Tradycyjnie już obchody Dnia Pułaskiego w Chicago, przypadające na pierwszy poniedziałek marca, inaugurowane są dwa dni wcześniej – w sobotę w Domu Podhalan, gdzie po uroczystej akademii delegacje składają kwiaty pod popiersiem generała, znajdującym się z tyłu budynku. Święto gromadzi wielu znakomitych gości – zarówno Amerykan, jak i Polaków, bo właśnie o związki między Polską a USA w tym święcie chodzi.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"3726"}
W tym roku impreza przebiegała bardzo sprawnie, a wśród gości znaleźli się: rektor Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie generał brygady dr hab. inż. Zygmunt Mierczyk i pułkownik dr inż. Wiktor Kopczyński (dyrektor Instytutu Optoelektroniki WAT), prorektor WAT prof. Andrzej Najbebauer, konsul generalny RP w Chicago Zygmunt Matynia, konsul Paweł Pietrasiński, skarbnik Stowarzyszenia Wspólnota Polska Grzegorz Popielarz, prezes KPA i ZNP Frank Spula, prezes Związku Klubów Polskich Tadeusz Czajkowski, prezes Zjednoczenia Polsko-Rzymsko-Katolickiego Wallace Ozog i amerykański autor książki o Pułaskim i Kościuszce Dirk Wales. Była też liczna grupa weteranów Wojska Polskiego, młodzież polonijnych szkół i harcerze.
Uroczystość prowadzili przewodniczący Komitetu Edukacji ZPPA Henryk Janik i wiceprezes ZPPA Joanna Para. Gości witał też i o generale Pułaskim mówił „nojwozniejsy” prezes ZPPA Stanisław Zagata. Wielu mówców podkreślało związki Polski i Stanów Zjednoczonych, zaczynające się 400 lat temu w Jamestown, a umacniane nie tylko przez Pułaskiego czy Kościuszkę, ale też przez żołnierzy, lotników amerykańskich walczących o Polskę w I i II wojnie światowej czy Polaków poległych w mundurach sił zbrojnych USA w tych wojnach. Mówiono o polskich kombatantach „USArmy” z walk w Korei, Wietnamie, Iranie czy Afganistanie. Kwiatami uhonorowano rodziców polonijnych żołnierzy, którzy służyli lub nadal służą w amerykańskiej armii, podtrzymując wojskowy sojusz, który zainicjował ponad 200 lat temu generał Kazimierz Pułaski. Weteran irańskiej wojny ze spadochronowej jednostki, a obecnie amerykański policjant, pochodzący z Gronia Leśnicy Piotr Jamka w swoim krótkim wystąpieniu wspominał, że sam widział, jak za wolność innego narodu ginęli amerykańscy żołnierze, podobnie, jak za wolność Ameryki zginął Polak Kazimierz Pułaski.
Na zakończenie oficjalnej części młodzież ze szkół: im. ks. prałata Cholewińskiego, im. Marii Konopnickiej i im. Mikołaja Reja przedstawiła program artystyczny poświęcony Pułaskiemu, wystąpiła też „Szkółka” ZG ZPPA. Punktem kulminacyjnym było złożenie kwiatów pod popiersiem generała Pułaskiego. Oficerowie z Polski złożyli też kwiaty pod tablicą upamiętniającą twórcę „Brygady Karpackiej” generała Andrzeja Galicę.
Po uroczystości wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni w gościnne progi „Biołej Izby”, gdzie podejmowano ich obiadem. W czasie obiadu w luźnych już rozmowach na polsko-amerykańskie tematy prezesi ZPPA Stanisław Zagata i Antoni Plewa przypięli do mundurów oficerskich generała Mierczyka i pułkownika Kopczyńskiego góralskie spinki. W zamian przedstawiciele WAT-u ofiarowali Związkowi Podhalan gadżety związane z ich uczelnią.
W tym samym dniu, 28 lutego, w miasteczku Hammond w Indianie Dzień Pułaskiego celebrowany jest przez tamtejszą Polonię, zrzeszoną w klubie noszącym imię generała Pułaskiego. Kapelanem klubu w Hammond jest ojciec Wacław Lech – kapelan ZPPA. On też celebrował uroczystą Mszę św. w kościele św. Kazimierza z okazji Dnia Pułaskiego. Wartę honorową przy ołtarzu zaciągnęły poczty sztandarowe Stowarzyszenia Ułanów Polskich im. Kościuszki i Rycerzy Kolumba oraz weteranów Polskiej Armii i Polskiego Harcerstwa. Po mszy w sali parafialnej odbyła się akademia połączona z obiadem.
Centralne obchody Dnia Pułaskiego w Chicago miały miejsce rano 2 marca w Muzeum Polskim w Ameryce. Wzięli w nich udział zarówno przedstawiciele władz miejskich, jak i stanowych, polonijnego duchowieństwa oraz wszystkich polonijnych organizacji z Chicago. Był obecny nowy gubernator Illinois Pat Quinn, skarbniczka powiatu Cook Maria Papas. Władze polskie reprezentował konsul Matynia. Podczas uroczystości wręczono nagrody laureatom konkursów poświęconych generałowi Pułaskiemu.
Końcowym akcentem chicagowskich Dni Pułaskiego był bankiet zorganizowany przez Wydział Stanowy Kongresu Polonii Amerykańskiej w Illinois. Uroczystość miała miejsce w sali bankietowej Holliday Inn i wzięło w niej udział ponad 200 osób. Za stołem honorowym zasiedli m.in. konsul Zygmunt Matynia, ks. Andrzej Maślejak, prezes KPA Frank Spula, prezes Związku Podhalan Stanisław Zagata, prezes ZKP Tadeusz Czajkowski, dr Marek Rudnicki i inni. Na bankiecie obecny był też były prezes Związku Podhalan w Kanadzie gazda Stanisław Szaflarski, pochodzący z Podhala były komandor polonijnego jachtklubu im. Konrada Kasey Chlebek, przedstawicielka gubernatora Illinois Ewa Sieradzki, byli też inni przedstawiciele władz miejskich i stanowych. Prezes KPA Frank Spula mówił nie tylko o generale Pułaskim, ale też o dokonaniach Polonii w USA, a w szczególności w stanie Illinois i w mieście Chicago.
W części artystycznej wystąpił zespół „Wici” i Chór im. Fryderyka Szopena, a także grupa harcerzy.
0 0
Bardzo proszę Tygodnik o redagowanie tekstów , żeby \"Amerykan\" nie ośmieszać. No i \"w mieście Chicago\" to prawie jak w mieście Łodzi\". Mało kto wie, że Czikago to miasto. US Army też da się na język polski przetłumaczyć.
Kurde, a może by tak jakąś bibliotekę ufundować zamiast tych obiadków i teatr polski w języku polskim??
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz