Do sali na ostatnim piętrze nowotarskiego hotelu B&B przyszło w czwartkowy wieczór kilkudziesięciu zwolenników, a także niemal wszyscy kandydaci ubiegający się o miejsce w radzie miasta. Było rozrywkowo - bo zaśpiewał Ali Al Ani - znany wokalista, a prywatnie syn radnej ubiegającej się o reelekcję. Było poważnie, gdy kandydat punktował założenia programu na kolejne rządy. Przyjacielsko - gdy prezentował swą drużynę. Wzniośle, gdy wszyscy zaśpiewali "Bo jak nie my to kto", wreszcie weselnie, gdy w finale wodzirej poprowadził wszystkich w rytm poloneza w korowodzie zwycięzców. Czy to skuteczna droga - okaże się już 7 i 21 kwietnia.
2024-03-23 10:32:43