Wzdłuż zakopianki nie sposób policzyć wszystkich reklam, jakie szpecą krajobraz. Ich natłok szczególnie przytłacza w Białym Dunajcu, Poroninie i Zakopanem. Niektóre z płacht litościwie zasłaniają paskudne, walące się domy, rudery, składy budowlane czy nieuprzątnięte chaszcze. Nikt już nie pamięta, jak przed laty wyglądał wjazd pod Giewont, do Zakopanego, w Tatry.
2015-12-12 18:00:07