Przychodzą całymi klasami, palą świeczki, płaczą, wspominają. W miejscu, gdzie tragicznie zginął ich kolega, kładą kwiaty i maskotki, które świadczą o tym, że tak naprawdę należą jeszcze do świata dzieci i ich zderzenie z nagłą, bezsensowną, spowodowaną młodzieńczą lekkomyślnością śmiercią, jest bardzo bolesne.
Kolejna tragiczna, bezsensowna śmierć młodego człowieka stała się głośna nie tylko wśród chicagowskiej Polonii, ale w całym Chicago.Jedna z największych chicagowskich gazet "Chicago Tribune" zamieściła dwa artykuły poświęcone tej tragedii. "Andrzej Gil nigdy nie zobaczy otwarcia stadionu Chicago Fire i nie popatrzy na polską drużynę piłki nożnej, występującą w mistrzostwach świata" - tak zaczyna się pierwszy z nich.
"Sto tysięcy kaucji wyznaczono we wtorek 17-latkowi z Hiccory Hills, oskarżonemu o lekkomyślne spowodowanie śmierci w wyniku wypadku drogowego" - donosi autor drugiego artykułu.
Pisze on też, że Andrzej Kalata, kierujący samochodem, przyznał się do spożywania alkoholu na przyjęciu przed wypadkiem.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że miał we krwi 0,24 promila alkoholu, czyli 3-krotnie więcej, niż dopuszczalna norma w Illinois.
Ofiara wypadku, 17-letni Andrzej Gil, wraz z trzema rówieśnikami wracał samochodem do domu z imprezy towarzyskiej.
Było to 20 maja o 2.45 w nocy. Samochód pędzący Archer Avenue (w pobliżu 95. ulicy) z szybkością od 136 do 152 kilometrów na godzinę (jak podał prokurator powiatu Cook od 85 do 95 mil), wyleciał z drogi, ściął kilka młodych drzew, powalając je na ziemię, i zatrzymał się na większym.
Tylko jeden z jadących volkswagenem golfem miał zapięte pasy bezpieczeństwa, on też wyszedł z wypadku najmniej poszkodowany.
Pozostali odnieśli dużo większe obrażenia. Andrzej Gil zmarł w szpitalu, drugi poszkodowany - Daniel Garczak (do czasu oddania tekstu do druku) przeszedł kilka poważnych operacji. Jego stan jest nadal bardzo ciężki.
Chicago Tribune podała także, że Andrzej wraz z rodzicami Czesławem i Krystyną Gilami przybyli do Chicago z Polski w 1999 roku.
Był dobrym uczniem i sportowcem, ministrantem w kościele Matki Boskiej Częstochowskiej w Cicero, pracował jako "personal assistant" na lotnisku Midway.
Pisze też o tym, że właśnie ukończył Polską Szkołę im. Mikołaja Reja, ale dyplomu już nie odebrał.
Pogrzeb Andrzeja odbył się 26 maja. Na zakończenie mowy pożegnalnej starszy brat Andrzeja powiedział: - Dla kolegów i koleżanek jedna przestroga: hej, nie wiecie kiedy, pójdziecie do Boga!
*
Niespełna dwa lata temu na ulicy Archer młody kierowca jadący z nadmierną prędkością spowodował wypadek, w którym zginęło dwoje jego rówieśników. Przed sprawiedliwością uciekł do Polski, na Podhale.
Kolejna, jakże niepotrzebna śmierć młodego Podhalanina. Komentarze w polonijnych programach radiowych były bolesne dla bliskich i przyjaciół.
Takie komentarze są jednak potrzebne, bo jeżeli dzięki nim chociaż jeden nastoletni kierowca nie dociśnie pedału gazu do oporu, nie weźmie udziału w głupim zakładzie i tym samym ocali siebie i jadących z nim pasażerów, to znaczy, że odniosły skutek.
Nie jest tajemnicą, że samochód, którym jechał Andrzej, brał udział w zakładzie o to, które auto szybciej dojedzie do wyznaczonego celu.
Trzy pojechały autostradą, kierowca jednego z nich wybrał inną drogę - Archerem, przez zalesiony teren (Forest Preserve District). Lekkomyślny i głupi zakład okazał się tragiczny w skutkach.
Według amerykańskiego prawa osobą dorosłą, która może kupować i spożywać alkohol, jest człowiek, który skończył 21 lat. Czwórka, jadących o godz. 2 w nocy młodzieńców nie była pełnoletnia nawet według bardziej liberalnego pod tym względem prawa polskiego.
Kto sprzedał lub kto pozwolił tym młodym ludziom pić alkohol? Gdzie byli dorośli, którzy pozwolili czwórce 17-latków wsiąść do samochodu o tej porze?
Przecież wg prawa stanu Illinois osoby w wieku poniżej 18 lat w tzw. godzinach policyjnych (od 12.01 w nocy do 6 rano w soboty i niedziele, w pozostałe dni od 11 w nocy) mogą prowadzić samochód jedynie w towarzystwie rodziców, opiekuna prawnego lub odpowiedzialnej osoby dorosłej, zaaprobowanej przez rodziców.
W tamten weekend prawo stanu i przepisy drogowe zostały złamane kilkakrotnie. Śmiem twierdzić, że za aprobatą dorosłych.
Tragedia dwóch Andrzejów i ich rodzin. Jeden z nich zginął, drugi będzie musiał żyć ze świadomością, że zabił spowodował śmierć kolegi.
Tłumaczenie, że to był wypadek, a przecież wypadki zdarzały się zawsze i będą się nadal zdarzać, jest tylko próbą umniejszenia swojej winy i zagłuszenia wyrzutów sumienia przez kierowcę i dorosłych, którzy powinni byli czuwać i interweniować.
Bo przy odrobinie rozsądku można było tego wypadku uniknąć.
Miłosz Sowa

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz