Po trzech edycjach Pucharu Świata w konkurencji indywidualnej Klaudia Tasz zajmuje 6. miejsce w rankingu seniorek. Andrzej Bargiel, który startował tylko w dwóch zawodach, zajmuje 4. miejsce w kategorii espoir, a wśród seniorów plasuje się w trzeciej dziesiątce. Są to wyniki godne odnotowania.
Na walnym zgromadzeniu ISMF, które odbyło się we Francji w ubiegłym roku, delegat techniczny Międzynarodowej Federacji Ski-Alpinistycznej André Dugit przedstawił kalendarz zawodów na sezon 2008/2009. Nie ma już zawodów o Puchar Europy, a tylko o Puchar Świata. Nowością w stosunku do poprzednich lat jest więcej edycji w ramach Pucharu Świata, do którego zaliczanych jest 5 indywidualnych i 3 zespołowe. Zdobywcą PŚ zostanie zawodnik, który uzyska największą liczbę punktów, startując w singlach i teamach. Otrzyma on nagrodę w wysokości 3000 euro. W końcowej klasyfikacji pierwszych 15 zawodników i zawodniczek otrzyma również nagrody pieniężne. Kadetom, juniorom i espoir zaliczane będą tylko trzy edycje – dwie indywidualne i jedna zespołowa. W teamach mogą startować tylko zawodnicy tej samej narodowości. Oprócz rankingu PŚ prowadzony jest także ranking światowy zawodów firmowanych przez ISFM, do których zaliczono w tym sezonie 13 zawodów, w tym 8 edycji Pucharu Świata.
Civetta Ski RaidByły to pierwsze w tym sezonie zawody, które odbyły się jeszcze w grudniu w Nevegal w Alpach Weneckich, gdyż ze względu na nadmiar śniegu w Dolomitach zrezygnowano z ich organizacji w grupie Civetty. W sumie w zawodach uczestniczyło około 230 zawodników i zawodniczek z 10 państw, w tym Klaudia Tasz z Zakopanego, ubiegłoroczna Mistrzyni Polski i zdobywczyni Pucharu Polski w tej konkurencji. Nevegal to malowniczo położony ośrodek narciarski na południe od Belluno. – Wystartowaliśmy po godzinie 15, więc obowiązkowo każdy musiał mieć czołówkę, bo zawody kończyły się już o zmierzchu – relacjonuje Klaudia. – Teren przypominał trochę nasze Połoniny. Trasa była bardzo szybka, z pięcioma podejściami, w sumie o deniwelacji 1420 metrów, a zjazdy nie były trudne, ale bardzo szybkie. Zwycięzca Hiszpan Kilian Jornet uzyskał na tej trasie znakomity czas 1 godz. 13 minut. Trasa była dobrze oznaczona chorągiewkami i wetkniętymi w śnieg pochodniami.
To był mój pierwszy start w zawodach w tym sezonie. Wcześniej trenowałam „tempówki” na Kasprowy, ale to nie jest to samo, co start w zawodach. Wśród zawodniczek z licencją ISMF zajęłam 10 miejsce, ale uważam, że ten mój debiut w PŚ mógł być lepszy.
Valtellina OrobieByły to drugie zawody zaliczane do Pucharu Świata, które odbyły się również we Włoszech, tym razem w Alpach Bergamskich, w Albosaggia. Z miejscowości tej trzeba było jeszcze podjechać stromo tysiąc metrów w górę, na miejsce startu. W zawodach tych brał udział również Andrzej Bargiel, który pierwszy rok startuje w kategorii espoir (seniorzy młodsi do 23 lat). Do Włoch zabrał się z Miroslavem Leitnerem, słowackim ski-alpinistą, żeby wcześniej trochę potrenować, a przy okazji wystartować w drugiej edycji PŚ razem z seniorami. – Potraktowałem ten start jako trening przed PŚ we Francji i nie byłem do tego biegu dobrze przygotowany. Miałem również problemy techniczne z fokami. Trasa, jak dla mnie, była dość krótka, wolę dłuższe na początek sezonu, kiedy nie mam jeszcze dobrej prędkości – wyjaśnia Andrzej. W zawodach startowało około 300 zawodników i zawodniczek, w tym większość w kategorii open. – W takim tłumie trzeba bardzo uważać na starcie, bo chociaż są sektory i z pierwszej linii startują zawodnicy z licencjami ISFM, mężczyźni i kobiety, to i tak robi się przepychanka, Za mną było kilku zawodników mocnych z kategorii open, którzy mnie wyprzedzili – tłumaczy Klaudia. – W tych zawodach były odcinki graniowe, które pokonywało się „z buta”, z nartami przypiętymi do plecaka – raki nie były potrzebne. Zjazdy były strome i trudne. W Valtellina Orobie od razu po starcie było podejście jak na Nosal, śnieg był firnowaty i foki ujeżdżały. W sumie były cztery podejścia. Przy stromych zjazdach śnieg się obsuwał, widziałam kątem oka, jak zjeżdżam razem ze śniegiem.
Pyramide d’Oz
Kolejne zawody odbyły się we Francji, w Alpach Delfinackich, z udziałem około 200 startujących, w tym również w kategorii open. Była to również konkurencja indywidualna, ale tym razem klasyfikowano także kategorię espoir, junior i kadet, dla których była to pierwsza edycja Pucharu Świata. Druga indywidualna konkurencja odbędzie się w Dachsteinie, a trzecią zaliczaną do PŚ będzie start w zespołach dwuosobowych w Pierra Menta. W zawodach tych startowali Jakub Przystaś i Przemysław Sobczyk, którzy zajęli jedne z ostatnich miejsc, oraz juniorka Katarzyna Buczyńska, która uplasowała się na … miejscu. – Przed zawodami w Pyramide d’Oz potrenowaliśmy przepinki – wspomina Klaudia. – Zdzich Kiszela już na zawodach we Włoszech zarejestrował na wideo, jak robią to najlepsi zawodnicy świata. Po obejrzeniu nagrania, zobaczyliśmy, jak wiele można zyskać na przepinkach. Chodzi o zakładanie fok, gdyż zdejmuje się je błyskawicznie. Trzeba wyćwiczyć optymalną sekwencję ruchów, by wykonać wszystkie czynności w jak najkrótszym czasie. Jędrek na treningu zrobił to w 23 sekundy. Gdy na trasie jest kilka takich przepinek, to wiele można zyskać.
Start zawodów we Francji był na trasie narciarskiej. Najpierw była pętla o deniwelacji około 50 metrów, a dopiero potem zaczynało się właściwe podejście o deniwelacji około 700 metrów, technicznie dość trudne, bo wąską trasą w lesie, gdzie wyprzedzanie było problemem. Powyżej lasu teren był stromy, co trzy kroki „nawrotka”, i tak aż do góry. W sumie były trzy podejścia, a zjazdy ostre i wymagające. – Na trasie niektórym zamarzło picie, a bez niego trudno zrobić prawie trzygodzinną trasę – twierdzi Klaudia. – Drugą ważną rzeczą jest taka umiejętność zjeżdżania w trudnym i stromym terenie, po pierwszym wyczerpującym podejściu, by nie zakwasić mięśni czworogłowych w udach. Trasa na tych zawodach miała sumę przewyższeń około 2000 metrów.
*
Start Klaudii i Andrzeja w pierwszych tegorocznych edycjach Pucharu Świata był udany. Tasz, która startowała we wszystkich trzech edycjach, zajęła kolejno 10., 14. i 10. miejsce, co w sumie dało jej obecnie w rankingu PŚ 6 miejsce na 18 sklasyfikowanych zawodniczek. Przed nią są tylko Francuzka, 2 Włoszki i 2 Hiszpanki, a za nią m.in. Szwajcarka Gabrielle Magnenat, ubiegłoroczna wicemistrzyni świata, z którą Klaudia wygrała we Francji o 4 sekundy. Wygrała też w Nevegalo z Włoszką Tamarą Lunger, Mistrzynia Świata w kategorii espoir. To wysokie, szóste miejsce w rankingu Pucharu Świata jest dotychczas najlepszym osiągnięciem polskiego ski-alpinizmu kobiecego w kategorii seniorek.
Andrzej Bargiel zaliczył 2 starty w PŚ, w których miał możliwość zmierzenia się z najlepszymi ski-alpinistami na świecie, i chociaż w zawodach Valtellina Orobie wśród prawie 200 startujących zajął 42 miejsce, to, wyłączając zawodników z kategorii open, był wśród seniorów na 28 miejscu. W Pyramide d’Oz, a były to zawody zaliczane do PŚ w kategorii espoir, powiodło mu się jeszcze lepiej. Wśród seniorów był 27., a do zwycięzcy Guido Giacomellego przegrał tylko 16 minut, natomiast w espoir zajął 4 miejsce. Wygrał o ponad minutę z ubiegłorocznym Mistrzem Świata w kategorii juniorów Szwajcarem Sigmundem Thalerem. Był też lepszy o 4 minuty od Francuza Sébastiana Perriera, który na Mistrzostwach Świata w verticalu był 4.
Te bardzo dobre wyniki zostały osiągnięte dzięki inicjatywie samych zainteresowanych, którzy w większości finansują swoje wyjazdy. Klaudię wspiera rodzina, ale Andrzej, żeby zarobić na swoje wyjazdy, odśnieża dachy i podejmuje się różnych prac, gdyż za te 2 starty w PŚ zwrócono mu z Komisji Narciarstwa Wysokogórskiego tylko 50 euro. Na szczęście został przyjęty do międzynarodowego teamu „Dynafit”, skąd otrzymuje sprzęt. Za dojazd na zawody pragnie podziękować Miro Leitnerovi, a za powrót z nich – Zdzisławowi Kiszeli.
Apoloniusz Rajwa
0 0
Klaudia! Patrzylismy na ranking i po 4 zawodach jesteś piata! To ogromny sukces. Takiego wyniku w Pucharze Swiata seniorek jeszcze nikt nie mial :)
Bravo!
0 0
tja... wielki sukces - piata czyli zarazem ostatnia. nie oszukujmy sie, kolezanka kryminalistka ma niewiele do powiedzienia na arenie europejskiej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz