– Nie silimy się na wielką sztukę przez duże „s”, ani nie udajemy wielkich artystów. Na co dzień wykonujemy inne zawody – mówi w imieniu swojej trupy aktorskiej reżyser Julian Chrząstowski. – Każdy jednak realizuje tu swoje ukryte pasje teatralne. I świetnie się przy tym bawimy.
2009-07-09 17:40:23