Podopiecznym Milana Jancuski nie udało się wygrać drugiego wyjazdowego meczu w Tychach. O porażce zdecydowała trzecia tercja. Niestety przykrej kontuzji doznał Krzysztof Zapała i jego występ w następnych spotkaniach stanął pod znakiem zapytania.
Kibice zgromadzeni na stadionie zimowym w Tychach z pewnością mieli wrażenie, że oglądają kopię pierwszej tercji z poprzedniego meczu. Rozpoczął ją Sroka potężnym uderzeniem, ale Sobecki nie dał się zaskoczyć broniąc krążek rakiem. Chwilę później gospodarze zamknęli Podhale w ich tercji obronnej, jednak doskonała gra naszych hokeistów w defensywie skutecznie pozbawiała szansy graczy GKS na zdobycie gola. W 6 minucie Krzak próbował szczęścia z niebieskiej, ale bez problemów krążek padł łupem Zborowskiego. Początek meczu należał zdecydowanie do gospodarzy i fani Szarotek z niepokojem patrzyli na wydarzenia na lodzie. W 8 minucie Łabuz po faulu na Proszkiewiczu zasiadł na ławce kar i tyszanie pierwszy raz mieli okazję do gry w przewadze. Podhale jednak bardzo skutecznie rozbijało ataki hokeistów GKS już w tercji środkowej. Od 10 minuty inicjatywę przejęli goście. Najpierw Baranyk próbował pokonać Sobeckiego strzałem z niebieskiej linii, a po chwili Barklik nie zdołał wykorzystać błędu Majkowskiego, który stracił krążek przed własną bramką. W 17 minucie Zapała precyzyjnie zagrał przed bramkę do Malasińskiego, ale ten niestety strzelił zbyt słabo i Sobecki bez trudu obronił. Minutę później Ivicić piekielnie mocno huknął z dystansu, jednak Sobecki instynktownie interweniował i zdołał zapobiec utracie bramki. Na minutę przed końcem groźnie wyglądającej kontuzji doznał Zapała, który taflę opuścił przy pomocy kolegów z drużyny. Kiedy syrena oznajmiła koniec pierwszej tercji na zegarze świetlnym widniał wynik 0:0.
Druga część spotkania przyniosła tylko jedną bramkę. Ku radości grupy kibiców z Nowego Targu zdobyły ją Szarotki. Wcześniej jednak obie drużyny toczyły bardzo wyrównany pojedynek, a akcje błyskawicznie przenosiły się pod obie bramki. Pierwsi mocno zaatakowali gospodarze. Kolejno na bramkę \"Zbory\" strzelali Parzyszek, Bagiński i Kotlorz. Strzały te jednak w bezpiecznej odległości mijały bramkę Podhala lub krążek skutecznie odbijał nasz bramkarz. W 26 minucie bardzo szybkim kontratakiem popisał się Dziubiński, ale przegrał pojedynek oko w oko z Sobeckim. Trzy minuty później Woźnica znalazł się sam przed Zborowskim, ale górą był nowotarżanin. W 35 minucie \"Zbora\" ponownie stanął na wysokości zadania, tym razem obronną ręką wychodząc z pojedynku z Parzyszkiem. Gol dla podopiecznych Milana Jancuski padł w 38 minucie. Kolusz doskonale zagrał do Malasińskiego, a ten tym razem nie dał Sobeckiemu żadnych szans. Więcej emocji w tej tercji już nie było i po 40 minutach nasi zawodnicy prowadzili w Tychach 1:0
Niestety trzecia tercja diametralnie różniła się od dwóch pierwszych. Trener Jancuska wskutek kontuzji Zapały musiał dokonać roszad w formacjach i to niewątpliwie odbiło się na grze naszego zespołu. Nie można powiedzieć, że Podhale grało źle, ale fakt , że na lodzie zabrakło popularnego \"Kazka\" miał wpływ niewątpliwie na postawę jego kolegów. Już w 43 minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Bagiński wykorzystał zamieszanie pod bramką Podhala i skierował \"gumę\" do siatki Zborowskiego. Chwilę potem podanie zza bramki otrzymał Barklik ale nie zdołał pokonać bramkarza gospodarzy. W 45 minucie R. Galant znalazł się tuż przed bramką Szarotek, ale dobrze broniący \"Zbora\" kolejny raz nie dał się zaskoczyć. Niestety w 48 minucie było już 2:1 dla GKS Tychy. Maćkowiak wjechał z krążkiem do tercji Podhala, a następnie zagrał przed bramkę Zborowskiego. Wystarczył ułamek sekundy, aby nie pilnowany Krzak skierował go do nowotarskiej bramki. W 51 minucie gospodarze zdobyli trzeciego gola. Jego autorem był Bacul, który wykończył ładną akcję Parzyszka i z bliska pokonał Zborowskiego. Szarotkom należą się słowa uznania za ambicję, ponieważ nasi hokeiści nie zrażeni trudną sytuacją atakowali nadal. Niestety brakowało skuteczności i troszkę szczęścia. W 55 minucie Baranyk wyjechał sam na sam z Sobeckim, jednak musiał uznać wyższość bramkarza z Tychów. Trzy minuty później Voznik silnie uderzył z bulika, jednak i tym razem górą był bramkarz gospodarzy. W 59 minucie szkoleniowiec Podhala chcąc zmniejszyć rozmiary porażki zdjął z lodu Zborowskiego, ale sytuację tę wykorzystali tyszanie i Parzyszek w ostatniej minucie posłał krążek do pustej bramki ustalając wynik na 4:1 dla GKS Tychy. - Spotkanie układało się nieźle, ale po kontuzji Zapały musiałem dokonać zmian w formacjach i większość czasu graliśmy trzema piątkami. W ostatniej tercji zaczęło brakować nam sił i rywale doskonale potrafili to wykorzystać. Plan minimum jednak udało nam się wykonać. Wygralismy jedno z dwóch spotkań i teraz mamy mecze u siebie. Martwi trochę kontuzja Kazka. Ale będziemy walczyć dalej - podsumował drugi mecz w Tychach trener Milan Jancuska
GKS Tychy - Wojas Podhale Nowy Targ 4:1 (0:0, 0:1, 4:0)
Bramki: Bagiński 42:02, Bagiński 47:20, Bacul 50:52, Parzyszek 59:37 - Malasiński 37:14
Kary: 4-6
Sędziowali Paweł Meszyński i Maciej Pachucki
GKS Tychy: Sobecki - Gonera, Śmiełowski, Bacul, Parzyszek, Witecki - Kotlorz, Jakes, Proszkiewicz, Garbocz, Woźnica - Sokół, Majkowski, R. Galant, Bagiński, Paciga - Mejka, Matczak, Wołkowicz, Krzak Maćkowiak .
Wojas Podhale: Zborowski - Ivicić, Sroka, Malasiński, Zapała, Kolusz - Dutka, Suur, Barklik, Voznik, Baranyk - Łabuz, Galant, Ziętara, Dziubiński, Kmiecik - Gaj, Kret, Kapica, Sulka, Bryniczka
Paweł Wargenau

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz