Wystarczyło kilka dni mrozu, a armatki zrobiły swoje. Prawie sto maszyn wyprodukowało tyle śniegu, że z powodzeniem można już szusować na Kotelnicy w Białce Tatrzańskiej. To pierwsza z największych stacji narciarskich, która rusza w tym sezonie. Miejscami pokrywa śniegu sporo przekracza pół metra, więc chwilowe plusowe temperatury nie zaszkodzą. Na stoku pusto, choć na wieść, że dziś już można jeździć, i to na kilku trasach, niektórzy przyjechali aż z drugiego końca Polski. Nie brakowało też turystów z zagranicy. Tak więc jeśli jeszcze nie macie planów na weekend - zapraszamy na Podhale!
2014-12-05 13:10:45