Tatry Słowackie

Zamknij

Tatry Słowackie: Do partyzanckiego szpitalika

Apoloniusz Rajwa 12:47, 17.09.2008
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Tatry Słowackie: Do partyzanckiego szpitalika

Śladami wydarzeń sprzed ponad 60 lat wytyczony został szlak dydaktyczny od Zwierówki do drewnianego szałasu, zbudowanego z bierwion na stokach Brestowej, który pod koniec II wojny światowej pełnił rolę partyzanckiego lazaretu.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"1947"}

Żółto znakowany szlak turystyczny do „partyzanckej nemocnicy pod Salatinom” istnieje już od lat 80., a informacje o wydarzeniach sprzed 63 lat, które zostały wyeksponowane w tym zrębowym szałasie, zostały opracowane w większości przez historyka Ignáca Kuchtiaka. šL TANAP wraz z Urzędem Wiejskim w Zubercu postanowiły ekspozycję odnowić, a na trasie dojścia do szałasu-szpitalika ustawić panele z informacjami. Pierwszy z pięciu paneli znajduje się na początku szlaku, przy drodze asfaltowej, koło pomnika Słowackiego Powstania Narodowego, przed odejściem drogi do ośrodka narciarskiego w Spalonym Żlebie.

Partyzancki cmentarz

Chociaż początek właściwej ścieżki dydaktycznej jest przy pomniku SNP, to warto przedtem udać się do wylotu Doliny Łatanej, gdzie znajduje się cmentarz partyzantów. Można tam dojść w ciągu kilkunastu minut od schroniska na Zwierówce żółto znakowanym szlakiem, wiodącym w głąb Doliny Łatanej. Tuż za szlabanem, po lewej stronie, jest mały cmentarz ze skromnymi drewniany krzyżami i granitowym pomnikiem, z napisem: „Na wieczną pamiątkę 20 partyzantom, poległym w Rohaczach w czasie Słowackiego Powstania Narodowego”. Przed kilku laty złożono w tym miejscu również prochy Stanisława Majewskiego, dziennikarza i literata, który zmarł w Warszawie w 2001 roku, w wieku 72 lat. Jego życzeniem było spocząć w tym miejscu, gdyż w czasie II wojny również walczył w Rohaczach. Był wówczas najmłodszym partyzantem I Czechosłowackiej Brygady Partyzanckiej M. R. štefanika.

Pod koniec października 1944 roku, po upadku powstania narodowego na Słowacji, wielu partyzantów wycofało się w góry, by nadal prowadzić walkę z wojskami niemieckimi. W rejonie dolin Zuberskiej i Rohackiej działała I Czechosłowacka Brygada Partyzancka im. štefanika, którą dowodził Peter Veličko. Dowództwo 4 Frontu Ukraińskiego nakazało mu wycofać się przez Tatry, w rejon Liptowskiego Gródka. Przejście przez tatrzańską grań w warunkach zimowych było trudną przeprawą, a w oddziale było 14 rannych partyzantów. Postanowiono pozostawić ich w rejonie Zwierówki. Na stokach Brestowej odszukano prymitywny szałas drwali, do którego przeniesiono rannych. Tam pozostali pod opieką Juraja Bernata, studenta medycyny, i dwóch sanitariuszek – Katariny i Boženy šimonovych. Jednym z partyzantów, który pomagał w przenoszeniu rannych, był żyjący jeszcze Słowak Eduar Trizuljak. Nazajutrz po ukryciu w szałasie rannych zaatakowała partyzantów od strony Osobitej jednostka niemiecka. W rejonie Zwierówki wywiązała się walka, w czasie której zginęło 21 partyzantów. Wszyscy zostali pochowani na cmentarzu w Dolinie Łatanej. Po tej walce brygada przedostała się na południową stronę Tatr, a w leśnym lazarecie pozostali zdani na siebie ranni partyzanci.

W oczekiwaniu na pomoc

Ze Zwierówki do partyzanckiego szpitalika jest w warunkach letnich około godziny podejścia. Od pierwszego panelu przy drodze ścieżka biegnie lasem pod górę, do niewyraźnego żlebu, którym płynie mały potok. Potem dostajemy się do następnego, znacznie bardziej stromego żlebu. Podchodzimy nim mozolnie, a następnie trawersujemy do partyzanckiego szpitalika. W nim, w trudnych warunkach tatrzańskiej zimy, od grudnia 1944 roku do 10 lutego 1945 roku ranni partyzanci oczekiwali na pomoc. Nie mieli lekarstw, zabrakło też żywności. Ratunkiem przed głodową śmiercią był koń, którego zabili, i 7 kg grochu. Dzienną rację na osobę stanowiło 10 ziaren grochu i 100 gramów końskiego mięsa. Jedynym lekarstwem był nadmanganian potasu jako środek dezynfekujący, a narzędziami lekarskimi – scyzoryk, piłka, pinceta i igła. Przy pomocy tych narzędzi Bernat amputował bez znieczulenia palce u nóg Maksymowi Olejnikowi, któremu po odmrożeniach wdała się gangrena. W pierwszych dniach lutego kilku mniej rannych partyzantów wyprawiło się do Zuberca po żywność. Zauważyli ich Niemcy z placówki na Zwierówce i wszystkich zamordowali. Pozostali w szpitaliku zdecydowali, że Juraj Bernat wyruszy po pomoc. Przez zwiadowców dotarła do nich wiadomość, że po polskiej stronie działa Brygada Partyzancka im. Szczorsa. W szałasie, pod opieką sióstr šimonovych, pozostali tylko najciężej ranni: dwóch Rosjan – Tichon Sidniakow i Dymitr Borodin, Ukrainiec Maksym Olejnikow i Słowak Ján Repiščák. W niezwykle trudnych warunkach, w głębokim śniegu, kiepsko ubrany, bez mapy i kompasu, z pistoletem maszynowym, ostrożnie, by nie zauważyli go Niemcy ze Zwierówki, przedzierał się Bernat przez las w kierunku Przełęczy Łuczniańskiej, a potem do Doliny Chochołowskiej, gdzie spotkał partyzantów. Po 60 godzinach wyczerpującego marszu dotarł do Zakopanego, które od tygodnia było już wyzwolone od Niemców i tam zdał relację komendantowi wojennemu miasta Wladimirovi Macniewowi.

Wyprawa ratunkowa TOPR

O trudnej wyprawie ratowników TOPR po rannych partyzantów na Zwierówkę pisaliśmy już wielokrotnie. 14 ratowników pod kierownictwem Zbigniewa Korosadowicza dojechało na saniach na Polanę Chochołowską, po czym podchodzili na nartach na Przełęcz Łuczniańską. Tam pozostawili narty, a dalszą drogę do Doliny Łatanej i na stok Brestowej pokonywali pieszo, zapadając się w głębokim śniegu. Dodatkowo utrudniały sytuację ciągnięte przez nich cztery tobogany. Nie bez przygód dotarli, kompletnie wyczerpani, do lazaretu. Po kilkugodzinnym odpoczynku czterech rannych partyzantów owiniętych w koce ułożono na toboganach i jeszcze pod osłoną nocy rozpoczęto transport w dół Salatyńskim Żlebem. Razem z nimi schodziły dwie sanitariuszki i Bernat, a osłaniało ich trzech partyzantów. Na Zwierówce przedzierali się w odległości 150 metrów od placówki niemieckiej, ale innej możliwości nie było. Na szczęście udało się przedostać do lasu w Dolinie Łatanej, ale potem transport obciążonych toboganów w górę, aż na przełęcz, był nadludzkim wysiłkiem. Udało się szczęśliwie dotrzeć do Doliny Chochołowskiej, gdzie ogrzali się w szałasie, a pod wieczór przetransportowano wszystkich do Zakopanego. W tej słynnej wyprawie, wspominanej co roku w lutym, z okazji kolejnej rocznicy, uczestniczyli: Zbigniew Korosadowicz – kierownik, Jakub Gąsienica Wawrytko, Władysław Gąsienica, Stanisław Majerczyk Kwaśnicarz, Stanisław Gąsienica Byrcyn, Jan Stopka Ceberniak, Stanisław Gąsienica Wawrytko, Marian Szeligiewicz, Wojciech Gąsienica Wawrytko, Stanisław Marusarz, Józef Faden, Szymon Zarycki, Jan Gąsienica Tomków i Marian Woyna Orlewicz. Spośród wymienionych żyje tylko Woyna Orlewicz.

Informacje praktyczne

Po zwiedzeniu partyzanckiego szpitalika schodzimy na Zwierówkę tym samym szlakiem. Z Zakopanego na Zwierówkę jest około 60 km. Można tam dojechać albo środkiem własnym, albo busem, kursującym jeszcze do końca sierpnia z dworca autobusowego w Zakopanem do Tatralandii. Odjazd o godz. 8.30 – bilet 18 zł do Zuberca. Stamtąd autobusem słowackim o godz. 10 na Zwierówkę za 17 SK. Powrót ze Zwierówki o godz. 14.35, a z Zuberca – około godz. 16.

Apoloniusz Rajwa
(Apoloniusz Rajwa)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%