kształtować u dzieci poczucie przywiązania do klubu, który w tej dyscyplinie jest wizytówką nie tylko Nowego Targu, ale całego regionu – z entuzjazmem mówi dyrektor Kuranda.
Działacze Wojas Podhale chcą w najbliższym czasie rozszerzyć swe działania i wyjść z promocją klubu poza granice Nowego Targu. – Tworzymy w tej chwili plan, dzięki któremu będziemy mogli dotrzeć do większej liczby młodych miłośników hokeja i sympatyków naszego zespołu. Będziemy wzorem innych klubów odwiedzać większą liczbę szkół, a także domów dziecka czy ośrodków wychowawczych. Wierzymy, że możliwość spotkania z zawodnikami Wojas Podhale, czy bezpośredniego zapoznania się przez dzieci ze sprzętem do gry w hokeja, będzie dla najmłodszych sporą atrakcją. Planujemy kolejne mecze okazjonalne z udziałem naszych zawodników. Zamierzamy też zapraszać większe grupy najmłodszych kibiców na spotkania ligowe. Nie mamy żadnych wątpliwości, że wybrana przez nas droga do kształtowania ruchu kibicowskiego w naszym klubie jest słuszna. Praca z najmłodszymi zaprocentuje dopiero za kilka lat, ale warto poczekać. Ufamy, że w przyszłości nasi kibice staną się pozytywnym wzorem do naśladowania dla innych. Już dzisiaj z wizerunkiem kibica Podhala nie jest źle, ale zawsze może być lepiej – podkreśla Marek Batkiewicz, dyrektor sportowy Wojas Podhale.
Nie ulega wątpliwości, że zamiary działaczy Wojas Podhale są słuszne, a ich praca w niedalekiej przyszłości powinna przyczynić się do tego, że trybuny lodowiska w Nowym Targu wypełnią się kolejnymi pokoleniami wspaniałych i oddanych nowotarskim Szarotkom kibiców.
Paweł Wargenau
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz